Dodaj do ulubionych

Guz pod Szyją

IP: 83.9.234.* 11.12.05, 21:49
Witam Zwracam sie z prośbą Mam Dlugowlosego Jamniczka od 2-3 miesiecy nosi
pod szyjka guza 2 dni temu zeskakując z wersalki poslizna sie i upadl na
niego po paru minutach znalazlem go w pokoju sztywnego przechodzily mu ciarki
po ciele
myslalem ze to juz koniec ledwo oddychal na szczecie zyje
ale guz powiekszyl mu sie jest wielkosci jajka nosi go pod szyja w nocy
budzilem sie caly czas piesek zaczynal sie dusic prosze pomórzcie Kochani
prosze pomocy boje sie ze dni jego sa policzone
nawet juz nei je jedynie cos miekiego parówki jedzenie sprawia mu
najwidoczniej bul juz nie jest takim samym pieskiem jak tydzien temu
wtedy byl radosny pelen sil a teraz smutnu nic mu sie nie chce a spanei to
dla niego wielki kłopot
Prosze Kochani pomurzcie odpiszcie
Obserwuj wątek
    • Gość: olo Re: Guz pod Szyją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 21:58
      Mój olbrzymi miweszaniec został wzięty z guzem na szyji. W ciagu roku guz
      powiększył sie o 100%. Zdecydowałem się na operację. Minał juz rok i wszystko
      OK.Nie czekaj nie męcz psa zrób 2 -3 konsultacje weterynaryjne i decyduj się na
      zabieg. To nie takie kosztowne. Czas operacji mojego psa ok jednej godziny.
      Na drugi dzień juz biegał, po tygodniu zdjęto szwy i opatrunek. A tak swoją
      droga to ten guz nie pojawil sie nagle. Na co czekałes? Jutro natychmiast do
      weta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka