Dodaj do ulubionych

Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga

04.10.05, 22:04
Zapewne dr Mengele był bardziej ludzki od olsztyńskich lekarzy.
Obserwuj wątek
    • Gość: olsztynianka Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga IP: *.016-87-6e6b7011.cust.bredbandsbolaget.se 05.10.05, 08:53
      Pimijając zachowanie chirurga - czy pacjentka poszła do niego zaraz po powrocie
      z grzybobrania? Czy rzeczywiście konieczne było wyciągnięcie niechcianej
      pozostałosci o 1 w nocy? Czasami zachowania osób odwiedzajacych ambulatoria
      nocne mocno dziwią.
      • pavlodiablo Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga 05.10.05, 09:06
        A człowiek z liściem na głowie?
      • being28 Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga 05.10.05, 09:09
        Tak se pomyslalem , iż kobiety to mialy jednak szczescie. Przeciez ten chirurg
        mogl je po prostu zabic. Dwie strzykawki z pavulonem i po klopocie. Zaloze sie,
        ze kierownik przychodni z piana na ustach chronilby biednego
        chirurga: "zaslably, potrzebowaly pomocy, nie widze uwag w pracy lekarza".
        Klasyczne zesraj sie, a nie daj.
      • Gość: Jo Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga IP: *.makronet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 07:12
        To chyba mało istotne czy pacjentka zgłosiła się o 22, czy o 1 w nocy. Lekarz
        miał dyżur, więc powinien zająć się nia bez względu na godzine przybycia. Za to
        mu płacą.
        • Gość: doc Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 09:17
          Dobrze że piszesz "chyba". Bo to jest istotne, z czym, gdzie i o której. Lekarz
          nie ma się zająć pacjentem bez względu na godzinę przybycia czy cokolwiek
          innego. Lekarz chirurg na dyżurze jest od przypadków pilnych. Jeśli kleszcz
          wszedł w niedzielę, a był wtorek godzina 1, i nic się nie działo z miejscem po
          kleszczu - nie było jakiegoś gwałtownego odczynu itp., to nie był to nagły
          przypadek. Dyżur nie jest od zbawiania świata tylko od zajmowania się
          okreslonymi przypadkami. Akurat nie takimi.
      • kloda-wa Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga 07.10.05, 23:26
        Zgadzam się z Tobą. Baby skończyły oglądać film w kinie nocnym i postanowiły
        zająć się kleszczem. Wizyta o pierwszej w nocy u skonanego chirurga z taką
        duperelą to najlepsza pora. A ten pacan z NFZ może się wypowie na temat
        leczenia ludzi po 65 roku życia. Czy też się zajmie tą sprawą.
    • Gość: ted Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga IP: *.olsztyn.mm.pl 05.10.05, 09:09
      Ten lekarz powinien zostac przykładnie ukarany.Gdzie realia przysięgi Sokratesa
      u tego "konowała?
      • Gość: detritus Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 10:31
        > Gdzie realia przysięgi Sokratesa

        Akurat z Sokratesem sluzba zdrowia jest zawsze w pelnej zgodzie. "Wiem ze nic
        nie wiem"...

        ;o)))))
      • kloda-wa Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga 07.10.05, 23:29
        Ted, z Ciebie to kawał idioty. Ale jeżeli Ty mylisz Sokratesa z Hipokratesem,
        to nie dziwota , że te baby też nie znają się na zegarku :))))
      • maretina ted.... 28.10.05, 08:36
        nie ma to jak blysnac intelektem. sam jestes konowal jesli hipokrates i sokrate
        to jedna i ta sama osoba... mam nadzieje, ze matury nikt Ci nie dal... chyba,
        ze za kase na bazarku...
    • Gość: jaro Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga IP: *.olsztyn.mm.pl 05.10.05, 10:35
      A może był poprostu potrzebny tzw.dowód wdziecznosci ?. Pamietacie ten artykł w
      GW o lekarzach.
    • being28 Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga 05.10.05, 10:40
      Tak se znowu pomyslalem i wyszlo mi, iż i tak nie jest źle. Przeciez dobrze, ze
      lekarz był na dyżurze. Dobrze, ze nie byl pijany jak swienia. Był na miejscu,
      ocenil sytuacje, wydal diagnoze. Pacjentka przezyla. Same sukcesy.

      PS. Uwaga do kierownika przychodni: zęby tez same wypadaja z wiekiem wiec nie
      ma sensu ich leczyc. Jakie to proste.
      • inka28 Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga 05.10.05, 10:42
        being28 napisał:

        > PS. Uwaga do kierownika przychodni: zęby tez same wypadaja z wiekiem wiec nie
        > ma sensu ich leczyc. Jakie to proste.


        Ja bym poszła jeszcze dalej - i tak kiedyś wszyscy umrzemy!
      • Gość: o. Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 05.10.05, 11:48
        no bardzo celne uwagi!!! a badania okresowe? po co? lekarz od drzwi zapyta
        pacjenta: a w totolotka pan gra
        tak panie doktorze
        - no to lubi pan ryzyko,to po co panu badania???????????
        a tak na marginesie do jednego z komentarzy - chyba olsztynianki- amulatoriium
        dzial w nocy- lekarz byl na dyżurze- ambulatorium na kontrakt z nfz- nfz
        dysponuje nasza kasa- pacjentka mial prawo tam pojść , ja brzydzac sie robactwa
        tez ze lzami w oczach bym poszla- klesz czy jego kawalek plus widmo zapalenia
        mózgu przemawia do mojej wyobrazni...fuj
    • Gość: Dr.n. med. Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.05, 14:54
      Darek miał racje.
      Gdyby to córka miała kleszcza na cycuszkach albo jescze lepiej na sromie. to by jej to by ustamy wyssał.
      • Gość: miko Następnym razem pójdę na ostry dyżur... IP: *.isw.intel.com / *.isw.intel.com 05.10.05, 15:53
        ...ze złamanym paznokciem. Jak mnie chirurg pogoni, mam nadzieję, że Wyborcza
        chętnie to opisze.
      • Gość: toby Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 15:59
        Toby jej toby. Ale śmieszne. Można pęc.
    • ontarian taki juz ten Olsztyn jest 05.10.05, 18:00
      ulice do kitu
      plaze do kitu
      wladze do kitu
      i do tego jeszcze lekarze do kitu
      • Gość: gogo Re: taki juz ten Olsztyn jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.05, 19:31
        Trzeba być ostatnim chamem żeby o 1 w nocy przyjść usunąć kleszcza. To nie jest
        przypadłość zagrażająca życiu. Róbcie tak dalej, może niedługo będziecie leczyć
        się sami.
        • Gość: juz_sie_zaczelo? Re: taki juz ten Olsztyn jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 20:53
          Proszę, proszę. Jeszcze Kaczuszki nie zaczęły rządzić, jeszcze konstytucja nie
          zmieniona, a już jakbym słyszał wiecznie obrażone sprzedawczynie z nocnego
          sklepu w PRLu.
          • Gość: doc Re: taki juz ten Olsztyn jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 10:31
            Nie ma to wiele wspólnego z zachowaniem obrażonych sprzedawczyń z PRL. Bo te
            były obrazone zawsze.
            Tu chodzi o sytuację analogiczną do takiej, w której do sklepu spożywczego
            całodobowego o 1 w nocy przychodzi ktoś i chce kupić przewodnik po bangladeszu.
            Ani miejsce, ani czas.
            Lekarz nie był obrażony, tylko usiłował pokazać, że to nie jego brożka
      • Gość: jojek Re:nas.. w głowie IP: *.olsztyn.mm.pl 05.10.05, 21:35
        Potrzeba niewielkiej reformy nie przymierzjąc jak na słowacji,gdzie pacjent płaci za wizytę symboliczna kwotę(50 koron) i to nawet nie owemu jak powiadają niektórzy konowałowi, aby ludzie nie łazili z takimi pierdołami do lekarza chirurga.Niedługo paznokcie przyjdziecie obcinać do chirurga.Ciekawy jestem czy z resztkami kleszczy u swoich czworonożnych pupilków chodzicie do weterynarzy.Pewnie nie, bo by was skroili na parę stówek ,ale do doktorzyny można z każdą bzdurą bo za darmo.
        • Gość: michał_a Re:nas.. w głowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 22:34
          Za darmo, powiadasz Pan, panie doktorze?!! Za darmo?!
          • Gość: derwisz Re:nas.. w głowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 23:06
            O czym tu gadać, "rzecznik" jako wyspecjalizowana jednostka informująco-
            edukacyjna....zawsze ma racje.
            PS.95% pospolstwa...(społeczeństwa polskiego) jest podatna na reklamy
        • kloda-wa Re:nas.. w głowie 07.10.05, 23:52
          Pamientam artykuł w gazecie opisujący wesoły przypadek z pogotowia. W nocy
          zadzwonił telefon do pogotowia i dzwoniący pan zażądał przyjazdu karetki.
          Dyspozytorka standardowo zapytała się gdzie ma wysłać karetkę i czego dotyczy
          wezwanie ( pewnie żeby wiedzieć czy ma wysłać erkę czy zwykłą karetkę ). W
          odpowiedzi miły pan powiedział , że "gó.. ją to obchodzi". Ponieważ
          dyspozytorka nalegała by opisał stan pacjentki, padła odpowiedź , że do
          krwawienia z drug rodnych. Dyspozytorka natychmiast wysłała erkę.
          Karetka pojechała pod wskazany adres, a tam kobieta mówi: "dajcie mi trochę
          waty , bo mam miesiączkę, a strasznie pada nie nie chce mi się iść po nocy do
          apteki". Artykuł pojawił się tuż po zniesieniu odpłatności za nieuzasadnione
          wezwania karetek, w kontekscie, gdzie są granice ludzkiej głupoty.

          Takie baby od ligniny, kleszcza czy złamanego paznokcia może i mają prawo
          zawracać dupę o każdej porze dnia i nocy, ale dlaczego za moje pieniądze.
          Dlaczego muszę bulić ten pieprzony ZUS na takie zachciewajki ????
          • kloda-wa Re:nas.. w głowie 07.10.05, 23:54
            Oczywiście "dróg" pisze się przez "ó". Jestem dyslektykiem więc sorrki.
    • Gość: xxx Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga IP: *.183.udn.pl 05.10.05, 23:12
      .
    • pimpek_sadelko Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga 06.10.05, 08:39
      lekarka, ktora po wyjeciu kleszcza dala antybiotyk chyba przesadzila....
      a klescza babcia mogla faktycznie wyjac sama. jesli nie potrafila to do lekarza
      rodzinnego. ambulatorium chirurgiczne jest od naglych przypadkow a nie od
      zawracania d.....
    • pimpek_sadelko Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga 06.10.05, 08:41
      being28 napisał:

      > Zapewne dr Mengele był bardziej ludzki od olsztyńskich lekarzy.
      >
      ale blysnales intelektem. fju fju.....
      inne komentarze na forum tez sa malo rzeczowe. jedyne co na tym forum
      potraficie robic to pokazywac braki w swojej kulturze osobistej. tu sie nie da
      dyskutowac, bo trzeba by bylo mowic takie bzdury jak wy. naprawde jestescie
      tacy ograniczeni? poczytajcie ten watek.... wstydu nie macie.... abstrahujac
      calkiem od tego czy dobrze czy zle zachowal sie chirurg. jemu wytykacie... a
      sami? zenada. glupota.... ZERA.
      • ontarian Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga 06.10.05, 12:22
        ot mondrosciom i ynteligencjom pempek zablyszczal
        wioche od ciebie chamie az z tej strony oceanu czuc
        popraw beret i z powrotem wracaj krowy doic
      • Gość: b28 Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga IP: *.crowley.pl 06.10.05, 13:21
        Tylko sie nie zdziw kobieto jak pojdziesz ze swoim dzieckiem do lekarza, a tam
        sie dowiesz, ze takim sprawami to doktor nie zajmuje, a najblizsza przychodnia
        na Dworcowej. Mniemam, iz najblizsze kilka lat bedziesz czesto biegala do
        lekarzy dzieciecych.
      • Gość: d Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 06.10.05, 15:45
        a ktos ty honorowy czytelnik na forum? czy olsztynski cenzor? rzecz jest jak
        najbardziej w zachowaniu chirurga bo podobno mamy konstytucyjnie gwarantowana
        sluzbe zdrowia za ktora defacto placimy ciezka kase, a jakto wyglada kazdy wie,
        a inna sparawa odrobina dobrej woli lekaza ( przeciez jak mu sie nie podoba-
        wiadomo ze ze lekarze zle zarabiaja i sa niedoceniani-moze wyjechac z kraju i
        zarabiac krocie) a ze sa kontrakty z lekarzami z nfz i sam sie gostek zapisal
        to niech wykonuje robote teraz.

        a tym co sie to nie podoba (mniemam lekaze jak slychac i pacjeci) niech dalej
        popieraja pis z pomyslem finansowania sluzby zdrowia all z budzretu , napewno
        bedzie i lepiej i milej :] papa
    • Gość: Ruhe Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga IP: *.pools.arcor-ip.net 06.10.05, 13:52
      Czy ja bym leciał zaraz na pogotowie na nocny dyżur, to nie wiem, ale faktem
      jest, że taki kleszcz to niebezpieczna sprawa. A jak już lekarz siedzi na
      dyżurze i mu za to płacą, to jego zas... obowiązkiem jest udzielić pacjentowi
      pomocy. Tym bardziej, że podejrzewam, iż zabieg jest niezbyt skomplikowany. No
      chyba, że miał akurat "urwanie głowy" z innymi, poważniejszymi, przypadkami.
      Pamiętacie film "Miś", jak ekspedientka nie chce obsłużyć klienta i mówi: "Nie
      widzi pan? Jem przecież!"?
      A odnośnie kleszczy u psów, o których jest w komentarzach: czy nie znaczy to
      również, rozwijając myśl autora, że jak dziadek jest już stary i
      zniedołężniały, to trzeba go uśpić, bo to taniej??
      • Gość: Robi Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 14:55
        I o to chodzi - o stosunek lekarza do pacjenta, po prostu. Ja często mam
        wrażenie, że peerel w wielu instytucjach w Olsztynie jeszcze się nie skończył.
        • Gość: Dr.n.med. Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 16:49
          Podaj jedną instytucję gdzie się skończył.
          To wrażenie zmieni się na wizję.
    • monopol Głupia sprawa 06.10.05, 17:58
      Taki kleszcz nie jest powodem, żeby lecieć z nim do ambulatorium o pierwszej w
      nocy ( można poczekać do rana ), lecz jeśli już pacjentka tam dotarła, to
      lekarz powinien dla świętego choćby spokoju ( pacjentki, ale również swojego )
      usunąć tego kleszcza. Jest to zajęcie na parę sekund i proste jak drut, może to
      zrobić każdy doktor czy pielęgniarka. Doktor dyżurny więc popełnił grzech
      lenistwa i dostanie teraz po łapkach. Pani doktor z Izby Przyjęć, do której
      poszła następnie pacjentka, mogła również usunąć tego kleszcza a nie gadać
      bzdur o konieczności interwencji chirurgicznej. I po cholerę wypisała
      profilkaktycznie antybiotyk? Czyżby u pacjentki wystapiły już wczesne objawy
      boreliozy? Nie każdy kleszcz jest zakażony i trucie pacjenta antybiotykiem na
      wszelki wypadek jest zbędne. NFZ też daje ciała, ponieważ bardzo się przejął
      losem pacjentki ukąszonej przez kleszcza a jednocześnie wlepił ogromne kary
      szpitalom, które podawały pacjentom onkologicznym powyżj 65 roku życia
      nowoczesne leki. NFZ nie jest więc konsekwentny w swej trosce o pacjenta. To
      wszystko wskazuje na to, że sytem ochrony zdrowia w Polsce jest do niczego i
      należy go najzwyczajniej w świecie zmienić. A lekarzom należy dobrze płacić i
      jednocześnie od nich wymagać. Tylko ciekawe, kto to wszystko potrafi zrobić?

      Being28 przesadza w swych postach. Nie nalezy być tak radykalnym i potępiać
      wszystkich lekarzy w czambuł. Wielu z nich wykonuje swą robotę jak należy za
      pieniądze wcale nieduże. Są też oczywiście przypadki niewłaściwego postępowania
      ( i nie twierdzę, że rzadko ) i te należy napiętnować, ale nie oznacza to, że
      każdy lekarz to Twój wróg. Z takim nastawieniem nie masz bowiem do kogo pójść,
      gdy będziesz potrzebował pomocy. Krytykuj konkretną wpadkę leakrza, nie pisz
      jednak zdań typu "Dr Mengele był bardziej ludzki od olsztyńskich lekarzy". Po
      co?
      • Gość: poprostu ktostam Re: Głupia sprawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 18:39
        o jeden normalny :)
        reszta glaby niestety
    • edico Re: Obraza majestatu 06.10.05, 19:53
      Przecież chirurg uczył się po to, by rżnąć a nie dłubać ;((
    • chwillka Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga 07.10.05, 16:35
      Nie wiem czy jesteście świadomi, że na wyjęcie kleszcza zasobnego w krętki
      boreliozy mamy jedną dobę, oczywiście nie każdy kleszcz jest nosicielem, ale po
      wyrazie jego niewidocznego pyszczydła tego przecież nie stwierdzimy. Medycyna
      powoli dojrzewa do doceniania profilaktyki. Wyjęcie kleszcza w porę to działanie
      profilaktyczne (pomijam ewentualny wstręt do pasożytów). Borelioza jest paskudną
      chorobą, poszukajcie w googlach. Moja nastoletnia bratanica musi z jej powodu
      leczyć się w szpitalu. Kilka razy w roku spędza dwa trzy lub więcej tygodni w
      szpitalu. I nikt nie jest w stanie obiecać, że nastąpi trwała poprawa.
      Kosmetyczka też potrafi wyjąć kleszcza, ale chirurg w ramach uzasadnionej
      profilaktyki przed boreliozą powinien kleszcza usunąć i podac antybiotyk
      (profilaktycznie właśnie). Leczenie boreliozy jest kosztowne, więc kolejny
      argument -> kilka minut profilaktyki w ramach (w tym przypadku) dyżuru chirurga,
      a długotrwale leczenie drogimi lekami. Sama hospitalizacja przecież kosztuje.
      • Gość: * Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.05, 16:49
        Nie wiem, czy jesteś świadomy(a), że mnie nie interesuje trchnologia budowy
        układu scalonego, ale jego działanie. Albo jest on dobry, albo też nie i na tym
        kończy się ocena "produktu".
        W wypadku słuzby zdrowia także nie interesują mie jej kłopoty czy limity w
        spełniniu funkcji, do jakiej została powołana. A co będzie, gdy raptem
        wszystkim płacącym na służbę zdrowia wyczerpie się limit cierpliwości i
        przestaną płacić na tak nieudaczny produkt?
        • Gość: Ed Re: NFZ żałuje pieniędzy na leczenie starszych osó IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 07.10.05, 20:42
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2953832.html
          Czy tylko???
        • malkontent_jeden Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga 08.10.05, 21:44
          Gość portalu: * napisał(a):

          > Nie wiem, czy jesteś świadomy(a), że mnie nie interesuje trchnologia budowy
          > układu scalonego, ale jego działanie. Albo jest on dobry, albo też nie i na
          tym
          >
          > kończy się ocena "produktu".
          > W wypadku słuzby zdrowia także nie interesują mie jej kłopoty czy limity w
          > spełniniu funkcji, do jakiej została powołana. A co będzie, gdy raptem
          > wszystkim płacącym na służbę zdrowia wyczerpie się limit cierpliwości i
          > przestaną płacić na tak nieudaczny produkt?

          Wtedy pieniazki w ząbki i o 1 w nocy chirurg za 100 zlotych do reki uprzejmie
          wyciagnie kleszcza- proste. Oby jak najpredzej.
          • edico Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga 08.10.05, 22:23
            Nawet bardzo proste i to bez tej stówy, o którą tak się napraszasz. Wystarczy
            mieć trochę "oleju" i to nie koniecznie lekarskiego :))
            • Gość: brandy Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 08.10.05, 23:01
              Ludzie czy wy jesteście jakimiś życiowymi nieudacznikami? Co wam w życiu nie
              wyszło? Żyjemy w realnym świecie a nie wirtualnym. Nie macie własnego zdania?
              Zastanów cie sie, pomyślcie wiadomo, że gazeta czasem ubarwia historie.
              Pomyślcie chwile i wypracujcie własne zdanie analizując za i przeciw. Wasze
              oskarzenia są jak gadanie małego dzieciaka. Tak tak pijacy, złodzieje, debile,
              co jeszcze? Kto ratuje życie setką tysiecy ludzi rocznie pomimo braku
              pieniędzy, debili u władzy, lekarze, pielęgniarki, ratownicy ocalają tyle osób.
              A margines jest w każdym środowisku od budowlańca po polityka. Oni też pija,
              kradną i robią wiele innych rzeczy. Ale pomyślcie ilu ich jest? Jak mały to
              odestek? I zwróce jeszcze raz uwage na sytuacje lekarzy. Praca pod presją, mało
              płatna wbrew powszechnej opini( niektorzy zarabiają super ale to są ludzie z
              doktoratami i prywatnymi gabinetami). Jak zarobić na życie może lekarz z
              pogotowia, soru, ambulatorium, izby przyjęć??? Bierze dyżury w każdym po kolei
              oprócz tego praca na oddziale lub przychodzni. Nieraz dyżur w pogotowiu
              ratunkowym trwa 48 godzin, potem kolejna praca i tak ciągle. Zastanawialiście
              sie jak wygląda praca na sorze albo pogotowiu? Ja już o tym pisałem wiec prosze
              przeczytać wyżej, lub popytać ludzi. Więc dlaczego dziwicie sie, że lekarz nie
              przyją tej kobiety? Dlaczego przyszła ona o 1 w nocy? Co robiła wcześniej?
              Czemu nie przyszła rano do LEKARZE RODZINNEGO, którego to jest zadanim
              wyciągniecie kleszcza? Co stanie sie jak każdy człowiek z kleszczem przyjdzie w
              nocy do ambulatorium, do tego troche osób z bólem glowy bo przecież nie da sie
              spać i ten skaleczony palec też nie daje za wygraną. Co wtedy będzie
              inteligenty? Jak sobie wyobrażacie pracę ambulatorium lub soru? Polecam
              pomyśleć troche i przestać przelewać tu swoje kompleksy.
              Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do rzeczowej dyskusji.
              brandy
            • malkontent_jeden Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga 08.10.05, 23:02
              Ja o zupie ty o dupie- chodzi o koniec tego komunizmu a nie o zasranego
              kleszcza. Komentujesz jak Radio Erewań.
              • Gość: brandy Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 08.10.05, 23:24
                Ale ja nie mówie tylko do ciebie ale też do całej reszty.
                • malkontent_jeden Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga 08.10.05, 23:27
                  Brendy- ja Ciebie deklaruje, ze ja rozmawialem do niejakiego edico- z Toba
                  zdaje sie siedzimy w tym samym gownie.
                  • Gość: brandy Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 08.10.05, 23:30
                    Gó.. nie gó.. ale pracować trzeba. A właśnie przez takich ludzi jak tu to
                    staje sie bardzo trudne. Jeżeli w tym siedzisz to sam wiesz jak wygląda ta
                    praca.
              • edico Re: Pacjent z kleszczem zbyt błahy dla chirurga 09.10.05, 00:51
                Nie każdy miał do czynienia z wielkim Erewaniem i jego radiem na co dzień, stąd
                nie dziw się, że "ta języka jest bardzo trudna" :))
                Bene vixit, qui bene latuit.
      • monopol Póki co 07.10.05, 20:57
        Nie udowodniono jeszcze, że profilaktyczna antybiotykoterapia po ukąszeniu
        przez kleszcza ma sens. Nie ma tego w standardzie postępowania. Nie można
        wykluczyć oczywiście, że się to nie zmieni.

        Zgadzam się z Tobą, że borelioza jest paskudną chorobą. Nie wolno przegapić
        objawów pierwszej fazy schorzenia. Tylko wtedy leczenie jest skuteczne, jeśli
        się je rozpocznie wcześnie.
        • Gość: koza Re: Póki co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 23:34
          Myślę, ze w sprawie kleszcza i tego doktora trzeba powołać komisję
          śledczą, Kaczory się tym na pewno zajmą.
        • mialek polemka 08.10.05, 00:55
          I tu bym z Tobą polemizował. Faktycznie to nie ma jednoznacznych standardów na
          postępowanie w przypadku ukąszenia przez kleszcza. Przynajmniej nie ma
          oficjalnego standardu. Różne szkoły mają różne teorie na ten temat. Inaczej na
          problem patrzą lekarze rodzinni, inaczej dermatolodzy, a jeszcze inaczej
          chirurdzy. Jak sam powiedziałeś, niewiadomo króry kleszcz przenosi krętka.
          Istnieje więc spora grupa lekarzy , która uważa , że profilaktyczne podanie
          antybiotyku, daje potencjalnie większe korzyści , niż działanie niepożądane np.
          tetracyklin. Oczywiście przytoczysz zaraz całą litanię działań niepożądanych,
          ale sam przyznasz , że to stosunkowo bezpieczny antybiotyk. Oponęci twierdzą,
          że jaki jest sens takiej profilaktyki, skoro w Polsce kleszcze przenoszą
          odmianę krętków, które powodują głównie zmiany skórne ( nie jak w USA , gdzie
          dominują objawy neurologiczne). Po co narażać pacjenta na działanie niepożądane
          leku, skoro postać boreliozy jest raczej łagodna. Lepiej poczekać na pełne
          objawy ECM i dopiero wprowadzić leczenie. Jak widzisz zdania na temat są
          podzielone. Niepotrzebnie napisałeś , że lekarka bezpodstawnie przepisała
          antybiotyk. Postawiłeś ją w złym świetle i to całkiem bezpodstawnie.
          Co do tego, że lekarka nie usunęła kleszcza samodzielnie. Niestety taki jest u
          nas system kształcenia, że lekarze zachowawczy panicznie boją sią skalpela. Ale
          to nie jest tylko polski koloryt. Pracowałem w Niemczech i w Angli i tam jest
          podobnie. W niemczech lekarz rodzinny unika takich zabiegów jak ognia ( chociaż
          teoretycznie powinien je znać ). Ale w dobie wąskich specjalizacji, lekarz
          rodzinny woli odesłać pacjenta do chirurga, który ma większe doświadczenie, niż
          samemu zdobywać je na pacjencie. Inna sprawa, że tam chirurg chętnie taki
          zabieg wykona, bo ma za niego konkretną zapłatę.

          W polsce jest chory system. Lekarz w ambulatorium chirurgicznym ma płacone za
          16 godzinny dyżur. Tyle samo jak przyjmie 40 pacjentów, jak i 4 pacjentów. Nie
          ma więc motywacji. Często taki dyżur to drugi etat. Od 8 do 15 operuje w
          szpitalu, a od 15 do 8 ma dyżur w ambulatorium. Następnego dnia od 8 rano znowu
          operuje. Dziwicie się , że jak w nocy przyjdzie miła pani z pozornie błachą
          sprawą to lekarz jest wściekły. To są efekty fikcji w opłacaniu lekarzy
          szpitalnych. Pensja lekarza w szpitalu to średnio 800-900 zł. Oczywiście ktoś
          powie , że lekarz może sobie dorobić biorąc dyżury i w sumie wyciąga 2000-2500
          zł. Tak, to prawda. I dlatego lekarze biorą po 10 - 20 dyżurów. Częściowo
          dlatego że zależy im na tych 2000zł , a częściej dlatego, że z powodu braków
          kadrowych trudno inaczej obstawić grafik dyżurowy. I dziwicie się, że lekarz
          jest niegrzeczny, opryskliwy, gburowaty. Czy nie zauważyliście, ze prawie 90%
          lekarzy tak się zachowuje? Czy nie wydaje Wam się to dziwne? My naprawdę nie
          jesteśmy złymi ludźmi. my poprostu jesteśmy cholernie zmęczeni.

          Pozdrowienia z ostrego dyżuru. 30 godzin za mną od ostatniego snu. Jeszcze 7
          godzin i... następny dyżur, tym razem na oddziale. Połażyć się na pół godziny,
          czy może nie warto bo za chwilę przyjdzie następny pacjent z suchą skórą od
          tygodnia.
          • jana2706 Re: polemka 08.10.05, 10:52
            to dlaczego zostales lekarzem?
            • Gość: brandy Re: polemka IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 08.10.05, 16:41
              Jestes glupi/a czy mi sie tylko wydaje? Usiądz spokojnie i przeczytaj jeszcze
              raz post miałka. A lekarzem zostaje sie z powołania, przynajmniej większość ma
              powołanie. Ale Polska jest mistrzem w niszczeniu powołań i uprzykszaniu życia.
              Polacam ci nie przespać 48 godzin i zachować koncentracje. Tak dla próby.
              właśnie tak pracuje sie w naszym pogotowiu i sorach.
              Pozdrawiam nielicznych inteligentnych.
              • edico Re: polemka 08.10.05, 20:26
                Zaiste niezwykłą inteligencją lekarską trzeba się wykazać, by prezentować
                właśnie takie powołanie ;((
                • malkontent_jeden Re: polemka 08.10.05, 21:48
                  edico napisał:

                  > Zaiste niezwykłą inteligencją lekarską trzeba się wykazać, by prezentować
                  > właśnie takie powołanie ;((

                  nie widze problemu zeby wszyscy niezadowoleni na tym forum skonczyli studia i
                  leczyli sie sami. Po cholere leziecie jeden z drugim do tych mengele`ów,
                  skórołapów, konowałów, pijaków, zwyrodnialców? A skoro juz leziecie ze
                  swiadomoscia do kogo idziecie, to albo placic w kieszen albo morda w kubel, a
                  nie szczekac zza klawiatury jak parszywy kundel zza wysokiego plotu.
                  • edico Re: polemka 08.10.05, 22:13
                    Powiedz to ynteligencie z lekarskiego powołania temu, który zmarł na zawał serca
                    pod waszymi drzwiami, bo nie chcieliście udzielić jemu pomocy ;((

                    malkontent_jeden napisał:

                    >... Po cholere leziecie jeden z drugim do tych mengele`ów,
                    > skórołapów, konowałów, pijaków, zwyrodnialców?

                    Być może ten kierunek studiów nie pozwala na wnioskowanie o przyczynach takiego
                    zjawiska. Oznaczać to może mniej więcej tyle, że część społeczeństwa równoważy
                    waszą wiedzę i zdolności lekarckie z umiejętnościami "mengele`ów, skórołapów,
                    konowałów, pijaków, zwyrodnialców". Bo jak inaczej można potraktować wspomniany
                    w wątku wypadek i to ynteligenckie powołanie lekarskie?
                    • Gość: brandy Re: polemka IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 08.10.05, 23:03
                      Ludzie czy wy jesteście jakimiś życiowymi nieudacznikami? Co wam w życiu nie
                      wyszło? Żyjemy w realnym świecie a nie wirtualnym. Nie macie własnego zdania?
                      Zastanów cie sie, pomyślcie wiadomo, że gazeta czasem ubarwia historie.
                      Pomyślcie chwile i wypracujcie własne zdanie analizując za i przeciw. Wasze
                      oskarzenia są jak gadanie małego dzieciaka. Tak tak pijacy, złodzieje, debile,
                      co jeszcze? Kto ratuje życie setką tysiecy ludzi rocznie pomimo braku
                      pieniędzy, debili u władzy, lekarze, pielęgniarki, ratownicy ocalają tyle osób.
                      A margines jest w każdym środowisku od budowlańca po polityka. Oni też pija,
                      kradną i robią wiele innych rzeczy. Ale pomyślcie ilu ich jest? Jak mały to
                      odestek? I zwróce jeszcze raz uwage na sytuacje lekarzy. Praca pod presją, mało
                      płatna wbrew powszechnej opini( niektorzy zarabiają super ale to są ludzie z
                      doktoratami i prywatnymi gabinetami). Jak zarobić na życie może lekarz z
                      pogotowia, soru, ambulatorium, izby przyjęć??? Bierze dyżury w każdym po kolei
                      oprócz tego praca na oddziale lub przychodzni. Nieraz dyżur w pogotowiu
                      ratunkowym trwa 48 godzin, potem kolejna praca i tak ciągle. Zastanawialiście
                      sie jak wygląda praca na sorze albo pogotowiu? Ja już o tym pisałem wiec prosze
                      przeczytać wyżej, lub popytać ludzi. Więc dlaczego dziwicie sie, że lekarz nie
                      przyją tej kobiety? Dlaczego przyszła ona o 1 w nocy? Co robiła wcześniej?
                      Czemu nie przyszła rano do LEKARZE RODZINNEGO, którego to jest zadanim
                      wyciągniecie kleszcza? Co stanie sie jak każdy człowiek z kleszczem przyjdzie w
                      nocy do ambulatorium, do tego troche osób z bólem glowy bo przecież nie da sie
                      spać i ten skaleczony palec też nie daje za wygraną. Co wtedy będzie
                      inteligenty? Jak sobie wyobrażacie pracę ambulatorium lub soru? Polecam
                      pomyśleć troche i przestać przelewać tu swoje kompleksy.
                      Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do rzeczowej dyskusji.
                      brandy
                      • edico Re: polemka - nie każdy jest po brandy 08.10.05, 23:39
                        Stąd popadanie w skrajności nie należy do dobrego tonu. Skoro stwierdzasz, że
                        nie zyjesz w wirtualnym świecie, to spójrz na sytuację realnie bez miraży i
                        różowych okularów.
                        Czy niskie zarobki upoważniają lekarzy do lekceważenia ludzi i składanej
                        przysięgi Sokratesa? Czy nie uważasz, że na swoją opinię trzeba zapracować bez
                        względu na zawód? Czy jako sprzątaczka zamiast przecierać szmatą podłogi będę tą
                        szmatą przecierał instrumenty medyczne, też to pozytywnie zaakceptujesz?
                        Nie mam najlepszej opinii o służbie zdrowia, a nie korzystałam z niej (płacąc
                        oczywiście te wszystkie ZUS-y) prawie przez 40 lat. Z czasem zdrowie może się
                        wykruszyć i mnie taka przypadłość dopadła. Na zwykłe badanie trwające aż ok. 15
                        min. odsyłany byłem przez pół roku na dalsze terminy i dopiero karczemna
                        awantura zzagrożeniem przedłożenia dowodów parodii tego skąd innąd bardzo
                        prostego badania w sposób wręcz cudowny otworzyła gabinet "fachowca".
                        Jak mam to określić. A nie jest to jedyny znany przypadek nie kwalifikujący
                        atmosfery i organizacji w słuzbie zdrowia do pozytywnych.

                        A że pracujesz po 48 godzin na dobę :))
                        Nie nazwę tego po imieniu, bo najprawdopodobniej pierwszy lepszy maturzysta
                        wytłumaczył by, w jakim to przestępstwie świadomie i z dobrej woli
                        uczestniczysz. Jest to jednak sprawa gustu zależna od indywidualnego wyboru i
                        nie tylko lekarze pracują znacznie więcej, niż wynikało by to z kodeksu pracy.
                        Jeżeli jednak ma to wpływ na jakość pracy.... , bądź uprzejmy dośpiewać sobie
                        resztę sam.

                        Tak więc przed podniesieniem brendy - nie "polecam" z oczywistych względów
                        szanowny eurudyto, ale skromnie sugeruję zastanowić się nad swoimi wyborami.
                        Żale baletnicy raczej kabaretowo w tej sytuacji wyglądają.

                        O ile się nie mylę, to lekarz był na dyżurze, czyli innymi słowy w pracy.
                        Stosując taką argumentacje, w sposób podobny mógłby odmówić interwencji
                        policjant czy maszynista kolejowy, bo jest 1 godz. w nocy.

                        Jeżeli mamy rozmawiać poważnie, to należało by zacząć od poważnych argumentów.
                        • malkontent_jeden Re: polemka - nie każdy jest po brandy 08.10.05, 23:48
                          Edico- fakt- ty najwyrazniej po denaturacie jestes. Raz piszesz : "nie
                          korzystalam", za chwile znowu "odsylany bylem" Jakas dziwna postac schizofrenii?
                          i jeszcze jedno, pozornie blahe, ale jednak maturka sie klania....
                          Przysiega to jest i owszem- H I P O K R A T E S A !!! I cos o godziwej zaplacie
                          w niej mozna wyczytac- natomiast nic o powolaniu.
                          • edico Re: polemka - nie każdy jest po brandy 09.10.05, 00:01
                            malkontent_jeden napisał:

                            > Edico- fakt- ty najwyrazniej po denaturacie jestes.
                            Jak widzę, starą praktykę powielania spirytusowego serwujesz :))
                            Nie gustuję, aczkolwiek jako lekarzowi skład chemiczny denaturatu i jego
                            powinien być ci znany z wielu wzgledów. O ile nie nadrobiłeś tej lekcji,
                            pozostaje w tym zakresie drobna lektura tej normy ustalona przez Byłego już
                            Ministra Przemysłu Spożywczego. Ministra już nie ma, ale norma obowiązuje :))

                            > ... Raz piszesz : "nie korzystalam", za chwile znowu "odsylany bylem" Jakas
                            > dziwna postac schizofrenii?
                            Rozumiem, że możesz mieć trudności z łaciną. Ale pisałem porzecież po polsku i
                            czytanie ze zrozumieniem nie powinno nastręczać aż takich trudności :))

                            > i jeszcze jedno, pozornie blahe, ale jednak maturka sie klania....
                            > Przysiega to jest i owszem- H I P O K R A T E S A !!!
                            Zbyt łatwo kojarzy się to z hipokryzją, wolałem skierować cię w trochę głębsze
                            meandry rozważań.

                            > I cos o godziwej zaplacie w niej mozna wyczytac- natomiast nic o powolaniu.
                            Jeżeli łączysz w jedno, godziwą zapłatę i powołanie, powinieneś kończyć
                            seminarium a nie medycynę :)
                            • malkontent_jeden Re: polemka - nie każdy jest po brandy 09.10.05, 00:05
                              edico napisał:


                              >
                              > > Edico- fakt- ty najwyrazniej po denaturacie jestes.
                              > Jak widzę, starą praktykę powielania spirytusowego serwujesz :))
                              > Nie gustuję, aczkolwiek jako lekarzowi skład chemiczny denaturatu i jego
                              > powinien być ci znany z wielu wzgledów. O ile nie nadrobiłeś tej lekcji,
                              > pozostaje w tym zakresie drobna lektura tej normy ustalona przez Byłego już
                              > Ministra Przemysłu Spożywczego. Ministra już nie ma, ale norma obowiązuje :))
                              >

                              > Rozumiem, że możesz mieć trudności z łaciną. Ale pisałem porzecież po polsku i
                              > czytanie ze zrozumieniem nie powinno nastręczać aż takich trudności :))

                              > > Przysiega to jest i owszem- H I P O K R A T E S A !!!
                              > Zbyt łatwo kojarzy się to z hipokryzją, wolałem skierować cię w trochę głębsze
                              > meandry rozważań.
                              >
                              > > I cos o godziwej zaplacie w niej mozna wyczytac- natomiast nic o powolani
                              > u.
                              > Jeżeli łączysz w jedno, godziwą zapłatę i powołanie, powinieneś kończyć
                              > seminarium a nie medycynę :)

                              Skarbie moje najdrozsze, wlasnie potwierdziłoś moja inna Tobie odpowiedz- ja
                              mowie "zupa", Ty "dupa" i jeszcze twierdzisz ze powiedziałoś... POMIDOR
                              • edico Re: polemka - nie każdy jest po brandy 09.10.05, 00:15
                                malkontent_jeden napisał:

                                > Skarbie moje najdrozsze, wlasnie potwierdziłoś moja inna Tobie odpowiedz- ja
                                > mowie "zupa", Ty "dupa" i jeszcze twierdzisz ze powiedziałoś... POMIDOR

                                Idzie sobie pacholę
                                Przez zagony, przez pole:
                                Wielki wicher, ulewa,
                                A to idzie i śpiewa.
                                • malkontent_jeden Re: polemka - nie każdy jest po brandy 09.10.05, 00:20

                                  > ja
                                  > > mowie "zupa", Ty "dupa" i jeszcze twierdzisz ze powiedziałoś... POMIDOR
                                  >
                                  > Idzie sobie pacholę
                                  > Przez zagony, przez pole:
                                  > Wielki wicher, ulewa,
                                  > A to idzie i śpiewa.

                                  Bardzo merytoryczna kontra, taka kaczorsko-millerska, swojska...
                                  Mesdames et Messieurs- Chapeaux-Bas! L`Edico arrive!
                                  • edico Re: polemka - nie każdy jest po brandy 09.10.05, 00:46
                                    Numaquam erit felix, quem torquebit felicior.
                            • Gość: brandy Re: polemka - nie każdy jest po brandy IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 09.10.05, 00:08
                              Edico ja wiem, że jesteś przygnębiony tą całą sprawą, tak cie ona bardzo
                              uderzyła. Zajmij sie swoją robotą i swoim powołaniem a nie innych.
                              Naprawde spójrz na sytuacje obiektywnie. Czy nie sądzisz, że to jednak nie wina
                              lekarz, że w służbie zdrowia jest źle bo dobrze nie jest? To nie lekarze
                              ustalają kontrakty tylko NFZ i im dziękuj za obecną sytuacje.
                              A dla twojej informacji praca przez 48h nie jest przestepstwem. Lekarz na
                              kontrakcie może pracować i cały miesiąc bez przerwy, ale kogo to obchodzi?
                              Napewno nikogo dopóki nie zostanie poszkodowanym.
                              • edico Re: polemka - nie każdy jest po brandy 09.10.05, 00:38
                                Zgadzam się z Tobą, ponieważ taka sytuacja dotyczy wielu służb społecznych a nie
                                tylko służby zdrowia. Wystarczy popatrzeć, jak funkcjonuje dzisiaj polcja,
                                oświata czy wiele innych. O problemie należy głośno mówić, bo od tego jest
                                właśnie Państwo, by je rozwiązywało w sposób jasno zorganizowany. Mogłem
                                zrozumieć przejściowe trudności i społeczne dofinansowywanie przez ludność
                                policji, oświaty czy ostatnio już służby zdrowia. Niestety, problem ten zamiast
                                być rozwiązywany systemowo, nadal się pogłębia w kierunku praktyk raczej nie
                                występujących w cywilizowanym społeczeństwie.

                                Kiedyś w dyskusji napisałem, że lekarze wzorem górników powinni z lancetami póść
                                pod sejm. Nauczycielom pozostają chyba długopisy a w najlepszej sytuacji jest
                                chyba tutaj policja :))
                                Żartobliwie potraktowałem ten poważny problem - choć jak praktyka wskazuje, na
                                inne formy negocjacji w tym kraju już liczyć chyba nie można. Prawda powinna
                                dotrzeć do wszystkich. I to ta najprawdziwsza :))

                                Prawda istnieje. Wymyśla się kłamstwa.
                                (Georges Braque)

                                Pozdrawiam
                                • malkontent_jeden Re: polemka - nie każdy jest po brandy 09.10.05, 00:53
                                  edico napisał:


                                  >
                                  > Kiedyś w dyskusji napisałem, że lekarze wzorem górników powinni z lancetami
                                  póś
                                  > ć
                                  > pod sejm. Nauczycielom pozostają chyba długopisy a w najlepszej sytuacji jest
                                  > chyba tutaj policja :))
                                  > Żartobliwie potraktowałem ten poważny problem - choć jak praktyka wskazuje, na
                                  > inne formy negocjacji w tym kraju już liczyć chyba nie można. Prawda powinna
                                  > dotrzeć do wszystkich. I to ta najprawdziwsza :))
                                  >
                                  > Prawda istnieje. Wymyśla się kłamstwa.
                                  > (Georges Braque)
                                  >
                                  > Pozdrawiam

                                  Nie moglem sobie podarowac i wklejam wypowiedz niejakiego edico sprzed kilku
                                  godzin:

                                  edico napisał:

                                  > Powiedz to ynteligencie z lekarskiego powołania temu, który zmarł na zawał
                                  serc
                                  > a
                                  > pod waszymi drzwiami, bo nie chcieliście udzielić jemu pomocy ;((
                                  >
                                  > malkontent_jeden napisał:
                                  >
                                  > >... Po cholere leziecie jeden z drugim do tych mengele`ów,
                                  > > skórołapów, konowałów, pijaków, zwyrodnialców?
                                  >
                                  > Być może ten kierunek studiów nie pozwala na wnioskowanie o przyczynach
                                  takiego
                                  > zjawiska. Oznaczać to może mniej więcej tyle, że część społeczeństwa równoważy
                                  > waszą wiedzę i zdolności lekarckie z umiejętnościami "mengele`ów, skórołapów,
                                  > konowałów, pijaków, zwyrodnialców". Bo jak inaczej można potraktować
                                  wspomniany
                                  > w wątku wypadek i to ynteligenckie powołanie lekarskie?

                                  Skad ta zmiana kursu edico? Od zbiorowej odpowiedzialnosci do wspolczucia i
                                  zrozumienia wady SYSTEMU? Od spolecznego rownowazenia niewiedzy "lekarskiej
                                  ynteligencji" do slusznych marszow na Wiejska? (BTW- lancet to juz raczej
                                  zabytkowy instrument, chyba ze masz na mysli periodyk).

                                  Edico, mozesz sie obrazac, pewnie mnie obrzucisz obelgami, ale mnie to WUML-em
                                  zalatuje. Obrzydliwa hipokryzja.

                                  "Spisane będą czyny i rozmowy"
                                  (Czesław Miłosz,ja pozwoliłem sobie powtórzyć za J.Urbanem)
                                  • edico Re: polemka - nie każdy jest po brandy 09.10.05, 01:34
                                    malkontent_jeden napisał:

                                    > Skad ta zmiana kursu edico?
                                    To edukacja w Radiu Erewań uczyła tylko marszu w układzie równo, sztywno, z
                                    bukietem w ręku i sapozkami na nogach?

                                    > ... Od zbiorowej odpowiedzialnosci do wspolczucia i
                                    > zrozumienia wady SYSTEMU? Od spolecznego rownowazenia niewiedzy "lekarskiej
                                    > ynteligencji" do slusznych marszow na Wiejska? (BTW- lancet to juz raczej
                                    > zabytkowy instrument, chyba ze masz na mysli periodyk).
                                    Elephantum ex musca facis.
                                    Wyraziłem swoją opinię o fakcie, który nie powinien mieć miejsca przy minimum
                                    "lekarskiej ynteligencji", której najwyraźniej dyżurującemu lekarzowi zabrakło.
                                    Te pojedyncze fakty zbierają się na obraz całości i żadem w miarę rozsądny
                                    człowiek można przejść obojetnie obok tego. Zabieg taki powinien i mógłby być
                                    wykonany w pierwszej lepszej przychodni i jeżeli chirurg w tej sprawie odsyła do
                                    kosmetyczki, to chyba nie ja tu mylę buty z kajakmi.

                                    > Edico, mozesz sie obrazac, pewnie mnie obrzucisz obelgami, ale mnie to WUML-em
                                    > zalatuje. Obrzydliwa hipokryzja.
                                    Jest to dyskusja i każdemu może się coś "wymsknąć". Nie mniej jednak nie ja w
                                    tej dyskusji rzucałem obelgami i skłaniałem się do dyskusji typu ad rem a nie
                                    argumentów. Ze swej strony mogę powiedzieć, że przedstawiona forma
                                    zaprezentowanych w tym wątku w tym wątku myśli sprawia dla mnie też nie
                                    najbardziej miłe skojarzenia co do umiejętności wnioskowania. Skąd ja to znam,
                                    niech pozostanie moją slodką tajemnicą.
                                    >
                                    > "Spisane będą czyny i rozmowy"
                                    > (Czesław Miłosz,ja pozwoliłem sobie powtórzyć za J.Urbanem

                                    Czy sugerujesz, że wcześniej bezpieka a teraz abwera nadal zbiera tego typu
                                    informacje komplementując się i "uszy" następnymi teczkami :))
                                    Zapewniam Cię, że nie oni jedni :o))


                                    "... rządem najbliższym natury jest ten, którego osobliwy charakter
                                    najzgodniejszy jest z charakterem narodu, dla którego istnieje".
                                    (Charles-Louis de Secondat de Montesquieu)
                                    • malkontent_jeden Re: polemka - nie każdy jest po brandy 09.10.05, 02:10
                                      edico napisał:


                                      > To edukacja w Radiu Erewań uczyła tylko marszu w układzie równo, sztywno, z
                                      > bukietem w ręku i sapozkami na nogach?

                                      A mowiles ze nie znasz Radia Erewan- znowu male klamstewko-swinstewko- norma.

                                      > Elephantum ex musca facis.

                                      O, bynajmniej, to nie wyolbrzymianie- to bezwzgledne rozliczenie twoich
                                      wlasnych slow.

                                      > Wyraziłem swoją opinię o fakcie, który nie powinien mieć miejsca
                                      > Zabieg taki powinien i mógłby być
                                      > wykonany w pierwszej lepszej przychodni i jeżeli chirurg w tej sprawie odsyła
                                      d
                                      > o
                                      > kosmetyczki, to chyba nie ja tu mylę buty z kajakmi.

                                      Mylisz buty z kajakami- jezeli chirurg twierdzi, ze taki zabieg moze wykonac
                                      kosmetyczka, to znaczy ze moze. Gorzej jezeli kosmetyczka zabiera sie za rzeczy
                                      o ktorych pojecia nie ma- vide forum "Zdrowie" ze swoja obfitoscia dobrych rad
                                      Gozdzikowej- postudiuj je, wyciagnij wnioski, potem rzucisz kamien.


                                      > Jest to dyskusja i każdemu może się coś "wymsknąć". Nie mniej jednak nie ja w
                                      > tej dyskusji rzucałem obelgami i skłaniałem się do dyskusji typu ad rem a nie
                                      > argumentów.

                                      Dyskusja ad rem powinna niesc argumenty wlasnie, a Ty zadnego jeszcze nie
                                      przytoczyles, natomisat z upodobaniem wolasz "Wy, co odmawiacie, skazujecie na
                                      smierc, cierpienie itepe" to jest hipokryzja, powtarzam, obrzydliwa
                                      hipokryzja. A "lekarska ynteligencja " to wedlug ciebie pochlebstwo - jestes
                                      hipokrytą.

                                      >Ze swej strony mogę powiedzieć, że przedstawiona forma
                                      > zaprezentowanych w tym wątku myśli sprawia dla mnie też nie
                                      > najbardziej miłe skojarzenia co do umiejętności wnioskowania. Skąd ja to znam,
                                      > niech pozostanie moją slodką tajemnicą.

                                      Wiesz, przez ostatnie 50 lat istnialy tylko dwie szkoly takiego budowania zdan-
                                      dla aparatu i dla kleru. Przeciwienstwa potrafia sie przyciagac i uzupelniac.

                                      > Czy sugerujesz, że wcześniej bezpieka a teraz abwera nadal zbiera tego typu
                                      > informacje komplementując się i "uszy" następnymi teczkami :))
                                      > Zapewniam Cię, że nie oni jedni :o))

                                      Znaczy moherowe berety- jestes przejrzysty, bo jestes płytki:)
                                      • edico Re: polemka - nie każdy jest po brandy 09.10.05, 02:44
                                        malkontent_jeden napisał:

                                        > ... Mylisz buty z kajakami- jezeli chirurg twierdzi, ze taki zabieg moze
                                        > wykonac kosmetyczka, to znaczy ze moze.
                                        Jak widzę, otrzymałeś bardzo gruntowne lekarskie wykształcenie zrównujące
                                        zadania służby zdrowia z zadaniami kosmetyczki. Proponuję w takim razie
                                        przeprowadzić stosowną reformę służby zdrowia, która zapewni kosmetyczkom pracę
                                        a chirurgom wolny czas na dywagacje o sensie istnienia lecznictwa.

                                        > ... Gorzej jezeli kosmetyczka zabiera za rzeczy o ktorych pojecia nie ma- vide
                                        > forum "Zdrowie" ze swoja obfitoscia dobrych rad Gozdzikowej- postudiuj je,
                                        > wyciagnij wnioski, potem rzucisz kamien.
                                        Póki co, to rozmawiamy o postawie lekarza a nie jakichś innych dyskusjach. Jak
                                        gram w brydża to nie bawię się w chirurga panie lekarzu.

                                        > Dyskusja ad rem powinna niesc argumenty wlasnie, a Ty zadnego jeszcze nie
                                        > przytoczyles, natomisat z upodobaniem wolasz "Wy, co odmawiacie, skazujecie na
                                        > smierc, cierpienie itepe" to jest hipokryzja, powtarzam, obrzydliwa
                                        > hipokryzja. A "lekarska ynteligencja " to wedlug ciebie pochlebstwo - jestes
                                        > hipokrytą.
                                        Z wielką przykrością znowu muszę cię odesłać do kwestii umiejętności czytania.
                                        Przerób tę lekcję ponownie choćby dla samego siebie.

                                        > Znaczy moherowe berety- jestes przejrzysty, bo jestes płytki:)
                                        Wolę płyciznę jak dno głupoty.



                                        • malkontent_jeden Re: polemka - nie każdy jest po brandy 09.10.05, 09:50
                                          edico napisał:



                                          > Jak widzę, otrzymałeś bardzo gruntowne lekarskie wykształcenie zrównujące
                                          > zadania służby zdrowia z zadaniami kosmetyczki. Proponuję w takim razie
                                          > przeprowadzić stosowną reformę służby zdrowia, która zapewni kosmetyczkom
                                          pracę
                                          > a chirurgom wolny czas na dywagacje o sensie istnienia lecznictwa.

                                          Nie podejmuje sie- najwyrazniej ty wiesz lepiej jak reformowac . Poza tym
                                          dlaczego reforma ochrony zdrowia ma zapewniac prace kosmetyczkom, bo czegos nei
                                          rozumiem.

                                          > Póki co, to rozmawiamy o postawie lekarza a nie jakichś innych dyskusjach. Jak
                                          > gram w brydża to nie bawię się w chirurga panie lekarzu.

                                          Rzeczywiscie, bawisz sie w eksperta od etyki,moralnosci, zarzadzania, speca od
                                          pracy pyskiem a nie rekami.
                                          > > Dyskusja ad rem powinna niesc argumenty wlasnie, a Ty zadnego jeszcze nie
                                          > > przytoczyles, natomisat z upodobaniem wolasz "Wy, co odmawiacie, skazujec
                                          > ie na
                                          > > smierc, cierpienie itepe" to jest hipokryzja, powtarzam, obrzydliwa
                                          > > hipokryzja. A "lekarska ynteligencja " to wedlug ciebie pochlebstwo - jes
                                          > tes
                                          > > hipokrytą.
                                          > Z wielką przykrością znowu muszę cię odesłać do kwestii umiejętności czytania.
                                          > Przerób tę lekcję ponownie choćby dla samego siebie.

                                          Chetnie przeczytam, jezeli napiszesz, a nie przepiszesz.


                                          > Wolę płyciznę jak dno głupoty.

                                          Smieszny jestes i zalosny. Taki typowy.
                                      • Gość: * Re: chirurgiczne uprawnienia kosmetyczki od zaraz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 14:04
                                        malkontent_jeden napisał:

                                        > Mylisz buty z kajakami- jezeli chirurg twierdzi, ze taki zabieg moze wykonac
                                        > kosmetyczka, to znaczy ze moze.

                                        Czy czasem edico nie miał racji ironizując:

                                        edico napisał:

                                        > Przecież chirurg uczył się po to, by rżnąć a nie dłubać ;((

                                        PS. Dawno się malkontencie_jeden tak nie uśmiałem. Dzięki za rozrywkę, choć
                                        wnioski z niej są raczej mało wesołe, skoro chirurgów w serwowanej na medycenie
                                        mają zastępować kosmetyczki :(
                                        • malkontent_jeden Re: chirurgiczne uprawnienia kosmetyczki od zaraz 10.10.05, 16:09

                                          > PS. Dawno się malkontencie_jeden tak nie uśmiałem. Dzięki za rozrywkę, choć
                                          > wnioski z niej są raczej mało wesołe, skoro chirurgów w serwowanej na
                                          medycenie
                                          >
                                          > mają zastępować kosmetyczki :(

                                          Juz odpowiadam- Olsztyn to mnostwo lasow dookola, w lasach mnostwo mysliwych-
                                          zapytaj pierwszego lepszego mysliwca kto wyciaga kleszcze ze skory ich
                                          mysliwskich psow- zwykle po kilka-kilkanascie po jednym wypadzie na polowanko.
                                          Olsztyn to rowniez stada starszych i mlodszych kobiet, dziewczat, dziewczynek-
                                          zapytaj pierwsza z brzegu, kto jej przekluwal uszy do kolczykow.
                                          Do obydwu rzeczy chirurg naprawde nie jest potrzebny, a juz tym bardziej o 1 w
                                          nocy. To wszystko. A gadanie o kompetencjach sprzedaj z wiekszym pozytkiem na
                                          forum gdzie ludzi z rakami, chorobami przewleklymi i innymi powaznym problemami
                                          stado nawiedzonych wysyla do znachorow, babek, Herbapolu,albo innego autorytetu
                                          z Tombaku.
                                    • kloda-wa Re: polemka - nie każdy jest po brandy 10.10.05, 08:32
                                      Ediko, ty naprawdę jesteś chory. Można mówić o lekarzach różne rzeczy, ale w
                                      więszości są to dobrzy ludzie. Wypowiedź Mialka jest wstrząsająca. Oni (
                                      lekarze) mają strasznie przesrane życie. Nie chciałbym pracować tak jak oni.
                                      Nawet za te 2000zł.

                                      • edico Re: polemka - nie każdy jest po brandy 11.10.05, 05:17
                                        ty tak na poważnie się nadymałeś, czy to jest odruch bezwarunkowy?
                                        Zgodnie z najnowszymi tezami naszej rodzimej medycyny, jeżeli ktoś uważa się za
                                        zdrowego, to przychodzi najwyższy czas, by zacząć się leczyć bez szkody dla
                                        otoczenia ;((

                                        Fakty są faktami bez względu na rozmiar ich wstrząsu i twoje zarobki.
                                        • kloda-wa Re: polemka - nie każdy jest po brandy 28.10.05, 07:39
                                          Dziwny jesteś Ediko.
                        • Gość: brandy Re: polemka - nie każdy jest po brandy IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 08.10.05, 23:49
                          Tak, lekarz był na dyżurze. Ale między dyżurem a zwykłym dniem pracy jest
                          rożnica. Dyżur w ambulatorium chirurgicznym nie jest od takich przypadków jak
                          usówanie kleszcza. Są inne urazy i zdarzenia, które tam sie obsługuje. Lekarz
                          dobrze zrobił, ponieważ coraz częsciej dochodzi do przypadków kiedy karetka
                          pogotwia jest wzywana do sraczki albo bólu brzucha!!! Kiedy gdzie indziej jest
                          wypadek albo chory z bólami w klatce załoga karetka siedzi u faceta z bólem
                          głowy!!!
                          To nie jest odmówienie udzielenia pomocy, czyli tym samym złamanie przysięgi
                          hipokratesa. Lekarz powiedział co zrobić i gdzie sie kierować.
                          pozdrawiam
                          brandy
                          p.s przepraszam za błędy, jestem dyslektykiem
                          i za "48 godzin na dobre"- przypadek
                          • edico Re: polemka - nie każdy jest po brandy 09.10.05, 00:12
                            Brandy, na miłość boską z byle jakiego kościoła, od tego on tam jest, by
                            zareagował zgodnie z najlepszą swą wiedzą i umiejętnością w niesieniu
                            potrzebującemu człowiekowi pomocy a nie zachowywał się jak szatniarz. Płacą mu
                            przecież za konkretną pracę a nie wyprawianie pacjenta za drzwi.

                            Też bywam w pracy nawet bardzo zmęczony, nigdy nie zostawiam jednak ludzi na
                            lodzie, choć nie jest to służba zdrowia. Po prostu takie rzeczy mnie irytują i
                            traktuję je tak, jak w moim przekonaniu na to zasługują. Nie dziwię się Waszemu
                            oburzeniu, tak zresztą reaguje chyba każda solidarność zawodowa.

                            A co do błędów - "ne ma sprawy" :))
                            Ja też nie jestem zawodową maszynistką, stąd te niewprawne palce nie zawsze
                            trafiają w odpowiednie miejsce na klawiaturze.

                            Również pozdrawiam i zyczę, byśmy z takimi przypadkami mieli jak najmniej do
                            czynienie a najlepiei w ogóle.
                            • Gość: brandy Re: polemka - nie każdy jest po brandy IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 09.10.05, 00:17
                              Teraz sie z tobą zgadzam, ale jedna sprawa. Lekarz nie zostawił tej kobiety na
                              lodzie. Nie zostawił ją w styuacji zagrożenia życia o to tu chodzi. Jej nic a
                              nic nie było, nie miało prawa być. Naprawde takie sytuacje załatwia się w
                              zwykły dzień w gabinecie podstawowej opieki zdrowotnej czyli u lekarza
                              rodzinnego. To by było na tyle.
                              Pozdrawiam Cie serdecznie!
                              • edico Re: polemka - nie każdy jest po brandy 09.10.05, 00:56
                                Również pozdrawiam
                        • Gość: rr Re: polemka - nie każdy jest po brandy IP: *.chello.pl 08.10.05, 23:53
                          Przysięga Hipokratesa
                          • Gość: brandy Re: polemka - nie każdy jest po brandy IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 08.10.05, 23:54
                            oczywiście, przepraszam za takie błędy
                    • malkontent_jeden Re: polemka 08.10.05, 23:05
                      edico napisał:

                      > Powiedz to ynteligencie z lekarskiego powołania temu, który zmarł na zawał
                      serc
                      > a
                      > pod waszymi drzwiami, bo nie chcieliście udzielić jemu pomocy ;((
                      >
                      > malkontent_jeden napisał:
                      >
                      > >... Po cholere leziecie jeden z drugim do tych mengele`ów,
                      > > skórołapów, konowałów, pijaków, zwyrodnialców?
                      >
                      > Być może ten kierunek studiów nie pozwala na wnioskowanie o przyczynach
                      takiego
                      > zjawiska. Oznaczać to może mniej więcej tyle, że część społeczeństwa równoważy
                      > waszą wiedzę i zdolności lekarckie z umiejętnościami "mengele`ów, skórołapów,
                      > konowałów, pijaków, zwyrodnialców". Bo jak inaczej można potraktować
                      wspomniany
                      > w wątku wypadek i to ynteligenckie powołanie lekarskie?

                      Heh, zacytuje z pewnej komedii "Ja nic nie sprzedaje ani nie kupuje. Ta pani
                      przyszla tutaj w tym kozuchu i w nim zaraz wychodzi"
                      I jeeszcze jedno "Kochanie dzwonie do ciebie telefonicznie poniewaz niestety
                      nie moge z Toba rozmawiac"
                      To mniej wiecej twoje wypowiedzi- tylko tamte smieszne a twoje zalosne.
                      • Gość: brandy Re: polemka IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 08.10.05, 23:21
                        Tacy ludzie jak ty to tragizm części tego społeczeństwa. Może nie jestem
                        mistrzem w pisaniu tekstów ale ich sens zrozumieć może każdy, nie każdy musi
                        być w tym dobry. Nie rozumiem co jest żałosnego w prawdzie? Bo wlaśnie taka
                        jest prawda. Prawda o pracy lekarzy. Ale człowieka takiego jak ty nic nie
                        interesuje. Ważne żeby tylko coś powiedzieć, napisać.
                        Zwróćcie uwage ile lekarzy i pielegniarek wyjezdza za granice. Czym to jest
                        spowodowane? Właśnie takimi ludzimi jak ty. Może będzie lepiej jak będą cie
                        leczyć ukraińcy i inni przybysze. AAA i jeszcze jedno ciekawe co ty powiesz na
                        to jak przyjedziesz do szpitala o 1 w nocy z urazem wielonarządowym i trafisz
                        na lekarza po 48 godzinnym dyzurze. Nie zycze ci tego, ale przynajmniej nad tym
                        pomyśl.
                        Pozdrawiam
                        brandy
                      • edico Re: polemka 08.10.05, 23:50
                        malkontent_jeden napisał:

                        > Heh, zacytuje z pewnej komedii "Ja nic nie sprzedaje ani nie kupuje. Ta pani
                        > przyszla tutaj w tym kozuchu i w nim zaraz wychodzi"
                        > I jeeszcze jedno "Kochanie dzwonie do ciebie telefonicznie poniewaz niestety
                        > nie moge z Toba rozmawiac"
                        > To mniej wiecej twoje wypowiedzi- tylko tamte smieszne a twoje zalosne.

                        Cytat za cytat :))

                        Powtórzona prawda zatraca wdzięk, ale powtórzone kłamstwo jest wręcz obrzydliwe.
                        (Johann Wolfgang Goethe)
                        • malkontent_jeden Re: polemka 08.10.05, 23:59

                          >
                          > Cytat za cytat :))
                          >
                          > Powtórzona prawda zatraca wdzięk, ale powtórzone kłamstwo jest wręcz
                          obrzydliwe
                          > .
                          > (Johann Wolfgang Goethe)

                          Tylko jeszcze pokaz, do czego go przylozyc, tego cytata. Blizej ci kochanie do
                          Goebbelsa niz do Goethego.
                          • edico Re: polemka 09.10.05, 01:39
                            Jak na lekarza, to rzeczywiście w literaturze robisz postępy, tylko gdybyś się
                            nauczył jeszcze czytać ze zrozumieniem, medycyna zyskała by niezłego fachowca -
                            a może kosmetyka od kleszczy? :))
                            • malkontent_jeden Re: polemka 09.10.05, 02:15
                              edico napisał:

                              > Jak na lekarza, to rzeczywiście w literaturze robisz postępy, tylko gdybyś się
                              > nauczył jeszcze czytać ze zrozumieniem, medycyna zyskała by niezłego
                              fachowca -
                              > a może kosmetyka od kleszczy? :))

                              O, dobrodzieju! Zaiste zbytek to łaski mnie maluczkiemu kretaczowi takowe
                              awanse czynic, nedznym jeno robakiem toczacym swoja kulke przez zycie jezdem
                              wobec wielkosci Pana , a zwlaszcza wobec wielkosci Jego slug...
                              • edico Re: polemka 09.10.05, 02:26
                                Wymagania nasze są bardzo skromne... gdy chodzi o cudze szczęście.
                                (Feliks Chwalibóg)

                                :)
                                • malkontent_jeden Re: polemka 09.10.05, 02:29
                                  edico napisał:

                                  > Wymagania nasze są bardzo skromne... gdy chodzi o cudze szczęście.
                                  > (Feliks Chwalibóg)
                                  >
                                  > :)

                                  Autoironia Ci sie wlaczyla:)
                                  • edico Re: polemka 09.10.05, 02:49
                                    Nie, po prostu przypomniała mi się pewna myśl Montesquieu, która brzmiała mniej
                                    więcej tak:

                                    (Cytuję z pamięci)

                                    "Znam pewnego niuka, który na udawanie mędrca poświęca tyle czasu i tyle
                                    wysiłkow, że gdyby obrócił je na naukę, byłby jednym z najmądrzejszych ludzi w
                                    Europie."

                                    Zastanów się nad tym, ile tracisz.
                                    • Gość: brandy Re: polemka IP: *.ols.vectranet.pl 09.10.05, 09:50
                                      Widze, że w naszej dyskusji pozostaje ciągle nie wyjaśniona kwestia. Godzina 1
                                      w nocy to nie jest pora na wyciąganie kleszcza na litość boską. Jest to dyżur,
                                      czyli przyjmowane śą osoby z urazami, schorzeniami, które nie pozwalają mu
                                      poczekać do rana, czyli do otwarcia gabinetów lekarzy rodzinnych, normalnej
                                      pracy PORADNI chirurgicznych. Bo właśnie takie instytucje sie tym zajmują.
                                      Chodzi tu nie o złą wole lekarz tylko o to że jeśki każdy z nas zacznie
                                      przychodzić do ambulatorium, sorów, izb przyjeć lub wzywać pogotowie to nastąpi
                                      całkowity krach systemu. A dodać trzeba, że system ratownictwa medycznego jest
                                      u nas na dość wysokim poziomie. Równie dobrze można sie przyczepić do lekarki
                                      ze szpitala wojewódzkiego. Stwierdziła, że pacjentka wymaga chirurga. Więć
                                      czemu go nie wezwała mimo ze w szpitali dyżururje minimum 1, a najczęściej 2
                                      (nawet na samym sor)? Dlatego,że to nie jest pora na takie sprawy. 1 Chirurg ma
                                      pod swoją opieką 50 osób na oddziale chirurgicznym. Są to osoby przed
                                      operacjami i PO OPERACJACH. Ciężkich pacjętów jest połowa oddziału. DLATEGO NIE
                                      OBSŁYGUJE SIE W NOCY TAKICH OSÓB. To nie jest zła wola. To poprostu logiczna
                                      kolej rzeczy.
                                      Pozdrawiam
                                      brandy
                                      • malkontent_jeden Re: polemka 09.10.05, 09:54
                                        Brandy, ale nikogo to tutaj nie interesuje:-)
                                        • Gość: brandy Re: polemka IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 09.10.05, 10:03
                                          No pewnie, bo takie jest to społeczeństwo. Najlepiej bez zastanowienia walić
                                          obelgi bo jakiś dziennikarz zrobił se afere żeby zwiekszyć sprzedarz. Troche
                                          własnego zdania drodzy państwo
                                          pozdrawiam
                                          • Gość: Ed Re: polemka IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.10.05, 14:29
                                            Na takiej samej zasadzie społeczeństwo ocenia środowiska lekarskie drodzy
                                            panowie. Macie tu doskonały przykład na to, do czego prowadzi uogólnianie.
                                            Wspomniana przysięga Hipokratesa wydaje się wręcz doskonale oddawać tło całej
                                            sprawy.

                                            Z treści przysięgi Hipokratesa dla ew. przypomnienia a innym do wiadomości:
                                            "Przysięgam na Apollona lekarza, na Asklepiosa, Hygieje, i Panaceje oraz na
                                            wszystkich bogów i boginie, biorąc ich na świadków, że wedle mej możności i
                                            rozeznania będę dochowywał tej przysięgi i tych zobowiązań. ... Będę stosował
                                            zabiegi lecznicze wedle mych możności i rozeznania ku pożytkowi chorych, broniąc
                                            ich od uszczerbku i krzywdy. ..."

                                            W związku z tym kieruję do Was drodzy medycy parę pytań:
                                            1. czy w tej przysiędze jest mowa o jakichś procesurach w niesieniu pomocy?
                                            2. czy chirurg bedący na dyżurze musiał wybierać między pilną operacją a tym
                                            "kosmetycznym zabiegiem"
                                            3. czy nie zaprzeczacie sami sobie twierdząc, że jest to sprawa wymagająca
                                            szybkiej reakcji chirurga ze względu na możliwe bardzo przykre następstwa i
                                            konsekwencje (a więc procedura) a później lekceważąc go sobie angażując w to
                                            jeszcze kosmetyczkę?

                                            Drodzy panowie, spróbujcie najpierw poszanować sami siebie i swój zawód, by móc
                                            wymagać poszanowania ze strony społeczeństwa ze względu na fachowość
                                            rozwiązywania problemu a nie dla miraży.

                                            Stawiacie sobie tezę ad hoc, że olsztyńska służba zdrowia jest na wysokim
                                            poziomie. Nie mnie to oceniać, ale fakty wcale nie wydają się być aż tak radosne.

                                            Prawda jest gdzieś po środku, bo pierwsza godz. w nocy nie wydaje się być
                                            najwłaściwszą porą na takie zabiegi - to fakt. Ale czy zachowanie się chirurga
                                            nie było czasem podrzucaniem żaby swemu jakiemuś koledze po fachu.

                                            A co do dziennikarzy, są takimi samumi zawodowcami w swojej branży, jak i wy i
                                            odwalają takie same knoty. Wiele mówiąca jest tutaj próba sformulowania
                                            podsumowania dyskusji problemu poruszonego w wątku - gdyby dziennikarz nie
                                            napisał, nie bylo by problemu.

                                            Gratuluje dobrego samopoczucia się :((
                                            • Gość: brandy Re: polemka IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 09.10.05, 18:44
                                              Drogi Ed!
                                              Odpowiedz na pyt 2.
                                              Ja naprawde nie twierdze, że ten lekarz zrobił dobrze. Pewnie, że mógł "ulżyć
                                              cierpienią" tej kobiety i wyjąć pozostalość kleszcza. Chodziło tu tylko o jego
                                              dobrą wole. Widać nie chciał. Jego sprawa, on ma teraz przykrości. Ale nie miał
                                              obowiązku przyjmować tej pacjentki( mówie jak to wygląda z czysto prawnego
                                              punktu widzenia). Możliwe jest również, że miał poważniejsze przypadki,
                                              ponieważ ambulatorium przy ul. Mariańskiej jest jedynym w olsztynie czynnym w
                                              nocy. Nie wiem jak było.
                                              Odpowiedz na pyt 3.
                                              Usunięcie kleszcza nie wymaga szybkiej interwencji chirurgicznej.

                                              Poprostu trzeba zrozumieć, że w nocy pomoc udzielana jest:
                                              - osobą z zagrozeniem zycia lub zdrowia (każdej takiej osobie zostanie
                                              udzielona pomoc)
                                              - osobą do lat 18
                                              - osobą ze schorzeniami, urazami, bólami uniemożliwiającymi normalne
                                              funkcjonowanie, sen i wytrzymanie do rana.
                                              Kleszcz raczej nie zalicza sie do żadnej z tych grup.
                                              I nie jest to zależne od lekarzy! Można by otworzyć 20 ambulatoriów w całym
                                              mieście i wtedy obsługiwane byłyby nawet bóle głowy. Ale jest to sprawa
                                              kosztów. A od tego jest NFZ i to on kontraktuje usługi.

                                              Poprostu dziwne jest dlaczego ta Pani wybrała sie akurat we wtorek o 1 w nocy.
                                              Pomimo, że na grzybach bywa w niedziele. Miała więc pon i wt. Ale to pewnie
                                              pozostaje bez odpowiedzi.

                                              I chciałbym ci jeszcze powiedzieć, że wcale nie mam dobrago humoru ani
                                              samopoczucia. Naprawde wierz mi, że praca po 48 godzin albo i jeszcze wiecej
                                              przy maximum koncentracji nie należy do łatwych.

                                              Ja rozumiem was i waszą reakcje, ale staram sie wytłumaczyć jak to wygląda z
                                              innej perspektywy.

                                              POZDRAWIAM
                                            • kloda-wa Re: polemka 28.10.05, 07:48
                                              Edzio ! Mniemam , że skończyłeś maturę. Jeżeli tak, to prawdopodobnie w pierwszej klasie, na apelu, składałeś przysięgę uczniowską, że będziesz dobrym uczniem. I co z tego wyszło. Wszystko olałeś i jesteś matołkiem. Tak to jest z przysięgami. Więc po co wycierać gębę przysięgą Hipokratesa ??? Przecież to tylko element dekoracyjny. W normalnym życiu praca lekarza jest jak każda inna. Jak człowiek musi tyrać po 48 godz. bez snu, to nie dziwota że pieprzy robotę. Tak będzie z lekarzem, krawcową, kierowcą itp. Winny jest system.
                                    • docuk Dla wielbiciela (nie)swoich myśli 09.10.05, 22:09
                                      Czytając Twoje odpowiedzi taki oto cytat mi się nasuwa dla Ciebie dobrodzieju
                                      (niedokładny może i z filmu).
                                      '..Popowiększali się to im się zaraz w d..ch poprzewracało.'
                                      Monteskiuszu Kłapouchy
                                      • malkontent_jeden Re: Dla wielbiciela (nie)swoich myśli 10.10.05, 00:29
                                        Ciurlac mu sie zachcialo ;-)
                                        • edico Re: Dla wielbiciela (nie)swoich myśli 10.10.05, 00:48
                                          Widzę, że do swoich głupstw wygłaszanych monosylabami dobierasz towarzystwo ;(
                                          • malkontent_jeden Re: Dla wielbiciela (nie)swoich myśli 10.10.05, 01:35
                                            Heh, edico, doba minela, a ty dalej z retoryka jedynie.
                                            • edico Re: Dla wielbiciela (nie)swoich myśli 10.10.05, 01:49
                                              Jeżeli masz na myśli retorykę w sensie trivium, pozostaje kolejna lekcja do
                                              odrobienia.
                                              • malkontent_jeden Re: Dla wielbiciela (nie)swoich myśli 10.10.05, 02:09
                                                Czegos nie zauwazylem, czy oprocz nic nie znaczacej i nietrafionej uwagi
                                                wniosles do dyskusji cos istotnego?
              • jana2706 Re: polemka 09.10.05, 14:39
                szybko brandy wydajesz opinie,o piszacych,o pacjentach(na szczescie dla nich
                niedoszlych),we wszystkich poradnikach(opracowanych przez mam nadzieje
                swiatlych lekarzy)jest,ze kleszcz roznosi groźne choroby i nalezy udac sie
                NIEZWLOCZNIE do lekarza(DO LEKARZA !),co tez ta przestraszona pani uczynila,
                ale LEKARZA nie zastala :(
                a to "brandy",to od trunkow w barku ?
                • Gość: brandy Re: polemka IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 09.10.05, 18:19
                  hehe nie to nie to brandy
                  A co do twojego postu. Do usunięcia kleszcza wystarczy pielęgniarka. Nawet
                  jeśli pojawi sie rumień nie oznacza to, że zachorujemy, ale wtedy wizyta u
                  lekarza jest konieczna. Ja osobiście uważam, że stwierdzenie dyżurnego lekarza
                  odnośnie kosmetyczki to lekka przesada. Ale prosze zrozumcie, że ambulatorium
                  chirurgiczne nie jest przeznaczone do takich przypadków. W zwykły dzień ta Pani
                  została by przyjęta u swojego lekarza rodzinnego lub w każdym sorze albo izbie
                  przyjęć( poliklinika, szpital wojewódzki i miejski a nawet garnizonowy)
                  pozdrawiam serdecznie
                  • Gość: kleszcz Re: polemka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.05, 19:35
                    Kilka lat temu znalazlem coś takiego w swoim brzuchu.
                    Usunąłem to uzyskujac wiedzę jak to zrobić z internetu.
                    Jednak coś pozostaló i w nocy zaczeło boleć a przedewszystkim denerwować.
                    Grzebałem tam do rana, wyciskalem i używalem igły.
                    Do lekarza nie poszedłem i jak widać słusznie.
                    Następnie gnoiło się to przez dłuższy czas, musiałem wykonać badania za co trzeba zapłacić.
                    W rezultacie samo się wygoiło i żyję.
                    Gdybym udał się do lekarza co napewno byłó by słuszne, narażony bym został na to samo co ta kobieta a może nawet na leczenie przy pomocy pavulonu.
                    Gratuluje konowałą takiego postępowania i mam nadzieje, że kiedyś ludzie sami zrobią z tym porządek tak jak we Włodowie.
                    Nie ma co prowadzić dyskusji od czego jest lekarz i jakie są jego obowiązki.
                    Tym łapiduchom zawsze będzie za mało i pomimo, że mają rację co do zarobków to przecież mogą spadać za granicę i tam żyć i zarabiać. Ale pozostają bo som przwdziwymi lekarzami i takich znam kilku. albo konowałami nie znającymi żadnego obcego języka ani sztuki lekarskiej i takim jest Darek.
                    • Gość: brandy Re: polemka IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 09.10.05, 21:35
                      o tak!!! Zróbcie porządek jak we włodowie!!! Będzie wkońcu super, nie będzie
                      tych głupich konowałów i świat będzie piękny.
                      Rozumowanie godne dziecka. Gratuluje.
                      • malkontent_jeden Re: polemka 10.10.05, 00:31


                        > o tak!!! Zróbcie porządek jak we włodowie!!! Będzie wkońcu super, nie będzie
                        > tych głupich konowałów i świat będzie piękny.
                        > Rozumowanie godne dziecka. Gratuluje.

                        Dziecka wyjatkowo specjalnej troski, zapomniales dodac.
                        • Gość: * Re: polemka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 13:38
                          Czy aby nie jesteś czasem tym specjalistą chirurgiem od omawianego
                          kleszczydła , bo diagnozy stawiasz na podobnym poziomie wiedzy i powołania?
                          • malkontent_jeden Re: polemka 10.10.05, 16:19
                            Nie, nie jestem. Zaczynasz dyskusje ktora do niczego nie prowadzi- nie Tobie
                            oceniac poziom wiedzy i zakres kompetencji chirurga.
                            • malkontent_jeden Re: polemka 10.10.05, 16:20
                              Zapomnialem dodac ze powolanie to siostry zakonne maja- chirurg to zawod taki
                              sam jak inne.
                              • Gość: brandy Re: polemka IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 10.10.05, 16:39
                                liczy sie wiedza, doświadczenie i dojrzałość do wykonywania tego zawody. I
                                tylko to. A fajnie jest jak ktoś to lubi i poświeca sie temu całkowicie. Ale
                                dzięki Polskim zwierzchnikom, ministrom, premierom i bla bla bla nie jest to
                                takie łatwe, ale nie mówie, że niemorzliwe.
                                POZDRAWIAM
                                • Gość: brandy Re: polemka IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 10.10.05, 16:48
                                  bardzo przepraszam za błędy
                                  • Gość: * Re: polemka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 13:48
                                    Jest to tzw. budżetówka, z której aż za łatwo skrobie sięna górze :(
                                    Oczywiście nie dotyczy to samej administracji, która w stosunku do roku 1989
                                    wzrosła czterokrotnie. Prawo Parkinsona działa!
                                    • Gość: ****** Re: polemka IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 12.10.05, 15:20
                                      ;p
                                      • Gość: being28 Re: polemka IP: *.crowley.pl 13.10.05, 09:40
                                        Oprocz dr Mengele myslalem jeszcze o Niemcu, ktory widzac potraconego Karola
                                        Wojtyle zawiozl go do szpitala. Ale nie potrzeba takich przykladow. Wystarczy
                                        wlaczyc telewizor lub poczytac prase lub internecik: noworodek jak breloczek do
                                        kluczy, gronkowiec, handelek zwlokami. Kiedys pan Gauss wymyslil taki rozklad
                                        nazwany jego imieniem, dzieki temu mozna okreslic, iz pewna liczba lekarzy,
                                        pielegniarek zawsze bedzie zła. Tak jest i tak bedzie. Ale czy trzeba na siłe
                                        chronic takich ludzi? Nie mozna przyznac sie do bledu? Czy koles od tego
                                        kleszcza nie mogl powiedziec: "to jest pie.. dla mnie, niech pani idzie se
                                        spac, zwykly lekarz to wyjmie, nie ma co sie martwic." Ale po co?
                                        • Gość: brandy Re: polemka IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 13.10.05, 15:45
                                          Nie wątpie, że część lekarzy i pielęgniarek nie nadają sie do tego co robią.
                                          Ale tak jest wszędzie na świecie i takie przypadki zdarzają sie we wszystkich
                                          grupach społeczno-zawodowych. A co do tego przypadku to mi chodzi głównie o
                                          zachwowyanie jakiś zasad. Jeśli każdy pacjent z kleszczem czy innym błachym
                                          przypadkiem zacznie odwiedzać nocne ambulatoria to napewno sie to odpije na
                                          zdrowiu ogółu, ponieważ ludzi w cięższych stanach nie będzie miał kto
                                          przyjmować. Naprawde polecam lekarzy rodzinnych. Właśnie tam chodzimy z takimi
                                          sprawami. A dobra opieka w takim ambulatorium albo izbie przyjęć może nam sie
                                          kiedyś przydać, czego nikomu nie życze z wiadomych względów.
                                          Pozdrawiam serdecznie.
                                          • edico Re: polemka 02.11.05, 20:46
                                            Brendy, proszę o normalność sekwencji pojęć i ich zrozumienie. Nie było moją
                                            intencją krytyka zawodu jako takiego (bywają różni ludzie - hi). Odnosiłem sie
                                            do faktu chyba w sposób bardzo zrozumiały dla każdego przerdstawiającego
                                            faktyczną kondycję naszej słyżby zdrowia.

                                            Twierdząc złośliwie - a czy nie mogę? - do czego jest zdolny chirurg na dyżurze,
                                            skoro nie może wykonać drobnego zabiegu, który może wykonać kosmetyczka???

                                            Z człym szacunkiem dla Ciebie, ale klocki układałem w przedszkolu prawdopodobnie
                                            o zbyt wiele lat wcześciej, niż Wy klocki na oczy byliście w stanie zauważyć.
                                            Róznica polega na tym - bez wzgledu na okoliczności - w przeciwieństwie do
                                            kolegi medyka paotrafisz coś więcej dostrzec, oprócz tradycyjnego "pojścia w
                                            zaparte" prezentowanego przez kolegę medyka.

                                            Po prostu przykro mi, że - najprawdopodobniej - w każdym zawodzie będą się
                                            trafiali ludzie prezentujący bardziej własne ambicje, niż właściwe przygotowanie
                                            zawodowe.

                                            Edukacja 3RP chyba zaczyna dawać swoje owoce ;((
                            • edico Re: polemka - duże brawa !!! 02.11.05, 20:55
                              malkontent_jeden napisał:

                              > Nie, nie jestem. Zaczynasz dyskusje ktora do niczego nie prowadzi- nie Tobie
                              > oceniac poziom wiedzy i zakres kompetencji chirurga.

                              Duże brawa :))

                              Wiesz gdzie ja mam lekarza (często niesłusznie zwanego doktorem - hi), który
                              stawia diagnozę bez konsultacji z chorym???

                              Wszystkim proponuje powrót do publikacji medycznych z lat 70-tych w zakresie
                              stosowania leków (dostępna była gó..e w aptekach) z analizą kompatybilności
                              stosowanych czy przepisywanych leków.

                              Po prostu nisko kłaniam się :))
    • Gość: * Re: Prosimy nie dokarmiać lekarza! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.05, 15:19
      media.wp.pl/kat,39754,wid,8065251,wiadomosc.html
    • Gość: * Pijany lekarz w szpitalu na dyżurze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 14:05
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2995297.html
      • edico Re: Pijany lekarz w szpitalu na dyżurze 02.11.05, 20:28
        Zawód jak zawód, trafiają się w nim bardzo różni ludzie, czego malkontent_jeden
        bardziej ambicjonalnie preferujący niby swój awans zawodowo-społeczny niż, niż w
        stosunku do wymogów pragmatyki zawodowej, przynosi po prostu ujmę dla branży
        tolerującej tego typu postawy. Woleł bym, by tak nieodpowiedzialnie rozparzeni
        medycy migrowali za garanicę, niż ludzie kończący nie tylko we właiwie założonym
        czasie studia.

        Ambicje zawodowe - niestety - nigdy nie zastąpią fachowca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka