redakcja.olsztyn
16.02.05, 21:06
Czy nie przeszkadza Wam ubogi repertuar olsztyńskich kin. W miastach
porownywalnej wielkosci mozna obejrzec juz „Marzyciela”, „Bliżej”, „Dom z
piasku i mgły”, „W stronę morza” itd. A u nas co? Przez caly tydzien tylko
gratka dla wielbicieli Audrey Tatou (Bardzo długie zaręczyny). Marnie.