Gość: Harry
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.11.04, 23:26
Miasto Olsztyn było w wybornej kondycji i miało swoje niepowtarzalne dla
innych miast mozliwosci. Po pierwszwe: doskonałe warunki przyrodnicze,
krajobrazowe, niewielkie zaludnienie w regionie, możliwość rozwoju przemysłów
nieuciązliwych, dwie rozbudowane uczelnie (ART i WSP) z których powstał
Universytet,dynamicznie sie rozwijajacy, miedzy innymi z powodu bezrobocia i
wielkiego naporu młodzieży na uczelnie państwowe, a także niepaństwowe,
których w Olsztynie powstało kilka. Dla rządzących miastem, fakt przejęcia w
1945 roku prawie całej substancji miejskiej (w wyniku min. przesiedleń) dawał
niespotykane w innych miastach np. sąsiednim Białymstoku, Łomzy, Ostrołęce,
mozliwości pozyskiwania kolosalnych kwot pieniężnych w drodze SPRZEDAŻY
MAJĄTKU, NIERUCHONOŚCI, MIESZKAŃ, PLACÓW, które stały się majątkiem Gminy bez
wyłożenia nań nawet grosika. W Olsztynie zatem mamy zatrzesienie
hipermarkietów, stacji benzynowych i innych "wyciągających grosz z kieszeni
mieszkańców inwestycji" Mniej jest inwestycji natury "wytwórczej" dających
miejsce pracy przy wytwarzaniu tam produkcji oraz dodatkowo miejsca pracy
przy dystrybucji i sprzedaży tychże produktów. Należałoby policzyć na jaką
kwote sprzedano np. w okresie 1990-2004 w Olsztynie: mieszkań z zasobów
komunalnych (z wyłączeniem nowowybudowanych przez różnorakie spółdzielnie bo
to w ujęciu makroekonomii rzeczywiste inwestycje, finansowane jednak przez
właścicieli mieszkań), dalej: ile sprzedano w owym okresie lokali
gospodarczych, sklepowych, działek budowlanych, placów pod zabudowe itp.
Przypomnę, że we wspomnianym np. Białymstoku władze miasta mogły sprzedać
jedynie majątek wytworzony albo odkupiony od poprzednich właścicieli.
Żadnej "kaszy manny" tam nie bylo, a buduje sie w zakresie infrastruktury
miejskiej nie mniej niz w Olsztynie. Zatem optymizm i samozadowolenie pana
Prezydenta jest jakby nieco PRZESADZONE, a nieukrywana pogarda do
kontrkandydata jest nielicujacą z zajmowanym stanowiskiem i powinna nie
licować takze z "minimalną" nawet kulturą osobistą wymaganą od przeciętnega
nawet człowieka. Przypomniec należy, że majątek (także trefiejny, uzyskany
min. w drodze "zachęt" do opuszczenia Polski) niestety mozna sprzedać tylko
raz. Zatem następcom będzie coraz gorzej w zakresie "nowych inwestycji".
Cieniem kładzie sie sprawa Aquaparku, a ściślej Aquareny sp. z o.o.
która "wyszła władzy tak jak miała wyjść". Co do tej kwestii trudno sie
sprzeczać. Sprzedaż MPEC w której, sprzedający, kupujący i doradzający
jednakowo są zainteresowani najniższą ceną. Dziwne, zwłaszcza w stosunku do
sprzedającego, a także w stosunku do opłacanego przez sprzedającego, doradcę,
Ale tak jest, Sorry Guys!. Sprzedaż przez Gminę gruntu za 248 tys. zł który w
miesiąc później (po przekwalifikowaniu) "poszedł" za 11 mln zł (niestety już
do prywatnej kieszeni) to też obrazek świadczacy o intencjach poprzedniej i
obecnej władzy. Itepe, itede, Guys & Girls. Sorry!!!!!!!
Pozdrawiam