Bezsilność cyklisty

IP: *.olsznet.ec.pl 05.09.05, 22:27
no cóż proponuję naszym decydentom wybrać się do Gorzowa Wlk., Świnoujścia i
może tam podpatrzą i dowiedzą się jak budować ścieżki rowerowe.
    • jasnyprorok Bezsilność cyklisty 05.09.05, 22:30
      I jak myślicie, kto na czele peletonu zlożonego z entuzjastów turystyki
      rowerowej będzie robił tzw. rundy honorowe? A gawiedź będzie klaskała i
      cieszyła się. Wyścig przejedzie a ścieżek rowerowych, jak nie było, tak nie
      będzie. Ale promocja jedynego słusznego, że hej.
      • Gość: b28 Re: Bezsilność cyklisty IP: *.go.net.pl 05.09.05, 22:41
        Wymaluja na chodniku jakies kreski, linie, paski i beda sie chwalic jak to przybylo 1000 kilometrow sciezek rowerowych. Praca cenzora nie poszla na marne:)
        • mirxx KONCEPCJA !!! 06.09.05, 09:08
          do forumowiczów: zamiast trawić czas na międlenie pretensji i skarg odpowiedzmy
          na apel Wyborczej i zastanówmy się nad całościową koncepcją.
          niech ten wątek będzie składnicą takich pomysłów na usprawnienie komunikacji
          rowerowej. co Wy na to?
          pojawiam się w zamieszczonym artykule (nie, nie... bez obawy nie jestem
          strasznym panem Jaszczukiem :)) i dlatego mogę chyba z takim apelem do
          wsyzstkich wystąpić.
          raport i koncepcję możnaby, przy wsparciu medialnym (okropnie ważnym i
          potrzebnym) Gazety zaprezentować przy okazji 22 września, czyli Europejskiego
          Dnia Bez Samochodu.
          Olsztyn chce wejść w świętowanie tego dnia, ale rozmowy z urzędnkami idą
          opornie....
      • Gość: mieszkaniec olsztn Re: Bezsilność cyklisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 00:25
        a ja was cykisci nie popieram w centrum nie powinno być scieżek dla rowerów a to
        dlatego ze do centrum to sie przyjeżdża na zakupy albo pospacerować
        niejednokrotnie mi smignął rowerem koło mnie na starym miescie jak z dzieckiem
        byłem na spacerze. a na rowerem to do lasu możecie pojechać albo na słynną
        bałtycką gdzie jest scieżka rowerowa a rowerzystów nie ma.w gdańsku to nie
        widziałem sieżki rowerowej w centrum miasta i we wrocławi też mi w oko nie wpadła.
    • Gość: marianekj Re: Bezsilność cyklisty IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 06.09.05, 10:37
      Mieszkańcy Limanowskiego nie zgadzaja sie na ścieżkę rowerową...widać wola, jak
      rowerami jeździ się po chodniku... czy naprawdę każde zdanie stetryczałych
      emerytów, którzy najchetniej cofneliby czas o 50 lat, musi byc brane pod
      uwagę... Ja mieszkam na Zatorzu i bardzo mi odpowiada ścieżka rowerowa wzdłuż
      Limanowskiego, wielu innym pewnie tez... dlaczego zdanie na nie.. ma większe
      znaczenie niz zdanie na tak???
      • Gość: xyz Re: Bezsilność cyklisty IP: *.olsztyn.mm.pl 06.09.05, 10:41
        Oczywiscie, sciazka na Limanowskiego bardzo by sie przydala. Tym bardziej ze na
        tej ulicy chodniki sa bardzo szerokie i jakos chyba mozna by z jednej strony
        chociaz ja wcisnac.
    • Gość: rdk Re: Bezsilność cyklisty IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 06.09.05, 12:06
      > no cóż proponuję naszym decydentom wybrać się do Gorzowa Wlk.

      pudło.
      gorzów funduje bardzo złe rozwiązania dla ruchu rowerowego, wystarczy śledzić
      forma imternetowe, słupy na ścieżkach w gorzowi stały się słynnym przejawem
      debilstwa projektantow i urzednikow (ktorzy odebrali taka inwestycje), na
      głownej trasie (nówka) rowerowej są światła wzbudzne ręcznie na wyjeździe z
      parkingu (!), ponadto nowo wyrmontowany wiadukt nad torami nie ma zadnych
      udogodnien dla rowerzystow, ... i tak moża by mnożyc przykłady. planowane
      inwestycje tylko podkreslacja autotrroryzm i głupote gorzowskich planistow

      "Ścieżka musi mieć określoną szerokość: 1,8 metra - mówi dyrektor Miejskiego
      Zarządu Dróg, Mostów "

      pan dyrektor powinien wrocic na studia, albo oposcic stanowisko. 1,5 dla sciezki
      jednokierunkowej, norma skrajni to 20 cm wiec nawet z tym wychodzi 1,7. jest
      jeszcze skarajnia od jezdnim, ale szerkosc w zaleznosci od klasy drogi. ale
      widac ze p. dyrektor ma dosc ograniczona wyobraznie. robiac pasy dla rowerow w
      jezdni (rowniez 1,5) unikamy koniecznosci skrajni (oczywiscie szerokosc pasow
      rozdzielajacych musi pozostac) i mamy nawierzchnie z asfaltu, nie cholernej kostki.

      " co byłoby bardzo drogie"
      a ile miasto wydało na remont??? i jaki promil stanowi w tym suma na ścieżki?

      " ścieżka też nie powstanie, bo nie zgadzają się na to mieszkańcy"
      to bardzo ciekawy argument. miasto spycha odpowiedzialnosc na zlych mieszkancow,
      tylko ze oni w ostatecznym rachunku nie decyduja o ksztalcie inwestycji, tylko
      wlasnie politycy, ktorzy jakos nie spytali sie o opinie innych obywateli - tych
      na rowerach. jednym slowem tępa sciema

      "Urzędnicy twierdzą, że są otwarci na pomysły i propozycje"
      swietnie. przed wyborami sa otwarci jak drzwi do smierdzacego kibla, tylko ze to
      politycy decyduja w kwestiach: zrobic kilka miejsc parkingowych czy ścieżke dla
      rowerów. sa tak otwarci, ze az zapominaja ze to oni powinni bekac za kazda
      zmarnowana publiczna zlotowke.

      "Urzędnicy i tak robili wszystko po swojemu "
      dokladnie tak wyglada w wiekszosci miast polski. najpierw pier..nie ze sa
      otwarci, jak przychodzi do samodzielnego działania, bez dozoru spolecznego, albo
      do kontrowersyjnych decyzji, wracja do peerelowskich nawykow i zlewaja rowno
      rowerzystow

      "Cykliści nie tylko narzekają. Chwalą np. ul. Sielską"
      ach, jak cudowna płęta artykulu pt Bezsilność cyklisty. jaki miod na moje serce,
      oto genialna konkluzja dziennikarza : nie sa tacy bezsilni, moga jeszcze sie
      przeciez zachwycac wspaniala sciezka, z nikad do nikad. wiec o co do kur.. nedzy
      wam chodzi, rowerzysci?!?
      • Gość: hihi Re: Bezsilność cyklisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 12:17
        Cykliści to jeszcze, ale jak sie maja czuc w tym mieście masoni?!
      • Gość: rowerzystka Re: Bezsilność cyklisty IP: *.olsznet.ec.pl 06.09.05, 16:00
        nie wiem czy takie pudło ale jeździłam,widziałam i podziwiałam nie tylko miasta
        ale i wsie w okolicach Gorzowa, Sulęcina.Jak na jezdni namalowany był pas dla
        rowerzystów to żaden samochód nie wjechał, nie trąbił.Nakręciłam "troszkę" km.
        A co do Limanowskiego to skandal aby nie było wydzielonego pasa dla rowerów.Ja
        nic nie wymyślę są od tego specjaliści i pozostaję w nadziei,że starszej pani
        nikt nie będzie gonił za jazdę po chodniku.
    • Gość: ja Re: Bezsilność cyklisty IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 06.09.05, 12:40
      a tak to wyglada w miastach francuskich
      img237.imageshack.us/img237/4253/10007589ls.jpg,
      img210.imageshack.us/img210/6389/10008253uu.jpg. zielona linia wylozona
      specjalna substancja. skrzyzowania ze swiatlami dla rowerzystow. czy wymaga to
      az tyle miejsca? ta droga jest jednokierunkowa, ale siec jest gesta. oczywiscie
      nie wszedzie jest tak pieknie i chodnikowe drogi dla rowerow tez sie zdarzaja.
      moze forumowicze majacy zdjecia z innych zakatkow swiata zaczna je tu
      publikowac? a czy olsztynscy rowerowi lobbysci zaniesli do ratusza plik zdjec
      aby pokazac jak wygladaja prawdziwe drogi rowerowe? bo ja mam takie wrazenie, ze
      jakos sa w to wszystko za malo zaangazowani, zreszta bicie sie w piers w tym
      artykule to potwierdza...
      • Gość: ja Re: Bezsilność cyklisty IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 06.09.05, 12:42
        ech ten system... img237.imageshack.us/img237/4253/10007589ls.jpg
        img210.imageshack.us/img210/6389/10008253uu.jpg
    • m.marlon83 Re: Bezsilność cyklisty 06.09.05, 18:02
      wiem, ze zaraz sypna sie na moj temat zle zdania, ale czy nie mozna bylo
      "przypomniec" ludziom od remontu, zeby zorganizowali jakies sciezki rowerowe
      zanim wzieli sie do roboty...
      wiem, ze za to odpowiadaja konkretne osoby, ale jak nas juz zycie nauczylo:
      czasami naszym szanownym władzom nalezy truc d.. ile wlezie i od czasu do czasu
      przypomniec co ciekawsza propozycje i rozwiazanie...
      moze znowu czas na jakis bojkot? :)
      • redakcja.olsztyn Re: Bezsilność cyklisty 06.09.05, 18:55
        To oczywiście prawda. Od czasu do czasu przypominamy o ścieżkach, ale pewnie za
        mało konsekwentnie. Może teraz jest jeszcze czas, by powalczyć np. o ścieżkę na
        ul. Limanowskiego? Przypominam, że głosy cyklistów o brakach ścieżek i ich
        potrzebach zbieramy (redakcja@olsztyn.agora pl listy - Głowackiego 28, 10-448
        Olsztyn) i przekażemy drogowcom.
        Roman Antonowicz
        • being28 A gdzie tramwaje? 06.09.05, 19:40
          A moze redakcja zapyta o wolne miejsce na przyszly tramwaj? Ciekawe co powiedza wszystkowiedzacy bosowie z ratusza i okolic? Konkretow nie bedzie, ale posmiac zawsze sie mozna.
    • borasca0107 Re: Bezsilność cyklisty 06.09.05, 18:16
      no ladnie - a ja myslalam, ze chodzi tylko o krawezniki;)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=708&w=28197294
      • mirxx KONCEPCJA !!! 07.09.05, 09:12
        no to trochę konkretów jest.

        Na Limanowskiego ma byc za mało miejsca na ścieżkę ponieważ przewiduje się
        krzaczory odgradzające chodnik i bloki od nowej ulicy. taka informacja była
        przedastawiana na spotkaniiu z mieszkańcami.
        niezły wybór maja mieszkańcy: trochę spokoju i zieleni czy przestrzeń dla
        rowerów.
        najlepsze jest jednak to, że ścieżka może być za krzakami....

        Po co się czepiać za zadowolenie z Sielskiej- przecież naprawdę jest całkiem w
        porządku (zwłaszcza porównując z całą resztą infrastruktury). nie ma sensu
        trwać tylko na pozycji ataku, podczas gdy można przejśc do dialogu. ona na
        razie jest donikąd. przecież dołączy do niej nowotworzony odcinek do
        Bałtyckiej, od drugiej strony nalegać trzeba na stworzenia leśnej ścieżki
        (wzorem Wojska Polskiego, tylko bez zakau wjazdu w Sielską dla rowerów).

        Dla wątpiących w skuteczność "prorowerowej" pracy społecznej- kiedy dowiadujesz
        się ile trzeba się nachodzić, żeby zdjęto znak ze ścieżki albo namalowano
        oznakowanie poziome to może się odechcieć na jakiś czas poświęcania masy
        energii na tak małe zmiany (bo na większe nasi wszechwiedzący projektanci i
        urzędasy o dróg nie zezwolą). praca społeczna to nie etat- forsy za to brak, a
        potem nawet sami niezorientowani w sytuacji roweryzści narzekają jak stare baby
        zamiast zgłaszać częć pomocy.
        kontaktu brak do organizacji społecznych?- śmiechu warte usprawiedliwienie w
        tak małym mieście (no i w czasie internetu)

        co do organizacji Masy Krytycznej (bojkotu)- jeżeli znajdą się nowe osoby
        gotowe ryzykować kolegia czy szykany policji, to czekam na zgłoszenia. wśród
        niegdysiejszych organizartorów blokowania ulic nie ma już poparcia dla
        nielegalnych działań, bo takowe nie odnoszą skutku pozytywnego. potrzeba po
        prostu chętnych do pomocy ludzi solidnej systemowej współpracy z urzędami.
        a już na pewno potrzeba ludzi, którzy swoimi codziennymi wyborami, kiedy
        decydują się na rowerowe podróżowanie po Olsztynie, wzmacniają opinię, że dla
        tej masy użytkowników potrzeba więcej przestrzeni.

        mnie na ulicy (+ na rowerku) można zobaczyć juz za chwilę, a Was?
    • Gość: zepro Re: Bezsilność cyklisty IP: *.pan.olsztyn.pl 07.09.05, 09:22
      bo rowerzysta to nie wyborca Cenzora
    • Gość: swiatowy Re: Bezsilność cyklisty IP: *.in-addr.btopenworld.com 07.09.05, 17:49
      Rowerzysci jako inni uzytkownicy drog powinni jezdzic po ulicach ale ze boja
      sie o wlasne dupsko jezdza jak szaleni po chodnikach niby to sciezkach
      rowerowych stwarzajac niebiespieczenstwo dla pieszych szczegolnie tych
      najmlodszych Jezdzic po ulicach a nie chodnikach!
      • Gość: detritus Re: Bezsilność cyklisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 14:00
        > Rowerzysci jako inni uzytkownicy drog powinni jezdzic po ulicach ale ze boja
        > sie o wlasne dupsko jezdza jak szaleni po chodnikach

        A ja piernicze, jak mam na rowerze jechac np. Pstrowskiego czy Armii Krajowej
        to wole zarezerwowac w budzecie stowe na ewentualny mandat... :o]
        A z szalenstwami to fakt, zdarzaja sie i tacy. Raz czy dwa nawet mialem chec
        takiemu palantowi wsadzic kij pomiedzy szprychy.... ;o)
    • Gość: ĘĘĘ Re: Bezsilność cyklisty IP: *.olsztyn.mm.pl 08.09.05, 00:17
      JAJSZCZUK!!!!
      daj głos...
      (fachowy...)
      • Gość: QQQ Re: Bezsilność cyklisty IP: *.olsztyn.mm.pl 09.09.05, 22:49
        I TO JEST WŁAŚNIE DEFINICJA BEZSILNOŚCI CYKLISTY.......
        • mirxx KONCEPCJA 12.09.05, 13:19
          "bezislność" jak to nazwano w tytule jest co najmniej iluzoryczna- piszę po raz
          kolejny o koncepcji i Waszych do niej wnioskach, a tu ani widu ani słychu.
          tylko docinki i internetowe "akcje słowne".
          no spoko, jak dla społeczności Forum może wystarczy, ale rzeczywistośc uznaje
          inne, namacalne działania.
          kto chętny przejść się do Jaszczuka wraz z dziennikarzem Wyborczej?
          jest taki plan, aby wykorzystać 22 września (Europejski Dzień Bez Samochodu) i
          zorganizować cykl promocyjno- informacyjny dotyczący komunikacji rowerowej w
          Olsztynie. wtedy też zaprezentaować raport o sytuacji rowerzystów w mieście.

          pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja