Gość: Harry
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.05.05, 21:46
Byłbym wdzięczny takiemu forumianinowi który by mnie oświecił i odpoweidział
na pytanie dlaczego po prywatyzacji (czytaj sprzedaży najczęściej za 10%
wartości) nagle ma się poprawić i to w zakresie wyposażenia w sprzęt i to w
jakości usług i jeszcze Bóg wie w czym. Firma prywatna działa w tej samej
formie organizacyjnej w jakiej moze działać podmiot podlegający dyrekcji
szpitala tzw spółka córka w której szpital ma 100% udziałów. Proszę odrzucić
w niepamięć często niestety powtarzane w Polsce opinie, że prywatny działa
lepiej, oszczędniej, bardziej po gospodarsku itp.... Otóż jest to bzdura
TOTALNA i mająca swoje źródło w tym, że rzeczywiście w spółkach z
upspołecznionym kapitałem FUNKCJE ZŁODZIEJSKIE PEŁNI NADZÓR WŁAŚCICIELSKI
którym są urzednicy państwowi i którzy przy braku jakiejkolwiek kary (wide
aquapark, i inne) pozwalają na kradzież dobra wspólnego czerpiąc z tego
określone profity. W USA KARĄ JEST ZWROT 100% ZAGARNIETEJ KWOTY I WIELOLETNIE
WIĘZIENIE. Znam przypadek gdy facet wziął 150 tys $ łapówy, miał chorą
śmiertelnie żonę na raka, która notabene przed sprawą sądową zmarła. Facet
zwrócił 150 tys $ + odsetki. Sedzie powiedział "we know that you a very good
gay John, but you crossed the bottom line". Facet otrzymał wyrok
wieloletniego więzienia w ten sposób, że wyrok brzmiał 1 rok i jeden dzień.
Zatem tak naprawdę kto wyłozy kasę na sprzęt, inwestycje itp. Wyłoży ten kto
ma zapewnione z NFZ wysoce opłacalne kontrakty na usługi czyli za pieniążki
podatników. Problem będzie jeśli zabraknie dla wszystkich i pojawi się
mozliwość "prywatnej dializy". Kto ucierpi, no kto? Prywatny usługodawca ma
oczywiście znacznie uproszczone możliwości wręczania "zachęt" czego w spółce
użyteczności publicznej sie nie da zrobić. Faktury muszą grać, a zysk
odprowadzony musi być do 1 grosza. Nie ma skąd wziąść na "zachetę" dla
dyspozytorów środków z NFZ czy innych żródeł. Pytam, czy dla SUP NFZ nie może
zagwarantować tych samych kontraktów. Bo jeśli ma zostać po staremu dla
pacjentów (tzn bezpłatne dializy, nowoczesny i brand new sprzęt, itd, itp to
pytam skąd przypłyną te fundusze. Doktor Judym nie żyje. Nieprawdaż? Proszę o
wypowiedzi mnie oświecające. Samą "organizacją" pracy, "dbałością o sprzęt i
pacjenta" efektów ekonomicznycj rzędu kilku mln zł rocznie się niestety nie
zrobi.