Dodaj do ulubionych

UWAGA! Psychol za kierownica!

IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 15:34
Uwazajcie na rajdowego Peugeota NO11680. Kierowca: lysy knypek. Przepisy ruchu
drogowego go nie obchodza. Dzis praktycznie staranowal mi samochod.
Obserwuj wątek
    • Gość: agent Re: UWAGA! Psychol za kierownica! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 16:43
      Był na tym forum wątek o bandytach za kierownicą. Niestety zmarł śmiercią
      naturalną.Szkoda. Może warto powróci8c do tych tematów?
      Tak sie zastanawiam czy czasami jakiś policjant przegląda to forum. Ale chyba
      nie maja czasu tak samo jak nie mają czasu na patrolowanie ulic. Czerwone
      światła na wszystkich skrzyżowaniach NIE OBOWIĄZUJĄ, najgorsza jest chyba pod
      tym względem ul.Sikorskiego. Na co idą nasze podatki?
      • Gość: detritus Re: UWAGA! Psychol za kierownica! IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 19:18
        Czerwone swiatlo jest w miare respektowane. Gorzej jest z wciskaniem sie "na
        chama". I jak wszedzie - im bardziej poobijany samochod i tepa twarz kierowcy,
        tym mocniej wywija na ulicach.
        • Gość: ATurasta Re: UWAGA! Psychol za kierownica! IP: *.dip.t-dialin.net 24.06.02, 20:30
          Potwierdzam jesli o prymitywizm ,hamstwo i zarozumialstwo chodzi.
          Twarzyczki poniektore nieskazone sa nawet odrobineczka intelektu
          pozostaje pytanie ," W jaki to czarodziejski na Boga sposob otrzymuje takowy
          Prawo do poruszania sie w Ruchu Drogowym?"
          Ale w naszym ukochanym wszystko jest do zalatwienia - potrzeba udowodnienia tej
          Tezy? - Sadze ze nie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: M Re: UWAGA! Psychol za kierownica! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 20:41
      Ten "jegomość" po wewnętrznej uliczce osiedla (gdzie mieszkam) gdzie zawsze
      masa dzieciaków i samochodów "szedł"tak koło 100 !!!.Nic tylko zabić,choć
      mściwy nie jestem.
      • Gość: mess Re: UWAGA! Psychol za kierownica! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.06.02, 09:00
        nie zawsze są to jegomoście. Wczoraj "jegomościówa" tak szarżowała na
        Wilczyńskiego że w pewnym momencie zjechała na przeciwny pas ruchu. Za mało
        miejsca miała na dwupasmówce, czy jak? Narąbana? Niestety prawie nie było jej
        widać zza kierownicy. Może poduszeczkę?!
        Takich "przypadków" jest codziennie bardzo dużo. Może rzeczywiście zacznijmy
        podawać numery takich samochodów z opisem prowadzącego, mając nadzieję że
        policja czasem to forum czyta...
    • Gość: tobe Re: UWAGA! Psychol za kierownica! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 15:06
      Sprawa ma sie tak, ze predzej czy pozniej taki gosc spotka na drodze mniej
      usteplwa przeszkode w postaci na przyklad drzewa. Ze wczesniej moze kogos zabic
      to smutna prawda.
      Ostatnio jadac ulica Wilczynskiego zauwazylem podejrzanie wolno jadacego
      wolkswagena. Wyprzedzajac go spotkalem sie z nietrzezwym spojrzeniem kierowcy.
      Zadzwonilem na policje i podalem dokladnie co to za samochod gdzie jedzie i
      nawet pozniej na niego zaczekalem i jechalem za. Reakcji zero! Glos w
      sluchawce: dobrze przyjalem ... i co?? nie powie mi pan nawet ze zaraz kogos
      tam wyslecie?? na rowerze moglbym dogonic ten samochod ... za malo patroli
      jezdzi?? czy komus sie nie chce dupy ruszyc ??!! Gdybym sie nie spieszyl
      pojechalbym za tym gosciem do domu i spisal adres, moze takie dane trzeba
      dostarczac na policje z podaniem o zabranie takiemu prawka. No tak, ale
      przeciez nie mialem alkomatu i swiadka ...
    • Gość: detritus A'propos Kormorana IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 18:23
      Wyjatek z atrykulu w GW:
      "Przypomnijmy, że do wypadku spowodowanego przez rajdowca doszło też w środę na
      trasie Wymój-Mańki. Kierujący mitsubishi Mariusz S. z lubelskiej grupy rajdowej
      zderzył się z jadącym z przeciwka volkswagenem prowadzonym przez Ryszarda S.
      Kierowca passata wyszedł z wypadku ze złamaną ręką. Mariusz S. nie odniósł
      żadnych obrażeń.

      Według policji rajdowiec najprawdopodobniej jechał z dużą prędkością środkiem
      drogi. Andrzej Bohdanowicz, rzecznik olsztyńskiej policji: - Materiały o
      wypadku przesłaliśmy do prokuratury, gdyż doszło do naruszenia zasad
      bezpieczeństwa w ruchu drogowym. To ona zdecyduje, czy kierowcy postawić
      zarzuty."

      Pytanie: czy samochody na rajd nie powinny byc transportowane na lawetach?
      Wczoraj wracajac z pracy, w Gutkowie i na Baltyckiej kilkakrotnie widzialem jak
      kierowcy "rajdowek" wyprzedzali jadace w ciagu samochody. Zaluje ze nie
      zauwazylem numeru jednego z nich, z ktorym o malo nie mialem czolowki, ale
      akurat staralem sie nie wyladowac samochodem w rowie. Na Baltyckiej oczywiscie
      wyprzedzanie na trzeciego, wyprzedzanie na przejsciach, na podwojnej ciaglej.
      Ulica to nie jest trasa rajdu, zas inne samochody nie sa nieruchomymi
      przeszkodami. A paru baranow o tym zapomina :oP
      • Gość: pioter Re: A'propos Kormorana IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 10:42
        Detritusie, to nie wina kierowców rajdówek, którzy po Bałtyckiej spieszyli się
        na start do OS 1/4, tylko organizatorów rajdu Kormoran. Godziny startów w
        Gutkowie i wyjazdu z parku serwisowego na Jagiellońskiej były tak ustawione,że
        kierowcy mieli tragicznie mało czasu na przejazd między tymi punktami, na
        dodatek w godzinach szczytu. Organizatorzy potraktowali Olsztyn o piętnastej
        jak opustoszałą wioskę! A na dodatek ciągnęły jeszcze tłumy zmotoryzowanych
        kibiców, którzy korkowali Likusy/Gutkowo na amen. Niestety, na start nie można
        się spóźnić, bo groża za to poważne sankcje czasowe - do wykluczenia włącznie.
        • Gość: detritus Re: A'propos Kormorana IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 30.06.02, 11:57
          Gość portalu: pioter napisał(a):

          > Detritusie, to nie wina kierowców rajdówek, którzy po Bałtyckiej spieszyli się
          > na start do OS 1/4, tylko organizatorów rajdu Kormoran. Godziny startów w
          > Gutkowie i wyjazdu z parku serwisowego na Jagiellońskiej były tak ustawione,że
          > kierowcy mieli tragicznie mało czasu na przejazd między tymi punktami, na
          > dodatek w godzinach szczytu. Organizatorzy potraktowali Olsztyn o piętnastej
          > jak opustoszałą wioskę! A na dodatek ciągnęły jeszcze tłumy zmotoryzowanych
          > kibiców, którzy korkowali Likusy/Gutkowo na amen. Niestety, na start nie można
          > się spóźnić, bo groża za to poważne sankcje czasowe - do wykluczenia włącznie.

          Pioter, jesli mnie policja zatrzyma za przekroczenie predkosci, to nie wytlumacze
          sie ze to wina profesora, ktory wyznaczyl mi egzamin na bandycka godzine i sie
          wlasnie spiesze :oP
          Mam w nosie, kto jest winien. Ja chce bezpiecznie dojechac do i z pracy bez
          zastanawiania sie, czy w okolicy odbywa sie jakis rajd czy nie. O.
        • Gość: kogut Re: A'propos Kormorana IP: 217.98.241.* 30.06.02, 13:48
          Gość portalu: pioter napisał(a):

          > Detritusie, to nie wina kierowców rajdówek, którzy po Bałtyckiej spieszyli się
          > na start do OS 1/4, tylko organizatorów rajdu Kormoran. Godziny startów w
          > Gutkowie i wyjazdu z parku serwisowego na Jagiellońskiej były tak ustawione,że
          > kierowcy mieli tragicznie mało czasu na przejazd między tymi punktami, na
          > dodatek w godzinach szczytu. Organizatorzy potraktowali Olsztyn o piętnastej
          > jak opustoszałą wioskę! A na dodatek ciągnęły jeszcze tłumy zmotoryzowanych
          > kibiców, którzy korkowali Likusy/Gutkowo na amen. Niestety, na start nie można
          > się spóźnić, bo groża za to poważne sankcje czasowe - do wykluczenia włącznie.

          widziałem kilka razy rajdy na Zachodzie. Tam też czasami rajdówki muszą przejechać
          cywilnymi drogami. W przeciwieństwie do Polski, policja w tych krajach bardzo
          rygorystycznie pilnuje przestrzegania przepisów. Pamiętam jak jeszcze kilka lat
          temu, w czasie trwania "kormorana", stał radar na Bałtyckiej w okolicy
          elektronika. Jakoś wtedy rajdowcy nie wychylali się na trzeciego i było względnie
          spokojnie. W tym roku była już chyba ekstrema. Bałtycka zakorkowana a nasza
          wspaniała policja nie pokwapiła się chociaż aby regulować ruchem na skrzyzowaniu
          pod wiaduktem. Jeszcze jedna uwaga: rajdowcy przed rajdem znali realia
          dojazdówek i mogli to oprotestować.
          • Gość: pioter Re: A'propos Kormorana IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 22:51
            OK, był błąd, ale cóż .... Na szczęście nic złego się nie wydarzyło, kierowcy w
            Olsztynie byli nad wyraz uprzejmi, wyrozumiali i przepuszczali rajdówki jak
            tylko mogli. I wielkie dzięki im za to. Jak mniemam, rajdowcy na pewno
            chcieliby przeprosić wszystkich za powstałe utrudnienia.
            Co do innych rzeczy - takie jest życie, że czasem ktoś nam coś utrudnia "bo".
            Będzie Tour de Pologne, zamkną część ulic, są jakieś uroczystości - urządzają
            pokazy ogni sztucznych, choć autoalarmy wyją, psy się wściekają, itp. Żyjemy w
            dużej wiosce, więc wykażmy trochę zrozumienia dla innych. Takie coś nazywa się
            chyba umiejętnością współżycia społecznego, bądź jak kto woli kompromisem ....
            • Gość: detritus Re: A'propos Kormorana IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 30.06.02, 23:04
              Gość portalu: pioter napisał(a):

              > OK, był błąd, ale cóż .... Na szczęście nic złego się nie wydarzyło, kierowcy w
              > Olsztynie byli nad wyraz uprzejmi, wyrozumiali i przepuszczali rajdówki jak
              > tylko mogli.

              Wyrozumiali, powiadasz? Tylko dlatego ze cudem udalo mi sie utrzymac samochod na
              jezdni. Gdyby przeklenstwa mogly zabijac, Kormoran zakonczony zostalby bez
              zwyciezcow.

              > Takie coś nazywa się chyba umiejętnością współżycia społecznego, bądź jak kto
              woli kompromisem ....

              Wspolzycie spoleczne nie polega na tym, ze jedni drugich maja w d...

              Rajdowki na lawety! O!
              • Gość: pioter Re: A'propos Kormorana IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.02, 22:54
                Gość portalu: detritus napisał(a):

                > Wyrozumiali, powiadasz? Tylko dlatego ze cudem udalo mi sie utrzymac samochod n
                > a
                > jezdni. Gdyby przeklenstwa mogly zabijac, Kormoran zakonczony zostalby bez
                > zwyciezcow.

                No dobra, Ciebie do wyrozumiałych i uprzejmych nie zaliczam. OK? ;-)))

                > Rajdowki na lawety! O!

                No nie, miśki i pszczółki śmigające pomiedzy autkami na Bałtyckiej jeszcze od
                biedy można znieść, ale lawirujące lawety? No bo i lawetą musiałby zap......ć,
                sam fakt przewożenia rajdówki w ten sposób nie wydłużyłby przecież biegu czasu!
                A tak poza tym - (zabrzmi górnolotnie) "Kto jest bez winy, niechaj pierwszy rzuci
                kamień"> Czyzby nigdy nie zdarzyło nam się lawirować po kawaleryjsku, bo "się
                śpieszyło"? Zły uczynek - jak ktoś Kalemu ukraść krowa, dobry - jak Kali ukraść.
                Gdzie ja to czytałem??? ;-)))

                • Gość: detritus Re: A'propos Kormorana IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 09:19
                  > No dobra, Ciebie do wyrozumiałych i uprzejmych nie zaliczam. OK? ;-)))

                  W koncu ;o)

                  > No nie, miśki i pszczółki śmigające pomiedzy autkami na Bałtyckiej jeszcze od
                  > biedy można znieść, ale lawirujące lawety? No bo i lawetą musiałby zap......ć,
                  > sam fakt przewożenia rajdówki w ten sposób nie wydłużyłby przecież biegu czasu!

                  Wtedy organizatorzy musieliby brac pod uwage inne realia i wydluzyc czas
                  dojazdu... :o)

                  > Zły uczynek - jak ktoś Kalemu ukraść krowa, dobry - jak Kali ukraść.
                  > Gdzie ja to czytałem??? ;-)))

                  W "Zielonym szandarze"? ;o)))))))))))
                  • Gość: pioter Re: A'propos Kormorana IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.02, 01:16
                    > Wtedy organizatorzy musieliby brac pod uwage inne realia i wydluzyc czas
                    > dojazdu... :o)

                    Gdyby wydłużyli podczas ostatniego rajdu, to lawety nie byłyby potrzebne.

                    > W "Zielonym szandarze"? ;o)))))))))))

                    Oj, czy aby nie w "Nowej Wsi"??? ;))
    • Gość: Rallyfan Re: UWAGA! Psychol za kierownica! IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.02, 20:13
    • Gość: OLD Re: UWAGA! Psychol za kierownica! IP: *.tvk.tpsa.pl 04.07.02, 08:22
      Przyczepiliście się rajdowców a prawie co dzień na Al.W.P. gdy jadę od Dywit na
      + koło Kolorowej zawsze mi sie jakiś dupek wciska z lewego pasa choć obowiązuje
      linia ciągła. A motocykliści lawirujący między samochodami stojącymi grzecznie
      na czerwonym i następnie oddalający się na jednym to co , lepsi? Ostatnio
      czytałem o agencji ochrony , która zakupiła motory aby szybciej się
      przemieszczać i co? może będą jeździć 60km/h albo nie będą sie wciskać między
      autka? zbożne życzenie, zreszto teraz widać jak niektórzy jeżdżą np. kierowcy
      z Solid Security , nie mają poszanowania dla przepisów,nie zważają na
      czerwone ,strzałkę czy linię ciągłą a i chodnik nie jest przeszkodą. I co na
      to odpowiednie służby ??????
      • Gość: mess Re: UWAGA! Psychol za kierownica! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.07.02, 09:30
        jeżdżą bardzo podobnie!
        • Gość: pioter Re: UWAGA! Psychol za kierownica! IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 19:36
          OLD - masz rację na całej linii. Najłatwiej swoje frustracje zrzucić na Bogu
          ducha winnych rajdowców - ciekawe, coby wyczyniali koledzy tak oburzeni jazdą
          kilku samochodów, gdyby sami mieli w 30 minut dojechać z Jagiellońskiej na
          Gutkowo w okolicach godziny 15:00. Coś mi się zdaje, że punkt widzenia zależy
          od punktu siedzenia ... a raczej od samochodu.
          • Gość: M Re: UWAGA! Psychol za kierownica! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 19:58
            Gość portalu: pioter napisał(a):
            > .... Coś mi się zdaje, że punkt widzenia zależy
            > od punktu siedzenia ... a raczej od samochodu.
            >
            A chciałbyś aby jakiś debil gnał Ci twoją osiedlową uliczką grubo ponad
            setkę ?????.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka