Dodaj do ulubionych

PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE

IP: *.olsztyn.mm.pl 19.08.05, 05:15
Cimoszka nie powinien sie zalamywać.Walczyć do końca .Oskarża go osoba,która
w/g SE >>"kłamstwo ma we krwi<<.A super Expres go nie lubi i tutaj wykazuje
duży obiektywizm.Tak niech Pan trzyma Panie Wlodku.Mój i mojej rodziny glosy
ma Pan zapewnione.
Obserwuj wątek
    • Gość: sam_sob Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 07:33
      Prokuraturze. To najnowsze doniesienia medialne w dniu dzisiejszym.
      • Gość: * Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.05, 13:23
        misio123.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?469732
    • Gość: ))) Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 08:44
      (Pożyczone z forum ełckiego)
      1 Miał akcje Orlenu, ale ich nie miał bo były córki
      2 Kupił je w ofercie pierwotnej, ale ponieważ nie mógł tego zrobić to kupił je
      na rynku wtórnym
      3 Miał na to pieniądze, ale ponieważ ich nie miał to brał kredyt (bo jak wiemy
      ubogi jest)
      4 Sprzedał je w styczniu 2002 ale ponieważ chciał w grudniu 2001 to tak
      naprawdę sprzedał je w grudniu
      5 W deklaracje ich nie wpisał bo wypełniał ją wg stanu na kwiecień, (a jak
      wiemy sprzedał je w styczniu czyli w grudniu ). Kiedy pisał o akcjach Agory to
      wydawało mu się że jest rok 2001 i juz miał skrobnąć o Orlenie kiedy
      przypomniał sobie że jest rok 2002
      6 Zrobił korektę swojej deklaracji z tym że niczego nie poprawiał bo pytania
      były niestosowne
      7 Zatrudnił wariatkę jako asystentkę i dał jej do wypełniania swoje
      deklaracje, ale nie dał ich bo to wariatka
      8 Deklaracje wszystkie są ale oczywiście niektórych nie ma bo w styczniu
      znaleziono je w domu wariatki
      9 Pozostawiał wzory swych podpisów w jakichś komitetach (na wszelki wypadek
      jakby ktoś chciał mieć upwoażnienie ministra SZ
      10 Podpisy są jego ale on ich nie składał. składała je pieczątka z komitetu
      11 Pieczątka była ale się zmyła i nie wiadomo gdzie jest (ostatni raz widziano
      ją w plecaczku
      12 pełnomocnictwa okazały się oryginalnie sfałszownaymi kopiami

      Wszystko to w przypadku człowieka który całe życie siedział W PZPR i SLD i
      jednocześnie jest ponadpartyjny, wycofał się z polityki ale jest marszałkiem i
      chce być prezydentem, układa się w bardzo logiczną całość.
      • jana2706 Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE 19.08.05, 11:30
        Hymmmm....ale ta asystentka? ile dostala za ...?
    • Gość: antykomuch Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.olsztyn.mm.pl 19.08.05, 13:33
      oj biedna naiwna dziewczyno, Cimoszenko w niczym sie nie rozni od Millera i
      Kwaśniewskiego, a co pokazal Miller wiadomo
      • Gość: mamut Re: CIMOSZEWICZ- eh mariolka IP: *.sympatico.ca 19.08.05, 13:49
        Eh, pani Mariolko, wiecej takich jak pani i ten kraj nadal bedzie tkwil w
        wielkim G.

        czuwaj
        • Gość: Alla Re: CIMOSZEWICZ- eh mariolka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 16:26
          Są różne żyjątka, dla których G...o jest najlepszym środowiskiem i w nim czują
          się najlepiej ;)))
          • Gość: antykomuch Re: CIMOSZEWICZ- eh mariolka IP: *.olsztyn.mm.pl 26.08.05, 13:21
            no tak, swinie zawsze bedzie ciagnelo do blota, tak to juz jest :))
      • Gość: antyantykomuch Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 19:38
        Oj różni się i to zasadniczo!!!
        Oczywiście od Millera. A od Prezydenta niech się nie różni za dużo bo najlepiej
        by kontynuował politykę zagraniczną Kwasniewskiego, która jest podziwiana na
        całym świecie.
        Cimoszewicz na PREZYDENTA, Kwaśniewski do ONZ.
        • Gość: Alla Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 22:19
          > Kwaśniewski do ONZ.
          Hihihihihi.. tam ostatnio głośno o korupcji... Kwaśniewski będzie pasował.
          • Gość: antykomuch Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.olsztyn.mm.pl 26.08.05, 13:19
            jezeli chodzi o korupcje to Kwasniewski kwalifikacje ma doskonale, jakby co to
            Rywin i Miller napisza mu stosowne referencje, posadke ma jak w banku
    • Gość: kai Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.olsztyn.mm.pl 20.08.05, 22:26
      Mariolko a ja Cię popieram.A poniższy tekst niech sobie przeczytają nasi oponenci.
      Oświadczenia • Podpowiadamy śledczym

      Oświadczenie majątkowe Włodzimierza Cimoszewicza wywołało wielką burzę. Śledczy
      zarzucili mu, że zataił prawdę lub jej nie podał w dokumencie złożonym w
      kwietniu 2002 r. w Sejmie. Podpowiadamy śledczym posłom, a szczególnie
      prokuratorowi Zbigniewowi Wassermannowi z PiS, aby niezwłocznie pobiegł do
      prokuratury i doniósł na swojego szefa – ęprezydenta Warszawy Lecha
      Kaczyńskiego. W oświadczeniu majątkowym za 2003 r. kandydat PiS na prezydenta
      „pomylił się”ęi nie wpisał 140 tys. zł, jakie zarobił jako poseł na Sejm i
      prezydent stolicy.
      W sierpniu 2003 r. ujawniliśmy, że Lech Kaczyński wpisał w oświadczeniu
      majątkowym w rubryce „inne dochody osiągane z tytułu zatrudnienia lub innej
      działalności zarobkowej” 6034,98 zł. Tymczasem w PIT kwota jego zarobków
      wyniosła 147 829,93 zł.

      Zapomnieli
      o Konstanty Miodowicz (PO) – w 2000 r. wziął kredyt na zakup domu w wysokości
      120 tys. zł w PKO BP (oświadczenie z października 2001 r.). W oświadczeniu z
      kwietnia 2003 r. kredyt wynosi 130 tys. zł i został zaciągnięty w Pekao SA.
      o Andrzej Grzesik (Samoobrona) – w oświadczeniu z kwietnia br. podał, iż
      osiągnął w ub. roku ze swojego 119-hektarowego gospodarstwa przychód w wys. 130
      tys. zł, a dochód – 15 tys. 200 zł. W deklaracji wypełnionej na koniec kadencji
      Sejmu przychód z gospodarstwa w ub.r. podskoczył do 140 tys. zł, ale dochód
      spadł o 1/3 – do 10 tys. zł. W oświadczeniu za 2002 r. „przez nieuwagę pominąłem
      wartość diety parlamentarnej 26.940 zł”.
      o Antoni Macierewicz (Ruch Patriotyczny) –ęw 2001 r. jego mieszkanie było
      bezcenne. W roku 2003 powierzchnia jego zmniejszyła się z 60 do 55 mkw.
      o Donald Tusk, kandydat na prezydenta PO – w oświadczeniu z kwietnia 2003 r.
      wpisał zaniżoną wartość nieruchomości, zamiast 200 i 100 tys. zł, podał 20 i 10
      tys. zł.
      o Ojciec Romana Giertycha –ęMaciej, kandydat na prezydenta LPR – w swoim
      oświadczeniu za 2002 r. zapomniał wyszczególnić 4,5 tys. zł z tytułu tzw.
      trzynastek za pracę wykonywaną przed wyborami do Sejmu. (wiecej w Trybunie)
      Jak WAM teraz malkontenci i oponenci?




      • Gość: Pro Cimoszewicz Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.inteko.com.pl 21.08.05, 12:37
        Umoczył sie w tej sprawie K. Miodowicz - asystentka jest znajoma pana KM
        poprzez męża pracujacego w ABW .Tak czy inaczej za całą sprawą stoi P.O.
      • Gość: śpiochy! Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 00:00
        Zasoali czy oślepli z nienawiści. Członkowie komisji śledczej oczywiście!
    • Gość: realista Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 13:06
      zarzuty przeciw Marszałkowi będą mnożone bezkarnie do końca kampanii
      prezydenckiej. Pan Kaczyński nie uregulował kar zasądzonych przez sąd. I co? i
      nic! Przeczytajcie strony internetowe Warszawy. Kilka wątków i kilka tysięcy
      wpisów o tym Panu. Jeżeli 10% jest prawdziwych, to należy mu podziękować. W
      stolicy znają go najlepiej!
      • Gość: obserwator Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 23:03
        To ważna przestroga, żeby nie byl Polak mądry po szkodzie:

        Prof. Karol Modzelewski, Uniwersytet Warszawski:
        >> Obie partie prawicowe, które po wyborach parlamentarnych najprawdopodobniej
        będą współrządzić, projektują zmiany ustrojowe podporządkowujące sądownictwo
        politykom z władzy wykonawczej i ustawodawczej.
        Wolę gnijącą demokrację od czerstwego państwa policyjnego. Popieram
        Włodzimierza Cimoszewicza gdyż jako Prezydent RP stanowiłby przeciwwagę dla
        tych niebezpiecznych tendencji. <<

        • Gość: sam_sob Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 07:25
          Gość portalu: obserwator napisał(a):

          > To ważna przestroga,

          Ta przestroga ma materialny wydźwięk, jako że ordery pobrano od właściwego
          promotora, a jak mówi znane przysłowie: "dobry pies nie kąsa ręki, która go
          karmi".
          • Gość: obserwator Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 13:47
            W tym kraju ulubiona rozrywka jest wciagac w bloto wszystkich ludzi, ktorzy
            chca cos dobrego zrobic. Nawet sam Jan Pawel II, gdyby teraz tutaj pomieszkal
            przez kilka lat, zostalby osmieszony i utaplany w blocie. Takie rozne sam_soby
            skutecznie by sie tym zajely i znalazly na niego haka.
            • Gość: sam_sob Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 16:47
              Porównywanie Jana Pawła II z Włodzimierzem Cimoszewiczem może jedynie równać
              się, z porównaniem podkutej żaby z koniem.
              • Gość: xyz Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 23:39
                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53621,2886741.html
                • jana2706 Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE 26.08.05, 09:20
                  Ta pani to wstretna krowa!
                  • Gość: sam_sob Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 11:51
                    jana2706 napisała:

                    > Ta pani to wstretna krowa!

                    W doborowym towarzystwie.:)))))
                    • theedge Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE 26.08.05, 12:56
                      W kraju mamy klasyczny socjalizm, 1/3 ludzi pracuje, reszta zyje z socjalu, rent
                      emerytur. Trudno sie wiec dziwic ze nie ma kasy. Mamy monopol ZUSu i "darmowa"
                      (czyt. chora i niewydajna) oswiate i sluzbe zdrowia. Jak mozna glosowac na
                      czlowieka ktory popiera ten oparty na falszu, wyzysku biurokracji i
                      zlodziejstwie ustroj?? To samo tyczy sie rowniez Giertychow czy innych
                      Kaczorow bo to przeciez tez socjalisci tyle ze pobozni.
              • Gość: * Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 17:44
                Gość portalu: sam_sob napisał(a):

                > Porównywanie Jana Pawła II z Włodzimierzem Cimoszewiczem może jedynie równać
                > się, z porównaniem podkutej żaby z koniem.

                Szczególnie w tych sprawach, w ktorych JP2 wypowiadał się na temat praw
                człowieka ;((
                • Gość: sam_sob Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 18:24
                  We wszystkich sprawach.
                  • Gość: Ed Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.09.05, 20:17
                    Proponuję zatem zacząć bardzo wstępnie od Komuny Paryskiej drogi sam_sobie. :o))
            • Gość: i kto to pisze Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 18:59
              Obserwator a ty jesteś inny, prześledź swoje posty - to samo robisz
    • Gość: xyz Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.olsztyn.mm.pl 29.08.05, 12:24
      AKTUALNOŚCI
      List otwarty Tomasza Nałęcza do pułkownika Konstantego Miodowicza

      Dzisiaj o godz. 11:00 w siedzibie Sztabu (ul. Łazienkowska 6a, Torwar) odbyła
      się konferencja prasowa Tomasza Nałęcza – rzecznika Kandydata na Urząd
      Prezydenta RP Włodzimierza Cimoszewicza w sprawie listu otwartego do pułkownika
      Konstantego Miodowicza, w którym domaga się odpowiedzi na pytania w
      niewyjaśnionych kwestiach związanych z zeznaniami Anny Jaruckiej.

      Rzecznik kandydata na prezydenta Włodzimierza Cimoszewicza, Tomasz Nałęcz,
      powiedział w piątek, że list Anny Jaruckiej, w którym prosi ona marszałka Sejmu
      o pomoc w załatwieniu wyjazdu jej męża na placówkę zagraniczną, nigdy nie dotarł
      do Cimoszewicza.

      Zdaniem Nałęcza, Jarucka przekazała ten list swojemu koledze, aby ten wręczył go
      Cimoszewiczowi. Nałęcz nie podał nazwiska osoby, którą - jak mówił - "Jarucka
      chciała wykorzystać jako pośrednika". Rzecznik dodał, że prokuratura
      przesłuchała już tę osobę, choć - jak zaznaczył - nie jest tego pewny na sto
      procent.

      Nałęcz ocenił, że ujawnienie listu pokazało motyw, dlaczego Jarucka złożyła
      fałszywe zeznania. Dodał, że po ujawnieniu tego listu nie ma już wątpliwości, że
      Jarucka "złożyła fałszywe zeznania przed komisją ds. PKN Orlen".

      PAP

      Treść listu otwartego Tomasza Nałęcza, Rzecznika Prasowego Kandydata na
      Prezydenta RP Włodzimierza Cimoszewicza.

      Warszawa, dn. 26 sierpnia 2005r.

      Tomasz Nałęcz
      Rzecznik Kandydata na Prezydenta RP
      Włodzimierza Cimoszewicza



      Szanowny Panie Pośle i Pułkowniku

      Z ogromnym zdumieniem i zażenowaniem wysłuchuję Pana coraz gwałtow-niejszych
      wypowiedzi na mój temat. Nie szczędzi mi Pan obelg i inwektyw, a co dla mnie
      najboleśniejsze posługuje się też zwykłym kłamstwem. Patrzą na to tysiące
      naszych rodaków i jeszcze bardziej utwierdzają się w przekonaniu co do niskiego
      morale coraz liczniejszej grupy ludzi uprawiających politykę.

      Takie zachowanie nie ma najmniejszego sensu. Niczego nie wyjaśnia i powo-duje,
      że ludzie tylko odwracają się od spraw publicznych. Dlatego zwracam się do Pana
      z apelem o zrezygnowanie w naszej wymianie zdań z rynsztokowego, zupackiego
      słownictwa i o skoncentrowanie się na kwestiach merytorycznych.

      Ze swojej strony uprzejmie deklaruję, że nie szukam z Panem okazji do
      polemicznej wymiany ciosów, lecz jedynie pragnę uzyskać konkretne odpowiedzi na
      pytania, które pozwoliłyby mi zrozumieć rolę, jaką odegrał Pan w wydarzeniach
      poprzedzających i towarzyszących przesłuchaniu Anny Jaruckiej przez Sejmową
      Komisję Śledczą.

      Pytanie pierwsze. W jaki sposób skontaktował się Pan z Anną Jarucką i dlaczego
      doszedł do wniosku, że powinna ona złożyć zeznania przed Komisją? Jest to
      kwestia o pierwszorzędnym znaczeniu, bo dzisiaj wszystko wskazuje na to, że Anna
      Jarucka przedstawiła Komisji sfałszowany dokument i w oparciu o niego złożyła
      fałszywe zeznania. W tej sytuacji, w ocenie mojej, ale jak sądzę także opinii
      publicznej, nie uniknie Pan moralnej i politycznej odpowiedzialności za
      doprowadzenie do Komisji świadka świadomie wprowadzającego w błąd posłów i
      godzącego swoimi fałszywymi zeznaniami w dobre imię Marszałka Sejmu Włodzimierza
      Cimoszewicza.

      Pytanie drugie. Dlaczego na własną rękę gromadził Pan informacje na temat
      oświadczeń majątkowych Włodzimierza Cimoszewicza? Przecież nie mają one żadnego
      związku z zadaniami zleconymi przez Sejm Komisji Śledczej.

      Pytanie trzecie. Czy są jeszcze jakieś inne prywatne śledztwa, które na własną
      rękę prowadzi Pan przeciwko Włodzimierzowi Cimoszewiczowi?

      Pytanie czwarte. Kim była tajemnicza osoba, która skontaktowała Pana z Anną
      Jarucką, a być może Annę Jarucką z Panem? Czy ta osoba ma lub miała w
      prze-szłości coś wspólnego ze służbami specjalnymi?

      Pytanie piąte. Dlaczego w działaniach poprzedzających stawienie się Anny
      Jaruckiej przed Komisją pominięty został poseł Zbigniew Witaszek, jak wynika z
      zeznań Anny Jaruckiej jej sąsiad i dobrze znany członek Komisji Śledczej?
      Dlaczego autorem tej operacji został Pan a nie najbardziej predysponowany do
      wykonania tej roli sąsiad osoby zainteresowanej skontaktowaniem się z Komisją
      Śledczą?

      Pytanie szóste. Ile razy spotkał się Pan z Anną Jarucką przed jej wezwaniem
      przed Komisję? Czy w tych spotkaniach uczestniczyły jakieś inne osoby? Jeśli tak
      to kto i czy miały one coś wspólnego ze służbami specjalnymi?

      Pytanie siódme. Czy Pan nie wie, że członek Komisji powinien jak ognia unikać
      prywatnych, poufnych spotkań z osobą mającą składać zeznania przed Komisją, gdyż
      może to poważnie osłabić, bądź wręcz zniweczyć wartość dowodową tych zeznań?

      Pytanie ósme. Co było przedmiotem Pana spotkań z Anną Jarucką? Czy czyniliście
      Państwo jakieś uzgodnienia na temat spraw, które miały być przedmiotem
      przesłuchania przez Komisję? Czy rozmowy te były w jakiś sposób dokumentowane?

      Pytanie dziewiąte. Z zeznań Anny Jaruckiej wynika, że w czasie tych poufnych
      spotkań pokazywała ona i przekazywała Panu dokumenty, o których potem
      informowała Komisję. Jakie to były dokumenty i czy było wśród nich
      najsłynniejsze dzisiaj sfałszowane upoważnienie do zamiany oświadczenia
      Włodzimierza Cimoszewicza?

      Pytanie dziesiąte. Czy znał Pan wcześniej oświadczenie wygłoszone przez Annę
      Jarucką 16 sierpnia 2005r. przed Komisją Śledczą?

      Pytanie jedenaste. Dlaczego wnioskował Pan o natychmiastowe skserowanie tekstu
      tego oświadczenia i polemizował z posłami wnioskującymi o spisanie tej
      wypowiedzi? Przyzna Pan, że tak może zachowywać się tylko człowiek, który ma
      pewność, że Anna Jarucka dysponuje gotowym, nadającym się do powielenia tekstem.

      Pytanie dwunaste. Dlaczego tak bardzo zależało Panu, aby w najmniejszym stopniu
      niezweryfikowane, jak dzisiaj już wiadomo wręcz sfałszowane zeznanie Anny
      Jaruckiej jak najszybciej trafiło do rąk dziennikarzy i za ich pośrednictwem do
      opinii publicznej?

      Pytanie trzynaste. Dlaczego z takim pośpiechem wybiegł Pan do dziennikarzy i
      upublicznił treść, jak dzisiaj wiadomo, sfałszowanego dokumentu? Moment
      Pańskiego pozowania do zdjęć na tle tego oświadczenia został starannie utrwalony
      w wielu przekazach. W związku z tym, czy mógłby Pan łaskawie wytłumaczyć, co
      było źródłem tryumfalnej satysfakcji malującej się wówczas na Pańskim obliczu?
      Ciekawi mnie bardzo, czy w chwili obecnej pozostał u Pana choćby najmniejszy
      ślad tamtego zadowolenia?

      Pytanie czternaste. Jak to jest możliwe, żeby tak wysokiej klasy fachowiec jak
      Pan – pułkownik służb specjalnych i były szef polskiego kontrwywiadu nie
      potrafił właściwie ocenić i zdemaskować tak prymitywnie sfałszowanego dokumentu,
      jak w/w upoważnienie z 20 kwietnia 2002r.?

      Pytanie piętnaste. Czy Pan rzeczywiście nie wie, że dokumenty zachowane jedynie
      w kserokopiach winny być traktowane ze szczególną nieufnością? Dlaczego z taką
      energią przeciwstawiał się Pan opiniom kolegów z Komisji, przestrzegających
      przed łatwym dawaniem wiary kserokopii dokumentu, od którego na milę pachniało
      oszustwem?

      Pytanie szesnaste. Czy rzeczywiście tak wysokiej klasy fachowiec jak Pan
      pułkownik służb specjalnych i były szef polskiego kontrwywiadu nie potrafi
      odróżnić na dokumencie odręcznego podpisu od jego podobizny odciśniętej za
      pomocą pieczęci z faksymile? Jest to chyba niemożliwe, bo od wielu lat uczę
      studentów historii i taka umiejętność wymagana jest od nich już od pierwszych
      lat studiów.

      Pytanie siedemnaste. Nawet zakładając, choć naprawdę trudno w to uwierzyć, że
      dał się Pan nabrać jak dziecko na tak naiwnie sfałszowany dokument, to ciągle
      aktualnym pozostaje pytanie, czy dzisiaj Pan, as polskiego wywiadu, uważa za
      autentyczny dokument powstały jakoby 20 kwietnia 2002r, a ostemplowany pieczęcią
      z faksymile podpisu, która w dyspozycji MSZ była dopiero w dwa miesiące i
      dziesięć dni po tej dacie. Czy Pan rzeczywiście uważa, że takie cuda są możliwe?
      Czy obowiązkiem pułkownika służb specjalnych, na poziomie elementarnym, nie było
      w takiej sytuacji staranne, bezst
      • Gość: sam_sob Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 07:20
        Polecam artykuł Piotra zaremby, w którym czytamy m.in."
        "POŻYTECZNY MORAŁ
        W każdym razie naszym komentatorom, którzy ubolewają, że zamiast poważnej
        programowej debaty zafundowano nam babranie się w brudach, polecam korepetycje
        u ich amerykańskich kolegów po fachu. Może ci zdołają wyjaśnić Janinie
        Paradowskiej lub Piotrowi Najsztubowi, dlaczego jest istotne, co mówi kandydat
        na najwyższy urząd o swoim życiu i ile razy mija się z prawdą. Albo dlaczego
        oświadczenia majątkowe kandydata są nie mniej ważne jak jego ideowe deklaracje".

        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050830/publicystyka/publicystyka_a_1.html
        • Gość: * Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 14:06
          Włodzimierz Cimoszewicz nieumyślnie zataił w oświadczeniach majątkowych
          posiadanie akcji PKN Orlen i BMC, wobec czego nie można mówić o przestępstwie -
          uznała Prokuratura Okręgowa w Warszawie i umorzyła śledztwo w tej sprawie.
          Umorzono też śledztwo w sprawie rzekomego składania przez Cimoszewicza
          fałszywych zeznań przed sejmową komisją śledczą.

          Rzecznik prokuratury Maciej Kujawski powiedział w piątek, że nie ulega
          wątpliwości, iż Cimoszewicz podał w oświadczeniach majątkowych z 2002 r. dane
          niezgodne z prawdą co do posiadania akcji PKN Orlen i BMC. Zarazem prokuratura
          uznała, że nie można uznać, by zrobił to celowo (a tylko wtedy byłoby to
          przestępstwem). - Gdyby miał zamiar ukryć ten fakt, nie wpisałby tego w żadne
          oświadczenie, podczas gdy ujawnił to w oświadczeniu z października 2001 roku -
          dodał Kujawski.

          Rzecznik prokuratury nie uważa za przedwczesne postanowienie o umorzeniu
          postępowania w sprawie Włodzimierza Cimoszewicza, mimo tego, że prokuratura do
          tej pory nie przesłuchała Anny Jaruckiej. Kujawski przypomniał, że prokuratura
          dysponuje zeznaniami Jaruckiej, złożonymi przed sejmową komisją śledczą. Mają
          one taką samą wagę jak złożone w prokuraturze - podkreślił.

          Nie chciał mówić, czy prokuratura zmieni stanowisko w sprawie umorzenia
          śledztwa, jeśli wyjdą na jaw nowe okoliczności, gdy Jarucka zostanie
          przesłuchana. - Każde postępowanie, w przypadku pojawienia się nowych,
          dotychczas nieznanych okoliczności może być podjęte na nowo - zaznaczył.

          "Uważamy, że na tym etapie Jarucka powinna składać wyjaśnienia, jako
          podejrzana, a nie zeznania jako świadek. Sądzimy, że złoży zeznania tej samej
          treści co przed komisją, lub je uzupełni, bo ze względu na stan jej zdrowia
          były one niepełne" - powiedział Kujawski. "Wydaje się, że prokurator będzie
          chciał zadać jej szereg dodatkowych pytań" - dodał.

          Zawiadomienia w obu tych sprawach złożyła sejmowa komisja śledcza ds PKN Orlen.
          Nie ma ona prawa odwołania się od decyzji prokuratury, która jest prawomocna.
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2897607.html
          Przykra wiadomość dla wielbicieli brudnych prowokacji politycznych!!!

          • Gość: Delilja Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.olsztyn.mm.pl 02.09.05, 14:51
            Włodzimierz Cimoszewicz sprawuje prestiżową funkcję sekretarza komitetu
            uczelnianego PZPR na Uniwersytecie Warszawskim. W tym czasie bojówki
            socjalistycznych organizacji młodzieżowych rozbijają organizowane w prywatnych
            mieszkaniach wykłady "latających uniwersytetów". Chociaż w książce "Czas
            odwetu" Cimoszewicz potępia te praktyki i twierdzi, że się im przeciwstawiał -
            nie ulega wątpliwości, że z racji funkcji ponosi za nie odpowiedzialność.
            W nowej Polsce w latach 1996-97 pełni urząd premiera w koalicji SLD-PSL.
            Zasłynie wtedy udzieleniem powodzianom rady, że powinni się wcześniej
            ubezpieczyć. Po kolejnym zwycięstwie SLD zostaje szefem dyplomacji w rządzie
            Leszka Millera, a potem - po Józefie Oleksym - marszałkiem sejmu.
            Nawet dla aparatu SLD, niezbyt lubiany ze względu na chętnie demonstrowaną
            wyższość wobec szeregowych działaczy, Cimoszewicz nie jest żadnym autorytetem -
            raczej złem koniecznym i tratwą ratunkową lepszą od Marka Borowskiego, do
            którego przylgnęła etykieta zdrajcy. Warszawska ulica śmieje się, że
            Cimoszewicz zostanie "prezydentem wszystkich powodzian".
            za: Onet.pl
            wiadomosci.onet.pl/1236370,2677,kioskart.html
            • Gość: * Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 17:49
              Niezła koncepcja. To tak, jakby papieza Benedykta XVI obciąża za dokonane
              ludobójstwa w Ruandzie przez księzy katolickich. Wszak pełnił bardzo godną
              funkcję przy JP2 ;((
              • Gość: sam_sob Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 18:22
                Jana Pawła II, to sobie daruj i nie mieszaj go do naszej kampanii wyborczej. To
                nie ta liga.
                • Gość: * Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 18:31
                  A jakie związki w tym widzisz?
              • Gość: * Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 18:26
                Cimoszewicz jest doktorem prawa. Był ministrem, wicepremierem, premierem.
                Wicepremierem i ministrem sprawiedliwości został w 1993 r. w rządzie Waldemara
                Pawlaka, w którym przeprowadził anty korupcyjną akcję "Czyste ręce".
                Czy nie zaowocowało to czasem tym, że nie wszedł już do następnego rządu???!!!
                Komu to tak przeszkadzają te „czyste ręce” chwytając się błota w miejsce innych
                argumentów???
                Został szefem MSZ w rządzie Millera, a potem Marka Belki - to fakt.
                Twardo wprowadzał Polskę do UE stojąc na stanowisku "Nie pozwolimy się
                szantażować, że pociąg odjeżdża o 19.10. Odjedzie o 19.30. Nieszczęścia nie
                będzie" czy też "Nie chcemy wybierać między Ameryką a Europą".

                Uważam, że jest to najlepszy kandydat ze wszystkich dotychczasowych prezydentów
                i całej galerii dotychczas startujących do tego stanowiska kandydatów zarówno
                ze względów formalnych jak i merytorycznych.

                Z niesmakiem więc odbieram całą tą kampanię obrzucania błotem Cimoszewicza w
                sytuacji, gdy jego przeciwnicy nie dorastają mu nawet do pięt stosując takie
                formy walki politycznej, na jakie ich po prostu optymalnie stać.

                Oczywiście każdy ma prawo wybierać takie formy bycia i życia swoich kandydatów,
                jakie mu najbardziej odpowiadają. Jest to rzecz indywidualnego gustu a nie
                żaden merytoryczny argument Nie wszyscy zapomnieli o tej wiecznej burzy na
                górze za czasów Wałęsy. Takie formy urzędowania na tym najważniejszym
                stanowisku państwowym najmniej mi odpowiadają.
          • Gość: sam_sob Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 15:57
            Gość portalu: * napisał(a):

            > Włodzimierz Cimoszewicz nieumyślnie zataił w oświadczeniach majątkowych
            > posiadanie akcji PKN Orlen i BMC, wobec czego nie można mówić o
            > przestępstwie - uznała Prokuratura Okręgowa w Warszawie i umorzyła śledztwo w
            > tej sprawie.

            Szkoda, że nie wyjaśniono tego, czy prokuratura miała inny wybór i czy
            analizowała sytuację z życia Al Capone, który także miał problemy z
            oświadczeniami majątkowymi?
            • Gość: * Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 17:59
              Nieźle sobie radzisz z logiką argumentacji. Czy nie jesteś czasem studentem
              jakiegoś wydziału Prawa Uniwersytetu Gazetowo-Rolniczego :))
              • Gość: sam_sob Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 18:21
                A czy to twoim zdaniem jest zakazane? Nie wszyscy uczeni mieli uniwersytety i o
                nich pamięć nie gaśnie. Zate, warunki pobierania nauki nie stanowią o
                faktycznej przydatności człowieka do tego miana.
                • Gość: * Re: PANIE CIMOSZEWICZ WITAMY SERDECZNIE PONOWNIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 18:33
                  Ale też i od wypisywania bzdur byli bardzo daleko.
            • Gość: Ed Re: Faktycznie szkoda... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.09.05, 23:42
              Art. 233. § 1. Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu
              sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje
              nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

              Bez komentarza i nawet pytania pytań, w jakiej ustawie znalazł się taki zapis.

              Coraz częściej zastanawiam się, co właściwie studiujesz. Brak umiejętności
              rozróżniania oświadczenia majątkowego od zeznania podatkowego raczej
              dyskwalifikuje jakiekolwiek studia ścisłe, a warto tę wiedzę sobie uzupełnić
              przynajmniej dla zrozumienia zagadnień, o których jest mowa.
              • Gość: obi Re: Faktycznie szkoda... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 00:21
                Samo_ob napisał(a):

                > Nie wszyscy uczeni mieli uniwersytety i o
                nich pamięć nie gaśnie. <

                A potrafiłbyś wymienic kilku?
                • Gość: obi co podpisują posłowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 02:37
                  I jeszcze jedno:
                  Dlaczego w całej tej awanturze o oświadczenia majątkowe nikt nie zajrzy do
                  obowiązujących wzorów formularzy takiego oświadczenia? Proszę zajrzeć do
                  dowolnego, pełno ich w internecie.
                  Niech mi ktoś pokaże, gdzie tam jest zaznaczone, że posiadane akcje, udziały
                  czy nieruchomości należy wpisywać według stanu na 31 grudnia roku minionego?
                  Otóż przeciwnie. O ile w rubrykach dotyczących dochodów jest taka formuła: „w
                  roku ubiegłym osiągnąłem dochody takie a takie”, to przy akcjach, udziałach czy
                  nieruchomościach zeznanie czarno na białym brzmi: „posiadam” – czyli wyraźnie
                  czas teraźniejszy. I pod tak sformułowanym zeznaniem kładzie się podpis plus
                  datę wypełnienia oświadczenia. Więc jak można zgodnie z prawdą podpisać się
                  pod „posiadam to i to”, kiedy się tego już nie posiada? Np akcji, które sie już
                  sprzedało?
                  Prawdopodobnie jest to błąd sformułowania tej ankiety, jeden z wielu przykładów
                  mętności i niedoróbek polskiego prawa. Ale nikt tego błędu na formularzu nie
                  poprawił, więc formuła, pod którą podpisuje się składający zeznanie, jest jaka
                  jest i nie powinna podlegać żadnej dyskusji.
                  Czy cała tak dociekliwa komisja śledcza tego błędu nie widzi? Czy też świadomie
                  go przemilcza? A czemu milczą inni prawnicy? Ze wstydu, że takie prawo powstaje
                  w polskim sejmie?
                  • Gość: sam_sob Re: co podpisują posłowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 07:10
                    Inne oblicze prawdy:
                    "To tylko czterokrotna pomyłka

                    Włodzimierz Cimoszewicz jest, zdaniem prokuratury, czysty jak łza. A Anna
                    Jarucka podejrzana o cztery przestępstwa

                    Warszawska prokuratura umorzyła wczoraj śledztwo w sprawie zatajenia przez
                    marszałka Sejmu informacji w oświadczeniach majątkowych, a liczne błędy uznała
                    za pomyłki "nieświadome".
                    - Nie ulega wątpliwości, iż Cimoszewicz podał w oświadczeniach majątkowych z
                    2002 r. dane niezgodne z prawdą co do posiadania akcji PKN Orlen i BMC. Lecz
                    nie mogliśmy uznać, że zrobił to celowo. Gdyby chciał to ukryć, nie wpisałby
                    ich w żadne oświadczenie, a zrobił to w października 2001 r. - tłumaczy Maciej
                    Kujawski, rzecznik Prokuratury Okręgowej.
                    Prokuratura jednak nie zbadała, czy rzeczywiście Cimoszewicz sprzedał akcje
                    Orlenu, a pieniądze za nie przekazał córce. Jak się dowiedzieliśmy, śledczy
                    uwierzyli politykowi na słowo.
                    Cimoszewicza uratowały zeznania świadków, które jednocześnie pogrążyły Annę
                    Jarucką. Poza tym okazało się, że według ekspertów koronny dowód winy
                    Cimoszewicza jest fałszywy. Upoważnienie, na podstawie którego kobieta miała
                    zmienić treść jednego z jego oświadczeń, zostało sfałszowane. Zdaniem
                    prokuratorów Jarucka kłamała przed komisją śledczą, gdy mówiła o
                    okolicznościach, w jakich miało dojść do zmiany oświadczenia. Poza tym kłamała,
                    że nigdy nie prosiła Cimoszewicza o pomoc. Dowodem jest jej list, w którym
                    prosi, by wysłał ją i jej męża na placówkę dyplomatyczną do Włoch.
                    Kolejne dwa zarzuty dotyczą posiadania 15 dokumentów MSZ, które Jarucka miała u
                    siebie w domu, w tym PIT ministra i jego oświadczenia majątkowego.
                    Sztab Włodzimierza Cimoszewicza wczoraj triumfował. Tomasz Nałęcz, podobnie jak
                    w ostatnich dniach, skierował ostrze krytyki przeciwko Donaldowi Tuskowi. -
                    Cimoszewicz został bardzo brutalnie zaatakowany przez politycznych
                    przeciwników. Na podłym oczernieniu skorzystał jego główny rywal Donald Tusk -
                    mówił Nałęcz. Zaapelował do kandydata Platformy o wyjaśnienie sprawy.
                    Decyzja prokuratury zbulwersowała natomiast kilku posłów komisji śledczej.
                    Uznali ją za skandaliczną i szokującą i już zapowiedzieli złożenie zażalenia.
                    Andrzej Aumiller (Samoobrona) mówi o stworzeniu "casusu Cimoszewicza". - Jeśli
                    teraz ktoś źle wypełni oświadczenie majątkowe, to za każdym razem będzie mówić,
                    że się tylko pomylił - uważa szef komisji śledczej.
                    - Trzeba być w Polsce Cimoszewiczem, by nie odpowiadać karnie - dodaje Zbigniew
                    Wassermann (PiS). Najdalej idzie Roman Giertych, który mówi o potrzebie
                    wymienienia wszystkich osób na kierowniczych stanowiskach w Prokuraturze
                    Okręgowej w Warszawie.
                    Stanisław Iwanicki, minister sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka, mówi, że
                    trudno przesądzać o sprawie, nie widząc jej akt. - Załatwiono ją zaskakująco
                    szybko, ale z drugiej strony to dobrze, bo idą wybory - uważa. Iwanicki
                    podkreśla jednak, że warszawska prokuratura jest znana z kontrowersyjnych
                    decyzji dotyczących polityków. - Jeśli prokuratorzy uważają, że w tej sprawie
                    zrobili wszystko, to niech przedstawią publicznie swoje argumenty. Niech pokażą
                    akta sprawy.
                    ALEKSANDRA MAJDA, MACIEJ DUDA"
                    • Gość: * Re: Dlaczego Jarucka czeka na list gończy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.05, 13:19
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=28625570
                      • Gość: sam_sob Re: Dlaczego Jarucka czeka na list gończy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 07:29
                        Moim zdaniem jest to przejaw dobrego humoru prokuratora, który oskarża nie
                        wiedząc, co oskarżona ma w tej sprawie do powiedzenia. To taka polska specyfika
                        w okazywaniu bolszewickiego poczucia sprawiedliwości - wyłącznie w interesie
                        osób sprawujących rządy.
                        • Gość: * Re: Platformersi i ich "specjalne" zasady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.05, 16:21
                          "Nikt niczego nie będzie wyjaśniał, bo nie ma tu nic do wyjaśnienia" -
                          powiedział Jan Rokita, gdy wyszło na jaw, że sprawę Jaruckiej zainicjował
                          Wojciech Brochwicz, działacz PO i spec od służb specjalnych. ...
                          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2901968.html
                        • Gość: Angie Re: Dlaczego Jarucka czeka na list gończy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 00:02
                          Ja tam nie wiem panie Samo Sob, ale to chyba dobrze, że pan prokurator ma dobry
                          humor ? Może cieszy się bo wpadł na trop afery np. służb specjalnej troski
                          • Gość: * Re: Szukają Jaruckiej, chcą przesłuchać Brochwicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 10:55
                            I to właśnie z tym swojskim humoerm :))
                            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2913096.html
                          • sam_sob Re: Dlaczego Jarucka czeka na list gończy? 14.09.05, 07:42
                            Gość portalu: Angie napisał(a):

                            > Ja tam nie wiem panie Samo Sob, ale to chyba dobrze, że pan prokurator ma
                            > dobry humor ? Może cieszy się bo wpadł na trop afery np. służb specjalnej
                            > troski

                            Lub zajęty jest ustaleniem faktycznej listy kwitów na posiadane akcje, przez
                            podejrzanego w tej sprawie kandydata na prezydenta. To byłoby zgodne z
                            twierdzeniem, iż takiego naród ma prezydenta, na jakiego zasługuje.
                            • Gość: Telewidz W. Cimoszewicz i obowiazujące prawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 08:28
                              W związku z oświadczeniami majątkowymi Cimoszewicza toczy się zażarta dyskusja,
                              czy złamał on przy okazji prawo czy też nie. W zależności od sympatii do tej
                              osoby jedni twierdza, że tak, inni że nie.

                              Wczoraj program 4-ty telewizji wyemitował audycję o bandyckich wyczynach
                              blokersów w Nowej Hucie, w wyniku których zginęło juz kilka osób, wiele
                              odniosło powazne obrażenia a mieszkańcy osiedla sa terroryzowani. Wszelkie
                              instytucje powołane do ochrony obywateli - policja, prokuratura i na końcu sąd
                              w zasadzie nic nie robią, aby przestrzegano prawa i sprawcy napadów byli surowo
                              karani.

                              W związku z tym matka jednego z pokrzywdzonych chłopców, pani Monika Ryniak
                              podjęła inicjatywe ustawodawcza zaostrzenia prawa w stosunku do bandytów.
                              Zebrala przeszło 100 tysięcy podpisów pod stosowna petycją do sejmuc. Profesor
                              prawa konstytucyjnego, Winczorek, poinformowal, że sejm ma trzy miesiace na
                              podjecie działań w związku z tak złożoną petycją. Pokazano, jak to marszalek
                              sejmu, Włodzimierz Cimoszewicz przyjmowal uroczyście petycje z podpisami od
                              mieszkańców Krakowa. Dokumenty te złożono w kwietniu, teraz mamy wrzesień.
                              Według słów pani M. Ryniak, sprawie nie nadano biegu.

                              Piszę o tym dlatego, aby gorącym zwolennikom W. Cimoszewicza zilustrować, jak
                              będzie ten pan działał po ewentualnym wyborze na prezydenta i jak poważnie
                              traktuje inicjatywy obywatelskie, do których wszyscy zachęcają. I chyba nie ma
                              wątpliwości, że W. Cimoszewicz w tym wypadku złamał prawo nie nadając biegu
                              wnioskowi z Krakowa, również w naszym interesie!
                              hronic
                              • Gość: * Re: Naklejki "Członkom LPR nie otwieramy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 10:56
                                Członkom LPR nie otwieramy- takie naklejki rozdawali we wtorek na krakowskim
                                Rynku przedstawiciele inicjatywy Kampania za 1000 zł.

                                ...Ta naklejka ma uświadamiać członkowi LPR, chodzącemu od drzwi do drzwi, że
                                nie jest mile widziany w tym domu...
                  • Gość: przechodzien Re: co podpisują posłowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 14:24
                    Gość portalu: obi napisał(a):

                    > I jeszcze jedno:
                    > Dlaczego w całej tej awanturze o oświadczenia majątkowe nikt nie zajrzy do
                    > obowiązujących wzorów formularzy takiego oświadczenia? Proszę zajrzeć do
                    > dowolnego, pełno ich w internecie.
                    > Niech mi ktoś pokaże, gdzie tam jest zaznaczone, że posiadane akcje, udziały
                    > czy nieruchomości należy wpisywać według stanu na 31 grudnia roku minionego?
                    > Otóż przeciwnie. O ile w rubrykach dotyczących dochodów jest taka formuła: R
                    > 22;w
                    > roku ubiegłym osiągnąłem dochody takie a takie”, to przy akcjach, udziała
                    > ch czy
                    > nieruchomościach zeznanie czarno na białym brzmi: „posiadam” –
                    > ; czyli wyraźnie
                    > czas teraźniejszy. I pod tak sformułowanym zeznaniem kładzie się podpis plus
                    > datę wypełnienia oświadczenia. Więc jak można zgodnie z prawdą podpisać się
                    > pod „posiadam to i to”, kiedy się tego już nie posiada? Np akcji, k
                    > tóre sie już
                    > sprzedało?
                    > Prawdopodobnie jest to błąd sformułowania tej ankiety, jeden z wielu
                    przykładów
                    >
                    > mętności i niedoróbek polskiego prawa. Ale nikt tego błędu na formularzu nie
                    > poprawił, więc formuła, pod którą podpisuje się składający zeznanie, jest
                    jaka
                    > jest i nie powinna podlegać żadnej dyskusji.
                    > Czy cała tak dociekliwa komisja śledcza tego błędu nie widzi? Czy też
                    świadomie
                    >
                    > go przemilcza? A czemu milczą inni prawnicy? Ze wstydu, że takie prawo
                    powstaje
                    >
                    > w polskim sejmie?

                    No to o co w tej awanturze chodzi? Dlaczego Miodowicze, Wassermanny i Giertychy
                    (a w ślad za nimi media) mydla oczy zwyklym wyborcom? Co to za pokrecona
                    manipulacja?
                    • edico Re: co podpisują posłowie? 03.09.05, 14:29
                      O to właśnie chodzi giertycholubnym.
    • edico Re: Szczecińskie prawybory - Cimoszewicz liderem 11.09.05, 21:35
      Cimoszewicz zdobył 40,7 proc. głosów poparcia. Drugie miejsce uzyskała Henryka
      Bochniarz - 17 proc. Trzeci był Lech Kaczyński - 15,5 proc. 13 procent głosów
      uzyskał Donald Tusk, 9 proc. - Andrzej Lepper i 4,5 proc. Marek Borowski.
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2910454.html
      • Gość: Angie Re: Szczecińskie prawybory - Cimoszewicz lidere IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 23:58
        Czyżbyś kochanieńki uważał, iż Żubr jest takim lisem, że wybierze jajka Kaczkom ?
        Ciekawe, ciekawe.
        • Gość: * Re: Szczecińskie prawybory - Cimoszewicz lidere IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 11:03
          A może tak na wszelki wypadek kochanieńka wdroży jakiś troskliwy program
          hodowalany dla kaczek ze względu na ochronę tych cennych jaj?
          ChybaNie liczę na to, żeby tą sprawą zajęli się jacyć Wszechkosmici :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka