Dodaj do ulubionych

Szkola NR 7 czesc 47

IP: *.h.pppool.de 13.09.05, 07:26
Rozpoczynam czesc 47.

Ostatnia czesc "wlokla" sie czesciowo. Ale teraz po wakacjach pojdzie szybciej.

Link na nasza nieoficialna strone:

home.arcor.de/szkpnr7/
Pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • miki-3 Re: Szkola NR 7 czesc 47 13.09.05, 20:57
      Miki- reaktywacja !!
      Zyby ! to ładne ,co napisałeś w zeszłej części o cieniu!!
      • borasca0107 Re: Szkola NR 7 czesc 47 13.09.05, 21:01
        no Miki...najwyzsza pora - pustawo tu bez Ciebie bylo;)

        a widzieliscie to?
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=708&w=28995049&v=2&s=0
        Pozdrowionka.
        • Gość: karolina Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.piorunek.pl 14.09.05, 20:32
          Witam!
          Zdjęcia z wyścigu wspaniałe.
          Mam wiadomość ze szkoły ,wzdłuż jez. Długiego ponoć powstała ścieszka
          edukacyjna (w najbliższym czasie muszę to sprawdzić).
          Teraz UWAGA!na poczcie otrzymałam wiadomość od pani z okienka ,że nasza SP7 ma
          przestać istnieć; ta informacja bardzo mnie zaskoczyła i dosłownie
          zbaraniałam!!!!W najbliższej przyszłości, dowiem się co i jak i dam znać.To
          byłoby straszne.Poza tym działają koła zainteresowań -
          teatralne,plastyczne,informatyczne,sportowe.(wszystkie informacje na gorąco -
          wróciłam z wywiadówki.Pozdrawiam Wszystkich.
          Oj !pustawo jest bez wielu osób ,które ucichły np. jd -jak zdrówko?LM-co u
          Ciebie,Arabela też zamilkła : kochani wakacje skończone czekamy:-) BY
          • Gość: zyby Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 20:59
            Miki pisać o cieniach i innych mrocznych stronach tego świata to całkiem łatwe
            tylko trzeba mieć właściwy nastrój (może nie mieć?)
            • miki-3 Re: Szkola NR 7 czesc 47 14.09.05, 21:26
              do Zyby'ego- jestem "zaprzysięgłym" epikurejczykiem i Hedon nie jest mi obcy
              (hihihi)ale Twój krótki filozoficzny traktat bardzo mnie zastanowił.
              o mrocznych stronach ---polecam mojego idola--

              ttp://serwisy.gazeta.pl/ksiazki/1,20752,1052259.html?as=2&ias=2
              • miki-3 Re: Szkola NR 7 czesc 47 14.09.05, 21:35
                chyba coś żle wpisałem

                serwisy.gazeta.pl/ksiazki/1,20752,1052259.html
    • Gość: karolina Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.piorunek.pl 15.09.05, 22:47
      Witam!
      Podbijam, bo smutno tam na dole.
      Jadę zwiedzić Wilno z rodzinką.Myślę ,że będzie wspaniale-oby tylko pogoda
      dopisała.Serdecznie pozdrawiam. BY
      • Gość: mamut Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.sympatico.ca 16.09.05, 05:14
        Brawo! Swietny wybor ten wypad do Wilna.. Miasto wspaniale. dwa lata temu
        mialem tam wypad i ogromnie spodobalo mi sie to miasto.. w jakis dziwny sposob
        czulem sie tam jak u siebie.. tak jakbym juz kiedy tam byl.. przemile miasto,
        mili mieszkancy.. i ogrom polsko-litewskiej historii widoczny na kazdym
        kroku..Jest naprawde co ogladac.. Zawadzilem tez wtedy o Troki.. fajne
        miasteczko i piekny tam zamek.. Zycze milego wypadu.

        Miki ogromnie sie ciesze z powrotu.. moze troche sie dzieki tobie towarzystwo
        rozrusza. tematyka bowiem szkolna nieco ugrzezla.. i jakos niezbyt lotna.
        Myslalem ze te szkolne spotkania nieco rozruszaja towarzystwo.. i faktycznie na
        poczatku tak bylo, ale niestety nie wiele wspomnien jako takich.. do ktorych
        goraco zapraszam. Moze jakies szkolno-wycieczkowe wspomnienia.. feryjne,
        wagarowiczowe, gimnastyczne, czy tym podobne.. Przyznam sie szczerze mnie sie
        temat jakos wyczerpal nie mam niestety zbytnio ostatnio pamieci do wspomnien.
        A szkoda. Moze takie drobne wspomnienie ktorego nie jestem pewny czy nie
        poruszalem wczesniej(wrazie czego zrzucam wine na posuwajaca sie skleroze) to
        wspomnienie nieco biologiczne.. pamietacie kiedys na biologi (zdaje sie Pani
        Ekier) dala nam za zadanie projekt. Kazdy mial wychodowac roslinke z ziarenka
        grochu.. potrzebne bylo nie wiele rzeczy.. sloik.. troche gazy lub bandaz, pare
        groszkow i woda.. zawieszalo sie na powierzchni wody ledwo co zamoczony groszek
        na gazie lub bandazu i jak kazdy sie pewnie domysla po kilku dniach napecznialy
        groszek pekal i wyrastal pojedynczy korzonek a nastepnie lodyga z lisciem..Po
        mniej wiecej tygodniu lub dwoch taka nieco podrosnieta roslinke przynosilismy
        pozniej do szkoly dla oceny. Podobny eksperyment dotyczyl zbudowania w domu
        malego akwarium.. byli co prawda wsrod nas tacy ktorzy posiadali akwaria, ale
        ci ktorzy ich nie mieli mogli uznac to za dosyc ciekawy eksperyment.. Pamietam
        ze mialem w swoim malym akwario-sloju malego slimaka przytachalem go z jeziora
        dlugiego i pare wodorostow.. nawet fajnie to roslo i wygladalo. Slimak pozniej
        trafil z powrotem do jeziora, a co do prawdziwego akwarium to ja w swoim
        trzymalem parke chomikow.

        czuwaj
        • Gość: ryba696 Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 10:03
          Witajcie! Karolina zazdroszcze Ci tego wyjazdu do Wilna, byłam widziałam i też
          czułam sie jak u siebie, znalazłam dom w którym urodziła sie moja babcia, bardzo
          to przeżyłam,czułam sie naprawde niesamowicie...
          Co do naszej szkoły to mam nadzieje że wiadomość o jej likwidacji to
          plotka,Karolina dowiedz sie co i jak i daj znać jak coś to zorganizujemy jakąś
          manifestacje...
          Pozdrawiam wszystkich i ruszcie sie troszke...
          • Gość: Fredek Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.nwbi.de / *.neue-westfaelische.de 16.09.05, 11:06
            Ja tez mysle ze zamkniecie szkoly to plotka ...

            Dokad mialy by dzieciaki chodzic ?
            Przeciez w okolicy nie ma zadnej innej szkoly podstawowej.
            Nawet 14-ka zdaje sie to teraz gimnazjum.

            Mir-mur tez zachwalal Litwe bardzo.
            A najbardziej to chyba wedzone swinskie uszka ...

            Mamut opisywal te szkolne ekspermynety.
            Fasole chyba tez na gazie na sloiku chodowalismy.
            I Akwarium w sloiku tez sie robilo.
            Ja wiem ze sie wtedy wsciekalem , bo woda byla strasznie metna.
            Filtrowalem piasek kilka razy i nic z tego ...
            Rybek tez nie nalowilem.

            Dopiero po latach wie sie teraz , ze do tego potrzebne filtry i pompki do
            powietrza zeby takie akwarium wogole funkcjonowalo.

            • miki-3 Re: Szkola NR 7 czesc 47 16.09.05, 18:09
              nooo to jak juz wszyscy,to ja też powiem : ja też byłem na Litwie (3lata temu)i
              tez podobało mi sie choć nie wszystko pamietam.

              Karolina nie pij kolorowych wódek(starka) -starszny zjazd rano ! mnie trzmał
              kac do kolacji!

              o chodowli:

              jeden taki cymbał z mojej klasy( wu-wu)zakładał akwarium, a ponieważ mieszkał
              przy torach, to kamienie(do akwarium)wziął z torowiska!!!
              jakosik ryby wygladały niezdrowo, a na powierzchni pływały oka tłuszczu jak w
              rosole hihihi

              chodowla roślin:
              najlepiej rośliny to chodował brat Leszka (LM)-podbieralismy mu czasem po
              listku, a kiedys jego mama zrobiła porządki w ogrodzie i wyrwała chwasty ! co to
              za szkoda była !! a ile grzebania w kompostowniku!!cos tam dało sie uratować ....
              • miki-3 Re: Szkola NR 7 czesc 47 16.09.05, 21:39
                ale zrobiłem kloca!
                przepraszam za "chodowlę" powinno być hodowla
                zasugerowałem sie postami -wyzej ,a nie chciało mi sie zajzec do slownika.
                przy okazji podbijam w górę.
                • Gość: Fredek Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.h.pppool.de 16.09.05, 23:10
                  No tak ... jako drukarz trzeba ortografie znac :)

                  Mia culpa ... to ja to z "chodowla" palnalem.

                  Chociaz hodowla waszych trawek tez byla niezla ....
    • Gość: Fredek Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.h.pppool.de 18.09.05, 22:24
      Niestety ta czesc tez sie dalej wlecze ...
      Wszyscy na weekendzie ?
      Albo brak wspomnien ?

      Na ulicy Bialej napewno jeszcze kilogramy starych siodemkowych zdjec czekaja na
      publikacje ...
      Karolina moze twoj sasiad Wojtus i jego brat Darek maja cos ciekawego.

      Akurat wrocilem z Gelsenkirchen.
      Wlasnie tam bylo, w ten weekend 50-te spotkanie olszytyniakow (Allensteiner
      Treffen). AD zna to dobrze.
      Tylko ze to sa przewaznie "starsze roczniki Olsztyniakow" sie tam spotykaja.

      Bylem dzis na meczu Schalke - Hertha Berlin. Oj nedza wielka. Remis i lepsze
      szanse dla Berlina.
      Schalke nie moglo wygrac grajac przeciwko 10 pilkarzom Herthy.
      Allan za to przyjemnie popatrzec jak wasze Bremen gra.
      (Chociaz przegrali przeciw Barcelonie ... ale dobrze grali)

      Dobranoc :(
      • Gość: mamut Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.sympatico.ca 19.09.05, 04:44
        Ja takze mialem dosyc zajety weekend, zerknalem co prawde na stronke, ale nie
        mialem specjalnie zapalu zeby troszke sie po produkowac. Zreszta jak widac
        skleroza sie posuwa, powtarzalem sie znow z projektami szkolnymi ;) Jesien
        przynajmniej dla mnie to wyjatkowo zajety okres.. co do szkoly to pamietam iz
        jesien to artystyczne wyzywanie sie z kolorowymi liscmi, kasztanami, zoladziami
        i zapalkami (i to dwuznacznie.. - jako nogi i rece dla kasztanowych ludkow lub
        ogniska palanych lisci) Pamietam ze to byl takze okres kiedy z rodzina
        zaczynaly sie lesne wypady na grzybki.. ach te maslaczki w sosiku na prosto z
        patelni.. mniam mniam. W szkole tez zawsze w tym okresie: rocznica wrzesnia,
        pozniej co roczne swietowanie pazdziernikowej rocznicy (co rok jak nie lektura,
        apel szkolny to napewno cos na lekcji u Dragan ;) na ten temat bylo
        walkowane). Moze ktos dorzuci cos na ten temat w tematyce. Namawiam..Mnie
        niestety juz pamiec kuleje.. a moze to weekendowe zmeczenie.. sam nie wiem na
        co zwalic ;)

        czuwaj
        • Gość: karolina Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.piorunek.pl 19.09.05, 07:34
          Witajcie!
          Wjazd wspaniały ;napiszę póżniej -miłego dnia.
          Lecę do pracy.BY
        • Gość: karolina Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.piorunek.pl 19.09.05, 07:35
          oczywiście ,że wyjazd ;no,na stronę nowy wjazd:-)
          • miki-3 Re: Szkola NR 7 czesc 47 19.09.05, 19:04
            taaa ! wrzesień i rocznice.....

            bywało ,że zapraszano jakiegoś kombatanta ,co to na Berlin napierał.
            albo partyzanta , ale tych to rzadziej zapraszano ,jeszcze by co baknął
            nieprawomyslnego .
            z drugiej strony ,to taki kombatant (jak pamietacie) potrafił zapanować nad salą
            i opowiadać wcale ciekawie.
            nie pamietam żebym sie nudził ,albo miał (jak zwykle,po 30min.) erupcje energii
            w postaci kopniecia krzesła przede mną ...
            • Gość: karolina Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.piorunek.pl 19.09.05, 21:37
              Witam!
              Zgodnie z obietnicą piszę, droga do Wilna zajeła nam ok. 5,5 godz.(strasznie
              lało i to był nasz pierwszy wyjazd w tym kierunku).Zwiedzanie rozpoczęłam
              ok.10.00 następnego dnia i zajęło 12 godzin .Miałam okazję zobaczenia i
              zapalenia świeczek przy grobie gen.J.Piłsudskiego ,pospacerowania po Starówce,
              niezliczoną liczbę kościołów, miejsc widokowych , zaliczyłam Troki, wierzę
              telewizyjną z panoramą Wilna o zachodzie słońca,Uniwersytet Wileński,pomnik A.
              Mickiewicza i miejsce najbardziej kultowe-bazar.Gdzie kupiłam "wałówę"-
              kindziuka,słoninę(kobitki ,że zgrymaszą się na samą myśl?!)czosnek konserwowy-
              pyszny! polędwiczki wędzone ,poza tym wędzoną wołowinę,oraz wspomniane przez
              kogoś wcześniej Uszy świńskie ponoć przysmak do piwka?!
              Ogólnie pisząc wyjazd wspaniały i widoki po drodze cudowne(droga powrotna w
              słońcu).Na polach trwały właśnie wykopki ,które wspominałam i opowiadałam
              córce ,jak to z sp.7 jeżdziliśmy na wykopki(pyszna bułka i mniej pyszna kawa
              inka).Bardzo lubię ziemniaki pieczone z ogniska ,jako mały smyk piekłyśmy
              ziemniaki na poligonie i zajadaliśmy się.Twarze były całe czarne i to było to.
              Miłej nocy.BY
              • Gość: karolina Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.piorunek.pl 19.09.05, 21:39

                Sorry za wieżę!!!!
                • lustroo Re: Szkola NR 7 czesc 47 20.09.05, 07:45
                  Słonina jest pyszna, zwłaszcza wędzona i napaprykowana, mniam, albo tłusty
                  boczek. Mmm, jak ja lubię cholesterol ;)
                  • Gość: ryba696 Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 10:48
                    Karolina, ale Ci zazdroszcze tego wyjazdu, ale jescze bardziej tej wałówki!!!
              • Gość: historyk General Pilsudski IP: 142.227.41.* 20.09.05, 19:00
                "Miałam okazję zobaczenia i zapalenia świeczek przy grobie gen.J.Piłsudskiego"
                Karolino, czy w Wilnie zrobili z Marszalka generala?
                • Gość: nie historyk Re: General Pilsudski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.05, 22:02
                  Drogi historyku o ile już chcesz być dokładny to od kiedy grób Marszałka jest w
                  Wilnie?Ja nie wiem oczywiście gdzie on jest teraz ale kiedyś to był na Wawelu,
                  a w Wilnie było tylko serce przy grobie jego matki.
                  • Gość: karolina Re: Wykopki IP: *.piorunek.pl 20.09.05, 23:02

                    Witam!
                    Oczywiście,że w Wilnie jest serce Naszego Bohatera Narodowego-Dumne serce przy
                    Dumnej Matce.
                    Fredek -jak tam wykopki :-) czy pomagałeś,przecież u Was wolne?
                    Zapytywałeś o zdjęcia ;te ,które mam już są umieszczone na naszej historycznej
                    stronie.No, ale może coś wyskrobię!
                    Miłej nocy. BY
                    • Gość: Fredek Re: Wykopki IP: *.h.pppool.de 21.09.05, 07:39
                      Ferie jesienne na wykopki beda tutaj dopiero od 1 pazdziernika.
                      2 tygodnie wolnego dla dzieciakow.

                      Ale nie ma tego ze pomagaja gdzies na wykopkach.
                      Moze dlatego ze prace na polu sa bardzo zmechanizowane.
                      A po drugie dziecieca praca jest zabroniona.

                      Chyba dopiero od 14 lat moga pracowac. I to tylko 2 godziny dziennie po szkole.
                      A tak normalnie to zdaje sie od 15 lat ...

                      Tu nie Pakistan ze 6-cio latki pilki Adidasa szyja albo dywaniki haftuja.

                      Ja tez bede mial tydzien wolnego.
                      Zaplanowany byl wypad do Krakowa. Ale nic z tego nie wyjdzie.
                      Za to bedzie wypad na Skandynawie. Kopenhaga , moze Oslo i w drodze powrotnej
                      wyspa Sylt nad morzem polnocnym. (Siostrzyczka Beata bedzie tam 3 tygodnie z
                      dzieciakami w sanatorium)

                      A Litwe moze zalicze na nastepny rok.
                      Tyle dobrego napisaliscie ze musze sie skusic ...
                      • Gość: Fredek Re: Wykopki IP: *.nwbi.de / *.neue-westfaelische.de 21.09.05, 12:38
                        Temat wykopkowy byl juz kiedys poruszony.
                        Mir-mur przeslal do tego ciekawa dokumentacje.

                        home.arcor.de/szkpnr7/mir-mur_12/Raport_z_Pola_Walki.jpg
                        Pozdrowienia
                        • Gość: mamut Re: Wykopki IP: *.sympatico.ca 21.09.05, 13:48
                          Ten dokument to naprawde ubaw.. moim zdaniem mir-mur powinien to wyslac na
                          strone taka jak ta: republika.pl/printo/warszawa/rozne1.htm

                          Po prostu jedna z glupot PRL-u.

                          czuwaj
                          • Gość: zyby Re: Wykopki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.05, 18:17
                            Muszę przyznać, że osobiście przyczyniłem się do powstania dokumentu z postu
                            Fredka, byłem wtedy w VIIb.
                            • miki-3 Re: Wykopki 21.09.05, 18:31
                              taaa-ilosc zebrana przez nasza klasę - nie była imponujaca. i co ciekawe pod
                              batem p. Dragan !
                              • Gość: karolina Re: Wykopki IP: *.piorunek.pl 21.09.05, 20:36
                                Witam!
                                ubaw miałam czytając tę informację,wiem teraz dlaczego tak lubiłam wykopki- w
                                końcu należałam do grupy przodowników pracy-HI ,HI,HI :-)pod opieką p.Zery.
                                Przez dyskusje na wykopkach ,miałam obniżoną ocenę z zachowania.(kazała mi
                                zbierać drugi zagon ,gdy jako pierwsze ukończyłyśmy swój).
                                Fredek udanych "wypadów".Pozdrawiam.BY
                                • Gość: mamut Re: Wykopki IP: *.sympatico.ca 22.09.05, 00:36
                                  a potem pewnie tonami te ziemniaki szly za wschodnia granice... mimo
                                  ze "przyjaciele" zawsze twierdzili ze sa pierwsi w produkcji kartoflanej.

                                  czuwaj
                                  • Gość: mamut Re: Wykopki IP: *.sympatico.ca 23.09.05, 00:45
                                    Watek spadl na dol...no to w gore

                                    czuwaj
                                    • zbyszek07 Re: Wykopki 23.09.05, 07:48
                                      Moze i produkowali ziemniakow wiecej,
                                      tylko z ktorej strony granicy...

                                      Wykopki...
                                      bloto, zabawa, ognisko, zapach pieczonych ziemniakow...
                                      Jazda jakims dziwnym srodkiem przewozu
                                      ktory wtedy od biedy mozna bylo nazwac ...
                                      no nie..
                                      autobus to to nie byl...

                                      A nad Dlugie zaglada jesien...
                                      Pozdrowka!
                                      :-)
                                      • miki-3 Re: Wykopki 23.09.05, 17:10
                                        Karolina napisała:

                                        ,miałam obniżoną ocenę z zachowania.(kazała mi
                                        zbierać drugi zagon ,gdy jako pierwsze ukończyłyśmy swój)


                                        ja, tak jak Zyby uczestniczyłem w tym kartoflanym współzawodnictwie pracy.ale
                                        nie spieszyłem się ze zbiorem, a ziemniaków jakoś ,na moim rządku, coraz to
                                        przybywało. mój rzadek sąsiadował z klasa Karoliny, i te cwane gapy,zamiast
                                        nosic kosze do przyczepy, wysypywały "do mnie" !!
                                        nie kablowałem ,tylko gestem, z daleka, pokazałem co im zrobie na zakończenie
                                        "imprezy".
                                        tu "wyręczyła" mnie p.Zera, bo zauważyła to "skandaliczne" zachowanie i
                                        "wysypywacze " zbierali jeszcze mój rządek....
                                        • Gość: zyby Re: Wykopki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 17:57
                                          Nie pamiętam dokładnie tych wykopków ale jako były uczeń klasy "b":

                                          Z tego miejsca pragnę w całej rozciągłości poprzec wypowiedź kolego miki-ego i
                                          dać zdecydowany odpór z gruntu fałszywej tezie, że klasa "a" zbierała szybciej
                                          od nas.Wiemy jakim to okreslonym siłą zalezało na szerzeniu takich opinii i tym
                                          siłą mówimy zdecydowane nie.
                                          No chyba wyszło w duchu minionej epoki.
                                          Pozdrowienia dla wszystkich
                                        • Gość: Tomek. Re: Wykopki IP: *.arcor-ip.net 23.09.05, 22:39
                                          Witam
                                          czym sie zajmujecie,raz bylem na wykopkach i to zadna
                                          przyjemnosc byla az do czasu jak sie zaczelo kartoflami
                                          zucac.A potem to niewinnego udawalismy.Zawiezli nas
                                          w cienzarowce jak bydlo na skup i zimno bylo.To sobie
                                          takie nieprzyjenmosci zapamientalem.
                                          Hai miki twoj Komputer nie chcial.Ja swojego doprawilem.
                                          Windows sie rozpad.Teraz na Linux przejscie bendzie.
                                          Brat na Linux jusz dwa lata jest i nie ma problemow.
                                          Fredek pozdrow siostre o demnie niech sobie odpocznie.
                                          Pozdrawiam wszystkich
                                          Tomek.
                                          • Gość: Fredek Re: Wykopki IP: *.h.pppool.de 24.09.05, 09:11
                                            Wykopki wielka przyjemnoscia nie byly.

                                            Nas tez chyba na jakiejs przyczepie przewozili.
                                            Pozniej zbieranie ziemniakow z "rzutami" jak nauczyciele nie patrzyli.

                                            Przerwa obiadowa z napojem "kawo-podobnym", 1 puszka swinsko-miesna (na dwoch
                                            lebkow) firmy "YANO" i swiezym chlebem (co nawet niezle smakowalo).
                                            No a po wykopkach ognisko. Zbieralo sie chrust i co sie znalazlo kolo pola.
                                            Pieczone kartofle w ognisku .

                                            Zbieranie ziemniakow - zabawa moze to nie bylo. Ale przynajmniej sie wiedzialo ,
                                            jak ciezko jest kartofle zbierac. Dzis chyba , prawie wszystkie dzieciaki nie
                                            wiedza jak i gdzie to rosnie. Wszystko pochodzi po prostu ze sklepu , i nikogo
                                            to nie interesuje ile pracy w tym tkwi.
    • Gość: Fredek Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.h.pppool.de 25.09.05, 19:55
      Weekend minal. Na szkolnym Forum cisza.

      Czyzby wszyscy zajeci wyborami ?

      Dobranoc
      • Gość: karolina Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.piorunek.pl 25.09.05, 22:42

        Witam!
        Obowiązku narodowego nie wypełniłam ;pojechałam na łono natury "łapać"
        ostatnie promienie słoneczne.Żurawie juz odlatują aż żal serce ściska.
        Na forum ucichło, bo wszyscy z okolic Bałtyckiej, zastanawiaja się, o której
        wstać, aby do roboty się nie spóznić.Jutro nową ulicą przejazd do centrum
        miasta, bo wiadukt będzie zamknięty. Wszyscy już przeklinaja tą modernizację
        ulicy,bo nawet na ryneczek nie ma ,jak dojść.Chodniki już zniknęły!!
        Spokojnej nocy.Miłego tygodnia.BY
        • Gość: zyby Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.05, 17:50
          Karolino jak to nie wypełniłaś obowiązku obywatelskiego?Czy lekcje wychowania
          obywatelskiego poszły na marne?Pan Serafin przecież tak pięknie usasadniał
          wpisanie przewodniej roli PZPR do konstytucji, pamiętam, że pokazywał nam
          legitymację delegata na któryś z centralnych zjazdów pzpr.Młodsi siudemkowicze
          może nie zdają sobie sprawy jak kiedyś wyglądał taki przedmiot jak wychowanie
          obywatelskie np:armia czerwona stacjonowała w Polsce tylko po to aby móc szybko
          udzielić nam internacjonalistycznej pomocy itp.
        • Gość: wskh Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.range81-155.btcentralplus.com 26.09.05, 21:21
          To kiedy zostanie otwarte rondo TRAMP?
          • Gość: Fredek Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.h.pppool.de 26.09.05, 21:31
            Niezly pomysl ....

            W srodku ronda legendarny TRAMP ...

            Tylko jak tam przejscia dla klientow zrobic.
            Podziemnie ?
            • Gość: karolina Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.piorunek.pl 27.09.05, 22:05

              Witam!
              Fredku -może zrobią kładkę.
              Byłam przez dwa dni z młodzieżą w uroczym miejscu ,w Warchałach;o tej porze to
              istny azyl: ciszy i spokoju.
              Jezioro Swiętajno (Narty)ma tak czyściutka wodę,że nie mogłam uwierzyć ,że to u
              nas!

              www.rusałka.warchały.oit.pl
              Niewiem ,jak zaznacza się ,aby służyło do otwarcia-miejsce urocze ;
              Fredku ,a ile ryb???!!!!

              A tak przy okazji to zrobiło mi się smutno,że na pierwszej stronie brakowało
              naszej strony :-(
              Tak więc hop,siup w górę!!

              Obecnie w sp7 trwają przygotowania do nadchodzącego "święta"???-Dnia chłopca!
              dziewczynki kombinują co kupic "swoim"chłopakom.Życzę miłego tygodnia.BY
              • Gość: Fredek Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.h.pppool.de 28.09.05, 07:11
                No jeziorko bardzo fajne ...
                Ale teraz napewno juz tam pusciocha i jeziorko i natura miala czas po lecie
                odpoczac.

                Cos mi sie przypomina ... Chyba tam kiedys z Januszem , Filipem i Ewa
                plazowalismy. Woda byla bardzo czysta. Ale na plazy bylo lekkie przepelnienie.

                Jesli chcesz jakis link tutaj wpisac , to musisz przed adres www "" wpisac.
                Wtedy pokazuje sie to na stronie w czerwonym kolorze , jako link do klikniecia.

                www.rusalka.mazuryerholung.de/
                • Gość: Fredek Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.h.pppool.de 28.09.05, 07:13
                  No tak ... "h t t p :/ /" nie wpisal tylko zinterpretowal .

                  • Gość: L.M Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.137.hiper0-nic2.std.dialup.ncf.ca 28.09.05, 15:40
                    Czesc!!

                    Po dlugiej Przerwie - wreszcie zawitalem na forum .. Jakos w tym roku mam
                    wyjadkowo duzo wyjazdow i wrazen wiec ciezko siedziec przed komputerem!..
                    Hmmmmm??? Na forum Wykopki chyba juz to bylo?? czyzby nie bylo o czym pisac???

                    Pozdrowienia dla wszyskich!!
                    • Gość: mamut Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.sympatico.ca 30.09.05, 01:55
                      Temat faktycznie chyba sie wyczerpal... albo stracilismy do niego zapal ;)

                      czuwaj
                      • zbyszek07 Re: Szkola NR 7 czesc 47 30.09.05, 08:27
                        ale ziemniaki z ogniska jadlem,
                        i to calkiem nie tak dawno...
                        :-)
                        • Gość: Fredek Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.atm2-0-1031021.0x5359a2f6.naenxx6.customer.tele.dk 30.09.05, 08:38
                          Czyli temat wykopkowy dalej zawsze aktualny ...

                          Pozdrowienia z Danii ...
                          • Gość: karolina Re: Dzień Chłopca IP: *.piorunek.pl 01.10.05, 08:31

                            Witam!
                            Choć z opóżnieniem ,ale serdeczne życzenia z okazji Dnia Chłopca (lepiej póżno
                            niż wcale!)A jak wygląda to Święto na Zachodzie??!!Czy jest obchodzone?
                            Wiem,że za naszych czasów tego święta nie było,ale teraz jest dość
                            popularne.Mojej małej klasa ,podarowała swoim chłopcom -bidony.Radocha ponoć
                            była nieziemska!
                            Fredku-widzę,że rozpocząłeś już feria jesienne-miłego wypoczynku ;no i czekam
                            na fotki.Spotkałam Zbyszka i namawiał mnie na wycieczkę rowerowo wiec też będą
                            zdjęcia.
                            Miłego odpoczynku sobotnio-niedzielnego.BY
                            • Gość: jd Re: Dzień Chłopca IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.10.05, 22:44
                              Fredek, szykuj się na kolejną porcję wiadomej rzeczy.
                              Karolinie dzięki za życzenia i pamięć.
                              • Gość: karolina Re:sp7 IP: *.piorunek.pl 03.10.05, 20:30
                                Witam!
                                Zbyszku jestem pod wrażeniem Twojego rajdu-wiem,że byłeś z ogromną grupą w
                                Ostródzie (ja niedaŁABYM RADY).Napisz jak było -pogoda Wam dopisała-brawo.
                                Jd zajrzałam na główną naszą strone, ale nowej literki nie znalazłam.
                                Poczekam do powrotu Fredka z wojaży.


                                LM-czy oglądałeś zdjęcia z naszego spotkania.Miłego tygodnia.By
                                • Gość: jd Re:sp7 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.10.05, 20:57
                                  Nową literkę włożyć może tylko i wyłącznie Fredek, i jest to w dodatku głęboko
                                  słuszne.
                                  • Gość: karolina Re:sp7 IP: *.piorunek.pl 03.10.05, 21:35
                                    Witam!
                                    Oczywiście! czekamy więc na Fredka-turystę.BY
                                    • Gość: Fredek Re:sp7 IP: *.host.songnetworks.se 03.10.05, 22:55
                                      Ok ... do weekendu powinienem dotrzec do domu.
                                      Narazie do jutra jeszcze w Szwecji.

                                      Ale Janusz przeszlaj juz co masz.

                                      Pozdrowienia
                                      • Gość: jd Re:sp7 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.10.05, 22:59
                                        Właśnie pofrunęła bardzo obszerna litera S (+Ś).
                                        • Gość: L.M Re:sp7 IP: *.137.hiper0-nic2.std.dialup.ncf.ca 04.10.05, 18:12
                                          Hey! Karolina!!

                                          Zdjecia z naszego spotkania obejzalem i z nostalgja wspominam starych
                                          znajomych. To byly zdjecia ktore zrobil Jozek -
                                          • miki-3 Re:sp7 06.10.05, 18:56
                                            fotki robił tylko Józek.
                                            chociaz nie! robiła jeszcze Aśka !!!
                                      • Gość: Ryba (Starsza ) Re:sp7 IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 07.10.05, 05:08
                                        Fredziu, czy ty w ogole mieszkasz w domu?
                                    • Gość: Ryba(Starsza) Re:sp7 IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 07.10.05, 05:14
                                      Cholera, czy wy chcecie bym umarla z zazdrosci. Poszukajcie mi jakiejs chatki
                                      na Mazurach, niedrogo, w zacisznym miejscu to moze czesciej bede przyjezdzala
                                      do Polski.Jak bylam w czrwcu chcialam kupic zamek na Slasku, ale wybili mi go
                                      z glowy, byl podejrzanie tani. Strasznie zazdroszcze Fredkowi, ze moze wszedzie
                                      dojechac samochodem, tez bym tak chciala.
                                      Monika
                                      • Gość: ryba696 Re:sp7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 08:47
                                        Cześć Siostra nic sie nie martw już niedługo do mnie przyjedziesz....
                                        • Gość: Fredek Re:sp7 IP: *.h.pppool.de 07.10.05, 20:02
                                          Wrocilem ...
                                          Teraz troche we wlasnym mieszkaniu pomieszkam :))

                                          Ostatnie dwa dni i noce spedzilem na wyspie Sylt.
                                          Nie myslalem przedtem ze tam tak fajnie.

                                          Wspaniale plaze i ciekawa architektura.
                                          Siostrzyczka Beata odpoczywa sobie tam dobrze.

                                          Tylko podroz powrotna koszmar.
                                          7 godzin na 480 km.
                                          Z tego dobra godzina korku w Hamburgu przed Tunelem pod Elba.
                                          Teraz musze sie troche pozbierac ...

                                          Widze ze Starsza Ryba wreszcie sie z www polaczyla.
                                          No tak .. Zycie w Europie ma swoje pozytywne strony ... :))
    • Gość: Fredek Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.h.pppool.de 07.10.05, 20:35
      Litera s-ś encyklopedii jest gotowa ... (i to dosc obszerna )

      home.arcor.de/szkpnr7/encyklopedia_s.htm
      Pozdrowienia
      • Gość: mamut Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.sympatico.ca 08.10.05, 16:07
        Swietne.. dzieki. JD jak zwykle odwalil kawal porzadne roboty! Brawo!

        czuwaj
        • Gość: jd Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.10.05, 20:25
          Ku chwale...
          Zbliża się koniec, a potem uzupełnienia i poprawki całości.
          Gdy będzie skończone, każdy kto zechce, będzie mógł otrzymać ode mnie całość w
          pliku Worda.
          • miki-3 Re: Szkola NR 7 czesc 47 09.10.05, 14:52
            czytam "literkę - S"

            dziurka od klucza w drzwiach od zaplecza sali gimnast. była czerwona ze
            wstydu--pamietam !!

            ale nie pamietam gdzie usytuowane były prysznice !! czy wogóle były??

            wspomnienie Jd o dziadku i jego syrence-fantastyczne! nie czytałem wcześniej.

            głowa jd w kratach miesnego !!! hehehe jak bym to zobaczył -zadusiłbym sie ze
            smiechu hahaha!!

            na razie tyle ,reszta czytania ( 2/3) na pózniej. dobre rzeczy trzeba delektować .

            • Gość: Fredek Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.nwbi.de / *.neue-westfaelische.de 10.10.05, 11:38
              Prysznice byly w pomieszczeniach obok sali gimnastycznej.
              Tam gdzie byly pracownie wychowania plastycznego Pani Cejko.
              W jakims bocznym pokoiku byly tam takie prysznice i rury pod sufitem.
              Niestety nie do uzytku bo juz wtedy te pomieszczenia byly uzywane w innym celu.
              Zdaje sie Cejko i inne panie popijaly tam sobie kawke przy papierosku ...

              Pozdrowienia
              • Gość: karolina Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.piorunek.pl 10.10.05, 17:39
                Witam!
                Serdecznie się uśmiałam z opisu ,jak Janusz umieścił swoją głowę między
                kratami.Podobna sytuacja miała miejsce na stadionie.Mnie do śmiechu ale gorzej
                poszkodowanemu?!
                JD-serdecznie gratuluje ,bardzo mi się podoba Twoja praca -BRAWO!!!!
                Jeśli chodzi o Starówkę: to na ulicach Starego Miasta miały miejsce biegi
                uliczne ,w których rok-rocznie brałam udział i reprezentowałam
                szkołe;oczywiscie nie tylko ja, bo to były sztafety 10*400 metrów (myśle ,że
                Boraska też brała udział w tych zawodach).Przeżycie ogromne ,w momencie powrotu
                z długim podbiegiem wstronę Wysokiej Bramy(nogi jak z waty a ręce nie miały
                siły dalej pracować)
                Bardzo mi się podobała strona z podróżami naszych Ziomków -coś wspaniałego!!
                Życzę miłego tygodnia.BY
                • Gość: Fredek Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.nwbi.de / *.neue-westfaelische.de 11.10.05, 11:16
                  Literke S encyklopedii wydrukowalem sobie i czytam codziennie rano w pociagu.
                  (28 stron DIN A4) Narazie dobrnalem do strony 26.

                  Ze Waldek P. glowe w kraty wlozyl i ze go straz pozarna musiala wycinac , tego
                  nie slyszalem.
                  Wiem ze Wala kiedys byl zawzietym kibicem pilkarzy chyba Warmii Olsztyn.
                  A pozniej Fortuny Düsseldorf.
                  LM mowil ze skontaktowal sie kiedys z Rajmundem.
                  Opowiadal on cos o Waldku ?
    • Gość: Fredek Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.nwbi.de / *.neue-westfaelische.de 11.10.05, 14:19
      Zbyszek przyslal cos nowego o szkole.

      home.arcor.de/szkpnr7/olsztyniak.jpg
      Pozdrowienia
      • Gość: ryba696 Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 14:31
        Cześć Ludziska, wspomnienia super. Też sie uśmiałam, jak sie czyta te
        wspomnienia to człowiekowi staje przed oczami dzieciństwo na tym osiedlu i nasza
        szkoła. Co do pani Cejko to niestety już nie żyje, była moją wychowawczynią
        przez pare lat, była fajną kobitką. Ludzie jaka piękna pogoda, prawdziwa złota
        jesień. Pozdrowienia dla Wszystkich.
        • zbyszek07 Re: Szkola NR 7 czesc 47 12.10.05, 14:39
          Przed chwila widzialem P.Ciolkowska spacerujaca przed szkola 7 ...
          a nad Dlugim jesien.
          :-)
          • Gość: jd Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.10.05, 14:52
            Gdy byłem rok temu, to dwa wyższe pnie po wyciętych topolach nad Długim, gdzieś
            na wysokości AP 28-38, wypuszczały nowe gałęzie. Zbyszek, czy to rośnie dalej i
            we właściwym kierunku odnowy tego, co kiedyś było?
            • Gość: mamut Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.sympatico.ca 13.10.05, 01:01
              Topole zywotne sa... wiec kto wie.. moze gdzies sie lisc pusci czy odnoga z
              pnia.., ale czy to przetrwa.. tego nie wiem.

              czuwaj
              • zbyszek07 Re: Szkola NR 7 czesc 47 13.10.05, 07:16
                Sprawdze gdy bede w poblizu...
                :-)
                • Gość: Fredek Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.h.pppool.de 13.10.05, 22:14
                  Tym razem nie zdazylem w lato pospacerowac nad Dlugim.
                  Ale cos tam posadzili ...

                  www.krenzek.de/Topola_i_dlugie/P7200098.JPG
                  • Gość: mamut Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.sympatico.ca 14.10.05, 05:20
                    No i prawidlowo.. bardzo fajnie ze drzewko roznie..oby bylo ich wiecej.. zawsze
                    to troche wiecej cienia.. a po zatym wyglusza i tak przeciez juz glosna ulice
                    Baltycka.. W Kanadzie czesto sadzi sie drzewka aby uczcic czyjas pamiec..
                    mozna je nawet zasadzic gdzies w parku.. tyle ze potrzebne zezwolenie.. czesto
                    u stop drzewa jest zainstalowany spory kamien z tabliczka ku czyjej pamieci
                    drzewko zostalo zasadzone.. i nie musi to byc nikt slawny..zwykly szary
                    obywatel.. pan/pani Kowalska czy Nowak.. Czasem sa tez w parkach laweczki z
                    przysrubowana tabliczka w podobnej tresci: "In loving memory of ......"
                    Dobrze by bylo zeby taki pomysl przyjal sie tez w Polsce.

                    czuwaj
                    • zbyszek07 Re: Szkola NR 7 czesc 47 14.10.05, 07:25
                      Dzien Nauczyciela.

                      WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!

                      Kiedys to byly akademie, kwiatki, zabawa...
                      dzis dzien wolny...
                      nie trzeba isc do szkoly...
                      nie bardzo to rozumiem.
                      Dlaczego Nauczyciele nie swietuja obecnie razem z uczniami?
                      :-)
                      • Gość: karolina Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.piorunek.pl 14.10.05, 07:40

                        Witam!
                        Rzeczywiście w wielu szkołach jest to dzień wolny ,ale są i takie w których
                        odbywają sie zajecia-akademie lub odpracowują za 30.10.
                        Ja np.mam wyjazdową radę pedagogiczną!?Rzeczywiście będziemy świetować sami.
                        Ale pamiętam dzień nauczyciela z sp7 osoby bliżej mieszkające miały potem co do
                        opowiadania.
                        Miłego dnia .BY


                        • ktos2104 Re: Szkola NR 7 czesc 47 14.10.05, 08:02
                          wszystkiego najlepszego:)

                          Wielu rzeczy jakie się dzieją w oświacie nie rozumiem..
                          mam czasem wrażenie że o ilosci przyswajanego przez dzieciaki programu
                          decyduja ludzie..którzy nie mają pojęcia, ani podstaw..psychologii,
                          i mozliwosci dziecka.. i nie byli praktykami..,sama teoria..
                          Nie wspomnę o ilosci papierów..które nie wiem po co komu..się produkuje..
                          A dziś.. podobnie jak u Ciebie Karolino..wyjazdówka:)
                          • Gość: Fredek Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.h.pppool.de 15.10.05, 10:10
                            Karolina jak tam swietowaliscie wczoraj ?

                            Ode mnie tez najlepsze zyczenia, chociaz juz troche spoznione na Dzien Belfera ...
                            • Gość: karolina Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.piorunek.pl 16.10.05, 22:45

                              Witam!
                              Jak wspominałam ,miałam imprezę wyjazdowa-ośrodek Energopolu w Pasymiu ,czyli
                              blisko Olsztyna.Pogoda dopisała ,humory również ,więc było OK.
                              Ośrodek bardzo duży z wieloma atrakcjami. Miałyśmy czas na grzybobranie ,ale
                              niestety niczego nie znalazyśmy.Basen ,kręgielnia ,bilard wszystko do naszej
                              dyspozycji ;w domkach mimo chłodu ,ogrzewanie nie tylko przez piecyki ,ale też
                              przez gardło:-)tak więc super.
                              Życzę miłej nocki .BY
                              • zbyszek07 Re: Szkola NR 7 czesc 47 18.10.05, 07:22
                                Na ten basen czasem jezdzimy,
                                wole go niz olsztynski...
                                :-)
                                • Gość: jd Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.10.05, 10:12
                                  Fredek, dziś lub jutro dostaniesz T-U.
                                  • Gość: karolina Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.piorunek.pl 18.10.05, 17:03

                                    Witam!
                                    Jd-jak zwykle zapracowany i czeka nas nowa porcja wspaniałych opisów:-).
                                    Zbyszku ,wiele osób uważa tak jak Ty .
                                    Ponoc w sp7 byli goście aż z Francji dokładniejszych szczegółów niestety nie
                                    znam.
                                    Poza tym ,moja mała przerażona ,bo dyżurna wpisała ją na liste osób -nie
                                    zmieniajacych obuwia .Bardzo sie zmartwiła ;a mnie odrazu przyszło na myśl, jak
                                    nam sprawdzali tarcze i obuwie.By
    • Gość: karolina Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.piorunek.pl 18.10.05, 22:05
      Witam!


      Fredku mam wrażenie ,że ta część też się wlecze!By
      • Gość: mamut Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.sympatico.ca 19.10.05, 00:24
        Niestety to prawda.. juz ponad miesiac ta jedna strona tak kapie...poznikali
        aktywni bywalcy miedzy innymi: mir-mur i miki... a gdzie reszta.. pewnie
        tematyka sie nieco wyczerpala.. a po zatym to wiadomo szare zycie pelne
        obowiazkow i brak czasu.

        czuwaj
        • zbyszek07 Re: Szkola NR 7 czesc 47 19.10.05, 02:22
          ostatnio bylem w pewnej szkole...
          trafilem akurat na przerwe...
          wysypali sie uczniowie,
          kilku chlocow wyciagnelo rurki
          i zaszelo dmuchac plastelina...
          i czas sie zatrzymal...
          ech...
          celnie kiedys dmuchalem!
          a mialem swietna rurke z nocnej lampki...
          ci z olowkami automatycznymi nie mieli szans...
          :-)
          • ktos2104 Re: Szkola NR 7 czesc 47 19.10.05, 08:18
            Mamut..jakie szare zycie??
            ono jest kolorowe..:)
            to od nas zalezy:)
            a jesien przygnała tyyyle kolorów..:)
            Zbychu..rurke..powiadasz??
            i co robiłeś???;p
            :)))))
            żartuję..tez nie byłam grzeczną dziewczynką..:)
            moja rurka była od takich mazaków z metalową rurką pozłacaną..
            wystarczyło wyrzucic przód i tył..
            świetnie się nadawała..;p
            • Gość: Fredek Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.nwbi.de / *.neue-westfaelische.de 19.10.05, 10:06
              Janusz przeslal kolejne literki encyklopedii (T-U)

              home.arcor.de/szkpnr7/encyklopedia_tu.htm
              Milej lektury :))
              • Gość: karolina Re: Szkola NR 7 czesc 47 IP: *.piorunek.pl 19.10.05, 22:18

                Witam!
                Ale tego jest-super !jutro rozpocznę czytanie!
                JD-podziwiam Twój zapał -tak trzymaj-coś wspaniałego:-)
                Spokojnej nocki.BY
                • Gość: wskh encyklopedia IP: *.range81-155.btcentralplus.com 20.10.05, 11:31
                  No tak, ale opowiedzcie cos nowego, zeby bylo czym wzbogacac encyklopedie non
                  stop. Niech to bedzie dzielo nigdy nie skonczone!
                  • zbyszek07 Re: encyklopedia 21.10.05, 07:18
                    Wydaje sie ze przez te lata wszystkie wazne tematy zostaly poruszone...
                    chyba ze ktos nowy dorzuci jakies wspomnienia.

                    A w niedziele w 7-ce komisja wyborcza...
                    wielu siodemkowiczow tam zajrzy..
                    :-)
                    • Gość: wskh Re: encyklopedia IP: *.range81-155.btcentralplus.com 21.10.05, 10:34
                      No tak.
                      W siodmym dniu tygodnia wybory w siodemce. Dla mnie najlatwiej w wykuciu
                      tabliczki mnozenia bylo 7 razy siedem. Ale i tak juz w trzeciej klasie mialem
                      poprawke z matematyki. Pamietam, ze miedzy lawkami poprawkowiczow chodzila pani
                      Zofia Poglod co mi wlepila te poprawke. Akurat wtedy byla z brzuszkiem w ciazy.
                      No i sobie wyorazcie teraz to znaczy w maju dostalem z policji wezwanie zeby
                      sie stawic bo wojsko dopytuje sie o mni e w sprawie rezerwy. W komisariacie na
                      Pstrowskiego przyjal mnie pan policjant no i sie przedstwil z nazwiska Poglod.
                      Od slowa do slowa no i co sie okazalo? Wtedy na mojej poprawce w 1972 roku w
                      tym brzuszku pani Poglod to on byl i przygladal sie moim wypocinom z dzielenia
                      i mnozenia.
                      Fajne?
                      • Gość: nat Re: encyklopedia IP: *.bulldogdsl.com 21.10.05, 13:00
                        Swietna historia! Czy przypomniales mu o tym wczesniejszym spotkaniu?
                        I jak zyje sie bylemu siodemkowiczowi w Anglii?
                        • miki-3 Re: encyklopedia 21.10.05, 16:08
                          to ja jeszcze o rurkach do strzelania...

                          jestem zdecydowanym zwolennikiem rurki od ołówka autom. prod. czechosłowackiej --
                          koh-i-nor(?).
                          mała , jasnobrazowa, nie rzuca sie w oczy i co najważniejsze nie tłucze się ,jak
                          w przypadku szklanej.

                          i jeszcze.... nikt nie napisał o różnorodnej amunicji do rurek..:

                          plastelina --wiadomo. Ale plastelina bywała rekwirowana. wtedy wykorzystywano
                          kartkę z zeszytu. kartkę trzeba porwać na malutkie kawałeczki. Włożyć do paszczy
                          , przerzuć , językiem uformować kulkę i OGNIA !!!!

                          wiem ,że to obrzydliwe dostać taką oślizło-ciepłą kulką , ale trzeba było nie
                          zaczynać ! hihihi

                          to jeszcze nie koniec obrzydliwości (przepraszam ,że w porze obiadowej to piszę
                          ......hmmmm.. sam własnie spożywam i jakoś mi nie przeszkadza)

                          bywały sytuacje ekstremalne, jak strzał z bliska w całą postać przeciwnika.
                          mściciel przeżuwał dokładnie gumkę do ołówków(najlepiej zapachową ,potem ładnie
                          pachniało z ust i można było mieć powodzenie u dziewcząt hihih)
                          i strzelał -wypluwał w strone wroga..... brrrrr!!
                          chyba dokończe obiad potem ......
                          • Gość: jd Re: encyklopedia IP: 193.0.68.* 21.10.05, 17:14
                            Wszystko odnotowuję do uzupełnienia ("spisane będą czyny i rozmowy...").
                            Opowieść wskh w dobrym siódemkowym stylu i nastroju (a w dodatku - jak prawie
                            tu wszystko - prawdziwa).
                            Nat, a nie planujesz przysłania studiującego dziecka na semestr do Polski
                            (semestr zagranicą jest tam u was chyba już obowiązkowy?)?
                            • Gość: nat Re: encyklopedia IP: *.bulldogdsl.com 21.10.05, 19:32
                              jd, przy jej kierunku studiow nie ma takiego wymogu, chociaz w zakresie
                              Polityki wybrala sobie Ameryke Poludniowa i chetnie spedzilaby tam troche
                              czasu. Ale to dopiero latem i na wlasna reke. Chetnie powiedzialbym Tobie
                              jakiego wyboru wybrala z zagadnien filozoficznych ale nie wiem, bo dziecko tak
                              zajete, ze nie ma podobno czasu do domu zadzwonic lub email wyslac. Moze za
                              pare tygodni kiedy fundusze zaczna topniec znajdzie sie motywacja do kontaktu z
                              rodzina. Znasz zapewne to zjawisko z autopsji jako tata studenta? Pozdrawiam
                              serdecznie.
                              • Gość: DD sprzątanie Długiego IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 21.10.05, 23:18
                                miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,2980039.html
                                Jutro i w niedzielę próba odpowiedzi na pytanie czy w jeziorze Długim zatopiono
                                czołg.
                                • Gość: mamut Re: sprzątanie Długiego IP: *.sympatico.ca 22.10.05, 04:39
                                  Ogromnie to intrygujace.. mozemy sie faktycznie dowiedziec nie jedno o Naszym
                                  Dlugim. Jak bedzie jakas kontynuacja tego artykuly to podrzuccie link. Tez
                                  jestem ogromnie zainteresowany czy jest choc nic prawdy w tej legendzie. Takie
                                  nurkowanie w Dlugim moze byc troche niebezpieczne zwlaszcza blizej brzegu..
                                  ile przeciez tam powedrowalo potluczonych butelek piwa.. szkoda slow.. ale z
                                  drugiej strony piekna inicjatywa oczyszczania jeziora.. Brawo organizatorzy.

                                  czuwaj
                                  • Gość: Fredek Re: sprzątanie Długiego IP: *.h.pppool.de 22.10.05, 08:42
                                    Chyba Miki pisal kiedys o nurkowaniu w Dlugim i ze nigdy by tam tego nie robil ,
                                    bo niestety duzo mulu na dnie.
                                    Jak beda szukac ? Detektory do metalu ? Chociaz czolg albo pralke Franie moze
                                    widac bez dodatkowego sprzetu.

                                    Naprawde ciekawe ...

                                    Koncze ta czesc i zaczynam nastepna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka