Dodaj do ulubionych

Płacz przy relikwiach

IP: *.in-addr.btopenworld.com 28.07.05, 11:19
Zabobony nadal wielu ludziom pozwalaja przetrwac.I wiara w to,ze pare gram z
grobu jakiejs zakonnicy,zmieni ich zycie,zapewni wieczna szczesliwosc
itd.Najtrudniej zas jest zyc.Bez zabobonow.Ale wielu sie to udaje.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marcin Re: Płacz przy relikwiach IP: *.aster.pl 31.07.05, 11:13
      Mamy XXI a ludzie w takie zabobony wierzą.. Swoją drogą św Teresa była zdrowo
      trzepnięta, oto fragment z jej pamiętnika:
      "A przede wszystkim życzyłabym sobie zostać męczennicą! Męczeństwo! Było to
      marzenie mojej młodości i to marzenie w mojej malutkiej karmelitańskiej celi
      przybierało na sile. Nie tęsknię do jednej odmiany męczeństwa. Żądam dla siebie
      wszystkich. Podobnie jak Ty… mój boski Oblubieńcu, chciałabym być chłostana i
      ukrzyżowana… Tak, jak uczyniono to św. Bartłomiejowi, chciałabym, aby obdarto
      mnie ze skóry; a podobnie jak uczyniono to ze św. Janem, chciałabym zostać
      zatopiona we wrzącym oleju; jak św. Ignacy Antiocheński chciałabym zostać
      rozszarpana przez zęby dzikich zwierząt - tak, bym została uznana za godną
      dostąpienia chleba Bożego. Wraz ze św. Agnieszką i św. Cecylią życzyłabym sobie
      położyć kark pod topór kata i wraz z Joanną d'Arc móc na płonącym stosie szeptać
      imię Jezusa"
      • edico Re: Płacz przy relikwiach 31.07.05, 11:37
        www.aiw.cad.pl/zomo1.jpg
        • Gość: gregory Re: Płacz przy relikwiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 16:36
          w czymś wam to przeszkadza?
          mnie ani grzeje ani ziębi,
          A ja lubię na rowerze sobie pojeździć, naruszam wasze widzenie świata?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka