Gość: *
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
20.10.05, 16:28
Bój o stanowisko prezydenta zaognia coraz bardziej pozycje wrogo do siebie
ustawionych pseudo koalicjantów pozornie PO-PiS) szermującymi tym samym
fundamentem rodowodowym i jego hasłami, jadnak o skrajnie różnych poglądach
na kluczowe kwestie polityczne. PiS chce zreformowanej na swoje kopyto 4RP
nie dostrzegając innych uwarunkowań społeczno-gospodarczych, PO natomiast
widzi postęp w liberaliźmie gospodarczym zapominając o konieczności
uzdrowienia kulejącego systemu prawa.
Zwyciętwo Tuska zablokuje poczynania familii Kaczyńskich, a więc kwestia
powtórki z rządów Buzka jest więcej, jak pewna. Zwycięstwo Kaczyńskich grozi
innymi nie mniej niemiłymi konsekwencjami wnioskując nie tylko z budowanego
przez nich zaplecza zarówno dla funkcjonowania gospodarki państwa jak i
społeczeństwa.
Jednym z rozsądnych rozwiązań wydaje się funkcjonowanie PO w parlamencie
raczej jako racjonalnej i konsekwentnej opozycji kontrolującej wspólnie z SLD
poczynania PiS-owskiej koalicji rządzącej z Lepperami i Giertychami
wspieranymi przez tuzów wyrosłych z "byle jakiego społeczeństwa".
Nie wykluczam oczywiście i innych układów tego pokera :((