Dodaj do ulubionych

Nowy podejrzany w aferze Pojezierza

IP: *.makronet.pl 28.12.05, 20:36
Najlepiej zamknąć wszystkich! A nie, tak cykają pro jednej osobie. Wszystkich
zamknąć włącznie z mieszkańcami, bo brali w tym (fałszerstwie)udział!
Obserwuj wątek
    • Gość: kibic Re: Nowy podejrzany w aferze Pojezierza IP: *.man.olsztyn.pl 28.12.05, 22:48
      No obrońcy Proc..kowi i tropiciele spisku prokuratorów i dzienikarzy.........
      do dzieła!!!! Bronić kolejnego podejrzanego, byle szybko
      • Gość: kik Re: Nowy podejrzany w aferze Pojezierza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 22:54
        No cóż "wybiórcza" dmucha nadal w balon, robi cały czas szum wokół pojezierza.
        W tej chwili na głównej stronie oddziału olsztyńskiego są az 3 tematy zwiazane
        w jakis sposób z pojezierzem. Cały czas jest bicie piany, aby tylko przypadkiem
        sprawa nie ucichła. joasia w jednym artykule aż 2 razy przypomina, wine zenona
        i Władysławy, musi ktos jej za to nieźle płacic.
        • Gość: kibic Re: Nowy podejrzany w aferze Pojezierza IP: *.man.olsztyn.pl 28.12.05, 23:39
          to znaczy że co - mieliby nie pisać że ktoś tam dostał kolejny zarzut czy
          prokuratura miałaby go nie stawiać??? Skoro prokuratura coś tam zrobiła to ich
          psim obowiązkiem jest o tym napisać. A że tych osób ubabranych jest widocznie
          sporo to i prokuratura ma co robić i jest o czym pisać w gazetach
          • Gość: Alla Re: Nowy podejrzany w aferze Pojezierza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 23:54
            Tylko czemu prokuratorzy z olsztyna-południe nic nie widzieli i nic nie
            słyszeli????!!!
            Jeśli są slepi i głusi, to może czas przejść na rentę inwalidzką?
        • Gość: olsztynianka Re: Nowy podejrzany w aferze Pojezierza IP: *.olsztyn.mm.pl 29.12.05, 06:29
          KIK stale i namiętnie krytykuje art.Wyborczej.Ja rozumiem,że konkurencję należy
          "zwalczać" ale niech GO robi to w sposób etyczny,niech pisze lepiej a nie
          pokazuje sie z najpaskudniejszej strony.Dlatego tez przestałam kupować
          olsztyńską.
          • Gość: barnaba Re: Nowy podejrzany w aferze Pojezierza IP: *.olsznet.ec.pl 06.01.06, 11:22
            Go to świerszczyk dla naiwnych
        • prusak75 Re: Nowy podejrzany w aferze Pojezierza 29.12.05, 09:17
          ba, PO_wyborcza stara sie jak najbardziej uwypuklic rzekome zaslugi Lidki
          Staroniowej, nie ma nic przypadkowego
    • Gość: Prawnik Jak bardzo skorumpowana jest prokuratura i sąd. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.05, 07:14
    • Gość: obrokon Jak bardzo skorumpowana jest prokuratura i sąd? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.05, 07:31
      Młody człowiek ? prokurator Radosław Szymański zażądał wiele tomów akt spraw, które przyniosłem na przesłuchanie.

      Na początku przesłuchania od razu straszył mnie, że jeżeli moje zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa się nie potwierdzi to zostanę oskarżony i grozi mi 3 lata więzienia.

      (Należy tu podkreślić, że jako obywatel mam prawo złożyć takie zawiadomienie lub skargę i zgodnie z Konstytucją oraz KPA nic mi za to nie może grozić. Właśnie od tego powołane są prokuratury, by sprawdzić zasadność moich podejrzeń).

      Rozpocząłem składanie zeznań od roku 1993 gdy nastąpił wypadek i odmowy wypłaty odszkodowania przez pracownika PZU, który po prostu zażądał ?działki? łapówki za poprawne wykonanie ekspertyzy. Gdy moje zeznania dotyczące wieloletniego procesu ? trzyletniego zawieszenia procesu i podjęcia sprawy na podstawie tych samych dokumentów, które wcześniej miały niby być niedobre i przestępstw kierowania wobec mnie i mojej rodziny gróźb karalnych przez sędzię Budną dotarły do wygrania przeze mnie procesu w kwestii prawa do odszkodowania. Prokurator Szymański zaczął wyśmiewać się ze mnie, że dalszy proces dotyczył odszkodowań związanych ze stanem mego zdrowia i utratą dóbr materialnych i osobistych.

      W pewnym momencie prokurator zaczął chwalić się swoją żoną, że nie postąpiła by tak jak to uczyniła moja.

      Stwierdziłem, że moja żona mając do wychowania dwoje nieletnich dzieci i na karku ciężko chorego męża, który nie mógł nadal wykonywać działalności gospodarczej z powodu uszkodzenia kręgosłupa oraz niewypłacenia odszkodowania za samochód dostawczy, który stanowił podstawę działalności gospodarczej (handel obwoźny) podjęła słuszną decyzję.

      Prokurator jednak ze śmiechem twierdził, że jego żona by, i tak tak nie zrobiła.

      Chcąc jednak przerwać tę niczym nie uzasadnioną dyskusję stwierdziłem, że osoba nie broniąca swoich dzieci i nie zabezpieczająca swojej rodziny i domu przed narastającymi długami może mieć coś nie tak pod sufitem.

      Prokurator w tym momencie powiedział, że zapisze to w moich zeznaniach i oskarży mnie o obrazę jego żony.

      Nic nie pomogło moje tłumaczenie, że moja wypowiedź nikomu nie ubliża a tym bardziej żonie prokuratora, której przecież nie znam, a prowadzona dyskusja jest nie na temat.

      Prokurator zaczął wtedy zmyślać i przekręcać moją wypowiedź jednocześnie pisząc na komputerze i krzycząc, że mnie załatwi.

      Ponieważ w piśmie dotyczącej tej sprawy, które złożyłem w Prokuraturze Krajowej złożyłem wnioski o przyznanie mi adwokata z urzędu i zabezpieczenie mnie i mojej rodziny przed dokładnie przed takimi działaniami Prokuratury opisanymi powyżej. Poprosiłem o przerwanie przesłuchania, rozpatrzenie moich wniosków i zwrot dowodu osobistego.

      Prokurator jednak nadal krzyczał, że obraziłem jego żonę i prawdopodobnie zastanawiał się czy mnie nie aresztować.

      Ponieważ ten sposób działania zdemoralizowanych prokuratorów i sędziów jest mi znany i między innymi toczy się już proces o zadośćuczynienie i odszkodowanie za bezprawne i bezpodstawne aresztowanie, nadal kilkakrotnie żądałem zwrotu dowodu osobistego i pozwolenie na oddalenie się z Prokuratury.
      Dopiero, gdy poinformowałem prokuratora, że chcę udać się do jego szefa i złożyć zawiadomienie o przestępstwie składania wobec mnie gróźb karalnych ? prokurator rzucił we mnie moim dowodem osobistym.
      W tym momencie przestraszyłem się i wykonałem ruch głową i ciałem, po którym doznałem silnego zawrotu głowy, wystąpiły na mnie poty a następnie potężny ból karku i głowy.

      Należy tu wyjaśnić, że po wypadku komunikacyjnym podczas wykonywania pracy, mam uszkodzony i niestabilny kręgosłup szyjny, co wymaga noszenia kołnierza ortopedycznego.
      Każdy ruch grozi porażeniem dwu/cztero kończynowym lub zejściem śmiertelnym.
      ZUS z tego tytułu po 12 letnim procesie przyznał mi rentę.
      Natomiast PZU po 12 letnim procesie i Sąd uznał że jestem zdrowy jak byk i nic mi się nie należy właśnie w tym procesie uczestniczył adwokat, poseł Edward Ośko i między innymi składając w moim imieniu pisma (o których nie miałem żadnego pojęcia) pozbawił mnie odszkodowania.
      Prokuratura wielokrotnie odmawiała wszczęcia śledztwa twierdząc, że moje skargi nie maja żadnego potwierdzenia.
      Sytuacja niestety się zmieniła po wyroku w sprawie ZUS, który w 100% przyznał mi rację.

      Prokuratura chcąc obronić swoja (d) przed odpowiedzialnością, próbuje mnie zastraszyć lub zamordować.

      Ale przecież moja rodzina odszkodowania nie dostanie ponieważ cyt:

      -Nie kwestionuję tego, że schody są strome. Ale na razie nie wiemy, czy Jerzy K. upadł z tego -powodu, czy może wpływ na to miał jego stan zdrowia.
      -Sędzia Waldemar Pałka



      Między innymi ? właśnie dlatego nie wierzę w jakiekolwiek zmiany w mafii zwanej aparatem sprawiedliwości.

      W moich aktach jest między innymi stwierdzenie sędziego z sądu apelacyjnego w Warszawie.

      ?Badanie Rezonansem Magnetycznym, (stwierdzające uszkodzenie kręgosłupa) nie może stanowić dowodu w sprawie ? lekarz orzecznik ZUS (badanie trwało 2 minuty) wykonał badanie bezpośrednio a Rezonans Magnetyczny to tylko komputer i nie może stwierdzić czy powód jest chory.?
      Badanie kręgosłupa lekarz orzecznik ZUS wykonał przy pomocy ?różczki?

      Temida oprócz ślepoty wykazuje również tępotę.
      Czego zresztą domagać się od starej komunistki przechodzącej wiecznie mendopauzę?
      • Gość: obrokon Re: Jak bardzo skorumpowana jest prokuratura i są IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 15:24
        Pomimo złożenia przeze mnie wniosku o ściganie prokuratora za stosowanie wobec mnie gróźb karalnych i wniosku o wyłączenie go od prowadzenia mojej sprawy. Wydał on postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa.

        W zażaleniu opisałem sytuację, w której zamiast prowadzenia śledztwa prokurator prowadził dyskusję na temat naszych żon, oraz zawiadomiłem o bezprawnym wydaniu postanowienia z powodu jego wyłączenia z urzędu. Stał się bowiem stroną w mojej sprawie.

        Sekretariat Prokuratury Okręgowej nie przychylił się do mojego zażalenia i skierował sprawę do Sądu Rejonowego.

        Tak to działa.

        Sąd np. sędzia Karol Beśka wydaje najpierw orzeczenia a dopiero później pyta o co chodzi?
        Więc orzeczenie jest już wiadome.

        Ile lat jeszcze potrzeba, żeby zdemoralizowani sędziowie odeszli w niepamięć?


    • sam_sob Re: Nowy podejrzany w aferze Pojezierza 29.12.05, 08:31
      Ten "nowy" podejrzany chyba po to, by o "starych" zapomnieć? A głupcy niech
      wierzą w to, że każdy odpowiada za swoje czyny.
    • block-buster A kiedy miejscowe media dostana w leb? 29.12.05, 11:13
      Za krycie mafii w Pojezierze.Kiedy zostanie powiedziane,ze Gazeta
      Olsztynska,olsztynska redakcja Gazety Wyborczej,miejscowe radyjka,telewizja -
      kryly Procyka i jego ekipe.Bo miasto az huczalo od informacji,co sie tam dzieje.
      • Gość: sam_sob Re: A kiedy miejscowe media dostana w leb? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 08:11
        Zazwyczaj "krycie", to praca często dobrze opłacalna (reklama, ogłoszenia,
        prenumerata, itp. i itd.), z tego powodu nie zarzyna się kury, która znosi
        złote jajka. Wniosek z tego taki, iż z systemem finansowania mediów jest coś
        nie tak i obiektywnie nie mogą one spełniać misji informacyjnej w
        demokratycznym społeczeństwie obywatelskim. Może w nowym roku będzie lepiej? :))
        • wprost5 Re: A kiedy miejscowe media dostana w leb? 30.12.05, 08:38
          Rzeczywiscie, czwarta władza czyli media bardzo często w pogoni za pieniędzmi
          przymykala i przymyka oczy na wiele przekrętów w wielu dziedzinach życia
          społecznego i gospodarczego. Moim zdaniem zalezy to po prostu od uczciwości
          poszczególnych ludzi, w danym wypadku dziennikarzy.
          Sam spotkałem się wielokrotnie z dziwnymi zachowaniami dziennikarzy lokalnych
          pisemek, którzy nawet po pokazaniu im niezbitych dowodów woleli o pewnych
          sprawach nie pisać. To jeszcze z biedą mogę zrozumieć - było to niewygodne dla
          pisemka, z ktorego zyje, wiec milczy. Ale istnieje tez inna grupa dziennikarzy,
          którzy wręcz gloryfikowali krętaczy i tu byłem przekonany, że po prostu
          dostawali za to kasę. Po prostu się ześwinili i wobec tego nie widzę żadnych
          przeszkód, żeby to im teraz wyciągnąć i mówić o tym publicznie. Może będzie to
          jakaś nauczka na przyszłość.
          • Gość: sam_sob Re: A kiedy miejscowe media dostana w leb? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 08:49
            "Mówić o tym publicznie", w sytuacji "woli o pewnych sprawach nie pisać", to
            jest niewykonalne.
            • Gość: obrokon Re: A kiedy miejscowe media dostana w leb? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 10:50
              Szanowni Państwo

              Pragnę złożyć wszystkim chorym, wszystkim walczącym o podstawowe prawa człowieka życzenia Noworoczne.
              Przede wszystkim życzę dużo zdrowia i wytrwałości.


              Moja wypowiedź względem działań jakie można podjąć w obecnej sytuacji politycznej, pozostaje niezmienna.

              Całą winą za obecną sytuację narodu ? zarówno biednych i ciężko chorych jak i nowobogackich ponosi po bolszewicki aparat ?sprawiedliwości?, a raczej aparat terroru, prześladowań - mafia.

              Aparat ten mordował i zsyłał obywateli polskich, by wzmocnić i utrzymać komunizm.
              W wolnej Polsce nigdy nie został zlustrowany i przemienił się w mafię, która chroni swoich członków i korumpuje urzędników, lekarzy oraz każdego kto może okazać się przydatny do prowadzenia dalszej działalności przestępczej.

              Tym sposobem cały dorobek narodowy oraz należne wszelkie prawa dzielone są pomiędzy członków zorganizowanej grupy przestępczej.

              Szefem tej organizacji jest Prezydent RP oraz Minister Sprawiedliwości.

              Ponieważ mamy nowe władze, należy bezwzględnie zawiadamiać ich o dotychczasowych przestępstwach oraz o każdym nowym nawet najdrobniejszym oszustwie sądowym.

              W zależności od podjętych działań będziemy mieli świadomość, czy możemy liczyć na zmiany czy nadal będziemy trwać w bagnie?

              • Gość: Alla Minister Sprawiedliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 23:01
                Po wieloletnich (oczywiście bezskutecznych) próbach działań na poziomie
                lokalnego wymiaru "sprawiedliwości" - prokuratura, sąd rej i okr., skierowałem
                sprawę do Nowego Ministra Sprawiedliwości.. i miła noworoczna
                niespodzianka ;)))) - momentalnie zostały podjęte działania ;)))) Z optymizmem
                czekam na wyniki ;)))))))
                • Gość: obrokon Re: Minister Sprawiedliwości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.05, 10:46
                  Życzę Ci oczywiście dobrych wyników w twoich sprawach.
                  Jednak jako wieloletni uczestnik procesów sądowych chcę Cię powiadomić, że nie masz prawa dopuścić, by twoje sprawy rozpatrywały sądy, które zmuszone zostały przez media czy kogokolwiek do podjęcia działań.

                  Oczywiście na początek zostaniesz omamiony prawidłowym zachowaniem się sędziów i udzielaniem wszelkiej pomocy.

                  Sędziowie będą Ci wiele obiecać i pomagać w sprawie, by w końcu zemścić się i wydać wyrok w oparciu na własnych domysłach nie mający nic wspólnego z obowiązującym prawem.
                  Oni mają na to dużo czasu i jeszcze państwo (podatnicy) im za to płaci.

                  Głównym oszustwem w sprawie okażą się fałszywe zapisy w protokołach rozpraw czy posiedzeń sądowych., których większość z podsądnych nie sprawdza i nie kwestionuje. Sąd w końcu powoła się na nie stwierdzając, że ich nie kwestionowałeś-aś.

                  Pamiętaj, że w sądach polskich protokolant nie zapisuje faktycznego przebiegu rozprawy tylko to co mu dyktuje sędzia przewodniczący. Ponieważ nie masz do tego wglądu znajdą się tam zeznania i opis postępowania, który na ogół nie ma nic wspólnego z prawdą.

                  Zalecam nagrywanie na dyktafonie rozpraw i wszelkich innych postępowań oraz natychmiastową kontrolę poprawności zapisów dokonanych w protokołach rozpraw.
                  Oczywiście podstawą działania musi być uzyskanie kopii takiego protokołu oraz innych dokumentów znajdujących się w aktach sprawy.

                  Praktycznie należy uzyskać kopię wszystkich ponumerowanych akt sprawy.

                  Masz w tedy pewność, że na miejscu jakiegoś dokumentu nie zostanie podłożony inny o zmienionej treści lub na inny temat.
                  Każdy nieprawidłowy zapis należy kwestionować i żądać sprostowań i uzupełnień.
                  Na każdego sędziego oszusta należy składać wnioski o wyłączenie i ponieważ nigdy to nie nastąpi, składać Skargi do trybunału Konstytucyjnego. Sędziowie nigdy nie wyłączą kolegi ponieważ uważają, że jedynym powodem do wyłączenia jest odbycie stosunku płciowego z sędzią prowadzącym twoją sprawę. Ale zapewne i tak sędzia się do tego nie przyzna w oświadczeniu.

                  Pamiętaj sąd, który utrudniał Ci prowadzenie sprawy jest twoim wrogiem i zrobi wszystko żebyś sprawę przegrał. Nowy sędzia jest kolegą poprzedniego a może nawet rodziną.

                  W mojej sprawie uczestniczył i wydał niezgodny z prawem wyrok sędzia J. Szczechowicz teraz jego żona chce rozpatrywać moje sprawy związane z odszkodowaniem.




                  • Gość: Qrytyk Re: Minister Sprawiedliwości IP: 81.246.17.* 10.01.06, 13:43
                    Straszne rzeczy pisze Obrokon. Czyżby sądy były opanowane przez mafie? Na
                    przykładzie sprawy Obrokona prowadzonej przez klan Szczechowiczów można odnieść
                    takie wrażenie
                    • Gość: Spółdzielca Nie tylko Obrokon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 14:18
                      Tez mam podobne doswiadczenia z wymiarem sprawiedliwości jak Obrokon, nie
                      dotycza one akuratnie rodziny Szczechowiczów co świadczy o tym, że polski
                      wymiar sprawiedliwości jest rzeczywiście chory.
                • Gość: 2006 Re: Minister Sprawiedliwości - najlepszego nowego IP: *.torun.mm.pl 31.12.05, 16:55
                  roku :
                  Prezesi z łaski Ziobry
                  Fot. Jarosław Pruss

                  Minister sprawiedliwości chce powoływać i odwoływać prezesów sądów. Część
                  sędziów uważa to za zamach na ich samorządność i niezależność.
                  Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro chce powoływać i odwoływać
                  prezesów sądów. - Jeśli minister ma odpowiadać za to, jak funkcjonują sądy, jak
                  jest zorganizowana ich praca, to musi mieć na to wpływ - twierdzi Ziobro. Jego
                  zdaniem prezesi nie mogą być (jak dotychczas) zakładnikami sędziowskich
                  zgromadzeń, które co kadencję wybierają ich na tę funkcję.
                  Ani słowa dla prasy
                  W bydgoskim, toruńskim i włocławskim Sądzie Okręgowym, z różnych powodów,
                  nie chciano z nami wczoraj rozmawiać o planach ministra. Zdaniem toruńskiego
                  prezesa Andrzeja Walenty, nie ma jeszcze żadnych oficjalnych szczegółów i
                  trudno mu komentować doniesienia prasowe. Większość sędziów też nie chciała się
                  wypowiadać, nawet anonimowo. Ale nie jest tajemnicą, że plany ministra są w
                  ostatnich dniach żywo komentowane w tym środowisku i budzą wiele emocji.
                  Wracamy do PRL?
                  - Pomysły ministra Ziobry są czasami zaskakujące - mówi prezes jednego z
                  sądów rejonowych. - Jeśli chce on ingerować w naszą niezależność i
                  samorządność, to na pewno musi się liczyć z oporem, a sędziowie dobrowolnie się
                  mu nie poddadzą. To uderza w podstawowe zasady systemu prawnego, które rządzą w
                  każdym cywilizowanym państwie.
                  - Przecież to już było! Wracamy do starych, sprawdzonych rozwiązań z
                  czasów PRL-u. Pytanie tylko, czy można to tak jednoznacznie potępiać. Minister
                  chce bowiem uniezależnić prezesów od sędziów. Wie pan, każdy prezes z reguły
                  pamiętał, że co cztery lata są wybory. Myślę, że znacznie większe
                  niebezpieczeństwo wiąże się z kompetencjami ministra do odwoływania prezesów -
                  mówi sędzia sądu okręgowego.
                  Prezes się nie wychyli
                  - Samorząd sędziowski i jego decydujący wpływ na obsadę stanowisk prezesów
                  zaowocował spadkiem dyscypliny wśród sędziów, na pewno odbił się na poziomie
                  orzeczeń i przewlekłości postępowań - nie kryje szef jednej z prokuratur
                  rejonowych. - Żaden z prezesów nie chce się narażać kolegom, bo go potem nie
                  wybiorą na to stanowisko. Słusznie, że minister chce, by nadzór nad sędziami
                  był bardziej skuteczny.
                  - Na podstawie moich bogatych doświadczeń nie mam wątpliwości, że nasz
                  wymiar sprawiedliwości wymaga głębokich przeobrażeń, zarówno merytorycznych,
                  jak i moralnych - twierdzi znany toruński adwokat. - Wielu sędziów jest
                  niedouczonych, często przepracowanych, przez co część spraw traktują
                  powierzchownie. Strony procesu nie mogą się przed tym bronić, bo każda taka
                  próba traktowana jest jak zamach na niezawisłość sądu i kończy się źle dla
                  zamachowca. W tym przypadku minister chce mieć większy wpływ na wybór prezesów,
                  a tym samym na organizację pracy sądów, dyscyplinę, jakość orzekania. Myślę, że
                  trudno nie przyznać mu racji.
                  Poseł nie doczytał
                  Szef sejmowej komisji ustawodawczej, poseł PiS Wojciech Szarama nie chciał
                  wczoraj komentować planów Zbigniewa Ziobry. Nie czytał "Rzeczpospolitej", która
                  napisała o tym jako pierwsza, nie zna szczegółowych zamierzeń ministra, wkrótce
                  spotka się z posłami i przedstawi im konkrety.
                  Bydgoski poseł PiS, Tomasz Markowski podkreśla, że na pewno nikt nie
                  zamierza naruszać niezawisłości sędziów, a tym bardziej ingerować w wyroki. Ale
                  program PiS dotyczący poprawy bezpieczeństwa obywateli należy traktować bardzo
                  szeroko. Chodzi także o bezpieczeństwo prawne. Niestety, w świadomości wielu
                  ludzi wciąż pokutuje przekonanie, że na sprawiedliwość trzeba czekać latami,
                  bez względu na dowody i niezbite argumenty.

                  • Gość: Alla Re: Minister Sprawiedliwości - najlepszego nowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 23:31
                    Jest i w olsztynie kilku sędziów, którzy znają prawo i zgodnie z nim osądzają.
                    Ale są też sędziowie i asesorzy, którzy stwierdzają w imieniu RZECZYPOSPOLITEJ
                    takie debilizmy, że wstyd... i to ci sędziowie często na łamach lokalnej prasy
                    wypowiadają się w imieniu innych.. patrz Bieniek ;)))))
                    • Gość: sam_sob Re: Minister Sprawiedliwości - najlepszego nowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 08:27
                      Miałem okazję "patrzeć" i z tego powodu twierdzę, że prawo W Olsztynie to gra
                      różnych "sił" ze sprawiedliwością nie mająca nic wspólnego. Z tego powodu
                      dyskusja o zasadach powoływania prezesów sądów moim zdaniem to temat zastępczy.
                      Najistotniejszym problemem polskiego wymiaru sprawiedliwości jest brak
                      kwalifikacji większości sędziów do wypełniania tego obowiązku. Wprawdzie ma
                      powstać szkoła, w której będą mogli podnosić kwalifikacje ze znajomości
                      przepisów prawa, ale żadne szkoły nie poprawią braku zasad etycznych i
                      moralnych niezbędnych do wykonywania tego istotnego zawodu zaufania publicznego.
                      • Gość: xxx Re: Minister Sprawiedliwości - najlepszego nowego IP: 213.25.95.* 10.01.06, 15:50
                        Masz rację sam_sob!
                        W celu uzdrowienia sytuacji musisz koniecznie wrocić do pełnienia funkcji
                        ławnika. Od tego momentu wszystko będzie super-hiper-ekstra-dobrze a poziom
                        orzecznictwa zdecydowanie wzrosnie;-)
                        • Gość: sam_sob Re: Minister Sprawiedliwości - najlepszego nowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 16:14
                          Gość portalu: xxx napisał(a):

                          > Masz rację sam_sob!
                          > W celu uzdrowienia sytuacji musisz koniecznie wrocić do pełnienia funkcji
                          > ławnika. Od tego momentu wszystko będzie super-hiper-ekstra-dobrze a poziom
                          > orzecznictwa zdecydowanie wzrosnie;-)

                          Nie po to mi to uniemożliwiono, a poziom orzecznictwa, w którym brałem udział
                          niski nie był i nie pamiętam tego, by misiał być zaskarżany.
    • Gość: zepro Re: Nowy podejrzany w aferze Pojezierza IP: *.pan.olsztyn.pl 02.01.06, 10:38
      Powinni sięgnąć bardziej wstecz do poprzednich osób bedących kiedyś tam
      głównymi księgowymi itd
      • Gość: Sceptyk Polski wymiar niesprawiedliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 13:58
        Wtłaczanie do głowy nawet najlepszej wiedzy osobom skundlonym(nieuczciwym,
        przekupnym itp) nic nie da jak to ktoś słusznie zauważył. Tylko wywalenie
        takich ludzi z sądownictwa coś może u nas zmienić! Przecież Pojezierze jest
        tego najlepszym dowodem. Sędziowie i prokuratorzy z Olsztyna mieli przecież
        bardzo dużą wiedzę - jak ogrywać spółdzielców i wykorzystywali ją przez wiele
        lat!
        • Gość: Alla Re: Polski wymiar niesprawiedliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 23:28
          I jakoś dziwnym trafem zawsze zachowywali się jak adwokaci "włodarzy olsztyna"
          a nie prokuratorzy i sędziowie..
          • Gość: "szczechowicz" Re: Polski wymiar niesprawiedliwości IP: 81.246.17.* 06.01.06, 15:14
            Nie wszyscy olsztyńscy prawnicy są nieuczciwi. Znam kilku prawych sędziów.
            • theedge Re: Polski wymiar niesprawiedliwości 10.01.06, 14:33
              Widocznie slabo ich znasz :-)
              • Gość: Alla Re: Polski wymiar niesprawiedliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 20:19
                Jest kilku sędziów, którzy przy wydawaniu wyroków kierują się literą prawa, nie
                dbając o naciski z "góry".. Jednak prezes olsztyńskiego sądu "trzyma" z tymi
                pseudo-sędziami ;((((
                • Gość: Lex Re: Polski wymiar niesprawiedliwości,nie zawsze!!! IP: *.udn.pl 13.01.06, 15:55
                  Re: Totalna klęska zarządu Ustronia w sądzie !
                  Autor: Gość: Lex IP: *.udn.pl
                  Data: 13.01.06, 11:56 + dodaj do ulubionych wątków

                  skasujcie post

                  + odpowiedz

                  --------------------------------------------------------------------------------
                  To już kolejna klęska?.
                  W dniu 11.01.2006r Sąd Okręgowy w Radomiu ogłosił wyrok o utrzymaniu w mocy
                  Uchwał o wyborach Przedstawicieli i członków Rady Nadzorczej jedn.A i tym samym
                  oddalił powództwo powodów domagających się unieważnienia wyborów.Na sprawę
                  stawiła się Prezes Sp-ni "Ustronie" Pani M.Radomska.Sąd w uzasadnieniu ustnym
                  podał,że nie zostało naruszone prawo ani postanowienia Statutu.Powodowie nie
                  przedstawili żadnego dowodu na ich naruszenie!!!.Kolejny raz,Sąd podkreślił iż
                  grupowanie się członków sp-ni w Stowarzyszenia czy też inne organizacje,jest
                  korzystne dla ich wspólnego dobra i realizowania celów w swojej sp-ni zgodnie z
                  prawem i interesem społecznym.Na podkreślenie zasługuje fakt,że Sąd nie
                  zasądził od powoda [członka sp-ni] kosztów procesu na rzecz pozwanej [Sp-n] w
                  tym zatępstwa procesowego dla radcy prawnego,które przeważnie wynoszą
                  600zł.Należy wspomnieć też o tzw. dokonanym zabezpieczeniu powództwa do którego
                  przyłączyła się Sp-nia a właściwie o to wnosiła i za zgodą stron Sąd wydał
                  Postanowienie wstrzymijąc realizację Uchwał o wyborach.Na rozprawie,Sąd zapytał
                  Sp-nię czy uchylić zabezpieczenie a Sp-nia odpowiedziała,że pozostawia to do
                  uznania Sądowi.Tak więc,jeżeli nie będzie apelacji przez powoda to po
                  uprawomocnieniu się Wyroku zabezpieczenie wygasa.W takiej sytuacji,pozostała do
                  roztrzygnięcia przez Sąd tylko jedn. M [młodzianów].Być może sprawa będzie już
                  w lutym.Kolejny sukces dla Stowarzyszenia Nasze Osiedle "Ustronie". I
                  jeszcze jedno,Rozprawy sądowe w Sądzie Okręgowym w Radomiu muszą być wzorem
                  dla innych sądów powszechnych w kraju.
                  Pozdrawiam toruńczyka,Spółdzielcę,działaczy z "Michałowa","Południa" i
                  pozostałych forumowiczów!!!.Mam pytanie ?.gdzie się podziało Stowarzyszenie
                  Polskie Osiedla,które też pozdrawiam.!!



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka