Dodaj do ulubionych

Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów

IP: *.olsztyn.mm.pl 05.04.05, 20:07
Afera na skalę KRAJU.Taki wstyd przynieść Olsztynowi jaki przyniesli
wymienieni sędziowie,to jest wprost niewyobrażalne.Ludzie,do których
winno się mieć bezgraniczne zaufanie okazali sie zwykłymi SZUJAMI.
Pani Krystyna Sz. miała tak wysokie stanowisko,że mogła robić wszystko i
ustawiać sprawy tak jak chciał pan Zenon P.-rzekręt.I tak robiła.Jej wpływ
widoczny był ( I JEST NADAL ) tak w sprawach cywilnych jak i w sprawach
karnych.Wiadomo teraz dlaczego spółdzielcy byli uznawani za winnych w
sprawach karnych (które umarzano warunkowo) a Zenon P.i spółka z pozostałymi
dwoma prezesami w sprawie karnej nie odpowiadali (umorzono z uwagi na nikłą
szkodliwość czynu).To jest sądowy HORROR.Olsztynski Sąd i I i II instancji
należy PRZWIETRZYĆ. Sędziów spolegliwych pani Krystynie Sz ,Jarosławowi Sz.
i innym na świeczniku w olsztyńskich sądach należy ukarać
dyscyplinarnie.Takie działania prewencyjne mogą trochę choć pozwolić na
wyjście z trochę czysta twarzą.Dziwią mnie wypowiedzi Prezesa Popiela.
Czyżby do tej pory naprawdę nic nie wiedział?Czy pod jego "panowaniem" można
robić wszystko co się podoba?Czy sędziowie mogą jawnie łamać prawo w imię
sprawiedliwości?
Panie prezesie Popiel
Apeluję do Pana aby zapoznał się Pan ze sprawami karnymi dotyczącymi Zenona P.
gdzie on jest oskarzycielem oraz oskarżonym.Tam może Pan spotkać przykłady
jawnego łamania prawa przez Pana podwładnych.Jeżeli Pan tego nie zrobi jak
najszybciej może byc za kilka dni już ZA PÓŹNO.Zrobi to za Pana ktoś inny a
Pan za taki stan rzeczy i brak nadzoru może popaść w niełaskę,czego Panu po
ostatnich Pana działaniach
NIE ŻYCZĘ
Obserwuj wątek
    • Gość: Enola Gay Sprzedany sedzia gorszy od zlodzieja i bandyty IP: 212.85.12.* 05.04.05, 20:19
      Tu zaden komentarz nic nie da.Sprawa jest jasna.Olsztynska Temida wymaga
      natychmiastowej sanacji.
      • Gość: Warszawa Olsztynie, tak bardzo się nie wstydź! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 20:32
        Olsztyniacy, nie wstydźcie się tak bardzo, ja jestem Wam wdzięczny, że udało
        się Wam w końcu ruszyć mafię prezesowsko-prokuratorsko-sądową. Niech się
        wstydzą członkowie tej mafii a nie zwykli Olsztynianie!
        Mam nadzieję, że ujawnione w Olsztynie działania prezesa Pojezierza, sędziów i
        prokuratorów otworzą oczy tutaj w Warszawie, przede wszystkim w prokuraturze
        generalnej, w ministerstwie sprawiedliwości, w sądach, w Krajowej Radzie
        Sądownictwa, w końcu politykom.
        Jestem przekonany, że i w innych miastach spółdzielcy-niewolnicy myślą podobnie.
        Macie prawo czuć się dumni, że ruszyliście tą stajnię Augiasza! A że trochę
        śmierdzi, to zawsze, gdy gnój wywozi się na pole.
        • Gość: tata Re: Olsztynie, tak bardzo się nie wstydź! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 23:34
          może przyjdzie też czas na przyjrzenie się prezesowi olsztnskiej spółdzielni
          mieszkaniowej - koledze Procyka z rady miasta olsztyna. Tu też jest stajnia
          Augiasza, tylko członkowie OSM nie są tak dobrze zorganizowani jak w
          Pojezierzu. Na razie prezes OSM czuje sie bardzo mocny - jak jeszcze niedawno
          Procyk.
      • rudy300 Re: DO PANA PROKURATORA OLEJNIKA !!!!!!!!!!!! 13.04.05, 14:52
        Sprawdźcie za ile kupił wyremontowane na koszt spółdzielni mieszkanie były
        Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie Pan Tkaczyk.
      • Gość: Znajomy Sędzia SSO SZCZECHOWICZ TO ZŁODZIEJ IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 27.04.05, 11:43
        Jest pan skompromitowany jest pan już zerem
    • Gość: obserwator Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.suprasl.sdi.tpnet.pl 05.04.05, 20:24
      A czy Pan Minister Sprawiedliwości (chyba Niespraw...) zainteresuje sie
      działalnością w tych sprawach dwóch prokuratur okręgowych - olsztyńskiej i
      łomżyńskiej pod dowództwem prokuratury z Białegostoku. Nikt nie zauważył
      przekrętów ??! Dlaczego. Dopiero prokuratorzy z Elbląga okazali sie biegli w
      prawie. A co na to prok. olejnik, który zapowiadał pu blicznie wielkie
      niespodzianki w prokuraturze w związku z ta sprawą. A może ręka rękę myje .
    • Gość: niepokorny Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.suprasl.sdi.tpnet.pl 05.04.05, 20:32
      Na Łamach Gazety nalezy podziekować posłowi Szczygło za jego determinację w
      wyjaśnianiu tej sprawy. Prosba o to by jeszcze wyjasnić rolę prokuratury i
      poszczególnych jej decydentów z panem Prokuratorem Apelacyjnym w Białymstoku na
      czele. Trzeba naglaśniania tych spraw przez niezalezne media, żeby dojść do
      prawdy, a co czynia prokuratorzy przedtem.
      • Gość: tata Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 23:44
        Zgadzam sie z Tobą że posła Szczygło można postawić jako wzór dla innych osłów
        z naszego regionu. Brawo panie pośle. A do kolegów i koleżanek pana posła z
        parlamentu mam prosbe - może zajęlibyście sie dalszym wyjaśnieniem tej
        bulwersującej afery. JEŻELI W NIA ZAMIESZANI SĄ URZEDNICY WYMIARU
        SPRAWIEDLIWOSCI - trzeciej władzy - to jest to groźne dla funkcjonowania
        naszego państwa.
        • Gość: Uchachany po pachi Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.olsztyn.mm.pl 06.04.05, 18:51
          cyt. "[...] posła Szczygło można postawić jako wzór dla innych OSŁÓW...."
          ciekawe spostrzeżenie ;-))). Zamierzone??
    • Gość: op Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: 80.51.241.* 05.04.05, 21:10
      Pisze sie ze w sprawe sa zamieszani prokuratorzy czy ktos w koncu wie kto to
      jest.
    • being28 Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów 05.04.05, 21:30
      Podawajcie nazwiska tych sedziow i prokuratorow. Przeciez nie sa o nic oskarzeni. Niech caly Olsztyn wie kto jest dupolizem, kapusiem i przydupasem Zenona von Proca.
    • Gość: Gość W8/16 Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 22:05
      Czas aby spółdzielcy spojrzeli kto przez lata zasiadał w Radzie Nadzorczej.
      Należy również pociągnąć do odpowiedzialności członków RN bezgranicznie
      akceptujących poczynania Prezesa Zenona P-rzekręta.
      Apeluję do Panan Posła Szczygło i innych, bez względu na ugrupowanie, o
      wszczęcie procedury legislacyjnej prowadzącej do uchwalenia prawa
      przewidującego zasiadanie w organach spółdzielczych ludzi przygotowanych do
      tych zadań, a jednocześnie wprowadzenie indywidualnej odpowiedzialności
      członków władz spółdzielczych w tym i rad nadzorczych za błędne decyzje.
      Odpowiedzialność majątkowa zarządów i członków władz spółdzielczych powinna
      prowadzić nawet do utraty zajmowanego lokalu i pozostałego majątku.
      Zbliża się czas oceny w Spółdzielni Pojezierze min. inwestycji a
      zwłaszcza "RURY". Z tego powodu SM Pojezierze stała się najdroższą spółdzielnią
      w naszym regionie. Wg. szczątkowych informacji "rura" kosztowała 40 mln zł jako
      całe przedsięwzięcie. Jutro kiedy Michelin nie będzie chciał sprzedawać ciepła,
      produkt uboczny w procesie produkcji - bo unowocześnią technologię, trzeba
      będzie budować kotłownie na osiedlach lub prosić MPEC o przyłączenie do
      sieci!!! Nikt oficjalnie nie policzył ile na tym straciła SM Pojezierze, ale w
      czynszu już to widać.
      Nasi sędziowie, prokuratorzy - tylko załamać ręce! Inna sprawa, że olsztyńskie
      urzędy i instytucje mają złą sławę, zwłaszcza u przyjezdnych, ale to na inny
      temat.
      Uważam, że z samej "rury" prowizje powinny wystarczyć na wyciszenie sprawy,
      chyba że w Elblągu nie biorą....
      gosc W8/16
      • Gość: t Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 00:02
        bardzo dobry głos w dyskusji. W innych olsztyńskich spółdzielniach
        mieszkaniowych jest podobna sytuacja, tylko jeszcze nie wybuchły afery. Rady
        nadzorcze, dobrze opłacane ze spółdzielczych pieniedzy, akceptują kazdą decyzję
        zarządu. A prezesi robią co chcą, przy okazji reprezentując nas w radzie miasta.
        Może przy okazji afery w Pojezierzu ruszy się coś w OSM i innych spółdzielniach.
        Czas na zmiany, bo spółdzielczość to prawdziwy skansen. Brawo Pośle Szczygło.
        Może teraz pomogą Panu koledzy z ławy poselskiej, bo dał Pan dobry przykład.
    • Gość: Maja Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.olsznet.ec.pl 05.04.05, 22:28
      Nie oceniajcie całego środowiska w ten sposób. Jest to krzywdzące i niesprawiedliwe.
    • Gość: Obiektywny Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.olsznet.ec.pl 05.04.05, 22:33
      Już sam tytuł razi brakiem obiektywizmu: "dzisiątkuje sędziów". Nierzeteleność i
      stronniczość dziennikarzy nie razi mnie tak, jak brak rozumu u czytelników.
      • Gość: tata Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 23:22
        myślę, że jesteś zbyt wrażliwy. JEŻELI JUŻ KILKU SĘDZIÓW JEST ZAWIESZONYCH, a
        to podobno jeszcze nie koniec, to dziennikarze jednak mają rację opisując aferę
        PROCYKA. Zastanów sie, czy ty czasem nie jesteś stronniczy.
    • Gość: Olsztynianka Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.olsztyn.mm.pl 06.04.05, 05:34
      Byłam pracownicą SM "Pojezierze" i obecny zawieszony człowiek z zarzutami
      karnymi puszył się w pracy jak właściciel folwarku.Wtórowała mu w tym pani
      Władka.To co oni wyrabiali z pracownikami urąga przyzwoitości.Były to szykany
      i przymus do wykonywania czegoś czego się nie powinno robić.Uczestnictwo w
      wyborach na grupach członkowskich i głosowanie za nieobecne osoby.Jedna z
      pracownic SM,ktora uczestniczyła w komisji wyborczej do Rady Miasta nadmieniała
      sugerując,że musiały będąc w komisji zaznaczać głos na karcie przy Zenonie
      P,przez co on będąc na I miejscu miał głos zaliczony.Głosow takich otrzymał
      bardzo dużo.W normalny sposób by nie przeszedł.Była w tejsprawie sprawa w
      sądzie ale w składzie sędziowskim byli tez sędziowie "przyjaciele" np.Maria M.
      i wniosek komitetu wyborczego stawiający te zarzuty odrzucono.Wiadomo teraz kto
      wsród sędziów jest powiązany.To co przeczytałam to jest szok.Siedziec powinien
      pójść Zenon P-rzekręt a z nim jego świta z sądu.Ale to byłby piękny widok dla
      ludzi a jaka radocha dla kryminalistów w przypadku zasądzenia odsiadki.
      Ale o tym można tylko pomarzyć.
      • Gość: sam_sob Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 07:12
        Gość portalu: Olsztynianka napisał(a):

        > Ale o tym można tylko pomarzyć.

        Twoje mażenia mogą się spełnić, jako że liczba zawieszonych rośnie.
        "Jeden z sędziów, Jarosław S., złożył rezygnację od 15 kwietnia, a dwie
        pozostałe sędzie, Krystyna S. i Maria M., nie będą wykonywać obowiązków do
        podjęcia decyzji przez sąd dyscyplinarny Sądu Apelacyjnego w Białymstoku".
        pzdr
      • Gość: torunianin Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.torun.mm.pl 06.04.05, 09:31
        Teraz wzięło cię na odwagę i krytykujesz swojego właściciela, a co robiłaś do
        tej pory, na dwie ręce głosowałaś za swoim Panem Bogiem.

        Tylko w republice bananowej niemyślący niewolnik pod przymusem wykonuje coś,
        co jest sprzeczne ze swoim sumieniem - mogłaś również przystać do tego Waszego
        Stowarzyszenia i sprawy o wiele szybciej wyszłyby na wierzch.
        Teraz zamiast wypowiadać się w tch sprawach na forum lepiej napisz do
        prokuratury wszystko co wiesz o przekrętach tego pana P., to wowczas może ci
        mieszkańcy spóldzielni wybaczą i ponownie załapiesz sie do roboty w spółdzelni.
        • Gość: Taksa Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.udn.pl 06.04.05, 10:21
          Do Torunianina!!!!!!Bardzo dobrze napisałeś ostatni post.Jest szczególna
          sytuacja i do forum dołączę się w sobotę.Nadmienię tylk0o,że w Radomskiej Sp-
          ni Mieszkanioej odbywają się grupy członkowskie ,nawet w piątek )pogrzeb Papieża
          (.Trudno tutaj o komentarz.Nieprawny Prezes idzie do przodu i pogrąża sp-nie w
          nieład prawny skutkujący nieobliczalnymi skutkami
          finansowymi. zanosi się na to co jest w
          Olsztynie.Wróc e tu,napiszę co w Radomiu.Trzymajcie się bo tylko w
          grupie można coś zrobić!!!!.
        • Gość: Marek Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 22:51
          Gosc Torunianin ma rację.Jestem prokuratorem i wiem,jak trudno udowodnić komuś
          winę,gdy zarzuty sprowadzają się do tego,co prasa pisze,ale nikt tego nie chce
          potwierdzić.Słuszny apel - jeżeli ktoś coś wie - ale - konkretenie,niech o tym
          mówi.Jeżeli nie ma zaufania do miejscowej Prokuratury,może zgłosić to wprost do
          Prokuratury Krajowej.Pretensje do Prokuratora Olejnika są o tyle
          bezpodstawne,że przecież nie może on odpowiadać za to,co dotąd umykało uwadze
          organom w pierwszej kolejności odpowiedzialnym.Ktoś wspomniał o roli Rad
          Nadzorczych.Dodałbym od siebie,że i członkowie spółdzielni trochę nie doceniają
          swoich możliwości traktując spółdzielnię,że to "oni".Tymczasem sółdzielnią są
          właśnie oni.Trzeba właściwue dobierać skład rady nadzorczej,a w razie
          zauważenia przestępczego działania,zgłaszać właściwym organom.
    • Gość: gajowy SAMI SWOI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 11:09
      Też należałem do spółdzielni. "SAMI SWOI". Ta nazwa chyba wystarczy za
      komentarz. A propos: czy ktoś wie czy byli prezesi siedzą ??? Kochani
      internauci. Kto może niech ucieka z tych złodziejskich spółdzielni. Ja to
      zrobiłem i wielce sobie chwalę . Dałem na mszę za wyzwolenie się. Teraz siedzę
      sobie w ogródku i tylko Wam współczuję , bo to wszystko przeżyłem sam.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Rzep Panie Popiel, bądź Pan poważny! IP: *.acn.waw.pl 06.04.05, 13:33
        W dzisiejszej Rzeczpospolitej znalazłem poniższą informację:
        Trzej olsztyńscy sędziowie zawieszeni

        Prezes Sądu Okręgowego w Olsztynie zawiesił w czynnościach służbowych trzech
        sędziów tego sądu za rażące naruszenie zasad etyki sędziowskiej. Przyczyną są
        nieuprawnione kontakty poza sądem ze stroną postępowania sądowego. Chodzi o
        Zenona P., prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej Pojezierze w Olsztynie i
        olsztyńskiego radnego. Leon Popiel, prezes sądu, zawiesił sędziów po zapoznaniu
        się z materiałami Prokuratury Okręgowej w Elblągu, która zarzuca Zenonowi P.
        m.in. fałszowanie dokumentów, składanie fałszywych zeznań i nakłanianie do tego
        innych osób. Nie wyjawił jednak konkretnych przyczyn, zasłaniając się
        poufnością prokuratorskich materiałów. Jeden z sędziów, Jarosław S., złożył
        rezygnację od 15 kwietnia, a dwie pozostałe sędzie Krystyna S. i Maria M., nie
        będą wykonywać obowiązków do podjęcia decyzji przez sąd dyscyplinarny Sądu
        Apelacyjnego w Białymstoku. Ma on miesiąc na rozstrzygnięcie w tej sprawie.
        Zdaniem prezesa sądu decyzja o zawieszeniu sędziów nie oznacza, że wydane przez
        nich wyroki mogą być podważone. Zarzuty wobec nich dotyczą naruszenia etyki,
        nie są to zarzuty karne. (PAP) OPRAC. JAM
        I zaraz po jej przeczytaniu postanowiłem zabrać głos na forum GW dla Olsztyna.

        To co mówi prezes sądu okręgowego, pan Popiel, woła o pomstę do nieba.
        Informuje o „rażących naruszeniach zasad etyki sędziowskiej” przez podległym mu
        sędziów i jednocześnie zapewnia nas, że wydawanych przez nich wyroków nie można
        podważać! To niech pan Popiel się wreszcie zdecyduje, czy wymienieni
        sędziowie byli niezależni i niezawiśli i wydawanym przez nich wyrokom nic nie
        można zarzucić czy tez sprzeniewierzyli się zasadom wykonywania zawodu, nie
        byli jednak niezależni i niezawiśli i wówczas wydawane przez nich wyroki
        należy jak najbardziej kwestionować. Prześledzenie postów na tym forum w
        związku z tą sprawa jednoznacznie utwierdza mnie w przekonaniu, że jednak
        chodzi o to drugie! Bo skoro sędziowie nabyli po zaniżonej cenie mieszkania
        budowane przez prezesa Zenona P. a następnie prowadzili sprawy spółdzielców
        sadzących się z prezesem P, to gdyby byli chociaż odrobinę uczciwi, powinni
        sami wyłączyć się z prowadzenia takich spraw. Ale ponieważ powszechnie przyjęło
        się w Polsce, że tak wolno, że jest wszystko w porządku, że trzeba spłacać dług
        wdzięczności prezesowi P., to tego nie uczynili. Rodzi się pytanie, czy pan
        Popiel o tym wiedział? Zakładem, że nie, bo jeśli tak, to sam powinien
        się „zawiesić”. Ale znacznie gorszą sprawą jest udział wspomnianych sędziów
        w ”instruowaniu” prezesa P. jak należy skutecznie fałszować dokumenty, kłamać,
        mataczyć itp. I czyniły to osoby zaufania publicznego! Pan Popiel ma teraz tego
        świadomość i próbuje w nas wmawiać, że podwładni mu sędziowie byli w porządku –
        przecież ewidentnie brali udział w przestępstwie poprzez pomoc w jego
        realizacji. Nie trzeba mieć jakiejś wyjątkowej wiedzy prawniczej, żeby to
        wiedzieć.
        Pan Panie Popiel po prostu nadal ochrania skorumpowanych sędziów. I dlatego
        właśnie trzecia władza w Polsce jest zdegenerowana, dlatego przeciętny obywatel
        uważa Polskę za państwo bezprawia, dlatego szukamy sprawiedliwości aż w
        Strasburgu, dlatego jako całe społeczeństwo płacimy pokrzywdzonym odszkodowania
        za wasze świadome wiązanie się z oszustami i przestępcami. W końcu od osób
        zaufania publicznego wymaga się znacznie więcej niż od przeciętnego obywatela.
        Jeśli tego nie rozumiecie, zmieńcie po prostu zawód!
        Podejrzewam, że gdyby nie ustalenia prokuratury z Elbląga, nadal w majestacie
        prawa oszukiwalibyście członków spółdzielni Pojezierze wydając niesprawiedliwe
        i stronnicze wyroki w interesie prezesa P. z Pojezierza.
        • Gość: hen Re: Panie Popiel, bądź Pan poważny! IP: *.ols.vectranet.pl 06.04.05, 16:45
          Małe sprostownie. Jeżeli sędziowie zostali zawieszeni na podstawie materiałów
          niejawnych to znaczy, że oparto się wreszcie w prawidłowy sposób o dane zebrane
          przez policję. Podobnie, jak w Starachowicach. I chyba policjantom prowadzącym
          sprawę od początku również należy się uznanie za to, że mimo przenoszenia sprawy
          pomiędzy różnymi prokuraturami przez parę lat (co w praktyce często oznacza:
          "zabierzcie ode mnie to kukułcze jajo") udało się uniknąć zakończenia sprawy bez
          porządanego efektu.
        • Gość: sam_sob Re: Panie Popiel, bądź Pan poważny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 16:48
          "W związku z zarzutem dotyczącym art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji „Prawo do
          rzetelnego procesu sądowego” w roku 2004 Trybunał w Strasburgu stwierdził
          liczne naruszenia tego artykułu:
          • Polska 64 razy".

          Gdyby Pan Popiel i jemu podobnizachowywał się poważnie, to by Polska nie
          liderowała liście naruszeń w "Prawie do rzetelnego procesu sądowego". Chyba, że
          my we wszystkim musimy być pierwsi bez względu na dyscyplinę.
          pzdr
        • Gość: Uchachany po pachi Re: Panie Popiel, bądź Pan poważny! IP: *.olsztyn.mm.pl 06.04.05, 19:03
          Przepraszam, a na czym to kolega opiera swoją nazbyt emocjonalną wypowiedź?
          Bo jeśli tylko na informacjach podawanych przez prasę to gratuluje bogatej
          wyobrazni i wprost proporcjonalnej do niej umiejętności mysleniem zwanej.
          A jeśli na wiedzy na temat materiałów z postępowania przygotowawczego (którą to
          na pewno dysponuje pan Popiel) to gratuluje stanowiska.
          Ludzie! Zanim cos powiecie - pomyślcie najpierw dwa razy.
          • Gość: sam_sob Re: Panie Popiel, bądź Pan poważny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 19:50
            Gość portalu: Uchachany po pachi napisał(a):

            > Przepraszam, a na czym to kolega opiera swoją nazbyt emocjonalną wypowiedź?
            > Bo jeśli tylko na informacjach podawanych przez prasę to gratuluje bogatej
            > wyobrazni i wprost proporcjonalnej do niej umiejętności mysleniem zwanej.

            Tej wypowiedzi nie zamieścił ten, kto zna i rozumie rolę prasy w demokratycznym
            państwie prawa, w którym roli mediów przecenić nie można chociażby z powodów
            obiektywnych - dostępu do materiałów z postępowań. Szczególnie tych umarzanych
            z powodu braku znajomości prawa lub koleżeńskich przysług. W tym zakresie
            publikowano liczne przykłady z życia wzięte. Zatem z powodów obiektywnych
            myślenie myśleniu nie równe.
            pzdr

            • Gość: Uchachany po pachi Re: Panie Popiel, bądź Pan poważny! IP: *.olsztyn.mm.pl 06.04.05, 22:19
              >(...)państwie prawa, w którym roli mediów przecenić nie można
              >chociażby z powodów obiektywnych - dostępu do materiałów
              >z postępowań (...)

              Zgadzam sie z tym. Ale po pierwsze dziennikarze nie mają dostepu do materiałów
              z postepowań przygotowawczych (a nawet jesliby mieli to rozpowszechniając je
              publicznie bez zgody prokuratora narażają się na odpowiedzialność karną). Po
              drugie nawet czytając prasę należy robić to chociażby z odrobiną obiektywizmu
              popartego wiedzą na dany temat. Zwłaszcza, że te wszystkie "newsy" pochodzą z
              ustaleń własnych dziennikarzy w ramach tzw "dziennikarskiego sledztwa"...
            • Gość: Uchachany po pachi Re: Panie Popiel, bądź Pan poważny! IP: *.olsztyn.mm.pl 07.04.05, 16:10
              A po trzecie: przeoczyłeś chyba fakt, że mój post był odpowiedzią na post Rzep
              nie twój.
              • Gość: sam_sob Re: Panie Popiel, bądź Pan poważny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 17:37
                Niczego nie przeoczyłem w tym to, że wszelkie ograniczenia są formą
                dyskryminacji, a to jest postępowanie sprzeczne z duchem i literą prawa
                Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Obywatelu.
                pzdr
                • Gość: ala Re: Panie Popiel, bądź Pan poważny! IP: *.olsztyn.mm.pl 07.04.05, 19:32
                  A mnie się pisanie kolegi Uchachanego podoba. Z tego względu, że jest
                  umiarkowane po prostu. A niektóre z postów to ekstrema.
                  Proszę mi odpowiedzieć, w jakim środowisku zawodowym nie trafi się przynajmniej
                  jeden oszust, złodziej, czy jakkolwiek zwykła szuja? I może podniesie się
                  larum - ale to przecież sędziowie, prawnicy, trzecia władza etc. Zgoda, ale
                  jest wiele innych środowisk, od których sporo wymagamy, np. lekarze, księża,
                  policjanci, a co się tam dzieje? często degrengolada.
                  I jeszcze jedno mam pytanie - ilu jest sędziów w olsztyńskich Sądach? idę o
                  zakład, że kilkudziesięciu. A słyszymy o trzech zawieszonych...
                  I po co od razu pisać teksty typu przewietrzanie sądu, czy Popiel do domu...
                  rewolucjoniści - jak z koziej dupy trąba. bo gazetka coś napisała...
                  • Gość: Kibic Pani Alu, bądź Pani poważna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 20:25
                    Zgadza się, żadne środowisko nie jest wolne od osób przynoszących mu ujmę. Ale
                    środowisko sędziów jest czymś szczególnym, nie darmo jest uznawane za trzecia
                    władzę. I właśnie dlatego nie powinno w nim być żadnych osób pokroju
                    wspomnianego sędziego Sz., który po prostu złamał zasady, które winny
                    towarzyszyć wykonywaniu zawodu sędziowskiego. A to dlatego, że jak dwie strony
                    nie potrafią się dogadać, co się często zdarza, to do rozstrzygnięcia sporu
                    między nimi jest włąśnie sąd. Ale gdy ten sąd jest nieuczciwy tak jak to było w
                    wielu sprawach ze spółdzielcami z Olsztyna, to nie ma do kogo już się udać.
                    To chyba nie są poglądy rewolucyjne, ale obowiązujące od wieków zasady. Kto z
                    tego środowiska tego nie rozumie, jak najprędzej winien zmienić zawód, bo
                    kompromituje jedynie tych innych sędziów, którzy są jeszcze uczciwi.
                    Powoływanie się na "parszywe owce" w innych środowiskach jest wysoce niepoważne!
                    • Gość: ala Re: Pani Alu, bądź Pani poważna! IP: *.olsztyn.mm.pl 07.04.05, 23:01
                      do Kibica:
                      Ależ ja właśnie starałam się wskazać na to, że jest cały szereg "szczególnych"
                      środowisk. I tego, że podałam przykład nie uważam za niepoważne. Co do sędziów
                      nie twierdziłam, że jest inaczej (niż piszesz). Co więcej, nie tylko
                      są "uznawani" za trzecią władzę, ale zgodnie z Konstytucją Sądy i Trybunały
                      stanowią trzecią władzę.
                      Nie można jednak - na miły Bóg - uogólniać. Jakbym była sędzią, a kolega, np z
                      innego wydziału dopuścił się tego, o czym pisze prasa - to co? Czy Twoim
                      zdaniem miałabym od razu zmienić zawód, moją postawą dowodzić, że to margines,
                      czy może powiesić się na lampie?
                      Nie mam pewności, czy się dobrze zrozumieliśmy, ale ja tych trojga nie
                      usprawiedliwiam. Niech odejdą bo są zakałą tego zawodu. Ale nie będę od razu
                      gardziła wszystkimi, jak niektórzy na tym Forum. To ich właśnie niezbyt
                      szczęśliwie porównałam do trąby....
                      • Gość: Kibic Re: Pani Alu, bądź Pani poważna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 23:15
                        Chyba dalej się nie rozumiemy! Nie apelowałem do uczciwych sędziów, żeby
                        rezygnowali z zawodu, żeby wieszali się na lampie z powodu postępowania innych
                        sędziów . Co najwyżej byłoby pożądane, żeby na swoich "kolegów" wywierali jakąś
                        presję, żeby to właśnie oni odchodząc z zawodu utwierdzali nas w przekonaniu,
                        że trzecia władza jest taką, jaką powinna być tj. niezawisłą i niezależną, poza
                        wszelkimi podejrzeniami. Tymczasem prawda jest taka, że uczciwi sędziowie wolą
                        chyba milczeć skoro ich najwyższa władza korporacyjna czyli Krajowa Rada
                        Sądownictwa przez źle pojętą solidarność zawodową nie widzi wielu nagannych
                        postępowań sędziów.
                        Przypadek Pojezierza jest chyba ewidentnym tego dowodem, nie tylko w Olsztynie.
                  • Gość: katon Re: Panie Popiel, bądź Pan poważny! IP: *.eu.org 13.04.05, 10:30
                    Kochany, policjant zarabia ok. 2000 zł, a sędzia ok.10.000, a może tak
                    odpowiedzialnośc [proporcjonalnie do zarobków?
                    • Gość: pal6 Re: Panie Popiel, bądź Pan poważny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 22:28
                      to nie ma znaczenia, że sędzia zarabia więcej od policjanta, i dlatego
                      (rzekomo) policjanta jest łatwiej skorumpować. Dla tych, którzy korumpują,
                      żadne zarobki nie są przeszkodą. Oni zawsze mogą dać więcej. Weźmy choćby
                      celników versus mafie przemytnicze. Problem tkwi nie tylko w pieniądzach ale w
                      moralności. Sędzia musi być NIEPRZEKUPNY. Urzędnik też.Czy pamietacie jeszcze
                      takie słowo ? Czy są tacy sędziowie ? Czy są tacy policjanci, celnicy i ini
                      urzędnicy w Polsce ?
      • Gość: case Re: SAMI SWOI IP: *.olsznet.ec.pl 06.04.05, 14:29
        gajowy
        pocztaj o sp-ni Dostepny Dom
        znajdziesz odpowiedź na pytanie postawione w trzecim zdaniu
        zazdroszczę ci mozliwości ucieczki
        niestety nie każdy ja ma :-(
        • Gość: Spółdzielca Re: SAMI SWOI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 15:16
          Case, to nie jest wyjście! Nie wszyscy, chocby nawet chcieli, mogą uciec ze
          spółdzielni i dlatego nie należy tylko narzekać i zakładać, że nic nie mozna
          zrobić, ale iśc za ciosem, skoro Pojezierze dało przykład. POnieważ, jak
          piszesz, nie każdy ma możliwość ucieczki tak jak gajowy, tym istotniejsze jest
          nasze przeświadczenie, że możemy przeciwstawić się szajkom prezesowskim.

          Ja wiem, że jest to trudne, ale nie ma się czego bać i należy walczyc o swoje!
          Jak długo mamy zachowywać się jak potulne baranki?

          A tak na marginesie, gdzie można znaleźć coś o spółdzielni Dostępny Dom, o
          ktorej piszesz w swoim poście?
          • Gość: case Re: SAMI SWOI IP: *.olsznet.ec.pl 06.04.05, 22:29
            co do "dostepnego domu", poszukaj w necie. Artykuły sprzed dwóch lat (wyborcza,
            Olsztyńska), kiedy spółdzielnia upadała i przejmował ją chyba Arbet. Ludzie
            wniesli tam wkłady cena była atrakcyjna (bajkowa)- ok 50 000 PLN za 40 m kw
            wykonczonego -armatura, panele, szafy wnękowe- mieszkania. śmierdział
            przekretem na milę. Cena zawróciła wielu osobom w głowach. Okazało sie potem,
            że s[półdzielcy musieli dopłacać po100 %.
            Kaptał wniesli b. prezesi Samych Swoich. Kto zechciał sie pofatygowac do sadu,
            mógł to sprawdzić w rejestrze. Umowy, z tego co słyszałem, były skonstruowane
            tak, że "niezalezni prawnicy" łapali się za głowy
            Na Bartąskiej z tego co wiem, ludzie już mieszkają, ale sporo ich to nerwów i
            kasy kosztowało.

            Co do reszty wypowiedzi- ucieczka niestety jest jedynym co nam pozostaje. nawet
            nie w sensie fizycznym- wyprowadzki, itp. Trzeba jednak oderwać sie od
            sytuacji, jka kreuje ten spóldzielczy moloch. Najlepszym byłoby podzielenie
            spółdzielni na mniejsze jednostki, aby wyleiminowac takie kwiatki, jak zebrania
            delegatów, i zaktywizować ludzi. W wiekszej społeczności mamy do czynienia z
            rozmyciem odpowiedzialności- każdy zostawia myślenie o dobru publicznym innemu.
            Obawy moje budzi wiadomość o rzekomym wniosku o upadłośc SM pojezierze (za art
            w G Olszt 6 IV). Wprowadzony zostanie zarząd komisaryczny. Moga byc to ludzie
            zenka, zresztą, krajowy zwiazek rewizyjny to podobne bagno, tylko na wiekszą
            skalę....
            tak, jest wyjście, ale wymagana jest do tego spora liczba zgodnie działających
            ludzi. z 5000, którzy poszliby za ciosem, zażadali przyspieszenia uwłaszczenia
            (w zasadzie juz w 2004 minął ustawowy termin, oczywiście także za przyzwoleniem
            wymiaru sprawiedliwości). całkowita wymianna kadr w administracji- jak
            sprzedali się jednemu, moga sie sprzedac innym. Dali się zastrzaszyć- dadzą sie
            zastraszyć i w przyszłości. Od kierowników wydziałów, do najpoldleszych
            sprzątaczek- gumowych uszu prezesa. i g...mnie obchodzi, że robili to ze
            strachu. Niech płacą
            Napiętnować, trzeba to zrobić, kapo prezesa-każdy blok miał ich 2-3. Ludzie
            wiedzą kto to, (w naszym bloku wiadomo), wykonać wyrok obywatelskiej śmierci.
            Nie znieważac, nie ponizać, nie oczerniać- jeszcze takie ścierwo pozwie, i
            kłopot gotowy. stracicie czas, biegając po sądach. Po prostu nie zauważać, i
            dawać do zrozumienia, że zapach kapusia sie nam nie podoba.
            to jest to co powinnismy zrobić. jesli uważacie, ze to niehumanitarne, zbyt
            nieludzkie, pozostawicie ten raj wszelkiej maści post-procykom.
            to tyle
            szacunek dla L.S.
    • Gość: Dominik Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.olsztyn.mm.pl 06.04.05, 22:34
      A to co się w końcu dzieje w Sądach Olsztyna i Białegostoku zawdzięczamy grupie
      upartych I konsekwentnych zapaleńców. Oni pokazali, że można coś dobrego zrobić
      w Olsztynie.
      • Gość: sam_sob Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 07:56
        Ci "zapaleńcy", to przedstawiciele nowej "wiary" w społeczeństwo obywatelskie,
        którzy pokazują możliwości zwalczania starych złych praktyk i przyzwyczajeń.
        pzdr
    • Gość: swiatowy Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.in-addr.btopenworld.com 07.04.05, 13:57
      Hmm wychodzi na to ze Olsztyn to drugie Palermo.Kazdy prezez to gangster kazdy
      gangster to prezes
    • Gość: AB Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.04.05, 01:40
      Typowa sytuacja, typowe miasto polskie.
      Szczegółami się te afery różnią, ale jakże podobny schemat:
      mafia lokalnych urzędników z solidnym umocowaniem
      w strukturach lokalnego aparatu "sprawiedliwości"
      i/lub partii politycznych.

      Znacie inne miasta, w których działo się podobnie?
      Jasne, że znacie. Szambo straszne. Gdyby wymieniać
      ważniejsze afery, okaże się, że dostaniemy administracyjną
      mapę Polski.

      Chylę czoła przed tymi, którym chciało się chcieć
      urwać łeb tej hydrze zła. To są te promyki nadziei
      w ciemności, która ogarnia nasz kraj.

      Smutno mi na myśl o tym, że gdyby nie niektóre media,
      mafii nic by się nie stało. Tzw. wymiar sprawiedliwości
      jest mafijnym układem kolesi. I co z tego, że nie każdy
      sędzia i prokurator pracuje dla mafii. Wystarczy, że
      korporacja nie usuwa natychmiast tych świń ze swego grona,
      by uznać całą korporację za winną całego tego śmierdzącego
      szamba.

      Bo zło to nie tylko ukraść, zabić, sprzeniewierzyć.
      Zło to także udawanie, że "mnie to nie dotyczy" i brak
      reakcji. A w przypadku korporacji zawodowej sędziów i prokuratorów
      oznacza to całkowitą kompromitację i dyskwalifikację
      całych struktur.

      Marzy mi się taki stan prawny, w którym prokuratorów
      wybiera się w wyborach lokalnych, jak w USA.
      • sam_sob Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów 08.04.05, 06:58
        Gość portalu: AB napisał(a):

        > Bo zło to nie tylko ukraść, zabić, sprzeniewierzyć.
        > Zło to także udawanie, że "mnie to nie dotyczy" i brak
        > reakcji. A w przypadku korporacji zawodowej sędziów i prokuratorów
        > oznacza to całkowitą kompromitację i dyskwalifikację
        > całych struktur.
        > Marzy mi się taki stan prawny, w którym prokuratorów
        > wybiera się w wyborach lokalnych, jak w USA.

        Podzielam ten pogląd, a do czasu urzeczywistnienia gmachy sądowe w Polsce
        winniśmi nazywać się "domami publicznymi" z uwagi na skalę nierządu w nich
        występującego.
        pzdr
        • rt99 Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów 28.04.05, 14:25
          sam_sob napisał:

          > Podzielam ten pogląd, a do czasu urzeczywistnienia gmachy sądowe w Polsce
          > winniśmi nazywać się "domami publicznymi" z uwagi na skalę nierządu w nich
          > występującego.
          > pzdr

          ...to może od razu wnioskując z tego powiedzmy, że wszyscy jesteśmy dziwkami
          żyjącymi w domu publicznym o nazwie POLSKA z uwagi na skalę nierządu w niej
          panującego...
          ...gościu nie generalizuj i nie obrażaj przedstawicieli wymiaru
          sprawiedliwości, którzy postepują w sposób uczciwy, zgodnie z przepisami i
          własnym (czystym) sumieniem...
          rt

      • rt99 Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów 28.04.05, 14:19
        Gość portalu: AB napisał(a):

        > Marzy mi się taki stan prawny, w którym prokuratorów
        > wybiera się w wyborach lokalnych, jak w USA.

        ...noooooo i mielibyśmy wtedy prokuraturę taką jak nasz wspaniały parlament
        wybrany właśnie w wyborach.... ;-p...
    • Gość: Ciekawy Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 08.04.05, 21:37
      Wszyscy podniecamy się tylko sędziami, natomiast jedną z osób, która cały czas
      popiera ( także kupiła za bezcen mieszkanie ) oraz jest członkiem rady
      nadzorczej Spółdzielni Pojezierze jest Pani doktor Joanna M. ,radna rady
      miejskiej z ramienia Platformy Obywatelskiej. Dlaczego o niej nic nie słychać ?
      To jest bardzo zastanawiające
      • Gość: t Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 23:09
        A może by tak ujawnic z nazwiska wszystkich, którzy kupili okazyjnie te
        mieszkania przy ulicy Dworcowej. Może są wśród nich członkowie innych partii,
        nie tylko PO oraz inni "olsztyńscy działacze".
    • Gość: dziekanica Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.olsztyn.mm.pl 11.04.05, 06:15
      Pracuje w jednym dziekanatów UW-M.Dużo sie u nas mówi o mieszkaniu na
      Dworcowej 48A kupionym przez prof G.Fordońskiego (prorektor).Prof.GF był
      potrzebny Zenonowi P-rzekrętowiaby trzymał "parasol ochronny" nad synem
      ZenonaP.,który studiował u nas Prawo.Wiadomo,że to powiązanie ZP -GF owocowało
      poleceniami Dziekana aby synem pana Zenka zdawał egzaminy i zaliczał ćwiczenia.
      Nie tylko Sąd jest w tej AFERZE umoczony.Pan Dzoiekan i "wierchuszka" UW-M
      również.Koleżanka z SM"Pojezierze" opowiadała,że jak prezes P-rzekręt startował
      w plebiscycie "Komu skrzydła komu rogi" przyjaznego mu SUPEREXPRESS_u to połowa
      pracowników SM wykupowała z okolicznych kiosków gazety Superexpress",wycinali
      kupony,wypełniali w/g ksiązki telefonicznej i wysyłali do SE.
      Metoda STALINA i to do potęgi "n".
      Pozdrawiam Zenonową OPOZYCJĘ.Doprowadźcie go dza kratki.Cenię i szanuję (nie ja
      jedna) Wasz upór,konsekwentność,zdeterminowanie.Pytam tylko -dlaczego inni
      spółdzielcy z SM "Pojezierze" są tak zachowawczy?
      Dlaczego czekają na to aby z ogniska pieczone ziemniaki wyjmował za nich ktoś
      inny?
      Jestem szczęśliwa,że nie mieszkamy w zasobach tej spóldzielni.
      • Gość: sam_sob Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów i nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 11:34
        tylko. Przy takich metodach postępowania olsztyńskich prominentów, w tym
        wychowawców, coraz mniejsze budzą zdziwienie metody stosowane przez młodzież, w
        tym "cegła w czapce", kradzieży kwiatów z pomników oraz niszczenie nagrobków.
        Gratuluję tych "wspaniałych" elit, które mogą wołać: "plon niesiemy, plon".
        pzdr
        • Gość: obrokon Do tych, którzy jeszcze wierzą w innych sędziów i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.05, 17:09
          sprawiedliwość.

          Tekst w oryginale.

          Olsztyn dnia 2005-02-24

          Sygn. akt I C 626/04

          Sąd Apelacyjny
          za pośrednictwem
          Sądu Okręgowego w Olsztynie
          Wydział I Cywilny


          A P E L A C J A
          od wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie Wydział I Cywilny z dnia 2005-01-10 sygn. akt I C 626/04, doręczonego powodowi w dniu 2005-02-10.

          Wartość przedmiotu sporu: 216 000,00 PLN + odsetki.


          Na zasadzie art.379 pkt. 1), 2), 5) zaskarżam w/w wyrok w całości.
          I. Żądam zmiany uznającej moje roszczenie w całości.
          II. Żądam uchylenia zasądzenia 9 695,00 PLN na rzecz interwenienta ubocznego z powodu braku podstaw prawnych do przystąpienia do niniejszej sprawy w charakterze interwenienta ubocznego przez Tryg Polska Towarzystwo Ubezpieczeniowe S.A. i jego pełnomocników.

          Wyrokowi temu zarzucam:
          1. istotne uchybienia procesowe polegające na naruszaniu prawa i popełnianiu przestępstw zawartych w kodeksie karnym przez Przewodniczącego SSO Jarosława Szczechowicza.

          U Z A S A D N I E N I E

          Sąd Wojewódzki w Olsztynie działając w systemie bolszewickich układów, w ogóle nie miał zamiaru przyjąć mojego pozwu z dnia 1996-01-04 przeciwko Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych. Państwowemu komunistycznemu molochowi, z którego zasobów gotówkowych wyłudzanych od ludu pracującego korzystali wyłącznie partyjni prominenci.
          Pod koniec lat 80, kiedy to państwowo-partyjne posadki były zagrożone, a wypłaty należności z tytułu zajmowanych stanowisk niepewne, prominenci partyjni wykorzystywali każdą możliwość zarabiania pieniędzy.
          Niestety możliwości te to działalność przestępcza.
          Ponieważ komunistyczne prawo zabraniało jakichkolwiek kontaktów ze światem zachodnim, a już zagrożone utratą życia były jakiekolwiek kontakty partyjnych prominentów, łapano się, więc każdego sposobu, by w jakiś sposób dorównać ludziom pracującym już bez większych ograniczeń np. w RFN.
          Oczywiście, czym bliżej koryta znajdował się bolszewik tym sięgał po lepsze kokosy. I tak powstały organizacje przestępcze żerujące na każdym skrawku polski. W każdej dziedzinie i bez możliwości kontroli, ponieważ ci, co by ewentualnie mieli tej kontroli dokonać sami tych przestępstw dokonywali.
          W Olsztynie nie istniało zbyt wiele możliwości wyrywania pieniędzy, więc PZU stanowiło podstawowe źródło dochodów. Jednym ze sposobów było wyłudzanie odszkodowań za fikcyjne wypadki, Trudno jednak nazwać wyłudzeniem odszkodowania, gdy wyłudzającym był sędzia sądów powszechnych, prokurator, czy inna gnida bolszewickiego wojska, czy partyjnego układu. Tym sposobem inspektor PZU w Olsztynie Giłowejno chodził obwieszony złotem jak włoski mafiozo. Od lat pobierał opłaty za wykonywanie swoich fałszywych kosztorysów, lub sporządzał fałszywe, gdy takiej opłaty nie otrzymał.
          Oczywiście tak jak wszyscy łącznie z dyrekcją PZU i organami ścigania tak samo o sprawie wiedziałem i ja. Więc nie ma się, co dziwić, że zamiast Panem Gilowejno sędzia E. Budna zajęła się mataczeniem w celu odrzucenia pozwu, a następnie dopuściła się przestępstwa zastraszenia i na koniec ukrywanie dokumentów i potwierdzenie nieprawdy w dokumentach mających znaczenie prawne. Nie ma się, co dziwić, że kolejny sędzia przewodniczący w sprawie próbował mnie zastraszyć karami porządkowymi, a na koniec sprawę miał rozpatrzyć sędzia, z którym wcześniej toczyłem proces o pieniądze, i który specjalnie został delegowany do Sądu Okręgowego, by móc się zemścić. Napisałem miał rozpatrzyć, ponieważ nie dopuścił nawet do przesłuchania żadnego świadka ani stron. Nie można przecież nazwać przesłuchaniem torturowania biegłego i zmuszanie do udzielania odpowiedzi na temat opinii, której nie wystawił, a następnie zmuszanie go do zmiany zeznań.
          Ze stosu dokumentów wynalazł te, które chciał, nie bardzo mając nawet wiedzę, co do ich powstania ani potwierdzenia prawdy w nich zawartej.
          Tak jak to można przeczytać w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 grudnia 2004 sygn. akt I C 674/99 sprawa odszkodowawcza z tytułu wypadku komunikacyjnego bez jakiejkolwiek mojej winy przekształcona została w oskarżenie o próbę wyłudzenia odszkodowania.
          Już w pozwie z dnia 1996-01-04 domagałem się tej samej sumy odszkodowania, prawa do dokumentowania przebiegu rozprawy i przeprowadzenie dowodu w postaci specjalistycznych badań lekarskich dotyczących ustalenia aktualnego stanu mego zdrowia.
          Przewodnicząca sędzia E. Budna zażądała sprecyzowania moich roszczeń, które otrzymała zgodnie z wyznaczonym terminem dnia 1996-04-05 (karta akt 66., załącznik nr. 1.), a wcześniej dnia 5 marca 1996 r. (załącznik nr. 2.) od mojego pełnomocnika adwokat Danuty Wronka. Pani adwokat jednoznacznie w pkt. I swego pisma określa szacunkowy koszt naprawy samochodu wraz z odsetkami ustawowymi od dnia, w którym odszkodowanie winno być wypłacone.

          Prawo do uzyskania odszkodowania powstaje w momencie spełnienia się ryzyka ubezpieczeniowego. Wysokość, czy też rodzaj świadczenia zależy od rodzaju ubezpieczenia i wysokości sumy w nim wskazanej. Wszystkie te wielkości są przewidziane w umowie. Zapłata odszkodowania powinna nastąpić w terminie 30 dni od zawiadomienia zakładu ubezpieczeń albo, gdy roszczenie jest sporne ? w terminie 14 dni od wyjaśnienia okoliczności szkody. Należy przyjąć, że, jeśli zachodzą ku temu powody, w tym czasie zakład ubezpieczeń powinien zawiadomić uprawnionego o tym, że odmawia wypłaty odszkodowania. Powinien to uczynić wskazując podstawy na jakich opiera odmowę spełnienia świadczenia.
          Podstawy prawne:
          Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 24 marca 2000 r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów (Dz. U.00/26/310)
          Ustawa z dnia 28 lipca 1990r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. 96/11/62) oraz wiele innych traktujących tę sprawę jednakowo.

          W identyczny sposób prawo odnosi się do odsetek. Opisałem to w aneksie do apelacji w sprawie sygn. akt I C 674/99 i I ACa 1665/01 z dnia 2002-09-25. Podałem tam wiele przykładów wyroków Sądów i Uchwał Sądu Najwyższego, które powinny być znane sędziom z urzędu.

          Sędzia E. Budna nadal dążyła do przerwania rozprawy i w/w pismo adw. Danuty Wronka uznała za niewystarczające.
          Zmusiła mnie do napisania pisma o tytule ?Faktyczne i prawne potwierdzenie moich roszczeń oraz podanie dochodzonych z tego tytułu sum ? które złożyłem dnia 1996-04-05 (karata akt 66) sygn. IC 3/96. Pismo te zawiera opis pracy zdemoralizowanej Pani sędzi, łamanie prawa i popełnianie przestępstw przez skorumpowaną grupę przestępczą PZU i Sądy (oczywiście pod tymi nazwami kryją się konkretne osoby) oraz na stronie 3 i 4 wycenę odszkodowania jakie powinienem otrzymać za zniszczony pojazd w dwóch wersjach (do uznania Sądu) oraz koszty uzyskania dokumentów, z których Sąd skorzystał więc były niezbędne, wraz z odsetkami od dnia zdarzenia..W dalszej części tego pisma wyliczyłem i opisałem pozostałe moje roszczenia zaokrąglając je do sumy 200 000,00 PLN i odsetkami od tej sumy od daty wniesienia pozwu.
          Zdemoralizowana sędzia Budna jednak ponownie żądała sprecyzowania roszczeń, ale wykonanego według jej widzimisię, czego nie potrafiła dokonać nawet adwokat.
          Sędzia E. Budna zawiesiła, zatem postępowanie nie podając merytorycznych przyczyn powodowi, twierdziła jednocześnie, że całą wiedze posiada adwokat. Zostałem tym sposobem zmuszony do zwolnienia Pani Mecenas i oczekiwanie przez trzy lata na przyznan
          • Gość: obrokon Re: Do tych, którzy jeszcze wierzą w innych sędzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.05, 17:12
            Zostałem tym sposobem zmuszony do zwolnienia Pani Mecenas i oczekiwanie przez trzy lata na przyznanie pełnomocnika z urzędu i podjęcie dochodzenia. Dochodzenie podjęto dopiero, gdy zaskarżyłem postępowanie sędzi Budnej w Warszawie jednak sędzia nadal domagała się sprecyzowania żądań. Przepisałem, zatem pismo z dnia 1996-04-05 i o dziwo tym razem pismo okazało się dobre nawet do odwieszenia zawieszonej rozprawy.
            W tym czasie Andrzej Lepper ?Samoobrona? został aresztowany na granicy państwa, a następnie na podstawie tego samego pisma zwolniony, co zostało uznane za brak równowagi psychicznej u sędziego podejmującego takie decyzje. Sędzia na rozprawie straszyła mnie i moja rodzinę, że nas zniszczy, doprowadzi do ubóstwa i osadzi w więzieniach. (Co też uczyniła). Dlatego złożyłem wniosek o wyłączenie sędziego a następnie zażalenie na postanowienie z dnia 2000-03-06. Niestety do matactwa dołączyli się pełnomocnicy z urzędu, którzy ukrywali otrzymywane z Sądu dokumenty, w celu umorzenia moich spraw przez niedotrzymanie terminów.
            Mogę jedynie prosić Sąd Apelacyjny, by przyjrzał się tym poczynaniom i zastanowił się nad faktem bezprawnego przedłużania rozprawy przez zdemoralizowaną sędzię, a następnie nagminne ukrywanie dokumentów przez pełnomocników z urzędu.
            Należy, zatem stwierdzić, że do grudnia 2000 r. SSO E. Budna znajdowała się w stanie upojenia patologicznego a następnie podjęła czynności, które jednoznacznie określił Sąd Apelacyjny w Warszawie jako niezrozumiałe (delikatnie mówiąc).
            Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda, ponieważ nie potrafił zrozumieć motywów działań sędzi E. Budnej, która to w wyroku z dnia 2001-06-06 nie potrafiła prawidłowo wyliczyć i wykazać, za co faktycznie należy się zapłata oraz posunęła się do oszustwa w kwestii żądania przez powoda odsetek z tytułu odszkodowania za zniszczony pojazd powołując się przy tym na dokument (karta akt 66), którego przez trzy lata nie uznawała, a teraz twierdzi, że zapisano w nim coś innego niż faktycznie jest tam zapisane.
            W tej kwestii zaistniała jakby zbiorowa pomroczność jasna lub stan upojenia patologicznego wśród sędziów i prokuratorów badających kolejno te sprawy.
            Jak bowiem inaczej traktować odpowiedzi np., Wiceprezesa Sądu, który twierdzi, że skoro Sąd chciał przesłuchać w charakterze świadka osobę mającą prawo do odmowy składania zeznań i z tego prawa chciała skorzystać, a sędzia Budna odmówiła jej tego prawa i straszyła, że zniszczy ją moralnie, materialnie i osadzi w więzieniu, to obrażanie się na sędziego, jest nie zrozumiałe i należy liczyć się z niedogodnościami ponieważ sprawa jest trudna?
            Jak bowiem tłumaczyć postanowienia prokuratorów potwierdzone postanowieniami Sądów, że ukrywanie dokumentów przez pełnomocników z urzędu nie było umyślne, które zresztą znajdowały się cały czas w aktach sprawy, i do których pokrzywdzony miał swobodny dostęp?
            Jak tłumaczyć wieloletnie dochodzenie przez Sąd, czy poszkodowany wykonał zalecenia PZU, gdy PZU w ogóle takich zaleceń nie ma prawa stawiać?
            Ja widzę tu tylko bezprawie nabyte przez wieloletni okres rządów komunistycznych, korupcję i brak odpowiedzialności za swoje czyny.

            Pozwany został wyznaczony pełnomocnikiem z urzędu do prowadzenia sprawy 15 lutego 2001 r. Sygn. akt I C 3/96. Pismem z dnia 2001-03-09 poinformował mnie o tym fakcie i wyznaczył mi spotkanie, na którym uzgodniliśmy treść pisma procesowego z dnia 21 marca 2001 r., złożonego w Sądzie 2001-03-22 karta akt 326., w piśmie tym nie mowy o wysokości odszkodowania ani odsetkach. Natomiast dnia 13 kwietnia 2001 r. pozwany składa pismo procesowe o podobnej treści, w którym potwierdza nieprawdę, że jest to pismo powoda i że odsetki mają być przyznane od dnia złożenia pozwu. Pismo te karta akt 338 stało się podstawą wydania niezgodnego z prawem wyroku częściowego z dnia 2001-06-06 i gdyby takowe nie istniało nie było by powodu do składania apelacji ani kasacji.
            Na rozprawie w dniu 2001-06-06 sędzia Budna odczytała tylko wyrok i rozprawę zamknęła, było dla mnie dużym zaskoczeniem objęcie wyrokiem częściowym odszkodowania tytułem utraconych zarobków oraz twierdzenie, że zrezygnowałem z odsetek od dnia zdarzenia. Dlatego po wyjściu z sali poinformowałem pozwanego o konieczności złożenia wniosku o sentencję wyroku, na co ten stwierdził, że przecież to będzie 50 tys. zł., więc nie ma po co składać apelacji.
            Pozwany nie mógł tak szybko obliczyć sumy odszkodowań i odsetek, tym bardziej, że jak twierdzi Sąd Apelacyjny Sąd Okręgowy pomylił się w tych wyliczeniach.
            Pozwany działając wspólnie i w porozumieniu wraz z sędzią Budną ustalili wysokość odszkodowania w celu zadowolenia obu stron, a przede wszystkim w celu uniknięcia wypłacenia dużej sumy jaką stanowiły by odsetki i prawidłowe wyliczenie odszkodowania. Pisząc tu o stronach rozumiem siebie jako poszkodowanego i Sąd. PZU nie brało bowiem udziału w procesie a składane pisma przez radcę prawnego PZU R. Ancuta świadczą o jego całkowitej amnezji.
            Sędzia Budna pomimo złożonej przeze mnie apelacji (dalej jakby nigdy nic) podejmowała decyzje w sprawie a pozwany prowadził z nią prywatna korespondencję składając pisma procesowe w moim imieniu często nie kojarząc nawet o co chodzi. Np. pismo karta akt 456 i 459. Wszystkie pisma oprócz pierwszego składane były na moją nie korzyść no i praktycznie żadnego pisma otrzymanego od Sądu pozwany już mi nie przekazywał.
            Dnia 2002-09-25 złożyłem do Sądu Apelacyjnego w Warszawie za pośrednictwem Sądu Okręgowego w Olsztynie wniosek o wyłączenie pełnomocnika z urzędu mec. Edwarda Ośko. Następnie dnia 2002-11-18 ponowiłem próbę. Jak widać wszystko to było wynikiem złożenia przez pozwanego fałszywego dokumentu, ponieważ złożonego w moim imieniu bez mojej zgody. Działo się to wszystko przed 1 stycznia 2003 r. czyli zanim pozwany się ubezpieczył w Tryg Polska Towarzystwo Ubezpieczeń. W/w Towarzystwo Ubezpieczeniowe wyjaśniało i sygnalizowało ten fakt ale zdemoralizowany sędzia J. Szczechowicz zajęty był chyba występowaniem w TV i to w nie miłej roli.
            Ale zajmijmy się najpierw do końca pozwanym.
            Złożył on w mojej sprawie kilka pism procesowych w moim imieniu Jak już wyżej wspomniałem potwierdzających nie prawdę oraz fałszywych gdyż złożonych w moim imieniu. W niektórych pismach pozwany twierdził, że wartość przedmiotu zaskarżenia w apelacji powoda to 187 379,03 zł. Składa się na nią różnica itd. Pismo z dnia 6 września 2002 r.
            Czy ja człowiek uczciwie przez 18 lat chodzący do szkoły podstawowej umiał bym wymyślać sobie takie pierdoły? A zaraz potem pisząc kasację w tej samej sprawie jest już 23 000 zł.
            . Kasację złożył z opóźnieniem ponieważ myślał że luty w roku 2003 ma 25 czy nawet 24 dni?
            W swoich zeznaniach twierdzi wraz ze zdemoralizowanym sędziom, że kasacja podlegała by odrzuceniu z uwagi na brak okoliczności jej rozpoznanie. Należy zatem zapytać po co nam Sąd Najwyższy skoro sędzia z Olsztyna i jego adwokat wiedzą co zrobi Sąd Najwyższy? Ale nie to jest tu ciekawe lecz fakt, że pozwany do apelacji nie przystąpił (co jest obowiązkiem pełnomocnika) ponieważ uważał wyrok za słuszny. Natomiast napisał kasację (czego robić nie musiał) i skierował ją do Sądu twierdząc że, cyt: ?W tym stanie rzeczy kasacja jest w pełni uzasadniona? kon. cyt.
            Wynika zatem, że następnym oszukanym mógł się okazać Sąd Najwyższy? No i oczywiście od razu następne pytanie kogo oszukał nie przedstawiając swoich argumentów zawartych w kasacji przed Sądem Apelacyjnym?
            Moim zdaniem oszukał mnie.
            Albo facet jest kompletnym idiotą? Albo jest chory jak prokurator Mirosław, który nie chciał brać ale brał. Należy to bezwzględnie wyjaśnić powołać biegłych i specjalistów.

            Co się zaś tyczy zdemoralizowanego sędziego Jarosława Szczechowicza to oczywiście zapomniał On o etyce i odpowiedzialności. Oparł się na wyroku Sądu Okręgowego wydanym na podstawie fałszywego pisma złożonego przez pozwanego zresztą wspólnie to z sędzią prawdopodobnie ustalili. Następnie na wyroku Sądu Apelacyjnego, który nie otrzymał apelacji od p
            • Gość: obrokon Re: Do tych, którzy jeszcze wierzą w innych sędzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.05, 17:14
              Następnie na wyroku Sądu Apelacyjnego, który nie otrzymał apelacji od pozwanego a przecież nawet kasacja była by w pełni uzasadniona, gdyby nie ten krótki luty.
              Ale i to wszystko wraz z zapędami handlowo usługowymi sędziego można by zrozumieć, gdyby nie fakt opisywany przez sędziego na stronie 6 uzasadnienia zaskarżonego wyroku.
              Cyt: ?Tym bardziej odpowiedzialność pełnomocnika nie powinna obejmować, czego żąda powód, całości utraconego przez niego odszkodowania w wysokości 216.000zł. Wskazać tu należy, iż część objętego żądaniem roszczenia została już na rzecz powoda zasadzona? kon. cyt.
              Nie ma chyba lepszego dowodu na zmianę tego wyroku?
              Zdemoralizowany sędzia nawet nie przeczytał pozwu.
              Zdemoralizowany sędzia nie ma pojęcia czego dotyczy moje żądanie a już metodą handlowo-umowną zważył co następuje. Ale to nie handel mieszkaniami tylko sprawiedliwość w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.
              Moje żądanie to bowiem nic innego niż utracone dochody oraz odsetki od przyznanego odszkodowania liczone od dnia zdarzenia.
              Sąd miał do wyboru rozpoznać każdy element mojego żądania osobno z odsetkami od dnia zdarzenia lub w całości jako jedne zdarzenie z odsetkami od dnia złożenia pozwu.
              Sąd jednak liczył, że uda się zamknąć sprawę bez jej rozpatrzenia i niestety trzy letni okres bezprawnego zawieszenia okazał się zgubny dla Sądu. Gdyby bowiem sprawa została rozpatrzona od razu przyznana kwota stanowiła by podstawę odszkodowania. Jednak rozpatrzenie sprawy po 5 latach w Sądzie i trzech w PZU daje właśnie takie wysokie odsetki.
              Ale jak można cokolwiek wytłumaczyć sędziom kiedy oszukują, że w dokumencie zapisane jest coś innego niż każdy widzi.
              Sędzia Jarosław Szczechowicz przy świadkach na rozprawie kazał sobie pokazać w karcie akt 66 zapis mówiący o odsetkach, a następnie głośno i wyraźnie potwierdził, że mam rację. I co zostało w wyroku z moich racji? Ano znowu dobrowolnie zrzekłem się odsetek.
              Nie będę się odnosił, co do wagi wywodów sędziego, ponieważ przygotował On sobie fałszywe dowody i wyciąganie z nich wniosków jest mało interesujące.

              Podpis
              • Gość: obrokon Re: Do tych, którzy jeszcze wierzą w innych sędzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.05, 17:23
                Tak działają zdemoralizowane Sądy Powszechne i większość aparatu sprawiedliwości
                Dnia 17 maja 2005 o godz. 12: 40 sala II w Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku odbędzie się rozprawa apelacyjna przeciwko adwokatowi Edwardowi Ośko, który jest szychą w olsztyńskim ratuszu.
                Jak pewnie zauważyliście sprawę w pierwszej instancji prowadził sędzia Jarosław Szczechowicz.

                Czy wyrok zdemoralizowanego sędziego zostanie utrzymany w mocy?
                • Gość: Michał Re: Do tych, którzy jeszcze wierzą w innych sędzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 23:26
                  Obrokon - jak chcesz wygrać sprawę,jeżeli zamiast faktów jest pełno w tych
                  pismach inwektywów i pomówień.W tych pismach,które pracowicie wystukałeś,nie
                  można odnależć argumentów,że roszczenie jest uzasadnione.Jestem prawnikiem,więc
                  mam pojęcie o tym,co piszę.Ty za to Obrokonie chyba niezbyt.Może i powinieneś
                  wygrać tę sprawę o odszkodowanie,nie wiem.Pragnę jednak przypomnieć,że zgodnie
                  z obowiązującą procedurą nie ten wygrywa sprawę,kto ma rację,tylko ten,kto o
                  tym przekona sąd.To w dawnym ustroju sąd miał obowiązek dążyć do prawdy
                  obiektywnej.Teraz ocenia to,co mu się przedłoży na rozprawie.Pomyśl więc,jakimi
                  dowodami przekonać sąd,że masz rację.No dobrze-ale co Twoja sprawa ma wspólnego
                  z duskutowana na forum?A co tematu:chcę wyrażnie powiedzieć,że bulwersuje mnie
                  każda nieuczciwość sędziego czy prokuratora,bo to są zawody,które mogsą
                  wykonywać ludzie nieskazitelni.Tyle tylko,że zarzuty muszą być
                  prawdziwe.Felieton prasowy może być wskazówką,że gdzieś się żle dzieje.To
                  niewątpliwa zasługa dziennikarzy,że potrafią znanymi sobie metodami ujawniać
                  afery.Ale ... wina wymaga udowodnienia.Dlatego ktoś miał rację pisząc,żeby
                  każdy,kto na ten temat miał wiedzę,przekazał ją odpowiednim organom.
                  • Gość: wspolczujacy Re: Do tych, którzy jeszcze wierzą w innych sędzi IP: *.olsztyn.mm.pl 13.04.05, 15:43
                    do obrokona:

                    Wspolczuje ci... widze tu kilkakrotnie 226 par. 1 kk...
    • Gość: XXX Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 12:21
      Nie lepiej jest w całym kraju.
      Moje spostrzeżenia są następujące:
      ostatnio orzekają w sądach rejonowych (pracy, gospodarcze, cywilne, no może poza
      w części karnymi) młodzi sędziowie, bądź asesorzy, którzy w porównaniu do
      adwokatów i radców prawnych (starych wyrzeraczy z doświadczeniem) czują respekt.
      Nie ma praktycznie sędziów w wieku W tej sytuacji orzekają z naruszeniem prawa,
      wierząc, bądź obawiając się starszych kolegów, którzy mogli by im (formalnie,
      bądź przez znajomości) zaszkodzić w karierze. Tak jest np. w Warszawie w Sądach
      Gospodarczych. W ten sposób naciągane jest prawo, nie istnieją żadne komenatrze,
      na których można byłoby się oprzeć w trakcie procesu, a do tego są powoływani
      biegli, którzy nie mają żadnego doświadczenia w materii, w której wydają opinie.
      Najgorsze jest to, że przed rozstrzygnięciem sprawy NALEŻY najlepiej spotkać się
      kilkakrotnie z orzekającym w pokoju sędziów i przekonać ich do swoich racji.
      Takie ogłupianie, zwane też dupolizaniem jest w kanonie. W razie, gdy druga
      strona zastosuje podobne metody, pozostaje tylko przemówić w sposób finansowy.
      Przypomnijcie sobie w mogawkach w wiadomościach, co robili adwokacji Rywina.
      Weszli do pokoju sędziów, żeby przekazać opinie biegłych i inne materiały. A
      przecież tego typu rzeczy składa się na dziennik podawczy!!!! W ten sposób chcąc
      być ucziwym można dostać tylko w łęb.
      W sądach upadłościowych też dostają duże sprawy znajomi królika. Ludzie, gdzie
      my żyjemy!!!!!!
      Szkoda, ze oni sami nie stają przed sądami, w których orzekają, bądź żądzą.
      Wtedy zapewne szukaliby dojść do znajomych swoich znajomych. Ciekawe, czy
      chcieliby żeby tak byli obsługiwani w innych instytucjach.
      Panowie posłowie - trzeba wreszcie przeprowadzić kontrolę działania wymiaru
      sprawiedliwości i to zmienić.
      W przeciwym razie młodzi wyjadą, a Wy zostaniecie w tym gó..e!
      • Gość: sam_sob Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 17:16
        To tych słusznych spostrzeżeń dodałbym i to, że nie przestrzega się:
        1) właściwiości miejscowej sądu, co powinno skutkowac nieuchronną nieważnością
        postępowania z uwagi na to, że są one bezprawne i zakazane. Budzą uzasadnione
        podejrzenie o korupcje, w myśl zasady dla kolego wszystko można.
        2) nie bada się umów i dowodów finansowych w sprawach roszczeń wzajemnych w
        sytuacjach, które nie znajdują potwierdzenia w dokumentach finansowych
        wierzyciela.
        3) Preferuje się wydawanie nakazów płatniczych w sytuacjach nie objętych
        enumeratywnie w przepisach na takie postępowanie zezwalające. Budzi to
        podejrzenie obniżania opłat sądowych dla kolegów.
        Zatem nastała moda na "strzyżenie baranów" ze strony niektórych biznesmenów,
        którzy likwidują przy wydatnym wsparciu ze strony wymiaru NIEsprawiedliwości
        konkurentów, którzy następnie trafiają na listę osób utrzymujących się z
        zasiłków.
        pzdr
        • Gość: obrokon Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 17:59
          Pan Olejnik prokurator Prokuratury Krajowej zajął się sprawą, a co robił do tej pory z zawiadomieniami o popełnieniu przestępstw przez sędziów?

          Przekazywał je sędziom, by ci mogli się mścić.

          WICEPREZES
          SĄDU OKRĘGOWEGO
          W OLSZTYNIE
          Dnia 06.08.2004 r.
          Wiz-451-649/04
          Pan
          Mirosław ----------
          ----------------------
          10-285 Olsztyn
          W odpowiedzi na pismo z dnia 4 lipca 2004 r. skierowane do
          Prokuratury Krajowej, a następnie przekazane mi przez Departament
          Sądów Powszechnych Ministerstwa Sprawiedliwości celem
          bezpośredniego załatwienia informuję, że o ile posiada Pan wiarygodne
          informacje o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, to może pan o
          tym fakcie zawiadomić organy uprawnione do ścigania przestępstw
          (prokuraturę, policję). O ile twierdzi Pan, że na Pańską szkodę przestępstw
          dokonali sędziowie miejscowych sądów - rejonowego i okręgowego to
          wówczas właściwa jest Prokuratura Rejonowa Olsztyn - Północ.
          Przypominam jednak, iż fałszywe oskarżenie innej osoby o popełnienie
          przestępstw przed organami powołanymi do ich ścigania stanowi
          przestępstwo z art. 234 kk zagrożone karą do 2 lat pozbawienia wolności.
          Ja ze swej strony nie dostrzegam w opisanych przez Pana działaniach
          wymienionych w piśmie z nazwiska sędziów znamion sugerowanego przez
          Pana przestępstwa oszustwa, względnie innych występków.
          Przesłanki wyznaczenia obrońcy z urzędu z uwagi na trudną sytuację
          materialną oskarżonego (art. 78 § l kpk) oraz zwolnienia oskarżonego od
          kosztów sądowych (art. 623 i 624 § l kpk) są podobne, dlatego też w VII
          Wydziale Karnym Sądu Rejonowego w Olsztynie opracowano dla wygody
          stron jeden formularz oświadczenia ?dotyczącego wniosku o wyznaczenie
          obrońcy z urzędu". Przesyłając go Panu sąd przez przeoczenie nie zmienił
          nagłówka, aby zaznaczyć, że chodzi o wniosek o zwolnienie od opłaty
          kancelaryjnej za wydanie kserokopii dokumentów z akt sprawy. W tej
          sytuacji wypełniając żądane oświadczenie o stanie rodzinnym i
          majątkowym winien był Pan we własnym zakresie dokonać stosownej
          zmiany zapisu na doręczonym formularzu. Nie dostarczając sądowi na jego
          wezwanie z dnia 6 kwietnia br. powyższego oświadczenia w zakreślonym
          terminie, sam naraził się Pan na ujemne konsekwencje procesowe w
          postaci odmowy zwolnienia od uiszczenia opłaty za kserokopie. Kwestia ta
          była przedmiotem rozstrzygnięć olsztyńskich sądów obu instancji
          (postanowienia Sądu Rejonowego w Olsztynie z dnia 20 IV 2004 r. sygn.
          akt VII K 1163/03
          i Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 28 V 2004 r. sygn. akt VII
          K i 366/04), które nie znalazły podstaw do zwolnienia Pana od opłaty za
          kserokopie, tym bardziej, że domagał się Pan nadesłania kserokopii całych
          akt sprawy, a nie tylko określonych dokumentów w nich zawartych.
          Oba powyższe orzeczenia wydały niezawisłe sądy, zaś prezes sądu
          jako organ nadzoru sądowego nie jest władny ich uchylić ani zmienić.
          Jednocześnie ostrzegam, że używanie obelżywych i znieważających
          określeń pod adresem sędziów i prokuratorów w pismach kierowanych do
          władz i urzędów może narazić Pana na odpowiedzialność karną.
          Powtórzenie się tego typu zachowań spowoduje, że rozważę skierowanie
          do organów ścigania odpowiedniego zawiadomienia o przestępstwie.
          Wiceprezes SO w Olsztynie Wacław Bryzyś




          • Gość: Olek Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 19:13
            Bardzo rozsądnie i kulturalnie pan prezes ci odpowiedział.
            • Gość: lista sędziów [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 19:50
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Olek Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 20:21
                A Maria nie ma nazwiska czy starch się obleciał ?
                • Gość: Pankracy [...] IP: *.olsztyn.mm.pl 12.04.05, 21:11
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • Gość: zzzzz [...] IP: *.olsztyn.mm.pl 12.04.05, 21:05
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • being28 Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów 12.04.05, 21:14
                  Fajnie, ze mozna poznac nazwiska tych sedziow. Teraz tylko czekac na szybkie przejscie na emerytury, zmiany pracy itp. Chyba tylko tyle mozemy zrobic.

                  PS. Mam nadzieje, ze administracja forum nie wykasuje powyzszych postow.
              • Gość: pamiętliwy [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 21:12
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • Gość: obrokon Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 21:41
                  Prezes Leon Popiel zapoznał się z materiałami Prokuratury w Elblągu i przestał ufać sędziom.
                  Uznał, że sądy olsztyńskie są jednymi z najlepszych w Polsce.

                  Chyba dlatego, że nie udało się żadnego z nich wykluczyć z prowadzenia spraw.
                  Sąd Apelacyjny stwierdził, że nawet sędzia umysłowo chory nie może zostać wykluczony ponieważ artykuły kpc., kpk., nie przewidują takiej sytuacji.

                  Sędzia złodziej okradający obywateli z przysługujących praw, po wieloletnich oszustwach procesowych, szykanowaniu i prześladowaniu obywateli był (jest) w ostateczności przenoszony na inne stanowisko, co wiązało się z ponownym rozpoczęciem procesu. Ale przecież oni cały czas biorą za to kasę. Traci zatem obywatel i skarb państwa, który za to płaci, czyli my.

              • Gość: sam_sob [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 22:29
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • Gość: obrokon Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 21:50
              Napewno rozsądnie i kulturalnie.
              Szczególnie popełniając przestępstwo zastraszenia.

              Również dobre jest kierowanie spraw do Prokuratury, gdy sam na początku pisze, że otrzymał pismo z Prokuratury Krajowej. Olsztyńska Prokuratura przecież nie zrobiła nic w żadnej sprawie.
              • Gość: ZZ Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 23:11
                A w kwestii działania Pana Olejnika, to też mam swoje zdanie.
                Zwyczajowo przesyła on sprawy do wyjeśniania, tak, że osoby na kolejnych
                szczebli kierują to nizej, aż zainteresowany, na którego kieruje się ewentualnie
                skargę odpowiada na zarzuty. Nonsens. W ten sposób zamiast kontroli i eliminacji
                ewentualnych nieprawidłowości ----
                • Gość: ZZ Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 23:13
                  Posadzić należy także Pana Jajszczyka ze Związku Rewizyjnego, który prezesom
                  przekrętom podaje gotowe recepty, jak kantować spółdzielców i za wszelką cenę
                  blokuje ustawy.
                  To dopiero kanalia!
      • Gość: Uchachany po pachi Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.olsztyn.mm.pl 13.04.05, 15:47
        > Przypomnijcie sobie w mogawkach w wiadomościach, co robili
        > adwokacji Rywina. Weszli do pokoju sędziów, żeby przekazać
        > opinie biegłych i inne materiały. A przecież tego typu
        > rzeczy składa się na dziennik podawczy!!!!

        ... a nie przyszlo ci do glowy ze weszli tam bo bylo posiedzenie o ktorym
        zostali zawiadomieni i mieli prawo w nim uczestniczyc?...
    • Gość: sd Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: 80.48.146.* 13.04.05, 00:09
      Jest to niezwykle szkodliwe zjawisko i niestety powszechne. Dotyczy nie tylko
      Spółdzielczości ale i innych dziedzin. Bardzo dobrze,że zajmujecie się tym.
      Najwyższy czas byłoby zakazać funkcjonowania Karteli zawodowych.
    • Gość: pamiętliwy Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.lodzka.policja.gov.pl 13.04.05, 14:14
      Sędziowie, rokuratoży,Prezesi, a dlaczeko zapomniano o ówczesnym Komendanie
      Wojewódzkim Policji Panu Tkaczyku, który swego czasu nabył od tej sławnej
      Spółdzielni 50 metrowe mieszkanie po remoncie, oczywiście po "przystępnej" cenie
      25.000 zł ,pisała o tym onegdaj Polityka.
    • Gość: pax Re: Afera "Pojezierza" IP: *.olsznet.ec.pl 14.04.05, 07:13
      emocjonalne pozbawione obiektywizmu szacunku do drugiego człowieka ( bez
      względu kim jest) który starał się nam wpoić Nasz Wielki Polak Jan Paweł II.
      Który starał się nam przekazać miłość i życzliwość wobec drugiego człowieka (
      szczególnie drugiego Polaka) bez względu na statut społeczny, narodowość, płeć,
      wygląd zewnętrzny ( jesteśmy podobno krajem w większości katolickim) a my
      pomimo przyrzeczeń w chwili żałoby zachowujemy się tak jak kibice piłkarscy po
      otarciu łez zapominamy o tym że druga strona jest człowiekiem i wypada abyśmy
      się też zachowywali jak ludzie. Mówię my bo kieruję te słowa do Was i do siebie.
      Zastanawiając się nad przeczytanymi wypowiedziami nasuwają mi się pytania:
      1. Czy inne prokuratury oprócz elbląskiej są tak skorumpowane, nieudolne (
      czyżby kształcono ich w innych lepszych szkołach) Czy pracownicy elbląskiej
      prokuratury przewyższają inteligencją i postawą etyczną swoich kolegów z
      Olsztyna, Białegostoku ...?
      2. Czy przeczytana lista nazwisk sędziów to czarna lista nieuczciwych sędziów a
      może to druga lista redaktora Wilsztajna na której można dopisać każdego bez
      żadnej odpowiedzialności ( przechodząc od sali do sali sądowej można spisać
      nazwiska wszystkich sędziów i brakujące dopisać)?
      3. Czy panowie mecenasi, radcy mogą spokojnie spojrzeć w lustro i powiedzieć
      sobie w twarz że postępują etycznie i mają moralne prawo potępiać i pouczać
      innych ( ja mam wiele zastrzeżeń co do pracy i etyki panów mecenasów i
      radców. )?
      4. Czy pozbylibyśmy się imunitetu np. sędziowskiego, poselskiego,.... gdy grozi
      nam kara ( tak jak zrobił to niedawno pan prokurator będąc pod
      dobrym "humorkiem" (jak podała TV i prasa) potrącając kobietę która jeździ
      teraz na wózku inwalidzkim - etyczny, uczciwy schronił się pod skrzydła lub
      jego schroniono innego imunitetu - ten sędzia musi iść na szkolenie ma
      braki ...)?
      5. Czyż nie zadaniem jest przełożonego (brygadzisty, kierownika, dyrektora,
      ministra ..) tak kierować podległymi pracownikami żeby nie dochodziło do
      wszelkiego rodzaju nieprawidłowości w podległym im jednostkom? To oni za
      nieprawidłowy nadzór lub jego brak ponoszą odpowiedzialność dyscyplinarną a
      często pozbawiani są stanowisk i funkcji ( wygląda na to, że prezes Popiel
      zapomniał, że obwiniając swoich pracowników przed zakończeniem procedur
      wyjaśniających – dyscyplinarnych, pokazuje swoją nieumiejętność w kierowaniu
      podległymi pracownikami a tym samym całym wydziałem i powinien sam zrezygnować –
      jeżeli wie co to jest moralność i odpowiedzialność. Może atak na podwładnych
      jest odwróceniem uwagi od swojej osoby i swojego postępowania)
      6. Czy żal i poczucie niesprawiedliwości upoważnia nas do obrzucania innych
      obelgami, pomówieniami, ..ferowania wyroków ( mając dowody miejmy odwagę je
      przedstawić i odpowiadać za to co mówimy - wiem, że jest to trudne patrząc na
      scenę polityczną gdzie poseł mówi z trybuny sejmowej, że ktoś jest złodziej,
      bierze łapówki a na koniec swojego wystąpienia uzasadnia zarzuty dowodami -
      informacje od kolegi ze swojego klubu poselskiego)?

      Jeżeli to co przeczytałem jest prawdą to należy zawiesić wszystkich.
      Powołać nowe komisje ( jak dla PZU i ORLENU - nieskazitelnych przedstawicieli
      naszego narodu) i ....... publicznie przesłuchiwać. A my już wiemy kto jest
      złodziej ( ukradł kilo soli) a na kogo prowadzi się nagonkę polityczną ( nie
      kradł tylko prywatyzował). My wszystko wiedzący i na wszystkim znający się
      Polacy. My zawsze jesteśmy niewinni - winni są tylko oni ( najlepsza obrona to
      atak)
      To staje się paranoją. Kraj pozbawiony przez swoich obywateli wartości
      moralnych, uczciwych organów, kraj bezprawia.....
      Czy w takim kraju można normalnie funkcjonować????????

      Według mnie chodzi tu po prostu o kasę i zainteresowana strona przyjmuje
      zasadę, że każdy chwyt jest dozwolony aby osiągnąć cel. Może się mylę ale z
      wydaniem opinii poczekam do zakończenia dochodzeń i spraw sądowych.
      A jeszcze jedno co z etyką i moralnością naszych przedstawicieli środków
      masowego przekazu ( jak ktoś wcześniej zauważył artykuły oparte są na
      prywatnych (subiektywnych)dochodzeniach redaktorów nie mających wglądu do
      wszystkich akt ) ? Czy morale i etyka zmusi ich do powiedzenia przepraszam ( na
      pierwszej stronie) jak nie mają racji (czy tylko maleńka zmianka na ostatniej
      stronie)?
      Czy wolność prasy daje im wszelkie prawa i umożliwia działania poza prawem? Czy
      mamy czwartą władzę.


      • Gość: sam_sob Re: Afera "Pojezierza" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 07:45
        Gość portalu: pax napisał(a):

        >To oni za nieprawidłowy nadzór lub jego brak ponoszą odpowiedzialność
        >dyscyplinarną a często pozbawiani są stanowisk i funkcji ( wygląda na to, że
        >prezes Popiel zapomniał, że obwiniając swoich pracowników przed zakończeniem
        >procedur wyjaśniających – dyscyplinarnych, pokazuje swoją nieumiejętność w
        >kierowaniu podległymi pracownikami a tym samym całym wydziałem i powinien sam
        >zrezygnować jeżeli wie co to jest moralność i odpowiedzialność.

        W tym przypadku trudno zgodzić się z argumentacją o przekroczeniu uprawnień ze
        strony prezesa sądu, chociaż fakt lekceważenia sygnałów chwały mu nie
        przysparza.
        pzdr

      • Gość: Alla Re: Afera "Pojezierza" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 14:10
        Gość portalu: pax napisał(a):
        "ja mam wiele zastrzeżeń co do pracy i etyki panów mecenasów i
        radców."
        Tylko, że mecenasa, czy radcę oskarżony, czy też oskarżający może zmienić. To
        nie mecenasi i radcy wydają wyroki w imieniu RZECZYPOSPOLITEJ. Tym bardziej
        ważna jest etyka i moralność sędziów.
    • Gość: Władek Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: 213.199.228.* 18.04.05, 09:59
      Dośc już panowania tego "BARONA" Procyka niech wreszcie prokóratura zrobi
      porządek w naszej spółdzielni mieszkaniowej i prokuraturze olsztyńskiej.
    • Gość: spółdzielca Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.crowley.pl 19.04.05, 10:42
      Warszawcy spółdzielcy przyglądają informacjom o pracy sądów polskich w Olsztynie
      Bezstronność ,zaufanie ,sprawiedliwość to nie tylko zasady etyki zawodowej
      sędziów. To podstawa funkcjonawania państwa prawa .
      Wczorajsza "Rzeczypospolita" zamieszcza wypowiedź prof.Lecha Gardockiego,
      Pierwszego prezesa Sądu Najwyższego na temat zasad etyki zawodowej sędziów.
      Czas podjąć dyskusję na temat godności urzędów sprawiedliwości, ich sprawnego
      działania, wizerunku bezstronności i sprawiedliwości.
      • Gość: łajka Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 18:03
        W Krakowie spódzielnie takie same.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=410&w=23087255&v=2&s=0
        • Gość: fazzi W Gdańsku nie lepiej ... IP: *.chello.pl 24.04.05, 18:20
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=22699822&v=2&s=0

          Pozdrawiam .
          • Gość: toruńczyk Re: W Radomu zakladamy forum spółdzielcze IP: *.torun.mm.pl 24.04.05, 18:26
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=68&w=23029575
            • Gość: Taksa Re: W Radomu zakladamy forum spółdzielcze IP: *.udn.pl 24.04.05, 18:43
              Masz Toruńczyku rację,forum o spółdzielczości mieszkaniowej jest
              potrzebne.Spółdzielców trzeba uświadamiać jakie mają uprawnienia i jak z nich
              korzystać.ócenę władz sp-ni trzeba przedstawiać taką jaka faktycznie jest.Jest
              dużo nieprawidłowości w sp-niach i im wcześniej sp-cy to dostrzegą i
              ujawnią,tym dla nich i dla całej sp-ni będzie lepiej.Niektóre sp-nie odbyły już
              grupy członkowskie i okazuje się,że wnioski i żądania sp-ców schodzą na
              margines.Nie można tego tak zostawić,więc będą żywe reakce sp-ców.
              • Gość: toruńczyk Re: Król Wociech P. I w Toruniu zwyciężył IP: *.torun.mm.pl 24.04.05, 19:31
                miasta.gazeta.pl/torun/1,35576,2672316.html
                • Gość: Taksa Re: Król Wociech P. I w Toruniu zwyciężył IP: *.udn.pl 26.04.05, 20:59
                  Patrz artykuł w gazecie wyborczej z dn.27.04.OLSZTYN [jest juz w internecie]
                  pt."Baron spółdzielni nie wraca do pracy".Wreszcie widać efekty pracy
                  Prokuratury Krajowej-Prok.OLEJNIK nie zawiódł nas i zapewne nie zawiedzie sp-
                  ców innych sp-ni mieszkaniowych w całym kraju.
                  • Gość: Wars Re: Król Wociech P. I w Toruniu zwyciężył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 21:05
                    Chciałbym w to wierzyć, co pisze Taksa. Tu w Warszawie prokuratorowi Olejnikowi
                    idzie znacznie gorzej!
                    • Gość: Toruńczyk Re: Król Wociech P. I w Toruniu zwyciężył IP: *.torun.mm.pl 26.04.05, 21:17
                      Wars nie martw się , po wyborach to i w Warszawie może zaczna robić porządki -
                      nalezy być cieprliwym
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=23193526
    • Gość: xxx POZAMYKAĆ: Szczechowiczów i innych ... IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 27.04.05, 11:47
    • Gość: sam_sob Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 06:50
      W świetle nowych faktów z Gdańska, afera w Olsztynie nie musi być
      najważniejsza: "Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości. Gdański adwokat po cichu
      ustalał z sędziami i prokuratorami przebieg procesów i korzystne dla bandytów
      wyroki. Policja nagrała ich rozmowy". Zatem, "ten wstyd" może pozostać jedynie
      pozytywnym przykładem rozwijającego się procesu oczyszczania instytucji w
      istotny sposób odpowiedzialnej za kulturę prawną państwa.
      pzdr
      • rt99 Re: Afera "Pojezierza" dziesiątkuje sędziów 28.04.05, 14:29
        Gość portalu: sam_sob napisał(a):

        > W świetle nowych faktów z Gdańska, afera w Olsztynie nie musi być
        > najważniejsza: "Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości. Gdański adwokat po
        cichu
        >
        > ustalał z sędziami i prokuratorami przebieg procesów i korzystne dla bandytów
        > wyroki. Policja nagrała ich rozmowy". Zatem, "ten wstyd" może pozostać
        jedynie
        > pozytywnym przykładem rozwijającego się procesu oczyszczania instytucji w
        > istotny sposób odpowiedzialnej za kulturę prawną państwa.
        > pzdr

        ...no widzisz jednak jest kilku uczciwych przedstawicieli wymiaru
        sprawiedliwości, którzy potrafią "nawet" wziąć za dupska swoich "kolegów" po
        fachu...
        rt
        • Gość: sam_sob Re: Nie afery dziesiątkują sędziów, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 07:07
          a brak z ich strony niezbędnych kwalifikacji do wykonywania "tej misji".

          rt99 napisał:

          > ...no widzisz jednak jest kilku uczciwych przedstawicieli wymiaru
          > sprawiedliwości, którzy potrafią "nawet" wziąć za dupska swoich "kolegów" po
          > fachu...
          > rt

          Widzę i ciągle wyrażam przekonanie, iż "tych uczciwych" jest ciągle za mało z
          uwagi na wymogi ustawowe. Dyplom prawnika to stanowczo za mało, do tego by
          zostać sędzią. Nieprzestrzeganie ustawowych wymogów związanych z przyznawaniem
          aktów mianowania prawnikom jest tego stanu rzeczy przyczyną.
          pzdr
          • rt99 Re: Nie afery dziesiątkują sędziów, 29.04.05, 09:39
            Gość portalu: sam_sob napisał(a):

            > Widzę i ciągle wyrażam przekonanie, iż "tych uczciwych" jest ciągle za mało z
            > uwagi na wymogi ustawowe. Dyplom prawnika to stanowczo za mało, do tego by
            > zostać sędzią. Nieprzestrzeganie ustawowych wymogów związanych z
            przyznawaniem
            > aktów mianowania prawnikom jest tego stanu rzeczy przyczyną.
            > pzdr

            ...owszem sam dyplom nic nie daje... zapominasz chyba o aplikacji i kończącym
            ją cholernie cieżkim egzaminem oraz o asesurze (to w sumie kilka lat nauki i
            szlifu zawodu)... a co do wymogów ustawowych to przecież nie wina sędziów tylko
            polityków?? prawda??
            rt
            • Gość: sam_sob Re: Nie afery dziesiątkują sędziów, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 10:47
              "Ciężki egzamin" u zaprzyjaźnionego z tatusiem lub wójkiem? Dobry to żart na
              dzień, w którym słoneczko pięknie świeci. Zatem, te "szlify" nie pozwalają na
              odróżnienie zarządu od zarządcy, a znowu winien ustawodawca z tego powodu, iż
              przezydent oraz Krajowa Rada Sądownicza nie przestrzega wymogów ustawowych
              obowiązujących w zakresie przestrzegania prawa. Powołują na stanowiska sędziów
              osoby bez jakiegokolwiek doświadczenia życiowego lub nawet z wyraźnymi oznakami
              braku jakichkolwiek zasad etycznych i moralnych.
              pzdr
              • rt99 Re: Nie afery dziesiątkują sędziów, 29.04.05, 11:46
                Gość portalu: sam_sob napisał(a):

                > "Ciężki egzamin" u zaprzyjaźnionego z tatusiem lub wójkiem? Dobry to żart na
                > dzień, w którym słoneczko pięknie świeci. Zatem, te "szlify" nie pozwalają na
                > odróżnienie zarządu od zarządcy, a znowu winien ustawodawca z tego powodu, iż
                > przezydent oraz Krajowa Rada Sądownicza nie przestrzega wymogów ustawowych
                > obowiązujących w zakresie przestrzegania prawa. Powołują na stanowiska
                sędziów
                > osoby bez jakiegokolwiek doświadczenia życiowego lub nawet z wyraźnymi
                oznakami
                >
                > braku jakichkolwiek zasad etycznych i moralnych.
                > pzdr
                ...dobra gościu kończę bo gadanie z Tobą o tych sprawach to jak przekonywanie
                kibica Stomilu Olsztyn że Legia Wawa to fajny klub... ja znam wszystko z
                praktyki - Ty z gazety... wiesz, że rozmowa z Tobą nie ma sensu?? - nikt Ci
                jeszcze tego nie powiedział, a może słuchasz tego od każdego swojego
                rozmówcy??... klepiesz sloganami nie mając zielonego pojęcia o co w temacie
                chodzi (czyżby zwolennik A. LEppera, tudzież R. Giertycha)...
                ...więc miłego podniecania się następnymi aferami - czytaj i podniecaj się na
                forum - co Ci pozostało... ;-P
                rt
                • borys511 Re: Nie afery dziesiątkują sędziów, 29.04.05, 14:38
                  rt99 napisał(a):
                  > ...dobra gościu kończę bo gadanie z Tobą o tych sprawach to jak przekonywanie
                  > kibica Stomilu Olsztyn że Legia Wawa to fajny klub... ja znam wszystko z
                  > praktyki - Ty z gazety... wiesz, że rozmowa z Tobą nie ma sensu?? - nikt Ci
                  > jeszcze tego nie powiedział, a może słuchasz tego od każdego swojego
                  > rozmówcy??... klepiesz sloganami nie mając zielonego pojęcia o co w temacie
                  > chodzi (czyżby zwolennik A. LEppera, tudzież R. Giertycha)...
                  > ...więc miłego podniecania się następnymi aferami - czytaj i podniecaj się na
                  > forum - co Ci pozostało... ;-P

                  Na prawdę szkoda nerwów... Nie zauważyłeś(aś), że prawie wszyscy piszący tutaj
                  bardzo dobrze znają się na rzeczy i jako jedyni wiedzą o co chodzi w życiu?
                  (Może w superekspresie kiedyś pisali - nie wiem). Żal dupę ściska - delikatnie
                  rzecz ujmując.
                  • rt99 Re: Nie afery dziesiątkują sędziów, 30.04.05, 10:33
                    borys511 napisał:

                    > Na prawdę szkoda nerwów... Nie zauważyłeś(aś), że prawie wszyscy piszący
                    tutaj
                    > bardzo dobrze znają się na rzeczy i jako jedyni wiedzą o co chodzi w życiu?
                    > (Może w superekspresie kiedyś pisali - nie wiem). Żal dupę ściska -
                    delikatnie
                    > rzecz ujmując.

                    ...dzięki... szczerze mowiąc to wcale się nie denerwuję... czasami tylko mam
                    ochotę wyrazić swoje zdanie na forum ale jak widać rozmowa z ludźmi typu sam
                    sob jest bez sensu... on nie dorósł do poważnej, merytorycznej dyskusji... masz
                    rację żal dopę ściska...

                    P.S. Propoponuję samsoba na ministra sprawiedliwości.... wtedy w naszym kraju
                    zapanuyjue ład i porządek ;-p... śmigam na dłuuuuugi weekend... hmmm... może po
                    drodze skorumpuję jakiegoś funkcjonariusza drogówki... a po powrocie do roboty -
                    zwolnie z aresztu albo uniewinnie kilku bandytów... oczywiście za odpowiednio
                    wysokie honorarium ;-p...
                    • Gość: sam_sob Re: Nie afery dziesiątkują sędziów, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 06:47
                      Propozycja mało prawdopodobna w tym skorumpowanymkraju, w którym liczy sie
                      tylko stado wiedzione przez kolejnych nawiedzonych aparatczyków, a żal to może
                      dotyczyć wyłącznie braku możliwości do swobodnej wypowiedzi, co świadczy
                      o "wiecznie żywych" cenzorach bez względu na deklaracje systemowe, w tym
                      do: "demokratycznego państwa prawa".
                      pzdr
              • rt99 Re: Nie afery dziesiątkują sędziów, 29.04.05, 11:53
                Gość portalu: sam_sob napisał(a):

                > "Ciężki egzamin" u zaprzyjaźnionego z tatusiem lub wójkiem? Dobry to żart na
                > dzień, w którym słoneczko pięknie świeci. Zatem, te "szlify" nie pozwalają na
                > odróżnienie zarządu od zarządcy, a znowu winien ustawodawca z tego powodu, iż
                > przezydent oraz Krajowa Rada Sądownicza nie przestrzega wymogów ustawowych
                > obowiązujących w zakresie przestrzegania prawa. Powołują na stanowiska
                sędziów
                > osoby bez jakiegokolwiek doświadczenia życiowego lub nawet z wyraźnymi
                oznakami
                >
                > braku jakichkolwiek zasad etycznych i moralnych.
                > pzdr


                ...aaa i jeszcze jedno - wybory parlamentarne zbliaają się wielkimi krokami...
                to Twoja szansa !!!!!! wybierz ludzi, którzy nazwijmy to "zmienią w sposób
                odpowiedni wymogi ustawowe" odnośnie sędziów... albo lepiej - może sam
                wystartuj w wyborach to przybędzie nam kolejny kiepski prawotwórca w sejmie z
                kolejnymi kiepskimi pomysłami... proponuję Samoobronę albo LPR... tam lubią
                takich "chłopskich filozofów" jak Ty... ;-P
                rt
                • Gość: Inny gość Do rt99 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 13:15
                  Za to teraz w parlamencie to mamy bardzo znakomitych prawodawców!
                  To ty chyba rzucasz sloganami, że wśród parlamenmtarzystów powinno być sporo
                  prawników. Jeśli to mają być tacy, których jedynym zadaniem jest obrona swoich
                  przywilejów, niezależności i niezawisłości po to tylko, aby samemu móc robić
                  ciemne interesy z przestępcami, to ja dziekuję!
                • Gość: sam_sob Re: Nie afery dziesiątkują sędziów, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 13:55
                  Póki co, to Samoobrona i LPR jest legalnym przedstawicielem mieszkańców tego
                  kraju, a sposób w jaki o nich mówisz dowodzi, iż masz problemy z tym co w
                  Polsce jest legalne, a co jest zwykłym przestępstwem.
                  pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka