Dodaj do ulubionych

Alfa niesie zmiany

IP: *.ols.vectranet.pl 09.05.05, 09:07
Oferty pracy?
Ccesz zasuwać 12h/dobę za 800PLN?
To polecam taką pracę. Ponadto nie pacą ZUSu i lecisz na zbity pysk pod byle
pretekstem.
Jak mamy uzbierac na emeryturę skoro pracodawcy zatrudniają tylko na umowa
zlecenie lub pół etatu!
POJ..ANY KRAJ!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: policjant Re: Alfa niesie zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 09:25
      Tak oczywiście, wasi redaktorzy piszą ostatnio super artykyły! Gratulacje, KOGO
      WY ZATRUDNIACIE?? Te cwaniaku co napisałeś ten tekst, idz do własciciela OLIMPU
      i spytaj się go jak on zatrudnia swoich pracowników, a potem idz do jego
      pracowników i spytaj się ich o to samo, to nie będziesz pisać głupkowatych
      tekstów AL LA "JEST PEŁNO PRACY A LUDZIE NIE CHCĄ PARACOWAĆ" SAM IDZ I PRACUJ
      NA CZRNO ZA 500PLN MIESIĘCZNIE
      • Gość: sari Re: Alfa niesie zmiany IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.05.05, 10:37
        Jestem rozczarowana tym,jakie sklepy znajdą się w Alfie. Dlaczego ubogi Max-
        Duet a nie jakieś delikatesy typu Bomi? I żadnych nowych- tak głośno-
        zapowiadanych sklepów z ciuchami. Gdzie Cubus,gdzie Kappahl???
    • Gość: detritus Pani Madziu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 10:32
      "kierowniczka sklepu Hause of Colors"

      :o))))))
    • Gość: sam_sob Re: Alfa niesie zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 10:44
      "Znajdą się tam m.in. House of Colors, H&M, Solar, Diverse, Reserved, Klimaty,
      Orsay, Bolero, Morgan, Triumph, Americanos, Levi's, Smyk, Wólczanka, Top
      Secret, Wrangler, EMPiK, Euro-Apteka, Euro AGD, supermarket Max Duet".

      A tak po polsku, to co się tam znajdzie? Ktoś to wie?
      pzdr
    • Gość: Profesor Re: Alfa niesie zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 11:15
      Bardzo szkoda, że żaden redaktor nie napisał jeszcze o prawdziwym rynku pracy w
      Olsztynie. Patologią jest praca na czarno.Pracodawcy nie płacą ZUS, nadgodzin.
      Stosują odpowiedzialność materialną i to wszystko za 600 zł. Dlatego jest taka
      rotacja. Proszę się przejść po olsztyńskich sklepach, hurtowniach.
      PRAWDA BOLI????????
      • Gość: Dość memłania MENTALNIE JESTEŚCIE NIEROBAMI I TYLE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 11:27
        1. Lepiej mieć te 500 PLN czy nie mieć?
        2. Lepiej siedzieć na d... i narzekać czy zarobić na czarno 500 PLN?
        3. Lepiej brać zasiłek czy własnymi rękami zarobić więcej?

        Wasz problem jest taki, że was nie nauczono pracy, tylko kalkulowania.
        Uważacie, że coś się wam należy, ale nawet nie wiecie dlaczego (nic wam się nie
        należy i nikt wam niczego nie zapewni - wszystko zależy od was i taka jest
        prawda o życiu). To źle, tamto niedobrze. A już ręce opadają, jak młody
        człowiek zamiast myśleć o tym, co zrobić, żeby mu było lepiej, myśli o
        emeryturze. Chłopie puknij się w czaszkę! Zdobądź wykształcenie, miej pomysł,
        rozkręć coś i zarób tyle, że o emeryturę martwić się nie będziesz i nikt nie
        będzie ci robić łachy, a ZUS zapłacisz sobie sam! Właśnie o takich ludziach ta
        babka mówi "zmęczeni życiem". Dla was zrobienie czegokolwiek to już jest
        wysiłek przepotężny. A to, że ewentualnie moglibyście podjąć pracę, to już
        wielka łaska. Więc róbcie ją dalej, tylko przestańcie wreszcie jęczeć.
        • Gość: sari Re: MENTALNIE JESTEŚCIE NIEROBAMI I TYLE! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.05.05, 11:32
          Niestety zgadzam się! Teraz byle absolwent technikum, które nie nauczyło
          żadnego zawodu chce zarabiac 2000 PLN i za najniższą krajową po prostu nie
          pójdzie do pracy. I siedzą potem całymi latami na bezrobociu...
    • Gość: Matka Re: Alfa niesie zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 12:49
      Co wy wiecie o realiach. Swoimi wypowiedziami obrażacie innych. Jestem samotną
      matką i proszę tacy jesteście mądrzy. Zarobię 500zł .Doliczcie dojazdy opłaty za
      przedszkole. Godziny pracy w sklepach znacie. A ktoś musi odebrać dziecko.
      Ale tylko potraficie pleść dyrdymały. Szkoda mi was.
      • Gość: sari Re: Alfa niesie zmiany IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.05.05, 12:52
        A na ile wyceniacie pracę w sklepie? Na 3 000 tys. zł ,5 000 zł?Zgadzam się że
        500 zł to mało, ale mówimy o młodych osobach, które najczęsciej mieszkają z
        rodzicami i siedzą na garnuszku państwa bo tak jest wygodniej i to im nie
        ujmuje godności osobistej!
      • Gość: Odpowiedzialny Droga matko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 18:09
        Twój los jest wynikiem podejmowanych przez ciebie decyzji życiowych, więc nie
        widzę powodu, żeby społeczeństwo miało łożyć na to, że:
        1/ masz dziecko - nikt cię do tego nie zmuszał
        2/ masz to dziecko z facetem, który cię olał i sobie poszedł

        Dlaczego raptem wszyscy są zobowiązani do pomocy? Jesteś właśnie taką jęczącą
        d... - jeszcze nie zaczęłaś szukać pracy, a już kalkulujesz - to się nie
        opłaca, tyle dojazdy. To siedź k... na d... i przestań jęczeć. Jak tacy jak ty
        na prawo i lewo gadają o sprawiedliwości społecznej to ja was pytam, gdzie jst
        wasza ODPOWIEDZIALNOŚĆ SPOŁECZNA? Pewnie w d... Tak jak w niej macie takich
        osłów jak ja co wam dają pracę, płacą na wasze emerytury (tak - o dziwo to też
        kosztuje - nawet więcej niż zarabiacie - pretensje kierujcie do polityków) i
        jeszcze dają się opluwać.
        • Gość: sari Re: Droga matko! IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 09.05.05, 18:26
          Cholernie brutalnie napisane ale prawdziwe ! Ja tez ze wszystkich stron czuję
          terroryzm samotnych matek, którym się wszystko należy , bo na partnera
          życiowego oraz ojca dziecku wybrały nieodpowiedzialnego faceta.
          • inka28 Re: Droga matko! 09.05.05, 20:45
            Nie wszystkie samotne matki są winne tego, że znalazły się w takiej sytuacji. Jeśli nie spotkaliście się z zaufaniem nieopowiedniemu człowiekowi to jesteście szczęściarzami i życzę Wam trwania w takim stanie.
            Faktycznie jest jednak taka wkurzająca postawa (nie tylko kobiet), że kombinuje się tylko, czy opłaca się zrobić najprostszy wysiłek. Czy się stoi, czy się leży itd. Ale z drugiej strony, może właśnie taki kryzys, kiedy pracodawca nie może znależć kogoś do tyrania za 500zł bez nadgodzin, zmusi ich do uczciwej zapłaty i zyskają na tym dobrzy pracownicy?
            • Gość: sari Re: Pobożne życzenie IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 09.05.05, 21:27
              ale może naprawdę tak się stanie?
              • Gość: mam_pytanie Re: Pobożne życzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 00:03
                Sari napisala:
                >> Zgadzam się że 500 zł to mało, ale mówimy o młodych osobach, które
                najczęsciej mieszkają z rodzicami <<
                To bardzo ciekawa zasada, że rodzice mlodych pracowników mieliby się dokładać
                do zysków właścicieli sklepów! A jak zabraknie tych starszych, przewaznie
                emerytów, to kto będzie dokładał mlodym do czynszu itp? Bo za 500 zl rachunków
                nie zapłacą, a pracując cały dzień w sklepie nigdzie juz nie dorobią. Emerytury
                także nie beda mieli, by finansować kolejne pokolenie. Więc łańcuszek sie
                przerwie. I co dalej? A biorąc dorywcze prace zarobia więcej, i poza urzedem
                skarbowym. Dlatego nie narzekajcie, ze nikt nie chce pracować za grosze, bo z
                tej strony także prawa rynku działają!!! Albo będą zdrowe stosunki pracy, albo
                sie to wszystko zawali z trzaskiem. A Gazeta moralizuje, bo sama ciagnie na
                praktykantach, którzy nic nie kosztują. Co widać.
                • Gość: sari Re: Pobożne życzenie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.05.05, 08:06
                  A dlaczego to my wszyscy mamy dokładac na mlodych bezrobotnych,którym się nie
                  chce ruszyć do roboty? Ja też zaczynałam po studiach od wpisywania danych do
                  baz,dostawałam jakieś drobne i musiałam przeżyć.
                  • Gość: olsztynianka Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia... IP: *.ols.vectranet.pl 10.05.05, 08:49
                    Witam,
                    większośc z wypowiadających się to pracodawcy-dla których 500zł to
                    wystarczająca płaca.A popatrzcie na to z drugiej strony:
                    opieka do dziecka(jak ide do pracy to musze takową zapewnić) to koszt minimalny
                    300zł/miesiąć(8 godzin dziennie).By dojechac do pracy trzeba zakupić sieciówkę -
                    myslę że ok 60 zł (normalna-nie ulgowa).Razem jest to 360zł.Z zarobionych
                    pieniędzy zostaje 140zł - hmm i za to trzeba przeżyć miesiąc z dzieckiem??
                    Jeśli natomiast nie pracuje mogę dostać od państwa 440zł(gwarantowane bo
                    pracowałam dwa lata)-tyle jest dla mnie bo sama siedze z dzieckiem i nie musze
                    kupować sieciówki.Nie trzeba być geniuszem by widzeć co się "opłaca".
                    POza tym pójście do pracy musze zgłaszać w Urzędzie Pracy.Jesli nawet
                    chciałabym miesiąć spróbować, po czy stwierdziłabym że jednak nie chcę tej
                    pracy a pracodawca napisałąby mi że odeszłam na własne życzenie to od państwa
                    nie dostałabym ani grosza bo sama nie chciałam juz pracować.A przecież przy
                    przyjmowaniu do pracy często pracodawca obiecuje super warunki a później to
                    różnie bywa-a nie każdy ma czas na nadgodziny przy małym dziecku.
                    Moi rodzice przez długie lata prowadzili działalność.Sprzedawcom płacili po
                    800zł+zus i nigdy na bark osób do pracy nie narzekali i sami wybierali kogo
                    chcą przyjąć.
                    Może to jednak tylko wina leniwego bezrobotnego ale równiez pracodawców, którzy
                    chcą pracowników na pełen etat za ... pieniądze.
                    Zauważcie że tam gdzie płacą w miarę rozsądne pieniądze nigdy nie narzekają na
                    brak chetnych do pracy.


                    • nogownik Re: Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia... 10.05.05, 11:02
                      Problem tkwi rowniez w tym, ze pracodawcy to zwykle cwaniaczki bez skrupulow.
                      Sami kazda zlotowke przeliczaja x razy, a kiedy ktos inny kalkuluje, co mu sie
                      oplaca, a co nie, to oczywiscie jest leniem, pasozytem itp. Niektorym trudno
                      jest spojrzec na swiat troche bardziej obiektywnie z powodu waskich horyzontow i
                      ogolnego ograniczenia umyslowego. Ale ktos cale zycie mysli tylko o zlotowkach
                      (badz innych walutach), nie mozna spodziewac sie niczego innego. Zatem nie
                      jestem specjalnie zaskoczony blyskotliwymi wypowiedziami niektorych osob.
                      Co do samotnych matek, po czesci zgadzam sie. Za swoje czyny trzeba odpowiadac.
                      Kazdy urzadza sobie zycie wg wlasnych wyborow. Jak zawsze sa dwie strony medalu.
                      Jakas czesc bezrobotnych to faktycznie nieroby, podobnie jak okreslony procent
                      pracodawcow to glosno krzyczace cwaniaki i kanciarze.
                    • Gość: obserw Re: Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 00:08
                      Ale sie porobiło! Zwolennicy wolnego rynku - przeciw wolnemu rynkowi... pracy!?
                      A pamiętajcie, że to sie bedzie pogłębiac. JUż pielegniarki z Polski
                      wyjeżdżają, po nich lekarze, potem inne zawody. Jak chcecie chorować, to
                      jedźcie sobie za nimi. Teraz rozumiem kto i dlaczego tyle krzyczał przeciw Unii
                      Europejskiej!
        • Gość: billbo Re: Droga matko! IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 10.05.05, 10:14
          waaaaaal sie goooosciu z takimi tekstami, nie zaslugujesz na polemikę:(
          • lustroo Re: Droga matko! 10.05.05, 11:07
            Matka zawsze wybierze, to co najważniejsze dla dziecka i tak być powinno.
            Pracować nie pracować, ważne, żeby dziecko miało co jeść, sama i tak zje na
            końcu jak to matka.
            A to, że taki los ją spotkał... To ją boli. Przecież sobie tego nie wybrała.
            Nie wszyscy zasłużyli sobie na zły los.
            A tu zamiast wesprzeć to jeszcze...aaaa. no comments
            Trzymaj się ciepło.
            • Gość: Ktoś Jak to sobie nie wybrała???? Ja jej wybrałem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 17:53
              Jesteś śmieszny(a)...
        • martak2 ODPOWIEDZIALNY BEZMÓZGOWIEC 10.05.05, 13:59
          Mam nadzieję, drogi Odpowiedzialny, że cie kiedyś dopadnie bardzo swędząca
          wysypka!!!!! Nie wiesz, panie Odpowiedzialny, czy ta kobieta nie jest np.
          wdową, tylko od razu sugerujesz, że jest nieodpowiedzialna. Sama jestem samotną
          matką i mój wybór był W PEŁNI ODPOWIEDZIALNY- zarabiam pieniądze, płacę podatki
          i daję sobie świetnie radę. Jak ulegniesz wypadkowi ( ja życzę ci tylko
          wysypki!!)- mam nadzieję, że będą się też o tobie wypowiadać jak o
          darmozjadzie!!!
          • Gość: Odpowiedzialny Re: ODPOWIEDZIALNY BEZMÓZGOWIEC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 17:56
            A nie przyszło ci do głowy, że specjalnie wypowiadam się o jednym konretnym
            przypadku? Sama chyba jesteś bezmózgowiec. Faktycznie musiałbym nim być, żeby
            nie pomyśleć o osobach, które straciły męża lub zdrowie, ale o takich tam nie
            pisałem, bo to zupełnie inna sprawa, i gdyby tylko takie osoby dostawały
            świadczenia socjalne (bo to są osoby FAKTYCZNIE POTRZEBUJĄCE, bez wyboru), to
            nie byłoby w ogóle tego tematu. Zanim zaczniesz szczekać, to może się zapytaj
            albo sama pomyśl, a nie już życzysz mi najgorszego.
    • grissley KRAJ NIEROBOW 10.05.05, 11:36
      Bezrobocie w Olsztynie to fikcja. Znalezienie dobrego sprzedawcy graniczy z
      cudem, zreszta wspomniane oferty sa tego przykladem.
      Ludzie gardza praca, uwazaja, ze za tysiac zlotych nie warto ruszyc tylkiem.
      Nie wiem, jak im nie wstyd, ze rodzina zyje z zasilku (albo jest utrzymywana
      tylko przez jedno z malzonkow), bo drugie ma zbyt leniwy tylek i zbyt wysokie
      wymagania, zebys ie czyms zajac.
      Winne jest tez panstwo, ktore takim nierobom placi zasilki. Pieniadze na
      zasilki to pieniadze zabrane innym ludziom - pracujacym. I tak finansuja oni
      zywot pasozytow, ktorzy nie chca pracowac za 800zl, "bo przeciez to niewiele
      wiecej niz zasilek".
      • Gość: sari Re: pracodawcy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.05.05, 11:46
        Nic się nie zmieniło w tym kraju,nikt nie broni pracodawców - dla większości z
        Was to zgnili i krwiożerczy kapitaliści, który tylko myślą jak tu okraść
        pracownika. A rzeczywistość jest zupełnie inna- to często odważni ludzie,
        którzy zamiast narzekać wzięli sprawy w swoje ręcę,pracują więcej niż 8 godzin
        na dobę i co m-c muszą zapłacić ZUSowi minimum 800 PLNów - niezależnie czy coś
        zarobili czy nie.
        Pracownik jest w znacznie bardzie komfortowej sytuacji - o 15 lub 18 zakłada
        czapkę i nie zastanawia się skąd wziąć na ZUS,do US,na ZAIKS i na płacę dla
        ludzi!
        • 777newbetterfastersatan Z mojego doświadczenia zawodowego wynika: 10.05.05, 17:06
          Pracowałem w Olsztynie, w popularnym barze, aż chciałoby się powiedzieć miejscu
          spotkań elity, dosyć mocno (swego czasu, teraz mniej znacznie, ale nadal)
          promowanym przez GW.
          Układ był taki: właścicieli było dwóch. Umownie nazwę ich Gruby i Gruba.
          Przychodzi gruba i mówi: poustawiajcie te krzesła w kółko.
          Ustawiamy. Gruba wychodzi.
          Przychodzi Gruby i mówi co to do -pip- jest!? Ustawić mi te krzesła z powrotem
          jak były! My: Ale Gruba tak kazała. Gruby: No to co, ustawiajcie jak mówię.
          Gruby wychodzi, po jakimś czasie przychodzi Gruba: Co to jest, jeszcze w
          kółeczko nie poustawiane!? Wy tu nie pracujecie, tylko sie lenicie, dniówka,
          dziś pracujecie za darmo! My: Gruby nam tak kazał: Nic mnie to nie obchodzi! Ja
          wam tak kazałam i to ma być zrobione! Pracujecie za darmo.

          Inna kuriozalna sytuacja. Dostałem dniówkę, za spóźnienie do pracy w wymiarze
          35 minut. To, że dzień wczesniej uprzedzałem, że mogę się spóżnić godzinę i
          usłyszałem: W porządku - też nie miało znaczenia.

          Z ostatniej wypłaty bezprawnie potrącono mi 85 zł.
          Spóźnienie z wypłatą o pare dni było normą, raz na kasę czekaliśmy dwa
          tygodnie.

          Dla porównania pracowałem w kilku knajpach w Londynie. Szef jednej uważany był
          za złego madafakera. Najgorszym co mi zrobił było czepianie się do tego jak
          pracuję i jedna taka nieciekawa sytuacja, która wywołała zresztą jęk oburzenia
          wśród załogi. Chciałem się zerwać z pracy 2 tygodnie przed końcem kontraktu,
          szef sie nie zgodził, więc wszystkie plany przearanżowałem tak, żeby móc
          pracować te dwa tygodnie, a tu na dzień przed pierwotnie planowanym końcem
          pracy Brian usmiecha sie i mówi: Wiesz co, jak chcesz to możesz już nie
          pracować, przemyślałem sobie to i jakoś damy sobie radę.
          Pieniądze były wypłacane co do dnia (raz przez pół roku kontraktu spóźnili się
          o dzień) i co do pensa (również raz, przez pomyłkę, nie zapłacili mi nadgodzin,
          oczywiście wszystko zostało wyrównane przy nastepnej wypłacie - po miom
          zwróceniu uwagi, zostałem przeproszony, obyło się bez nerwów). Jak opowaidałem
          Anglikom w jakich warunkach pracowałem w Polsce, nie mogli mi uwierzyć.

          Jaki kraj taka gospodarka rynkowa.
          • Gość: ? Re: Z mojego doświadczenia zawodowego wynika: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 11:27
            co ci nie pasuje to do sądu pracy idz, ale nie licz ze cos wygrasz....jaki
            pracownik takie jego doświadczenia...
            • 777newbetterfastersatan Re: Z mojego doświadczenia zawodowego wynika: 13.05.05, 14:57
              W sądzie nie byłem i nie będę, właśnie z powodu, o którym przedmówca pisał.
              Procesów kilka było, żaden z mi znanych nie zkończył się zwycięstwem
              pracowników, choć uchybienia niewątpliwie były, bo przy umowie - zlecenie nie
              ma z pewnością możliwości zastosowania dniówki. Czyżby w sądzie pracy był jakiś
              układ?

              Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Trafiłem?
    • saskiaplus1 Re: Alfa niesie zmiany 10.05.05, 12:57
      Rachunek ekonomiczny - to jest coś, co rządzi rynkiem pracy. Jeśli mam zarobić
      600 zł, kupić sieciówkę (86 zł), posłać dziecko do żłobka (200 zł), to zostaje
      314 zł. A jeśli dostaję zasiłek, to mam na czysto jakieś 460 zł. A jeszcze
      można dorobić na czarno, bo jest czas. Co się bardziej opłaca? Czysta ekonomia
      i chwała tym, którzy umieją to sobie przeliczyć. Świadczy to o ich zdrowym
      ekonomicznym rozsądku.
      Ze strony pracodawcy - jeśli za 600 zł mogę zatrudnić pracownika o takich
      samych kwalifikacjach jak ten, który chce pracować za 1200, to oczywiście
      wybiorę tego za 600 zł. Czy ktoś z Was zrobiłby inaczej? Czysta ekonomia.
      Inna sprawa, że warunki na rynku pracy są zmienne i że być może jutro dobrych
      fachowców trudno będzie znaleźć za 600 zł, bo konkurencja zatrudniła ich już za
      lepsze pieniądze. No, ale to ryzyko, jakie podejmuje każdy gracz na rynku.
      Wie to każdy, kto zadał sobie trud, żeby zapoznać się z podstawami ekonomii.
      • grissley Re: Alfa niesie zmiany 10.05.05, 13:06
        I dlatego nalezy zlikwiować zasiłki.
        Ewentualnie ograniczyc do minimum (tylko nielicznym i tylko na krotko). Po to,
        aby wszelakiej masci cfaniaki nie mogly zyc z zasilku. Zasilek powinien sluzyc
        tylko jako bardzo krotkookresowa zapomoga na czas szukanie pracy.
        A jak sobie nie potrafi takowy obywatel pracy znalezc (czytaj - jest leniem i
        nie chce mu sie D* ruszyc), to jego problem. Uczciwie pracujacy obywatele nie
        sa od tego, zeby utrzymywac nierobow.
        • saskiaplus1 Re: Alfa niesie zmiany 10.05.05, 13:14
          Ja bym zaczęła od zlikwidowania dużej części podatków (co się zresztą ze sobą
          wiąże), bo inaczej to, co nie popłynie do bezrobotnych, zostanie rozfiftane
          przez różne urzędy i agencje. I bynajmniej nie na płace dla szeregowych
          urzędników...
          • Gość: Odpowiedzialny Saskia, grissley i sari-nareszcie normalni ludzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 18:01
            Polecam uwadze pieniaczom-zawodowym darmozjadom
    • Gość: robol Re: Alfa niesie zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 22:27
      Wiecie wszyscy. Idźta wy lepiej do roboty.Bo tutaj pozytku z was nie ma.
      • Gość: olsztynianka Najważniejsze robol, że z Ciebie jest ... :o) IP: *.ols.vectranet.pl 10.05.05, 22:52
        :o)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka