Dodaj do ulubionych

w 21dc zrobiłam test :)

25.09.06, 13:12
no i w pierwszych 5 minutach była 1 kreska ale wydawało mi sie ze jest jakis
cień...za chwilkę zrobiła się druga kreseczka tylko dużo bledsza niż
kontrolna i sporo cieńsza...i naprawde nie trzeba sie wpatrywac bo jest
widocznaz daleka...co o tym myślicie????? kreska pojawiła się po 5-7 minutach
po kontrolnej

tiny.pl/78q2
tiny.pl/78qk
Obserwuj wątek
    • kaka154 Re: w 21dc zrobiłam test :) 25.09.06, 13:14
      ja bym się zaczęła cieszyćsmile)) Trzymam kciuki!!!!!
      Ja nigdy nawet cienia drugiej nie widziałam. Więc jesli jest druga to bardzo
      dobrze!!!!!
      • sylwia2714 Re: w 21dc zrobiłam test :) 25.09.06, 13:15
        tylko moje cykle trwają 28-29 dni...i ta kreseczka jest taka cieniutka
      • ewcia8818 Re: w 21dc zrobiłam test :) 25.09.06, 13:16
        Widzisz mowilam ze masz dobre objawy, no i nie trzeba sie bylo az tak denerwowac...
        Gratuluje i powodzenia na becie
        • jola733 Re: w 21dc zrobiłam test :) 25.09.06, 13:20
          zrobiłaś ten test z porannego moczu czy teraz ?
          • sylwia2714 Re: w 21dc zrobiłam test :) 25.09.06, 13:24
            z porannego
            • jola733 Re: w 21dc zrobiłam test :) 25.09.06, 13:26
              ja mam 23 dc 16dc miałam owu. i zrobiłam test przed chwilą ale wyszedł ( - ) sad
              • asiunia555 Jola 25.09.06, 14:24
                za wcześnie!!!!!!
    • alinka761 Re: w 21dc zrobiłam test :) 25.09.06, 13:17
      Blada bo to dopiero 21dcsmile) Myślę że po cicutku możesz się cieszyć i biec na
      betęsmile
      • sylwia2714 Re: w 21dc zrobiłam test :) 25.09.06, 13:19
        powtórzę tescik w środe i coś więcej wam powiem...
        • cassandra_cass Re: w 21dc zrobiłam test :) 25.09.06, 13:20
          Trzymam kciuki smile I czekam na same pomyślne wieści smile
    • jola733 sylwia 25.09.06, 13:22
      a którego dc miałaś owu. ?
      • sylwia2714 Re: sylwia 25.09.06, 13:25
        od 11dc miałam silne bóle owulacyjne...i staranko od 10dc
        • jola733 Re: sylwia 25.09.06, 13:28
          gratuluję sylwiu smile kiss**
          • sylwia2714 Re: sylwia 25.09.06, 13:29
            jeszcze się nie cieszę bo jak zerkam na test a on powoli wysycha to ta
            kreseczka robi sie coraz bledsza
            • jola733 Re: sylwia 25.09.06, 13:32
              a przestań!ciesz sie powolutku smile))))))
    • 56at Co myśle hmmmmmmmm 25.09.06, 13:30
      Otóz mysle,że wszystko co piszesz na tym forum kupy sie nie trzyma.
      a po sprawdzeniu Twoich postów pod nikiem markiza3 jestem pewna,że kręcisz,ale
      to Twój problem nie mój.
      • sylwia2714 Re: przepraszam za wszystko...... 25.09.06, 13:33
        widzę ze nie jestem tu mile widziana ..ja stąd spadam...będę cieszyła się
        sama ....... papa
        • 56at Re: przepraszam za wszystko...... 25.09.06, 13:37
          Za nic nie przepraszaj pisz ile wejdzie,ale bądź konsekwentna.
          Pisz to co mas do napisania i niech sie to kupy trzyma.
    • sylwia2714 Re: w 21dc zrobiłam test :) 25.09.06, 13:44
      a co sie kupy nie trzyma???czy coś napisałam nie tak???czy w czymś
      skłamałam..po co niby miałabym to robić????zarzucasz mi kłamstwa, ktoś posądził
      mnie o jakiś handel ziołami..szukałam tutaj doradztwa i wsparcia...a od górnie
      jestem osądzana...przykro się robi czytając takie posty...nie znasz mnie i nie
      powinnaś skreślać mnie z góry...jeżeli masz jakieś wątpliwości co do mojej
      osoby to zapytaj się wprost...po co masz się domyślać...
      • 56at Re: w 21dc zrobiłam test :) 25.09.06, 13:50
        Skarbie ja Cie nie skreslam absolutnie.
        Ja odpowiedziałam na Twoje wyraźne pytanie.
        Napisałam co sadze, to wszystko.
        • sylwia2714 Re: historia mojego starania się o dzidzie... 25.09.06, 14:11
          ...rozwianie wątpliwości.....
          od 2000 roku przytulanka bezzabezpieczenia chęc posiadania dzidzi..w 2002 roku
          ślub - 2 tygodnie po ślubie dowiaduję się że jestem w ciąży - zaskoczenie
          ogromne...i radość...12 lutego 2003r okazuje się że dzidziuś jest bardzo chory,
          że nie ma szans na przeżycie(zespół dandy-walkera, nieprawidłowa praca serca,
          wodogłowie i mnóstwo innych wad)najgorsza decyzja jaką musiałam podjąć w
          życiu..przerwanie ciąży..ciąża zagrazała również mojemu życiu bo płód mógł
          obumrzec w każdej chwili...leczona byłam u prof.dębskiego...bardzo bolało...z
          tegowszystkiego byłam na psychotropach..załamałam się jak stary dach...wpędziło
          mnie to w dalsze problemy zdrowotne...w kwietniu 2003 operacja- usunięcie
          kamienii których nigdy nie miałam... później okazało się ze przechodzę
          toxoplazmozę i to ona dawała tak silne objawy..profesor dziubek stwierdził że
          moja toxo umiejscowiła się na wątrobię i dawała wszelkie objawy aby sądzić że
          to kamienie...no i padło stwierdzenie " że toxoplazmoza była przyczyną wad u
          dziecka".. pomimo tego ze badanie robiłam w ciązy i wychodziła ujemna...okazało
          się że pomyłka laboratorium--ale to długa historia.. po operacj miałam odczekac
          3 -6 misięcy...w tym czasie przechodziłam poważne problemy z sercem..uspokoiło
          się wszystko i zaczęłam powtórnie się starać...6 miesiecy i nic..poszłam do
          lekarza..okazało się że nie mam owulacji...dostałam clo+duphaston...nie
          pamiętam ile cykli, ale wydaje mi sie 5-6 byłam na clo..i też nic...póxniej
          dostałam metformaxna poprawienie wydajności jajeczka...schudłam po nim 20 kgw 2
          miesiące..metformax brałam 6 miesięcy..nadal nic..no i oczywiście przez ten
          cały czas lekarze i usg i wszystkie możliwe badania - włącznie z
          genetycznymi..po porodzie zaczęłamsię uskarżać na ból kręgosłupa...po 2 latach
          stał się nie do wytrzymania..nie mogłam już chodzić-zrobiliśmy rezonans..
          okazało się że mam 2 guzy..jeden 4 cm drugi w rdzeniu 2,5 cm..no i
          dyskopatia..i znów mała przerwa w staraniach..od momentu odebrania wyniku
          rezonansu byłam na tabletach antykoncepcyjnych..lekarz stwierdził że mój
          kręgosłup niema siły nosić mnie a co dopiero ciąże...podleczyłam
          trochekręgosłup - chodziłam na masaże na zastrzyki zajebi... bolesne..poprawiło
          sie..postanowiłam odstawić tabletki pomimo konsekwencji...pomyślałam że jak uda
          się w pierwszych 3 cyklach to operację zrobię dopiero po urodzeniu
          dziecka ...i właśniedzisiaj jest ten pierwszy cykl po odstwieniu
          tabletech...dzisiaj zrobiłam test...
          taka jest pokrótce moja historia,,nigdy nie miałam na celu kręcić ani zmyślać
          no bo i po co???? już nie wspominałam o lakach takich jak castangus..i wiele
          innych...w każdym badz razie moja walka o ciaże trwa juz 6 lat..z przerwami jak
          widzicie...ale jednak tyle trwa...nie muszękręcić ani zmyślać...sama ubolewam
          nad tym co mnie spotkało ale walczę dalej...
          pozdrawiam
          • ewcia8818 Re: historia mojego starania się o dzidzie... 25.09.06, 14:52
            Jeszcze raz gratuluje i szczegolnie trzymam kciuki po wysluchaniu twojej historii.
            To laboratorium to chyba nawet pozwac do sadu powinnas
    • aaaaaaa37 Re: w 21dc zrobiłam test :) 25.09.06, 15:46
      grtuluje sylwia!!!!!!!!!niezlesmile)))super!!!!!pozdrawiam Cie o ciesz sie


      mysle ze ja tez sie bede cieszyla niebawem...
    • szyszka39 Re: w 21dc zrobiłam test :) 25.09.06, 16:38
      Gratuluje bedzie dobrzesmile)
      • marijohanna Re: w 21dc zrobiłam test :) 25.09.06, 16:41
        a kto to jest kubus?? twoj chrzesniak?? samochody tez sprzedajesz??
        • sylwia2714 Re: w 21dc zrobiłam test :) 25.09.06, 17:23
          kubus to moj syn...miałby teraz 3 lata i 7 miesiecy....a co z tymi
          samochodami???skąd wiadomości ze sprzedaję samochody???
          • marijohanna Re: w 21dc zrobiłam test :) 25.09.06, 20:47
            o rany sylwia, ale ty mieszasz...
            • sylwia2714 Re: w 21dc zrobiłam test :) 25.09.06, 21:04
              mozecie się jasno określić????co ja mieszam???co chcecie wiedzieć????
              dopatrzyłyście się jakiś nieścisłości???? mówcie jasno a nie siejecie
              niepewnosc co do mojej osoby wsród innych czytających.....wystarczą proste
              pytania na które można udzielić prostych odpowiedzi....
              • asiat99 Re: w 21dc zrobiłam test :) 26.09.06, 08:41
                Sylwia robiłaś betę? Trzymam kciuki.
    • ivoral Re: w 21dc zrobiłam test :) 26.09.06, 09:24
      Sylwia,

      zrob bete - zycze Ci zeby sie udalo.

      Pozdrawiam,

      Iwona
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka