Dodaj do ulubionych

Europraca dla teściowej Giertycha w Olsztynie :-)

16.09.05, 10:42
Olsztyn to jednak fajne miasto...

serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2918887.html
Obserwuj wątek
    • bpkw Europraca dla teściowej Giertycha w Olsztynie 16.09.05, 11:07
      Dla Romana RODZINA to swieta rzecz. Dlaczego wiec sie dziwia adwersarze
      Romana?. Tesciowa to przeciez tez RODZINA.
      A tak powaznie to poza ewidentnym nepotyzmem Giertycha obrzydzenie budzi
      europosel Rogalski. Wczesnie nie przeszkadzala mu prywata Romana i zatrudnil
      tesciowa. Dopiero gdy sie pozarl z Romkiem zauwazyl, ze uklad z tesciowa nie
      jest w porzadku... :(
      • ol4 Re: Europraca dla teściowej Giertycha w Olsztynie 16.09.05, 11:12
        faktycznie co ja tu wypisuje - wobec powyzszego uwazam ze nazwa partii jest
        absolutnie trafiona :->
        • Gość: ted Re: Europraca dla teściowej Giertycha w Olsztynie IP: *.olsztyn.mm.pl 16.09.05, 13:15
          To jest własnie "demokracja" w wydaniu Giertycha.
      • Gość: gregory Re: Europraca dla teściowej Giertycha w Olsztynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 11:23
        otóż to, zatrudniał kobietę, płacił Zus i podatki za nią wiedząc, że de facto
        zatrudnia za państwowe pieniądze pracownika figuranta. Nie przeszkadzało mu to
        przez tyle czasu. Raptem na tydzień przed wyborami przypomniał sobie.
        To już drugi wyczyn pana EUROposła, wcześniej zapamiętałem go za tekst w
        europarlamencie, że "Wałęsa jest największą zakałą Polski" , o przyjacielu
        dbającym o mamusię nie wspomniał wtedy?

        P.S.sam popełniłem jeszcze większy grzech,(aż wstyd się teraz przyznać) -
        głosowałem na niego do tego europarlamentu...
        • bpkw Re: Europraca dla teściowej Giertycha w Olsztynie 16.09.05, 11:42
          Gość portalu: gregory napisał(a):

          P.S.sam popełniłem jeszcze większy grzech,(aż wstyd się teraz przyznać) -
          głosowałem na niego do tego europarlamentu...


          Rzeczywiscie; byl to wielki grzech i wielki wstyd...
      • Gość: detritus Re: Europraca dla teściowej Giertycha w Olsztynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 12:54
        > Wczesnie nie przeszkadzala mu prywata Romana i zatrudnil
        > tesciowa. Dopiero gdy sie pozarl z Romkiem zauwazyl, ze uklad z tesciowa nie
        > jest w porzadku... :(

        Fakt. Rogalski okazuje sie byc czlowiekiem bez jaj lub bez honoru. A moze i to
        i to? ;o)
        • pavlodiablo Re: Europraca dla teściowej Giertycha w Olsztynie 16.09.05, 13:25
          Czyli Rogalski to taka czarna owieczka w rodzinie, ale wróci syn marnotrawny i
          przyjmą go ponownie. Niech się święci Legia Polskich Rodzin, pssss Liga
    • Gość: Alla praca dla żony Karpowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 15:29
      Zastanawia mnie czemu wyborcza nie podnosi larum, że Karpowicz zatrudnił na
      stanowisku dyrektorki swoją żonę... płacąc jej ok 6 tys. misięcznie.
      Giertych nie czerpał z tego powodu bezpośrednich korzyści.. Karpowicz tak ;)))
      • Gość: hihi Re: praca dla żony Karpowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 00:32
        O tak Alla, da się dowieść, że Giertych w ostatecznym roachunku nawet poniósł
        straty. Bo po krótkim okresie opieki jego teściowej nad posłem, ten z hałasem
        zrejterował z partii i jeszcze wstydu narobił.
        ( "Czmychnąwszy dziurką od klucza, odtąd jak zmyka tak zmyka..." )
        • Gość: sam_sob Re: praca dla żony Karpowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 08:41
          Do ponoszenia strat, to Oni nie przywykli.
          Patrz:
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2921016.html
          • Gość: hen Re: praca dla żony Karpowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 09:20
            I właśnie dlatego konieczna jest dekomunizacja społeczeństwa. Roman G. jako
            nieodrodny syn "nieboszczki" komuny doskonale pamięta przeszłość. Wtedy to np.
            uwielbiani sportowcy zatrudniani byli w kopalniach jako górnicy dołowi, z pełnią
            uposażeń przysługujących temu zawodowi, władza korzystała z profitów w sklepach
            "za żółtymi firankami", cenzura dbała, aby żadna z niewygodnych dla władzy
            informacji nie ujrzała światła dziennego w formie oficjalnej, a jesli już do
            tego doszło, to "do sądu zdrajcę za ujawnienie tajemnicy".
            Ideowi bolszewicy jak widać nie wyginęli jeszcze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka