Dodaj do ulubionych

AGNIESZKA MUSIAŁ

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 01:18
***
Obserwuj wątek
                • Gość: luego Re: AGNIESZKA MUSIAŁ i co dalej????? IP: *.bial.gazeta.pl 13.02.02, 16:43
                  Chryste, co Wy? Zwariowaliscie? Nikt tu nic nie musi. Nie znosze, jak sie tu
                  ludzi po nazwisku wywoluje, to cos... obrzydliwego, bo szanse sa nierowne jak
                  cholera! A jeszcze niektorzy tak dzielnie, bezkarnie lubia innych opluwac,
                  zwykli tchorze (nie mowie o przypadku Agnieszki M., ale o innych , jakich
                  mnostwo mozna znalezc na forum!)
                  wrrrrrrrr
                  • Gość: mobb Re: AGNIESZKA MUSIAŁ i co dalej????? IP: *.mcnet.pl 13.02.02, 17:02
                    Lu, nie warcz, bo jeszcze Adam pomyśle że gryziesz i zrezygnuje z kolacji.

                    Nikt tu nikogo pod karabinem nie trzyma. Pewien kolega wywołał nazwisko, może
                    niefortunnie, ale z uwagi że serce nie sługa - kolega mógł być sercowy i nie
                    wytrzymał.

                    A skoro jakas Agnieszka sie przyznala do nazwiska, to zrobila to dobrowolnie.
                    A że zrobiła to na forum, no to nie wydaje mi sie wielką niepoprawnością próba
                    wciągnięcia jej do dialogu. I ona ma prawo wyboru...

                    I tak droga dedukcji mam nadzieję, że przestałaś warczeć.

                    Pozdrawiam,
                    mobb
                    • Gość: luego Re: AGNIESZKA M. (!!!!) i co dalej????? IP: *.bial.gazeta.pl 13.02.02, 17:21
                      Ale Mobb! agnieszka nie musiala czytac tej serceszczypatielnojej historyjki
                      sercowej i nie musi wiedziec, ze jej prywatne sprawy (jesli to jej faktycznie
                      dotyczy) zostaly rozbebeszone, jak - nie przymierzajac- brzuch pluszowego misia!
                      Moze przesadzam, ale jestem dosc wyczulona na te sprawy, uwazam, ze niegodne
                      naruszanie cudzego terytorium jest wlasnie... jakos niegodne! :))
                      A co do warczenia. Twoj argument, zebym przestala (hahaha), tylko moje
                      warczenie wzmaga! Wrrrrr:))) Przeciez ja marze o tej kolacji...
                      Lu
                      • Gość: mobb Re: AGNIESZKA M. (!!!!) i co dalej????? IP: *.mcnet.pl 13.02.02, 17:42
                        OKiej, może masz nieco racji, nie powinno wolac sie nikogo wprost, to jest błąd
                        kogoś kto zaczął ten wątek.
                        Ale tez musisz przyznać że nikt, kto nie chce, nie powinien ujawniac swojej
                        tożsamości. A to Agnieszka zrobiła.

                        Niech tam, zostawmy to.

                        W dalszym ciągu uważam że jeśli marzysz o kolacji z Adamem, to powinnaś
                        zaprzestać tych zwierzęcych sposobów wyrazu dezaprobaty.
                        Chociaż kto go tam wie, może lubi jak się na niego warknie. Ty pewnie wiesz
                        lepiej ;-)
                          • Gość: agulka Agnieszka sie odzywa... IP: *.elknet.pl 13.02.02, 18:51
                            witam. to znowu ja Agnieszka. widze ze jestem bezkarnie oskarzana wiec wywlekne
                            na wierzch cala historie probujac sie wytlumaczyc... no wiec to bylo tak: ten
                            ktos kto na mnie wypisywal setki rzeczy tutaj, ale wierzcie mi ze nie robil
                            tylko tego. zrobil mi wiele swinstw- przez internet glownie. a w elku
                            rzeczywiscie byl - ale ja go tu nie zapraszalam i mowilam mu ze nie chce sie z
                            nim spotkac... ale jednak przyjechal i zadzwonil. zaczal mnie wyzywac, potem
                            straszyc i grozic. sprawa trafila na policje, dzis juz jest po wszytskim ale
                            wierzcie mi ze duzo mnie kosztowala ta cala znajomosc i nie bylo to proste.
                            dopoki nie dowiedzial sie ze go szukaja wciaz mi grozil i naprawde uprzykrzal
                            zycie w internecie... wierzcie mi ze potrzeba nerwow ze stali zeby to
                            przetrzyamc - ja takich nie mam i sie duzo nameczylam. teraz juz mnie nie
                            obchodzi. zostal upomniany, uspokoil sie, od tamtego czasu sie nie odzywa. i
                            niech wypisuje sobie co chce. KAZDY NORMALNY CZLOWIEK NIE BEDZIE WIERZYL W
                            BZDURY NAPISANE NA CZYJS TEMAT NIE ZNAJAC CZLOWIEKA(JESZCZE DO TEGO MUSI BYC TO
                            KTOS NIEWYCHOWANY PODAJAC MOJE NAZWISKO). a ten kto to zaczal, wierzcie mi ze
                            nie zaprzeczy ani jednemu mojemu slowu...
                            • Gość: agulka Re: Agnieszka sie odzywa... IP: *.elknet.pl 13.02.02, 18:57
                              a teraz drodzy panstwo, jka juz tak bardzo zainteresowaliscie sie moimi
                              sprawami, mzoecie wyrazic na ten temat opinie (zezwalam :P). ja nie wywlekam
                              takich spraw na wierzch bez powodu i nie rozpisuje dookola po claym internecie
                              jaki jest ten ktos. ale jesli sam to zaczyna - to przykro mi ja tez musze cos
                              powiedziec. a przyanj,mneij sie bronic przed neirpawdziwymi zarzutami i
                              znieslawieniem... zreszta nieslusznym. tymbardzije ze nie napisalam nic zlego -
                              sama prawde i same fakty.
                              • Gość: agulka Re: Agnieszka sie odzywa... IP: *.elknet.pl 13.02.02, 19:04
                                ah i jeszcze jedno. wiem ze jedna wiadomosc tego KOGOS na tym forum wyglada tak
                                ladnie, tak niewinnie, jakby biedaczek naprawde cierpial z tego powodu... 3
                                meisiace nabieralam sie na taka pseudowrazliwosc i nibyczulosc. jesli wydaje
                                wam sie z jego tekscikow ze on jest pokrzywdzony - to to tylko swiadczy o tym
                                jak jestescie naiwni i jak dobrze potrafil was oszukac... wiem ze to juz moja
                                trzecia wiadomosc i sie rozpisuje - ale naprawde wkurza mnie taka sytuacja -
                                publiczne forum i tam temat z moim NAZWISKIEM! a ja sie do swojego nazwiska
                                przyznalam bo juz ktos je podal pierwszy... i jeszcze do tego jakies
                                nierpawdziwe oskarzenia... mozna meic tego dosc...
                                • Gość: manio mobb jesteś wielkim ... IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 13.02.02, 19:49
                                  ... prorokiem. Twoja przebiegłość może świadczyc o szkoleniu w słuzbach
                                  specjalnych PRL. Uważaj na lustratorów! (przyznaj się strzelałeś czy
                                  dedukowałeś ?) A może zagraj w gry losowe ? Zwycięstwo murowane.
                                  Luego no i czy Ci nie łyso ? Mobb nie tylko miał rację ale spowodował otwarcie
                                  się A.M. i wyrzucenie gorzkiej jej wersji wydarzeń .

                                  pozdrawiam
                                  manio
                                  • Gość: luego Re: mobb jesteś wielkim ... IP: *.bial.gazeta.pl 14.02.02, 09:09
                                    Wcale mi nie lyso... Manio :) cala ta historia zupelnie mnie nie interesuje, bo
                                    niby czemu mialoby byc inaczej? (jakos nie uleglam zbiorowej histerii i
                                    fascynacji Big Brotherem...) czuje zazenowanie, ze takie rzeczy zdarzaja sie na
                                    forum (ale pewnie taka juz jego idea, ze tematow tabu nie ma, moze to i dobrze,
                                    nie wiem...), nadal nie rozumiem, dlaczego A.M. poczula sie zobowiazana, zeby
                                    cokolwiek wyjasniac???! obcym ludziom, ktorych nie interesuja jej problemy?
                                    zamiast sprawe zignorowac i olac od gory do dolu? wiem jedno, ze powszechny
                                    ekshibicjonizm siega szczytu... brrrrr
                                    :))) Manio, a kiedy Wam wszystkim znudzi sie w koncu nazywanie
                                    wyborczej „wybiorcza”...? Ani to smieszne, ani nowe, ani prawdziwe, bo kazda
                                    gazeta jest w pewnym sensie „wybiorcza”.(jak rozumiem, Ty akurat jej nie
                                    trawisz? Twoj problem) A prywatnie nie wykorzystuje uprawianego zawodu do tego,
                                    zeby sie np. podszyc na czacie, ircu czy forum i potem wysmazyc z tego
                                    reportaz... Niektorzy tak robia. Ja nie.
                                    Pozdrawiam
                                    pani redachtor
                                    • Gość: mobb w kwestii wybiórczej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.02, 14:59
                                      Luego, prowokacyjnie tez użyłem dziś tej nazwy, ale niestety nie zareagowałaś.
                                      Skoro tak, przyznam Tobie rację. Nie ma gazet obiektywnie obiektywnych - tak samo
                                      jak tacy ludzie nie istnieją. Każdy reprezentuje jakieś środowisko i w jego
                                      mniemaniu prezentuje jedynie słuszne poglądy.
                                      Jest tylko jedno ale - polityka to jest brudna rzecz wg mnie. No i jeśli gazeta
                                      jest powiązana z kręgami politycznymi, to tak czy inaczej będzie robić swego
                                      rodzaju lobbying. I to mi czasem w GW nie pasuje, ta linia jest zbyt wyczuwalna...

                                      Ale poza tym wszystkim to jest to mimo wszystko najlepszy dziennik (pomijam te o
                                      charakterze gospodarczym jak "RZ")
                                      • Gość: manio Re: w kwestii wybiórczej IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 14.02.02, 22:33
                                        absolutnie zgadzam się z mobbem . Aby nie sprawiać bólu Pani Redaktor przsięgam
                                        uroczyście nie uzywać w piśmie i słowie złośliwej nazwy Gazety Wyborczej - w
                                        rodzaju "Wybiórcza" czy jeszcze gorzej "Koszerna" ( z całą sympatią do
                                        koszernych).
                                        Choć zdania o niektórych jej komentatorach plitycznych nie zmienię.

                                        manio
                                        • Gość: Luego Re: w kwestii wybiórczej - do Mania IP: *.bial.gazeta.pl 15.02.02, 10:24
                                          Manio :)) alez uzywaj... uzywaj tych nazw, bo moi przyjaciele tez to robia.
                                          Wiesz, ja mam do tego zdrowy dystans, naprawde! To TYLKO moja praca. Nie lubie
                                          tylko jednej rzeczy: kiedy mnie jako osobe prywatna utozsamia sie z moja praca.
                                          Nie lubie uogolnien po prostu. To tak jakby twierdzic, ze wszyscy lekarze to
                                          lapowkarze, a aktorzy sa rozpasani... :))) etc. etc.
                                          Nie przejmuje sie takimi bzdetami, bo na swiecie sa sprawy wazniejsze! :))
                                          pozdrawiam
                                          Luego
                          • Gość: manio Re: AGNIESZKA M. (!!!!) i co dalej????? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 13.02.02, 19:55
                            > Warcze, zeby ZLE odpedzic! A kolacje sa ciezkostrawne. Przynajmniej niektore.
                            > To Adam nie moze sie ponoc doczekac kolacji ze mna, a nie odwrotnie.

                            A gdzie się podziała tolerancja Pani Redachtor? Odmawiać towarzystwa przy kolacji
                            przybyszowi z antypodów? Taaaaaaaaaakie rozczarowanie :0). A liczyłem na
                            interesujący repotraż w "Wybiórczej". Trudno nie na wszystkich mozna liczyć.
                            Ale kobieta zmienną jest więc liczę na opamiętanie.

                            pozdrawiam
                            manio :o)))))))

                            • Gość: agulka :P IP: *.elknet.pl 13.02.02, 20:41
                              ah masz racje manio. normalny czlowiek by to zostawil ale zem glupia nastolatka
                              to sie odzywam niepotrzebnie. skoro cie to wszytsko smieszy to dobrze - chociaz
                              takie sa z tego korzysci :) ale niech sie stanie(kojarzy mi sie ten fragment z
                              biblia??) jak chcesz - wiecej nastoletnie dziecko nie odzywa sie na tym forum
                              ku uciesze jego czytelnikow i rozpaczy tych ktorzy sie posmaili :) AMEN
                              • eyemakk trzy słowa z Otchłani 14.02.02, 09:41
                                Witaj Agnieszko, witajcie wszyscy Ełczanie. tak, to ja jestem ten dupek, ktory
                                tyle zdrowia cie kosztowal. owszem, to ja. jest tu taki post, gdzie facet z
                                Ełku pyta sie, czy kiedykolwiek ktos był w Ełku itp. i tam wszystko napisalem z
                                mojego punktu widzenia.
                                ja to widze wlasnie tak!:
                                " Bylem w Ełku raz. O raz za duzo, jak sie potem okazalo. Chyba nic we mnie nie
                                budzi tak silnych, a zarazem sprzecznych uczuc.
                                To co teraz pisze jest oczywiscie w interneci. I to, ze kiedys w Elku bylem,
                                tez zaczelo sie od internetu. A konkretnie od komunikatora internetowego - Gadu-
                                Gadu.
                                Lubie sie nim poslugiwac, poznawac nowych ludzi. Jednych lepiej, innych mniej.
                                Czasem kogos polubie naprawde. Choc to, co bylo miedzy mna i dziewczyna z
                                Elku... ehhh. Myslalem ze to jest cos naprawde duzego, nie wiem, czy moge
                                powiedziec ze sie w Niej zakochalem, nawet jesli nei to bylo blisko. Gadalismy
                                codziennie nieomal, pisalismy sobie setki maili. Mlodsza byla sporo ode mnie,
                                bo 9 lat, fakt, jest tylko mala niewinna nastolatka. Wszystko to wiem.
                                ale przeciez nei chcialem Jej skrzywdzic. Za bardzo Ją lubilem i ona podobno
                                mnie tez.
                                ielismy sie spotkac w waszym, w Jej miescie. Powiedziala zebym przyjechal.
                                Troche glupio, bo to bylo akurat w dzien, w ktory sie poklocilismy, no ale co
                                tam. Mialem malo czasu zeby sie zdecydować, cale 5 minut do tramwaju, potm
                                pociąg, jazda cala noc. Rano bylem w Ełku.
                                Jak do Niej zadzwoniłem, powiedziala ze nie wyjdzie bo sie mnie boi. Mówilem,
                                prosilem i przekonywalem, bo przeciez cala te noc nieprzespana w zimnym pociagu
                                (byla jesien) myslalem o tym, ze spodkam wreszcie ta mala... a, nei podam nawet
                                imienia. Ełk to w sumie nie za duze miasto i ktos moglby poznać, o kogo chodzi.
                                Choc watpie, ze to przeczyta wiecej niz autor postu i moze ze 2-3 zblakane
                                dusze.
                                Wkurzylem sie wtedy. Wydawalo mi sie, ze nikt nigdy nie zrobil mi w zyciu
                                takiego gnojstwa jak ta mala. Zadzwonilem do neij jeszcze raz i zbluzgalem. I
                                jeszcze raz, i jeszcze. Potem mialem telefon - myslalem ze to pomylka i wyzylem
                                sie na gosciu. A to byl Jej ojciec. Wtedy juz wiedzialem ze to koniec, ze te 4
                                miesiace znajomosci, intensywnj znajomosci netowej trafil szlag."

                                tak JA to widze, sorry, jesli Agnieszka widzi to inaczej. jedno jest faktem
                                bezspornym: ona zeczywiscie powiedziala mi w rozmowie przez telefon, zebym
                                przyjechal. nie wymyslilem tego sobie, ani to mi sie nie snilo. byc moze,
                                Agnieszko, powiedzialas to bezwiednie, ale jednak powiedzialas.

                                czemu napisalem tu, na forum, czemu wywolalem Cie z imienia i nazwiska? wlasnie
                                dlatego, mialem nadzieje ze taka zapalona internautka jak Ty wejdzie kiedys na
                                to forum i odezwie sie. wszendzie indziej jestem ignorowany, tyle tylko, ze
                                czasem wysylam Ci anonimowe kartki z onetu, na ten drugi mail, ktorego nie wiem
                                jeszcze, czy uzywasz.

                                czemu w ogole to wywlekam? jak juz ci wiele razy mowilem: jestes osoba, ktora
                                najbardziej w zyciu mnie skrzywdzila. byc moze ja jestem tym samym dla ciebie,
                                prawie napewno tak. nie potrafie zostawic bez reakcji kogos, kto robi mi takie
                                swinstwo. pozostaje tylko zal o te przyjazn, ktora byla miedzy nami, o te więź,
                                ktora naprawde istniala. ani razu nie oszukalem Cie, znaczy do czasu, gdy mi
                                tego nie zrobilas. to prawda wszystko, co pisalem, ze przez cale wakacje
                                myslalem tylko o Tobie. zycze Ci, bys kiedys znalazla tak wiernego faceta,
                                ktorego potraktujesz z nieco wiekszą dozą ufności niz mnie.

                                wiem, ze nei ma sensu pisac nic więcej. i tak potraktujesz mnei jak Biesa z
                                Otchłani, albo innego demona. taki juz jestem w Twej pod-, i świadomości -
                                wiem, że nei zmienie swojego wizerunku. wiem, że wydawało to Ci sie
                                nieprawdopodobne, żeby chciało mi się jechać tyle kilometrów do Ciebie. owszem,
                                chciało mi sie, jechałem tam z nadzieją, że nasze spotkanie nie "odwidzi" Ci
                                się. stało sie inaczej. jak wtedy rozmawialiśmy przez telefon, pamiętasz co Ci
                                powiedziałem? "przyjdz, prosze, nie chce, byś z mojego najwiekszego przyjaciela
                                zmieniła się w najgorszego wroga"... wiedziałaś, co Cie czeka, bo wiedzialaś
                                jak postąpiłem z bianką, wiedzialaś co robię, gdy ktoś mnie krzywdzi. nie
                                potrafie przejść biernie wobec niesprawiedliwości i oszustwa, wobec złamanej
                                nadzieji. taki już jestem, i jeśli ktoś chce mnie zbluzgać za to, jaki jestem,
                                nei bede mial o to pretensji. ma do tego prawo, wiem, że ta cecha mojego
                                charakteru jest wredna. ale nic na to nei poradze tak szybko, na to potrzeba
                                lat.

                                na szczeście istnieją dziewczyny, które są w stanie mi zaufać. dziewczyny w tym
                                samym wieku co Ty, Agulku. Jakos Ona nie traktuje mnei jak stare mięso, ani jak
                                potencjalnego gwałciciela. może Jej rodzice inaczej Ją wychowali? a może i Ty
                                byś mi ufala, od pierwszego spotkania tak, jak Ona ufa mi? moze gdybyś mnie
                                zobaczyła, porozmawiała w real, może... NA PEWNO!!! - byłoby inaczej.

                                ja jestem szczęśliwy. piszę fajną pracę magisterską na temat, który sobie
                                wymarzyłem. chyba nikomu prócz mnei nei udałoby się przepchać tematu gier i
                                książek fantasy w Katedrze Socjologii Wsi i Miasta. bo ja potrafie przekonac
                                ludzi do siebie, potrafie, ale tylko w real. mówiłemk Ci o tym, wiele razy.
                                mówiłem...

                                kończe już. może jestem ekshibicjonistą, może niepotrzebnie trąbie Ełczanom o
                                swoich traumatycznych doświadczeniach. ale teraz jest inaczej. pozbierałem się.
                                mam mądrą i śliczną dziewczynę, z którą jestem co prawda dopiero od miesiąca
                                ale postaram się być z Nią o wiele, wiele dłużej. może i Ona nie ma tak
                                cudownie podobnego charakteru do mnie jak Ty masz... moze z Nią nei doświadcze
                                nigdy tak silnego uczucia, jakie byłoby naszym udziałem - wiem, że piszę coś,
                                co wygląda jak bzdura, i bajanie starego romantycznego perwersa, albo
                                perwersyjnego romantyka, albo sam już nei wiem kogo. ala ja naprawde, po tych
                                100 mailach które od Ciebie dostałem, naprawde wiem, jaka jesteś i jak dobrze
                                byłoby nam razem kiedyś, kiedy skończyłbym studia i przyjechał do tego
                                wspaniałego mazurskiego miasta.

                                dziś Walentynki. mam nadzieje że masz kogoś, tak jak ja, i że jesteś
                                szczęśliwa, tak jak ja. zasugujesz na to, pewnei nei wierzysz w moje czyste
                                intencje, ale tak właśnie jest.

                                musze kończyć. przedemną kolejne 6-7 godzin spotkania z cudowną, śliczną i
                                inteligentna dziewczyną. dziś powiem Jej, że... dziś jest piękny dzień i świeci
                                słońce.

                                oby nad Tobą, Agulku, świeciło zawsze
                              • Gość: mobb co krok Prorok IP: *.ppp.eranet.pl 14.02.02, 10:34
                                Manio, z totolotkirm próbowałem kilka razy, nie wyszło więc chyba nici z
                                proroctwa. Szkoła agentów PRL to też pudło. To jest po prostu szkoła Sherlocka
                                Holmesa - sztuka kojarzenia faktów i wymyślania hipotez...
                                No, a że przestępcy przesyceni emocjami, to sprawa się rypła...

                                A wracając do sprawy proponuję co następuje -
                                I tak nikt już nie dojdzie jaka była prawda. W gruncie rzeczy Luego ma rację -
                                ten wątek nie powinien się tu wogóle pojawić. Chyba jednak Eyemakk zrobiłeś
                                trochę nie fair - co najmniej poprzez publikację nazwiska.

                                Opuśćmy kurtynę i zakończmy ten tani dramat.

                                Ale nie omieszkam zamieścic kilku słów komentarza.
                                Otóż uważam że cała sprawa bierze się stąd że ludzie nie umieją korzystać z
                                internetu. To jest potężne narzędzie w pracy i świetna zabawka. Tyle tylko że
                                ta zabawka w łatwy sposób może zmanipulować emocje, szczególnie kogoś młodego i
                                kochliwego.
                                Gazety prześcigają się (w tym również "Wybiórcza") w wychwalaniu czatu i
                                kontaktów 'literkowych', i wypisują jakie to wspaniałe i iluż ciekawych ludzi
                                można poznać. A i niejedno małżeństwo internetowe reklamują. No i niestety czat
                                staje się chyba najpopularniejszym 'narzędziem'. Z tego co słyszę to we
                                wszystkich szkołach gdzie jest internet, to właśnie czat jest
                                najatrakcyjniejszą zabawą.
                                Nie żebym zaraz moralizował i odradzał wogóle czat. Ale zdecydowanie odradzam
                                jakiekolwiek emocje, i jakiekolwiek wyobrażenia. Niestety wiem że można łatwo
                                wciągnąć się w wyobrażenia o rozmówcy, wymienić zdjęcia, adresy, telefony...ale
                                to naprawdę głupota. Przecież nie można wiedzieć z kim tak naprawdę się
                                rozmawia.
                                Życie jest życiem, a czat to tylko niebezpieczna zabawa. Tak łatwo można być
                                zmanipulowanym, napisać można przecież wszystko. I na tym polega potęga tych
                                wszystkich wirtualnych rozmów, że można się wygłupiać i udawać kogoś...ale nie
                                można angażować w to emocji.

                                Radzę więc na przyszłość unikać identyfikacji, a już w żadnym wypadku nie
                                ofiarowywać nikomu adresu ani telefonu.

                                Konkluzja jest więc taka: żadnej identyfikacji, żadnych zdjęć, żadnych
                                spotkań...no i żadnych kolacji :)))

                                Niech żyje świat realny !!!
                                  • ralston Re: co krok Prorok 14.02.02, 12:00
                                    Gość portalu: Luego napisała:

                                    > Nic dodac, nic ujac... Po prostu samo sedno.

                                    No to kolację w Kazimierzu trafił szlag...
                                    Ale pomarzyć wolno? Czy to (marzenie) Mobb też jest niebezpieczne?

                                    Pozdrawiam,
                                    Ralston
                                      • Gość: agulka wybacz pani redaktor! IP: *.elknet.pl 14.02.02, 13:59
                                        wybaczcie wszytskich ktorych zameczam tymi wiadomosciami ale msuze pare slow
                                        rpzekazac temu komus a niestety nie mam jak bo nie znam jego maila

                                        jeszcze bolek pare slow ode mnie - 1. jestem bardzo szczesliwa z chlopakiem...
                                        8 lat starszym ode mnie, ktorego takze poznalam w internecie (pameitasz mojego
                                        nr1?). widocznie zawsze mialam sklonnosci do starszych. ale jest to
                                        najnormalniejszy zwiazek. 2. nie pisz takich rzeczy na forum - bo inni nie chca
                                        tego cyztac, ja nie chce zeby inni tego lsuchali, i nie interesuje mnie to co
                                        piszesz. ja wiem co mwoilam, co chcialam i czego nie 3. przypominam ci ze
                                        kontaktowalam sie z bianka i pestka - i jakos obie mowily ze byles brutalem a
                                        po tmy jak odechcialo im sie spotkac z toba to je wyzywales i groziles 4. jakos
                                        nie wierze w twoje bajeczki z ta dziewcyzna 5. sorry ze jestem taka zimna i
                                        nieprzyjemna, ale anuczylam sie juz na tobie nie nabierac na czule slowka 6.
                                        jesli chcesz dodac cos jeszcze to nie tu. ale mam nadzieje ze nie chcesz dodac
                                        7. dziekuje za kartke, zawsze uwazalam ze ladnie piszesz. szkoda ze to tlyko
                                        slowa. 8. WYBACZ PANI REDAKTOR PONOWNIEEE
                                        • Gość: sam Re: wybacz pani redaktor! IP: *.tnt2.downers-grove.il.da.uu.net 24.02.02, 14:01
                                          Gość portalu: agulka napisał(a):
                                          no dobze bylo od 1-8 a gdzie jest 9 i 10.
                                          > wybaczcie wszytskich ktorych zameczam tymi wiadomosciami ale msuze pare slow
                                          > rpzekazac temu komus a niestety nie mam jak bo nie znam jego maila
                                          >
                                          > jeszcze bolek pare slow ode mnie - 1. jestem bardzo szczesliwa z chlopakiem...
                                          > 8 lat starszym ode mnie, ktorego takze poznalam w internecie (pameitasz mojego
                                          > nr1?). widocznie zawsze mialam sklonnosci do starszych. ale jest to
                                          > najnormalniejszy zwiazek. 2. nie pisz takich rzeczy na forum - bo inni nie chca
                                          >
                                          > tego cyztac, ja nie chce zeby inni tego lsuchali, i nie interesuje mnie to co
                                          > piszesz. ja wiem co mwoilam, co chcialam i czego nie 3. przypominam ci ze
                                          > kontaktowalam sie z bianka i pestka - i jakos obie mowily ze byles brutalem a
                                          > po tmy jak odechcialo im sie spotkac z toba to je wyzywales i groziles 4. jakos
                                          >
                                          > nie wierze w twoje bajeczki z ta dziewcyzna 5. sorry ze jestem taka zimna i
                                          > nieprzyjemna, ale anuczylam sie juz na tobie nie nabierac na czule slowka 6.
                                          > jesli chcesz dodac cos jeszcze to nie tu. ale mam nadzieje ze nie chcesz dodac
                                          > 7. dziekuje za kartke, zawsze uwazalam ze ladnie piszesz. szkoda ze to tlyko
                                          > slowa. 8. WYBACZ PANI REDAKTOR PONOWNIEEE

                                      • Gość: agulka wybacz pani redaktor! IP: *.elknet.pl 14.02.02, 13:59
                                        wybaczcie wszytskich ktorych zameczam tymi wiadomosciami ale msuze apre slow
                                        rpzekazac temu... komus

                                        jeszcze bolek pare slow ode mnie - 1. jestem bardzo szczesliwa z chlopakiem...
                                        8 lat starszym ode mnie, ktorego takze poznalam w internecie (pameitasz mojego
                                        nr1?). widocznie zawsze mialam sklonnosci do starszych. ale jest to
                                        najnormalniejszy zwiazek. 2. nie pisz takich rzeczy na forum - bo inni nie chca
                                        tego cyztac, ja nie chce zeby inni tego lsuchali, i nie interesuje mnie to co
                                        piszesz. ja wiem co mwoilam, co chcialam i czego nie 3. przypominam ci ze
                                        kontaktowalam sie z bianka i pestka - i jakos obie mowily ze byles brutalem a
                                        po tmy jak odechcialo im sie spotkac z toba to je wyzywales i groziles 4. jakos
                                        nie wierze w twoje bajeczki z ta dziewcyzna 5. sorry ze jestem taka zimna i
                                        nieprzyjemna, ale anuczylam sie juz na tobie nie nabierac na czule slowka 6.
                                        jesli chcesz dodac cos jeszcze to nie tu. ale mam nadzieje ze nie chcesz dodac
                                        7. dziekuje za kartke, zawsze uwazalam ze ladnie piszesz. szkoda ze to tlyko
                                        slowa. 8. WYBACZ PANI REDAKTOR PONOWNIEEE
                                        • Gość: eyemakk :P IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.02, 20:28
                                          a Ty podajesz moje imie i jest dobrze.
                                          i zrozum!!! to nei są słowa, ale cotam i tak Cie nei przekonam... co do
                                          dziewczyny, to wierz czy nie, spedzilem z Nią dzis super chwile w pubie. co
                                          prawda powiedziala ze nei jest jeszcze gotowa by mi wyznac milosc, ale co tam
                                          az dziwne ze inni goscie sie nei oburzali co my wyprawiamy, ehh, no ale to
                                          Walentynki w koncu, wiec wybaczą.

                                          z tego co pamietam, to twoj numerek mial dziewczyne. jesli z nią skonczyl, to i
                                          niedlugo skonczy z Toba, tak to z wiekszoscia facetow bywa, mowilem Ci to juz

                                          w "moja bajke" uwierzysz, jak zabiore moja panne do Ełku. to juz obiecalem na
                                          tym forum przy innej okazji.

                                          wiesz, czemu tak mi zalezalo? bo wiedzialem, ze z Toba moge wiele osiagnac, ze
                                          mozemy byc kims razem. i kiedy to przekreslilas, trafil mnei szlag. ale na
                                          szczescie juz sie pozbieralem.

                                          nie musisz mi wierzyc ani co do moich intencji, ani obecnej sympatii./ to przez
                                          ciebie niestety stracilismy to, co moglo byc teraz miedzy nami,,

                                          aha? a co z Twoim Tata? jakos jak mnie, to wysmial, ze chce byc z dziewczyna o
                                          9 lat młodszą. ten jeden rok zalatwia sprawe? serio???????????

                                          uh uh... nie wiedzialem ze to az taka roznica, 9 a 8 lat.

                                          ylwia tez jest 9 lat mlodsza, a jakos jej odpowiadam. i jakos mi zaufala i
                                          teraz to sama pakuje mi łapki pod bluzeczke. nie wierzysz? trudno, ja juz si
                                          przekonalem ze jestes niereformowalna

                                          zycze milego zycia.

                                    • Gość: mobb Re: co krok Prorok IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.02, 14:49
                                      > No to kolację w Kazimierzu trafił szlag...
                                      > Ale pomarzyć wolno? Czy to (marzenie) Mobb też jest niebezpieczne?

                                      Pomarzyć wolno, tym bardziej że jest to dość wirtualne, pewnie Luego nie
                                      chciałoby się dymać do Kazimierza.
                                      Ale w zasadzie, możemy pomarzyć publicznie i otworzyć wątek p.t. "wymarzona
                                      kolaja z Luego". Tylko że jak znam życie - chwilę potem każemy Lu przysłać
                                      zdjęcie :)))))

                                      • Gość: Adam Re: co krok Prorok Do Agulki i eyemakk IP: *.proxy.aol.com 14.02.02, 21:07
                                        Oboje popelniliscie sporo bledow. Zaczelas Ty Agulka. Skoro Eyemakk jechal do
                                        Ciebie przez cala noc w pociagu to zasluzyl chyba na jakies spotkanie, a jesli
                                        nie to chociaz na kawe i sniadanie. Na pewno nie pogryzlby Ciebie. Nalezysz do
                                        tych malolat, ktore podprowadzaja facetow i pozniej zostawiaja ich na lodzie
                                        bawiac sie tym. Nie wolno nigdy igrac uczuciem innych.

                                        Eyemakk mial prawo byc zly ze wzgledu iz spedzil cala noc w pociagu po to, zeby
                                        spotkac sie z Agulka, a ona wystawila go do wiatru. Nie powinienes jednak
                                        bluzgac jej i nekac telefonami. Na drugi raz nie bierz na powazne nigdy co
                                        mowia 16-sto latki.

                                        Na pewno z nowymi partnerami bogatsi o to doswiadczenie bedziecie szczesliwi,
                                        czego wam zycze.

                                        Pozdrawiam
                                        Adam

                                        • Gość: Eyemakk Re: solution IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.02, 21:38
                                          rozsądny człowiek. cześć Ci i chałwa:)))

                                          nawet gdybym chciał pogryść Age, to mowilem jej wtedy przez tel: weź ojca ze
                                          sobą, to sie nei będziesz bać (kurcze zdesperowany byłem, żeby ją poznać)
                                          zreszta sama to mi zaproponowała w ostatniej rozmowie przed moim
                                          wyjazdem "najwyżej przyjdę z tatą"

                                          nic to. wiem, ze bywam mściwy i musze sie na kims wyzyc, jak mnei ktos wystawi.
                                          zbyt dumny jestem, czy co?

                                          najgorsze ze moja obecna panna (ah, udane walentynki, az dziwne ze naz z pubu
                                          nie wyrzucili# pub Qrdemol ma jak widac nei tylko ciekawa nazwe, ale i
                                          tolerancyjnych barmanów:)).. no wiec ona tez w tym wieku jest (jakos mnei
                                          ciagnie do mlodszych, a raczej w lodzi z fajnych dziewczyn to tylko
                                          gimnazjalistki wolne, bo liceum i studentki juz dawno 'obstawione' a ja nei z
                                          tych co odbijają, swoj honor mam itd.

                                          no wiec co noc przed snem za przeproszeniem "sram w gacie" czy moje dizewcze
                                          jest ze mna szczere, czy tylko czasem nei chce zdobyc nowych doswiadczen itp.

                                          na szczescie pociągiem nie tłukę sie do Niej całą noc, tylko drobne 14 minutek,
                                          a zreszta mieszka jakies 600 metrow od uniwerku mojego. mniam mniam.

                                          zycze wszystkiego naj szlachetnemu miastu Ełk i wszystkim jego mieszkancom (z
                                          wyjątkiem tego ch..., co ukradl ksiazke telefoniczną z poczty!)
                                          • Gość: Adam Re: co krok Prorok Do ....Eyemakk IP: *.proxy.aol.com 15.02.02, 07:37
                                            Eyemakk trafiles na zlych ludzi w Elku. Ale i tak masz szczescie, ze nie
                                            zostales obrzucony zgnilymi jajkami. Ja wybieram sie do Elku na wakacje po
                                            kilkunastu latach nieobecnosci, a juz dwoch kolegow z forum zbiera jajka, zeby
                                            mnie nimi obrzucic jak przyjade. Widze, ze w Elku sa teraz bardzo goscinni
                                            ludzie.

                                            Czyzby i mnie mialy spotkac takie nieprzyjemnosci jak Ciebie?

                                            pozdrawiam
                                            Adam
                              • Gość: manio Re: :P - manio przeprasza IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 14.02.02, 22:26
                                w żadnym razie nie miałem zamiaru naśmiewć sie z Ciebie ! Raczej zadziwiło mnie
                                proroctwo (spełnione) mobba. Sądząc z wylewnego postu Twojego gadugadowego
                                znajomka to dość dziwny gość i chyba przesadziłać podając mu tak wiele danych o
                                sobie.
                                Nie panikuj i zapraszamy do dyskusji na bardzie Tobie przyjemnych wątkach.

                                pozdrawiam z drugiej strone jeziora
                                manio.
      • eyemakk Re: AGNIESZKA MUSIAŁ 21.02.02, 22:52
        zostawiłem... na przyszlosc, niech nie wygaduje glupot. niech sie zdecyduje,
        czego chce... i niech sobie zyje, z tym waszym warszawiakiem, chocby i 1000 lat


        a zreszta... teraz widze, ze to bylo jedno wielkie klamstwo, od poczatku do
        konca. na szczescie nie kazdy klamie tak jak ona
        • Gość: Adam Re: AGNIESZKA MUSIAŁ IP: *.proxy.aol.com 22.02.02, 07:51
          Uwazam, ze Agnieszka powinna przeprosic eyemakk, za to, ze stracil czas jadac w
          zimnym pociagu cala noc z Lodzi do Elku oraz z powrotem, a ona nie chciala z
          nim nawet spotkac sie przy kawie. Bardzo brzydko zrobilas Agnieszko. Po
          pierwsze zabawilas sie uczuciami eyemakk, a po drugie nawet, zeby nie wyjsc
          zobaczyc sie z kims kto jechal dla Ciebie cala noc pociagiem.
          Nie powinnas sie dziwic, ze po takim potraktowaniu chlopak wpdadl w szal. Kazdy
          na jego miejscu bylby zaszokowany i wyprowadzony z rownowagi. Nie kazdy
          natomiast bluzgalby i nekal listami. Eyemakk powinien honorowo wtedy wycofac
          sie, a twoj ojciec powinien zwrocic mu koszty przejazdu w obie strony i zwrocic
          za hotel oraz przeprosic, ze przez corke stracil czas i zostal zle potraktowany.

          Tak eyemakk Ty zostales wprowadzony w blad, zaproszony i nieprzyjety. W takiej
          sytuacji masz prawo rzadac zwrotu kosztow przejazdu i za hotel oraz poniesione
          wydatki z ta podroza.Natomiast ojciec Agnieszki(a nie ona bo jest maloletnia)
          powinien Tobie to zwrocic jesli ma troche honoru.

          Pozdrawiam
          Adam
            • Gość: eyem coxi, oby tak dalej.... IP: 212.191.66.* 22.02.02, 13:59
              tak, coxi/ widac jaki poziom soba reprezentujesz, taki jak ja, gdy bylem na te
              biedną dziewczyne wkurzony

              nie chce by ktokolwiek płci meskiej brał mi do buzi. a i co do płci żeńskiej
              sprawa jest mocno dyskusyjna.

              było, mineło, nikt nie cofnie przeszlosci. dziewczyna powinna sie zastanowic, a
              nie mowic bym przyjechal itp. nie zrobila tego, a ja popelnlem wtedy błąd,
              ktory kosztowal mnie wiele bólu, ale przede wszystkim utrate zaufania fajnej
              dziewczyny no i to, ze wiem na 100% ze potrafie byc zlym czlowiekiem.

              adam w swoim poscie ma wiele racji, ale na pewno nie oczekuje od pana a zwrotu
              kosztow. moj bląd, moja decyzja. choc do konca zycia nie zrozumiem, czemu ona
              bala sie przyjsc, chocby z ojcem...


              coxi, mniej wulgarnosci. zaczynam sie przekonywac, ze bycie wulgarnym do
              niczego nie prowadzi. choc bycie grzecznym i ulozonym tez nie... i jak tu kurwa
              zyć?
            • Gość: mobb Re: AGNIESZKA MUSIAŁ - brawo Coxi ! IP: *.mcnet.pl 22.02.02, 23:19
              Ja również nawołuję do zaprzestania tej wymiany myśli i wrażeń.
              Ale z radością chciałem wyrazić podziw dla Coxiego za jego trafną ocenę wywodu
              Adama !

              Adam !
              Biorąc pod uwagę Twoją ocenę sytuacji,Ty jako były Ełczanin który odniósł
              sukces w NY, powinienes poczuc solidarność z obojgiem i naprawić winy
              Agnieszki- Ełczanki.
              Czyli fundnąć Eyemakkowi pociąg Łódź-Ełk-Łodź wraz z noclegiem w
              hotelu "Zodiak".
              Jeśli chodzi o branie do buzi - to pozostawiłbym Tobie wolność wyboru, bo nie
              wiem jakie miewasz gusta...może Eyemakk wyda Ci się nieapetyczny

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka