Dodaj do ulubionych

Lekarze rodzinni nie zgadzają się na stawki NFZ

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.05, 01:09
Jestem lekarzem podstawowej opieki zdrowotej, mam ok. 2,5 tys, pacjentów i
musze napisać słów parę na temat struktury wydatków praktyki przeze mnie
prowadzonej:
jako że praktyka funkcjonuje od godz. 8 do 18, to nie ma mowy, aby zatrudnić
w niej 1 pielęgniarkę- muszą być minimum dwie- lepiej trzy, wtedy można sobie
darować rejestratorkę,- w moim przypadku, jako że prowadzę praktykę na wsi i
wynajmuję cały budynek dawnego wiejskiego osrodka zdrowia, który ma własną
kotlownię- /w całym powiecie nie ma żadnych centralnych systemów ogrzewczych/-
muszę zatrudnić palacza- a poza sezonie grzewczym = 4 mce./, osobę do
utrzymania otoczenia budynku- to już trzy do czterech pracowników, następnie
wydatki na diagnostykę- tj. ok 2 tys. / miesiąc- żadna sztuka zwiększyć tą
sumę- nie raz mi się udawalo, potem na zakup opału- /jako kraj rozwinietego
górnictwa węgla kamiennego opał mamy b. lichy, ale za to b. drogi/, nastepnie
bieżące zaopatrzenie w leki , materialy opatrunkowe, artykuły diagnostyczne,
środki dezynfekcyjne i czystości, czynsz za lokal, oplaty za środki
transportu - stałe i zmienne łącznie z ubezpieczeniem, ubezpieczenie
pracowników, wywoz odpadów medycznych- drogi- i odpadów zwykłych - znacznie
tańszy-, następnie koszt energii elektrycznej, wody i ścieków, jeszcze koszty
obsługi raczunków bankowych, telefonów, kredytów, oplata za dostęp do
internetu- /musi być/-aha- jeszcze koszty ubezpiczenia OC praktyki i
personelu, i od zdarzeń losowych łącznie z pożarem, kradzieżą i ew. wybiciem
okien- no i właściwie cała reszta moja...
Prowadzę dzialalność w odecnej formie od 5 lat, wcześniej też prowadziłem ,
ale na mniejszą skalę, i było mnie stać na nieco więcej, zaś nie byłem wcale
zadłuzony, od lat prowadzenia w obecnej skali zadluzenie moje wynosi ok 20
tys. zł i nie chce się zmniejszyć, mimo, że żyjemy b. niewystawnie, by nie
rzec; wręcz skromnie, a w praktykę trzeba by zainwestować jeszcze sporo i to
takie duże sporo, bo chałupa w której pracuję- wynajmowana, jest raczej niżej
standardów- każdy, kto dostosowywał, wie, że chodzi o dziesiatki tysięcy.
Skąd to brać, skoro inflacja jest, a NFZ rad by raczej ująć niż dodać?
A oczekiwania pacjentów- całkiem zresztą słusznie- rosną ciągle.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: mruk Re: Lekarze rodzinni nie zgadzają się na stawki N IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 20:57
      Jestem lekarzem rodzinnym z lubuskiego i też pracuję w wiejskim ośrodku.
      Mogę tylko potwierdzić te wszystkie informacje i wyliczenia. Trzymajcie się
      koledzy i koleżanki, Lubuskie pozdrawia Was i zapewnia, że jedność naszego
      środowiska przyniesie na pewno rezultaty, tak jak to było dwa lata temu.
      Trzeba bronić godności lekarza w tym kraju, nikt lepiej tego nie zrobi niż sami
      lekarze!
    • Gość: lekarz szpitala Re: Lekarze rodzinni nie zgadzają się na stawki N IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 21:50
      Lekarze rodzinni opłacają badania dodatkowe???? Pokażcie mi takich , którzy to
      robią - obecnie lekarze POZ sa zwolnieni z obowiązku wykonywania jakichkolwiek
      badań diagnostycznych ( jak trzeba je wykonać , to kierują pacjenta do
      szpitala :\ )./ Radaktorom red.Michnika proponuję jak zwykle dokonać rzeczy
      dla nich niemożliwej - wniknięcia w temat . A sprawa rozwiązania problemu
      POZetów skupionych w związku zawodowym pod nazwą Porozumiemie Zielonogórskie
      jest bardzo prosta : skoro szpitale i inne jednostki tzw słuzby zdrowia mają i
      tak zabezpieczyć dostęp obywateli do świadczeń zdrowotnych , trzeba , by
      minister zdrowia i NFZ oświadczyli , że od 1 stycznia 2006 r. nie będą
      honorowane zniżkowe recepty lekarzy Porozumiemnia Zielonogórskiego ( brak umowy
      z NFZ ). Gwarantuję , że po 2 tygodniach ( my w szpitalach i Izbach Przyjęć
      wytrzymamy ) będzie porządek . Czas zakończyć dyktat nierobów rodzinnych .
      Tylko czy min. Religa i Prezes NFZ mają cojones ????
      • Gość: niegramotny Re: Lekarze rodzinni nie zgadzają się na stawki N IP: *.tvsat364.lodz.pl 28.12.05, 09:27
        Gość portalu: lekarz szpitala napisał(a):

        Tylko czy min. Religa i Prezes NFZ mają cojones ????

        Nie wiem, co prawda, co to jest, ten "cojones" (może objaśnisz), ale mogę się
        złóżyć w ciemno, że żadnego "cojonesa(u)" nie mają!
        • Gość: lekarz szpitala Re: Lekarze rodzinni nie zgadzają się na stawki N IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 16:44
          Niegramotny - z taką dozą intuicji i wyczucia możesz startować w
          teleturniejach ;) . Rzeczywiście , oni ICH nie mają !!! - widać to po
          dzisiejszym skamlaniu Prezesa NFZ i Ministra Zdrowia !
      • Gość: kaczorek_rydzyka Re: Lekarze rodzinni nie zgadzają się na stawki N IP: *.ols.vectranet.pl 28.12.05, 18:00
        1) Lekarze nie opłacaja dodatkowych badań, bo NFZ nie daje na to pieniążków.
        Jeśli piszesz coś lekarzu, rb to starannie,a;lbowiem dajesz tu obecnym dowód na
        to, że czasami słusznie nazywa sie medyków konowałami i ignorantami.
        2)Lekarze POZ kieruja na badania specjaliztyczne do specjalisty z wyżej
        wymienionego powodu.
        3)Mów za siebie( 2 tygodnie w szpitalnej izbie przyjęć). Ja o tym nie marzę i
        nie znam takiego lekarza ze szpitala, który powiedział równie glupia rzecz jak
        Ty. ciekawe co na Twoja propozycje powiedzieliby pacjenci na oddziałach. kto
        miałby ich leczyć?
        4) POZ to prywatna firma, która zawiera umowe z instytucja państwową. Każda
        firma powinna dbać o swoje interesy i wykonywać tylko to co przynosi zysk. w
        innym wypadku prowadzenie formy nie ma najmniejszego sensu.Zatem: bardzo proszę
        spadaj do izby przyjęć, zabierz sobie te zniżkowe recepty. Lepiej byc na zerze,
        niż na minusie, ale widzę, że jesteś za cienki intelekytualnie, aby to
        pojąć.Pozwól zatem, że ośmielę się wyskoczyć z ryzykowną tezą: jeśli Ty jesteś
        faktycznie lkarzem, to dyplom masz za łapówkę, bo nie wierzę, zeby osoba o tak
        ograniczonych możliwościach intelektualnych mogła ukończyć normalnym trybem
        medycynę.
        • Gość: lekarz szpitala Re: Lekarze rodzinni nie zgadzają się na stawki N IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 17:02
          Co do możliwości intelektualnych : to twoje , kolego , sa chyba zgodne z
          nickiem ,który sobie przybrałeś . A jak jest z nierobami rodzinnymi - wszyscy
          lekarze wiedzą
          • Gość: kaczorek_rydzyka Re: Lekarze rodzinni nie zgadzają się na stawki N IP: *.ols.vectranet.pl 29.12.05, 19:26
            Ze względu na moją płć proszę abyś mówił do mnie per "koleżanko".
            Nie jestem rodzinnym lekarzem, a mimo to mam odmienne zdanie na temat kolegów
            tej specjalizacji. Jesteś nieokrzesanym chamem. Nie rozumiem Twojej frustracji.
            Możesz szerzej i kulturalniej sie wypowiedzieć o zarzutach w stosunku do
            lekarzy rodzinnych?
    • prusak75 Konowaly w Pantamedzie na Pana Tadeusza 28.12.05, 08:56
      jak slysze plakanie rodzinnych to krew mnie zalewa, skoro jest im tak zle to po
      co lezli na medycyne? skoro tak malo zarabiaja to skad maja na samochod i dom?
      jest tyle innych bardziej platnych zawodow niz lekarz, droga wolna, a podejscie
      do pacjenta w Pantamedzie na Pana Tadeusza jest zenujace, ostatnio jedna baba
      wyslal mnie do specjalisty w wojewodzkim( o dziwo, bo tam tylko przepisuja
      tabletki z zaprzyjaznionej firmy farmaceutycznej) i spec. powiedzial ze za
      sposob prowadzenia mnie jako pacjenta przez lekarzy pantamedzie powinno sie
      wyciagnac konsekwecje, ale mi sie nie chce z nimi szarpac
    • Gość: ted Re: Lekarze rodzinni nie zgadzają się na stawki N IP: *.olsztyn.mm.pl 28.12.05, 09:41
      Popieram Wasz protest- w normalnym kraju stawka powinna być 12zł. Wasza walka o
      6 zł na pacjeta jest zasadna -nie wygórowana- wręcz skromna!!!!!!Jestem z Wami!!!!
      • Gość: kastru Re: Lekarze rodzinni nie zgadzają się na stawki N IP: 213.199.238.* 28.12.05, 15:21
        Panie Ministrze Zdrowia,Lekarze Rodzinni zwłaszcza Porozumienia Zielonogórskiego
        to wynalazek ery 20 wieku.Właśnie nam pacjentom ten rodzaj opieki jest
        najkonieczniejszy.Wreszcie lekarze rodzinni mają tak duży zasób wiedzy że
        spokojnie możemy im powierzyć swoje zdrowie.Oni biedacy mieszkają w wybudowanych
        w czasie prowadzenia praktyki willach i jeżdżą samochodami często z górnej półki
        ale za ich oddanie się uczciwej pracy to im się to wszystko należy.My starzy
        lekarze byliśmy wałkoniami.Państwowe instytucje takie jak Wydziały Zdrowia a
        póżniej ZOZ płaciły nam dobrze i teraz posadamy wysokie emerytury i jes fajnie.
        • Gość: kaczorek_rydzyka Re: Lekarze rodzinni nie zgadzają się na stawki N IP: *.ols.vectranet.pl 28.12.05, 17:53
          Najlepiej by byo, gdyby każdy konował ( dla bardziej inteligentnych i
          kulturalnych wyjaśniam: konował to inaczej lekarz. określają go tak zazwyczaj
          jednostki cechujące sie chamstwem)jeździł starym rowerem, miał pozszywane
          portki na d....e, na koncie obowiązkowy debet. Jako miejsce zamieszkania
          najbardzoej adekwatnym miejscem dla konowała jest miejscowe schronisko dla
          bezdomnych.
          Nie może być tak, że byle konował, który skończył medycyne ( nie ma przecież
          łatwiejszych studiów)ma mieszkanie w bloku.... o normalnym domu już nie
          wspomne! Nie dla psa kiełbasa!
          Nie ważne, że kował najczęsciej pracuje na kilku etatach i dom ma na kredyt,
          który uczciwie spłaca. konował musi mieć sytuację gorszą od spawacza i pani
          Mani, która sprząta u spawacza! dopiero wtedy należy mu się szacunek!
    • prusak75 Lekarz nazywał pacjentów idiotami 28.12.05, 11:16
      www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=77360


      Zycie WarszawyLekarz nazywał pacjentów idiotami

      „Syf, kiła i mogiła” – tak jeden z lekarzy ze szpitala w Legnicy zrelacjonował
      dyżur w raporcie dla przełożonego. Stracił pracę. Jak twierdzi – niesłusznie.

      Zdaniem kierownictwa placówki, swoimi oryginalnymi wpisami do raportów lekarz
      wielokrotnie naruszał godność pacjentów. Relacjonował ich pobyt w szpitalu
      używając niewybrednych słów. O starszej kobiecie z biegunką napisał „stara
      sr..ca baba”. Zaś o mężczyźnie, którego uratowano po próbie samobójczej,
      zanotował: „Idiota nałykał sie barbituranów. Może byłoby lepiej, żeby zdechł”.
      Dla lekarza wszyscy pacjenci byli równi. W swym raporcie suchej nitki nie
      zostawił na ojcu jednej z lekarek, który trafił na oddział.

      Gdy dyrekcja zorientowała się w sytuacji, postanowiła pozbyć się lekarza. – Ten
      pan został zwolniony za niewłaściwą postawę moralną i etyczną – wyjaśnia
      Mirosław Gibek, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy. –
      Nie można pisać o swoich pacjentach, że są „debilami”.

      Po ujawnieniu sprawy część pacjentów zaczęła się zastanawiać, czy nie pozwać
      lekarza za naruszenie godności osobistej. – Na razie traktuję to
      jako „nietuzinkowe dygresje”, ale zupełnie poważnie, to jeśli tego rodzaju
      rzeczy zdarzały się, to taki lekarz na pewno powinien być ukarany – mówi
      Grażyna Sokołowska, rzecznik praw pacjenta w Wojewódzkim Szpitalu
      Specjalistycznym w Legnicy.

      Lekarz swoje wpisy uzasadniał dużym przeciążeniem pracą. – Tłumaczył nam, że
      nie zdawał sobie sprawy z wagi słowa pisanego – mówi Brunon Bernadowski. W
      końcu jednak pozwał szpital do sądu, twierdząc, że został zwolniony
      niesłusznie.

      Choć reprezentująca go w sądzie Katarzyna Błaszczyk przyznaje, iż w dokumentach
      były kontrowersyjne określenia, lekarz chce trzymiesięcznej odprawy, czyli ok.
      10 tys. zł.

      2005-12-28
    • Gość: panisko! Re: Lekarze rodzinni nie zgadzają się na stawki N IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 17:54
      Dla 2,5 pacjentów potrzebujesz zatrudnić "dwór"! Chyba przesadzasz! Przy takiej
      liczbie podopiecznych rejestracje mozna prowadzić samemu. Również korona zgłowy
      ci nie spadnie jak zadbasz o otoczenie. Taka praktyka to jeden lekarz i jedna
      pielęgnairka, w okresie grzewczym palacz na 1/4 etatu i tyle.
    • ontarian Re: Lekarze rodzinni nie zgadzają się na stawki N 28.12.05, 19:06
      czy ktos kaze ci byc lekarzem?
      poza tym jak nie masz glowy
      do prowadzenia wlasnej praktyki
      to zatrudnij sie u kogos kto ja ma
      • Gość: kaczorek_rydzyka Re: Lekarze rodzinni nie zgadzają się na stawki N IP: *.ols.vectranet.pl 28.12.05, 19:16
        ontarion.
        z tak porażającą głupota trudno dyskutować.
        • ontarian Re: Lekarze rodzinni nie zgadzają się na stawki N 28.12.05, 19:27
          Gość portalu: kaczorek_rydzyka napisał(a):

          > z tak porażającą głupota trudno dyskutować.
          dlatego kaczor, nie mam zamiaru z toba dyskutowac
          wigilia sie skonczyla, a teraz twega kwakania
          i tak nikt nie zrozumie
          • Gość: kaczorek_rydzyka Re: Lekarze rodzinni nie zgadzają się na stawki N IP: *.ols.vectranet.pl 28.12.05, 22:10
            w przeciwienstwie do Ciebie napisałam bardzo jasno i rzeczowo. Ty naskrobałeś
            parę bluzgów i się cieszysz. Obciach moj drogi!
            Nie ekscytuj się tak bardzo, bo orgazm na forum Cie spotka.
            • Gość: lekarz poz Re: Lekarze rodzinni nie zgadzają się na stawki N IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 23:48
              Drogi kolego z Izby Przyjęć.
              Jeśli nie masz szacunku do kolegów pracujących w przychodniach i w taki
              ordynarny sposób wypowiadasz się na forum publicznym o innych lekarzach to
              dajesz przede wszystkim fatalne świadectwo swojej osobie.Szkoda,że nie miałeś
              odwagi podpisać się ale nie dziwi mnie to.Niestety od wielu lat obsewuje się
              degradację naszego zawodu i to nie przez lekarzy poz, którzy zdecydowli się
              zaryzykować , wziąć kredyty na rozwój przychodni i rozpocząć pracę na nieznanym
              dotychczas polu jakim jest medycyna rodzinna (bo nie można porównywać dawnych
              przychodni rejonowych z dzisiejszymi poradniami lekarzy rodzinnych).Za
              degradację naszego zawodu odpowiadają właśnie tacy lekarze jak ty.Przypomnij
              sobie słowa przysięgi Hipokratesa-te o szacunku dla kolegów lekarzy. Jeśli
              nigdy nie pracowałeś jako lekarz rodzinny to nie znasz specyfiki tej pracy i
              naszych problemów .My nie krytykujemy żądań dyrektorów szpitali walczących o
              lepsze warunki kontraktów bo wiemy,że ponoszą oni ogromną odpowiedzialność za
              funkcjonowanie swoich placówek tak jak my za swoje.A gdyby było mniej
              takich "kolegów lekarzy" w szpitalach jak ty wszystkim pracowałoby się lepiej a
              przede wszystkim korzyść odnieśliby nasi pacjenci .
              • Gość: do lekarza poz Re: Lekarze rodzinni nie zgadzają się na stawki N IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 17:03
                A Ty przestrzegasz przyiśegi Hipokratesa? Twój wpis temu przeczy!
    • Gość: xxx Re: Lekarze rodzinni nie zgadzają się na stawki N IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 19:35
      A ja Wam powiem skąd pieniądze.
      Musicie przeprowadzić "rachunek sumienia" i wyelimonować z własnego środowiska
      tych lekarzy, którzy Waszym zdaniem nie wywiązują sie z obowiązków, którzy
      pogarszaja opinię o Was jako grupie zawodowej. A jak ich nie będzie to pieniądze
      z niech podzielone na Was dadza więcej niż 6 zł, myślę że więcej niż 7 zł.
      A o to chodzi. I pacjenci będą bardziej zadowoleni nie musząc spotykać się z
      nimi.
    • Gość: ted Re: Lekarze rodzinni nie zgadzają się na stawki N IP: *.olsztyn.mm.pl 30.12.05, 09:23
      SEJM "ZAKLEPAŁ" BECIKOWE ALE ZAPOMNIAŁ O "KASIE" DLA LEKARZY-.PARANOJA. A
      "BECIKOWCY" I INNI Z PORAD MEDYKÓW KORZYSTAĆ MUSZĄ."Może "kombinują" "berecikowe".
    • Gość: Alla Re: Lekarze rodzinni nie zgadzają się na stawki N IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 23:03
      Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że Porozumienie Zielonogórskie nie jest
      federacją lekarzy rodzinnych tylko PRACODAWCÓW - stąd daje głos Marcinkiewicz i
      Romaszko ;))?). Federacja ta z założenia "ma na celu ochronę praw i
      reprezentowanie interesów swoich członków (pracodawców) wobec dysponentów
      publicznych i prywatnych środków przeznaczonych na finansowanie usług
      medycznych, związków zawodowych, organów władzy i administracji państwowej,
      organów samorządu terytorialnego oraz innych organizacji"
      Jednym słowem PZ przekłada interesy pracodawców przed interesami lekarzy i
      chorych ;)))))
      polecam stronkę z ich statutem i władzami:
      www.fpz.nazwa.pl/statut.php
      • maretina Alla 31.12.05, 10:48
        powtarzanie tego samego postu w kilku watkach uznaje za spam.
        dopuszczam tez, ze jestes pracownikiem nfzt-u, ktory wlazl siac ferment:)
        walczysz o kolejna premie?
        niech pracownicy nfz pokaza swoje pensje, tyle sie tu pisze o kokosach
        lekarskich...
        lekarze dostaja pieniazki za leczenie, a ludzie z nfz za utrudnianie dostepu
        pacjentow do specjalistow i do szeroko rozumianej opieki medycznej. tak uwazam.
        przy tym porozumienie zielonogorskie to pryszcz. nie razi tez mnie fakt, ze
        ktos chce zarabiac wiecej. ktosinny ma prawo sie nie zgodzic na wymagana kwote,
        ale wtedy musi sie liczyc z tym, ze lekarz nie bedzie chcial pracowac za
        mniejsza stawke.
        czlowiek szukajacy pracy wybiera najlepsze oferty, dlaczego tak was to razi u
        lekarzy?
        ZAWISC moi drodzy, zawisc. paskudne uczucie.
        • Gość: Alla Re: Alla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 23:36
          Hihihihihi.. nie jestem związany żadnymi układami z lokalną mafią ;)))).
          Już kiedyś pisałem.. działam w obronie praw człowieka.. w takiej organizacji
          akredytowanej przy ONZ..
          Olsztyn wypada FATALNIE w porównaniu do reszty kraju.. stąd jestem na tym forum
          częstym gościem ;)
          • maretina Re: Alla 02.01.06, 08:05
            fatalnie? kiedys mieszkalam w warszawie... dla mnie tam bylo pod tym wzgledem
            gorzej:)
            ale widac, to rzecz gustu:)
            tak czy siak...rodzinni wygrali. bardzo mnie to cieszy. nie musieli tez do
            swoich racji przekonywac po pijaku z bejsbolami w reku- jak gornicy:). to
            bardzo optymistyczne:)
    • Gość: Helmi Re: Lekarze rodzinni nie zgadzają się na stawki N IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 11:22
      Nowy rok i te same problemy. Jestem szczęsliwy, że jestem zdrowy. Do tej pory
      nie mam swojego LR :-). Pozatym z moich rozmów z lekarzami zorientowałem się,
      że ci co są dobrzy w swoim zawodzie i uczciwie wzieli się do pracy naprawdę nie
      narzekają a pacjęci sami ciągną do nich (także prywatnie). Mam wrażeni, że
      środowisku tych obiboków najbardziej zależy na jaknajszybszym zarabianiu grubej
      kasy. Niestety zawód ma swoją specyfikę i kasa pojawia się razem z
      umiejętnościami i renomą. Życzę wam lekarzom wielkiego serca do pacjenta i
      wielkiej cierpliwości i wytrałości w wykonywanym zawodzie i uczcie się na
      cudzych błędach a nie na swoich.
      • Gość: jurek Re:do lekarza POZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 08:02
        2,5 ty, pacjentów x 5,50 zł to na miesiąc niezła kasa,przynajmniej we
        Wrocławiu ,gdzie mamy już sieć c.o..Ubezpieczenia Panie kolego -jestem lekarzem
        z II st.interny ,płaci kazdy kto decyduje się na prowadzenie interesu.
        Biadolenie ,iż zmuszony jest kolega zatrudnić pielęgniarki i pana
        palacza,zakrawa na dzicinadę .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka