Dodaj do ulubionych

Żegnaj, Polonio

01.01.06, 20:48
Wiedzielismy, ze kino "Polonia" przestanie istniec. Mimo wszystko, dalej
trudno uwierzyc, ze to jest juz KONIEC.W pazdzierniku popelnilem nawet watek
na ten temat;
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=30095433&a=30095433
Odchodzi w niepamiec kawal olsztynskiego zycia kulturalnego.
Pozostana jedynie wspomnienia widzow o "Czlowieku z marmuru" Wajdy,
"Lokatorze" Polanskiego...:(((
Obserwuj wątek
    • Gość: Hakenbu Żegnaj, Polonio... żegnaj stary dobry Olsztynie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 22:40
      Kino "Polonia" wspominać będę z pewnym sentymentem nie zapominając wszakże, że
      kino to oprócz fantastycznego żyrandola było "słynne" także z koszmarnie
      niewygodnych foteli.

      Ubywa wciąz miejsc takich typowo olsztyńskich, takich, które mają historię i
      klimat. "Polonia" biorąc pod uwagę lokalizację i wystrój wnętrza powinna mieć
      wszelkie perspektywy do rozwoju i przyciągać kinomanów pragnących poczuć magię
      kina w starym, dobrym stylu. Przypomina mi się film "Majestic" z Carreyem, który
      opowiadał o renowacji starego kina w małym miasteczku.

      Oczyma wyobraźni widziałem "Polonię" taką jak tytułowe kino "Majectic"
      rozświetloną neonami i tytułami filmów wypisynami wielkimi czarnymi literami na
      metalowych ramach. Dlaczego tak się nie stało? Bo Polska to nie Ameryka? Bo
      Olsztyn to prowincja i z geografii i z ducha ludzi w nim mieszkających?

      Kolejne lata utwierdzają mnie w przekonaniu, że Olsztyn to miasto bez wizji,
      zatracające resztki dawnego uroku. Z przerażeniem myślę o przyszłości
      "Polonii", przypominając sobie los jednego z kina na warszawskim Grochowie, przy
      ul. Podskarbińskiej które odwiedzałem jako dziecko, przerobionym teraz na
      supermarket. Co zrobią tu w Olsztynie? Kolejny bank, aptekę, czy inne bezduszne
      badziewie?

      Niestety nie sądzę, żeby ten zasłużony budynek spotkał lepszy los. Odwiedzałbym
      "Polonię" o wiele częściej, wybaczając jej nawet kompletny brak miesc do
      parkowania, gdyby nie te koszmarne fotele, z którymi przegrał nierówną walkę mój
      kręgosłup. Przez tyle lat nikomu do łba nie przyszło, żeby cokolwiek z tym
      zrobić. Choćby nawet doraźnie usunąć co drugi rząd...

      Niestety nikt na taki pomysł nie wpadł i tylko czekano na agonię, którą
      przypieczętowało powstanie "Heliosa". Moim skromnym zdaniem to prędzej
      "Kopernika" powinno się zamknąć jako, że rywalizować z Heliosem raczej nie ma
      szans. "Polonia" szansę na to by miała, ciekawym repertuarem, stawiając na swoje
      wnętrza, bo wyprawa do kina winna być czymś więcej niż tylko aktem zakupienia
      biletu i usadowieniem czterech liter w fotelu. W "Polonii" czuło się kino,
      prawdziwe kino z lat swojej największej świetności.

      Tak właśnie sobie wyobrażałem budynek kina przedwojennego. Kręte schody,
      antresola i ten niepowtarzalny żyrandol. Ale, cóż... Olsztyn to miasto
      przeciętne, rządzone przez ludzi nieudolnych i bez polotu. Pod ich rządami
      centrum miast pięknieć zamienia się w pstrokatą i szpetną mozaikę bezguścia i
      tandety: szklana trumna tuż obok ratusza, czy teraz "Alfa" - centrum handlowe
      bez wątpienia potrzebne i w Olsztynie wyczekiwane, ale w takiej lokalizacji?!

      Poza tym "Dukat" i to coś obok niego należące do "Społem", które w każdym
      cywilizowanym mieście już dawno powinno zostać potraktowane buldożerami. No i
      jeszcze wiecznie niewykończony szkielet budynku tuż obok "Polonii" dopełniający
      przeraźliwie smutny obraz olsztyńskiego centrum.

      Z mapy Olsztyna znika kolejne kino. Dla wielbicieli kina o zapachu innym niż
      "popcornowym", (piszę to w przenośni, bo rzecz jasna i małe kina nie oparły się
      paskudnej modzie wciskania widzom przażonej kukurydzy), pozostaje już tylko
      "Awangarda". To kino jednak ma szczęście do właściciela, który lubi to co robi
      i ma wizję i plan jak utrzymać się na powierzchni. Zarządcom "Polonii" zabrakło
      woli przetrwania, nie doceniono jakim nieoszlifowanym brylantem jest ten budynek.

      Czy przejmie go kolejny "barbarzyńca"? Czy w Olsztynie robią pieniądze w
      większości chciwe i prymitywne typy? Do "Polonii" kino już pewnie nie wróci, ale
      to co tam powstanie powie bardzo dużo o kondycji mentalnej i kulturalnej
      panującej w Olsztynie. Mam w tej materii niestety jak najgorsze przeczucia.
      • olw Re: Żegnaj, Polonio... żegnaj stary dobry Olsztyn 02.01.06, 09:26
        Cóż,
        mieszkam w Warszawie i tylko za pomocą serwisów informacyjnych dowiaduję się o
        codziennych sprawach Olsztyna. Przykro mi się zrobiło na wieść o
        zamknięciu "Polonii". Właściciele powodowani bilansem ekonomicznym zostali do
        tego niejako zmuszeni. Dla reszty widzów pozostają czyste i sterylne
        emocjonalnie powierzchnie multipleksów gdzie wszystko jest doskonałe,
        przefiltrowane i zawsze jest miejsce parkingowe. A ja z rozrzewnieniem zawsze
        będę wspominał "Polonię" i rzeszę bezimiennych już teraz kin, które przegrały z
        bilansem ekonomicznym.

        Konsumenci (bo w tym wypadku widzowie pozostają już tylko konsumentami) głosują
        w takim wypadku nogami, czyli idą tam gdzie chcą.

        W Warszawie takich "znikających punktów" jest mnóstwo. W cytowanym w jednym z
        powyższych listów przykładzie warszawskiego kina "1 Maj" z ulicy
        Podskarbińskiej i jego transformacji na supermarket (niezasobnej zresztą
        krajowej sieci handlowej, prawie słynącej z lokalizacji swoich punktów w tanich
        pomieszczeniach) jest smutna systematyka zamiany kultury, na jej skonsumowanie
        w sensie czysto fizycznym.

        Przychodzi mi na myśl przykład warszawskiego (przepraszam za ciągłe cytowanie
        przykładów warszawskich, lecz to tylko plastyczne przykłady) kina "Muranów",
        które wykupione przez firmę dystrybucyjną Gutek Film pozostało w niezmienionym
        formacie - z fantastycznymi, niewygodnymi fotelami - z atrakcyjnym niszowym
        repertuarem. I za sprawą zgrabnego marketingu z pustych sal zrobiło się tam
        nagle uczęszczane miejsce, gdzie często "BILETÓW BRAK!"

        "Polonia" pozostanie mi wobec tego w pamięci z ostatnim seansem jaki oglądałem
        tam w 1990 roku, "Zabić na końcu" - niewymagającą polską komedią.
      • Gość: war1 Re: Żegnaj, Polonio... żegnaj stary dobry Olsztyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 10:39
        "Czy w Olsztynie robią pieniądze w
        większości chciwe i prymitywne typy?"


        TAK, A PANA ZAPRASZAMY DO KAZACHSTANU, TAM ZNAJDZIESZ "STARODAWNY KLIMAT"
        • Gość: Hakenbu Cóż za błysk intelektu..! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 11:22
          Oto słowa "prawdziwego kinomana" prosto z kazachskich stepów. Dla takich jak Ty
          wystarczą kina objazdowe, raz na dwa lata.
    • Gość: Ania Re: Żegnaj, Polonio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.06, 22:51
      niestety, ja nie będę wspominac Polonii z czasów dawniejszych, bo jestem za
      młoda. Ale to dziwne, że to kino wcale nie walczyło o swoje istnienie. Czekałam
      na jakiś ruch, promocje, wydarzenia - a tu nic. Konało w ciszy.
      • Gość: MICHAL Re: Żegnaj, Polonio.Awangarde tez zamkna. IP: *.skane.se 02.01.06, 01:37
        To Awangardy jeszcze nie zamkneli.Koszmarny ekran ,niewygodne fotele
        i zimno na widowni.
        • Gość: grek Re: Żegnaj, Polonio.Awangarde tez zamkna. IP: *.westlandrdc.mi.michigan.comcast.net 27.02.06, 22:21
          oby jak najszybciej
        • Gość: OLSZTYNIAK Re: Żegnaj, Polonio.Awangarde tez zamkna. IP: 82.139.50.* 03.03.06, 18:21
          Pamiętam kino dworcowe które miesciło się na starym dworcu PKP filmy leciały
          prawie przez całą dobę.Kino to było malutkie czasne udało mi się do niego
          wcisnąć.Potem wybudowano nowe na przeciw dworca ,ale to nie ten klimat.A kino
          ODRODZENIE k. Ratusza jakie fimy -pamiętam filmy Przemineło z
          wiatrem ,Orzeł,Stokrotka z B.B.Czas leci ja tylko wspominam Kina --
          Grunwald,Awangarda,na ul Kołobrzeskiej-kto pamięta ze tam było kino lokalne?
          Teraz mało chodzę do kina (brak funduszów u mnie)Pozdrawiam kinomanów.JMB
      • Gość: fan ani Re: Żegnaj, Polonio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 10:43
        Aniu, nie chcial bym Cie zaprosic na randke do cuchnacego starego kina, tam
        jest "klima" co najwyzej do zygania, fuj!! Dobrze ze juz nie ma tego "chlewa" :)
    • Gość: Kocham Olsztyn! Żegnaj, Polonio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 07:07
      Mieszkałam na ul. Pieniężnego 13 do 1960 roku. Moi Rodzice chodzili na seanse
      do "Polonii" i "Odrodzenia", nam - dzieciom - pozostawało kino letnie
      (dzisiejszy okrąglak) ogladane z parapetu okna na II piętrze.
      • Gość: ania Re: Żegnaj, Polonio IP: 68.249.176.* 28.02.06, 16:55
        Pienieznego 13? Ojej! Moja mama tam mieszkala w dziecinstwie. Na pewno byla tam
        do 1960 roku i dluzej;)))
    • Gość: war Re: Żegnaj, Polonio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 10:38
      kino POLONIA, od samej nazwy sie chce zy*gac...
      • xs550 Re: Żegnaj, Polonio 02.01.06, 12:35
        Nazwa jak nazwa. Co jest w niej takiego zlego?
    • danabr Re: Żegnaj, Polonio 02.01.06, 12:52
      ... nie byłam w Polonii od lat.
      Nie z powodu niewygodnych foteli. Powód był zupełnie inny...Chciałam zachowac w
      pamięci mój obraz tego kina z jego pięknych czasów.
      Kino wypełnione do ostatniego miejsca... no, może wolny jeden lub dwa najniższe
      rzędy, aczkolwiek raz siedziałam w pierwszym (!), imponująca różnica wysokosci
      pomiedzy najniższym a najwyższym rzędem (juz nigdy potem nie spotkałam kina o
      takim wystroju...), gong, "gasnący" powoli żyrandol... i ten dreszczyk emocji,
      ze zaraz sie zacznie...
      To własnie była "magia" kina...
      • Gość: Enola Gay Bilety do Polonii bralem tylko w XIV rzedzie IP: 212.85.1.* 02.01.06, 13:41
        Jedyny rzad,gdzie mozna sie bylo polozyc w fotelu i jakos przetrwac.Zadne z
        pozostalych kin nie ma takiego klimatu.Wprawdzie Konrad cos tam stale grzebie w
        Awangardzie,ale nie jest to miejsce pelne czaru,jak u Mieczyslawa Fogga w
        Starym Kinie.
        By,by Polonio!
    • Gość: ja Re: Żegnaj, Polonio IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 02.01.06, 15:26
      szkoda, ze niektorzy kinomani potrafia tylko posty napisac. unosi sie z nich
      wielka energia, niestety tylko na forum. rzeka unijnych pieniedzy na kulture i
      promocje europejskiego kina, wraz z dotacjami dla placowek je wyswietlajacych
      czeka na chetnych. na pewno dobrze skonstruowany biznesplan, wycelowanie w
      (modne obecnie slowo) odpowiedni 'target' (a widac z wypowiedzi, ze takowy
      istnieje) i taka placowka kulturalna zylaby wlasnyn zyciem. szkoda, ze za
      prowadzenie kin biora sie biznesmeni, a nie prawdziwi wyznawcy 'magii kina'...
    • Gość: jaro Re: Żegnaj, Polonio IP: *.dyn.optonline.net 02.01.06, 18:30
      moim ostatnim filmem w "Poloni" byl "6-ty zmysl", w Grunwaldzie "Golden eye"...
    • Gość: mirushka Ten neptun film to chyba jakis przekret..Jak mozna IP: *.olsztyn.mm.pl 02.01.06, 21:52
      tak latwo sie poddac? jeszcze z rok temu stalemw kolejce pol godziny w polonii
      zeby sie na NEMO z dzieckiem dostac.
      Trzeba tylko zabiegac o nowosci, uatrakcyjnic palcowke - nawet tanim kosztem,
      poszukac innych pomyslow a byloby ich wiele na pewno.. dlaczego ze tam byl
      najwiekszy spadek sali dowiadujemy sie po zamknieciu tego kina.
      Dlaczego nawet z ostaniego seansu zrobiono chałe.... szkoda słów - co to za
      firma jest w ogole?
    • Gość: doroci Re: Żegnaj, Polonio IP: *.mofnet.gov.pl 03.01.06, 13:08
      Ja od kilku lat mieszkam w Szczecinie, lecz kilka razy w roku jestem w
      Olsztynie. W ostatnie lato byłam 2 tygodnie z moimi dziećmi i atrakcji było
      mnóstwo. Przede wszystkim Olsztynśkie Artystyczne Lato, podczas którego można
      na Starówce posłuchać różnych rodzajów muzyki i oglądnąć inne występy. W
      Szczecinie nic takiego latem się nie dzieje, bo chyba decydenci leżą na plaży w
      nadmorskich miejscowościach. Poza tym jest Muzeum Przyrody, Muzeum Sportu. Ni
      wspomnę o wielu miejscach takich jak Strusiolandia czy inne temu podobne. Nie
      zapominajmy o pięknie odnowionej Starówce, co byłoby niemożliwie jak niektórzy
      tutaj twierdzą w zapyziałym Olsztynie, gdyby nie czyjaś czy czyjeś gospodarne
      ręcę. Za każdym razem kiedy przyjeżdżam do Olsztyna, to porównanie go ze
      Szczecinem wychodzi na plus dla tego pierwszego. Nie mam na myśli Centrum
      Handlowego ALF, bo to rzeczywiście niewypał w tym miejscu miasta. Tylko czy
      mieszkający w Olsztynie zauważają te zmiany, czy tylko potrafią narzekać.
      A "Polonii" rzeczywście żal.
    • Gość: wojak Re: Żegnaj, Polonio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 18:44
      witam
      mieszkam w Olsztynie od urodzenia (a mam kilkdziesiąt wiosen ;) )
      i nie żal Polonii, do momentu gdy moje nogi się mieściły między fotelami, a
      filmy były ciekawsze niż dyskomfort ich oglądania było ok, potem już tylko
      gorzej.
      dziś nawet największy hit kinowy " nie zaciągnie" mnie na seans do Polonii.
      ciekawe tylko co będzie zamiast kina ?? czy coś sensownego z branży rozrywkowej
      czy kolejny dom handlowy ???
      • Gość: mirsh-ka tam podobno bedzie bank IP: *.olsztyn.mm.pl 04.01.06, 00:37
        tak slyszalem
        • Gość: old_nick Re: tam podobno bedzie bank IP: *.olsztyn.mm.pl 05.01.06, 16:28
          A jdnak właściciele zmarnowali okazję. Czy nie lepiej by było tę zabytkową salę
          wyremontować, przywrócić jej przedwojenną świetność? Może konserwator zabytków
          tu wkroczy i coś zrobi? Tak mało mamy w Olsztynie zabytków z XIX-XX wieku,
          niszczeją secesyjne kamieniczki, trzeba o tym głośno krzyczeć i bic na alarm!
          • Gość: olsztynianka Re: tam podobno bedzie bank IP: 217.97.159.* 10.01.06, 15:29
            ma byc zburzony :( i kamienica handlowo usługowa
            • Gość: swiatowy Re: tam podobno bedzie bank IP: *.bulldogdsl.com 10.01.06, 16:15
              I znajac lokalne gusta wybuduja kolejny upior architektoniczny na miare star
              touristu alfy czy manhatanu
    • Gość: olsztynianka Re: Żegnaj, Polonio IP: *.nsc.FH / *.nsc.FH-Kiel.de 11.01.06, 09:36
      szkoda bo jednak olsztyn zawsze kojazyl sie z polonia.ale wspomnienia zawsze
      zostana.
    • Gość: olsztyniak Re: Żegnaj, Polonio IP: *.olsztyn.mm.pl 13.01.06, 22:11
      Byłem tu na wejściu smoka....oraz na psach 2. Fakt że raczej nie wybrałbym się
      do tego kina przez te krzesła (mogli zrobić remont) ale szkoda kultu.
    • Gość: olsztynianka Re: Żegnaj, Polonio IP: *.ols.vectranet.pl 27.02.06, 20:43
      Nie mieszkam już na stałe w Olsztynie, dlatego dopiero dziś dowiedziałam sie o
      zamknięciu Polonii. To bardzo smutne. Niewygodne fotele i mało miejsca na nogi -
      nie ulega wątpliwosci, ale ile wspomnień i jaka atmosfera! Czy to nie ważniejsze?
      To przykre, ze bezpłciowe, pozbawione jakiegokolwiek charakteru multipleksy
      wypierają miejsca, ktore były oazą dobrego kina. Co zapamietają ze swojego
      dzieciństwa nasze dzieci? Czy na pewno megakubełek popcornu z colą zapadnie im w
      pamięć? hmm...szkoda, że DZIŚ liczy się prawie wyłącznie wygoda.
      Cieszę się, że mogłam pobiegać za ostatnim rzędem śmiejąc się(było dość miejsca)
      ( mam nadzieję nie przeszkadzałam tym samym za bardzo pozostałym widzom- choc to
      chyba nie do uniknięcia...)podczas dość nudnego "Obcego" chyba "przebudzenie"
      (przepraszam fanów tej serii). Nigdy tego nie zapomnę.
      Dziękuję i do widzenia Polonio
    • Gość: MirosławJB Re: Żegnaj, Polonio IP: 82.139.50.* 03.03.06, 17:58
      A ja pamiętam jak był wyświetlany fim Krzyżacy,było to wydarzenie w Olsztynie
      niesamowite. Dostojnicy państwowi W tym okresie przybyła pierwszy raz TV
      Rozgrywały się walki między małolatami kto PL a kto Krzyżak .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka