Krzyż

14.01.06, 16:28
Ponieważ to obywatel powinien kontrolować państwo, a obecnie państwo
systematycznie wzmaga swoją kontrolę nad obywatelem ograniczając naszą
wolność, to postanowiłem zwracać się z różnymi zapytaniami do organów władzy.
Zaczynam od tematu symboli religijnych w sejmie. Uważam, że w sejmie albo nie
powinno być symboli religijnych (tak jak np. we Francji), albo powinny być
symbole wszystkich religii występujących w kraju, gdyż sejm jest organem
przedstawicielskim wszystkich Polaków, a nie tylko katolików. Czyli - jeśli
krzyż to i gwiazda Dawida i półksiężyc.

*

[WWW] hyperreal.info/tadeusz/index.cgi/Symbol
    • Gość: mamut Re: Krzyż IP: *.sympatico.ca 14.01.06, 17:33
      mozliwe ze do pewnego stopnia masz racje, ale nie zapominaj prosze ze wlasnie
      Chrzescijanstwo od czasow Mieszka I przyczynilo sie do powstania Polski, przez
      ponad tysiac lat bylo i jest symbolem tego kraju na rowni z bialym orlem, tak
      wiec nie wiem czy usuwanie krzyza jest takim dobrym pomyslem.
      • Gość: Klakson Re: Krzyż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 09:20
        Jeśli komuś przeszkadza krzyż zawsze może wyjechać do Francji.
        • aktsieta Re: Krzyż 15.01.06, 11:27
          Gość portalu: Klakson napisał(a):

          > Jeśli komuś przeszkadza krzyż zawsze może wyjechać do Francji.

          Komu nie będą przeszkadzały stosy równiez może wyjechac
      • aktsieta Re: Krzyż 15.01.06, 11:27
        Gość portalu: mamut napisał(a):

        > mozliwe ze do pewnego stopnia masz racje, ale nie zapominaj prosze ze wlasnie
        > Chrzescijanstwo od czasow Mieszka I przyczynilo sie do powstania Polski
        I nic się nie zmieniło od tamtego czasu
    • Gość: Ja Re: Krzyż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 11:28
      Katolikow jest chyba w Polsce najwiecej, i jest to glowna religia, a jak
      umiescisz inne znaki to zaraz rozne sekty beda chcialy umieszczac swoje i scian
      zabraknie...
      • aktsieta Re: Krzyż 15.01.06, 11:33
        A po kiego trzeba było je wieszać?
        • Gość: mamut Re: Krzyż IP: *.sympatico.ca 15.01.06, 18:24
          Byli juz tacy co krzyz pozdejmowali.. przez ponad 40-sci lat go nie bylo.. a w
          Polsce jak cudownie wtedy bylo.. ach jak cudownie.. jeszcze dlugo dlugo
          bedziemy naprawiac ten kraj po tych co ten cudowny okres sierpem i mlotem
          znaczony nam wprowadzili.
          • Gość: b. Re: Krzyż IP: *.olsztyn.mm.pl 15.01.06, 21:27
            Właśnie dlatego, że traktowali sierp i młot (zwróć uwagę, że też skrzyżowane!)
            jakby to także były symbole religijne, święte i nietykalne. Więc może jednak
            lepiej państwo zostawić bez oznak przynależności - świeckie?
    • Gość: mix Fałósz czy prawda o krzyżu? IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.13, 05:34
      www.youtube.com/watch?v=gH0spcQ-2KM
    • kecawa Re: Krzyż 06.04.13, 10:59
      To masz problem z 1000 letnią historią Polski- zawsze by krzyż.

      ps
      tu jest Polska a nie .............
      • edico Re: Krzyż 06.04.13, 11:13
        Krzyż słowiański??? Na Boga z byle jakiego kościoła! A gdzieś Ty go widział? Jeżeli ktoś ma problemy z historią, to na pewno nie autor wątku.
        • kecawa Re: Krzyż 06.04.13, 11:16
          raz jeszcze powtarzam jest on obecny od 1000 lat a niektórzy mają fobie więc dziwaczne tezy podnoszą

          • edico Re: Krzyż 06.04.13, 11:20
            Wbrew Twoim wiedzy i twierdzeniom, historia Polski znacznie wykracza poza ten 1000 lat i wcale nie rozpoczęła się w roku 966. Zanim komuś zaczniesz wytykać brak znajomości historii, sięgnij najpierw do podręczników.
            • antymenel.1 Re: Krzyż 06.04.13, 14:00
              Daj spokój.Ten idiota to podobno jakiś emerytowany nauczyciel więc reprezentuje określony poziom nieuctwa.Szkoda czasu na tego parafialnego propagatora ciemnoty i zakłamania.Zbliża się 10 a więc ma swój okres wzmożenia i erupcji głupoty.
            • kecawa Re: Krzyż 06.04.13, 18:47
              Oj wielki i mądry czyżbyś upierał się że krzyż pojawił się już wcześniej w okresie dominacji Państwa Wielkomorawskiego i historia nasza to więcej niż 1000 lat ?
              ps
              moj mądralo w historii przyjmuje się umownie pewne daty i data 966 jest datą umowną
              • edico Re: Krzyż 06.04.13, 21:35
                Umownie też można przyjąć, że masz poważne problemy z uczeniem się, czego po zamieszczonych na forum postach wcale nie jest trudno udowodnić.
                • kecawa Re: belkot historyczny niejakiego edico 07.04.13, 10:12
                  Dyskurs z tobą (edico)to dyskurs z inwektywami

                  serdecznie pozdrawiam i przypominam, że 966 rok to data powstania państwa polskiego ( tak jak wiele dat jest to o Mądry data umowna) .
                • antymenel.1 Re: Krzyż 07.04.13, 10:31
                  Umiejętność uczenia się jest temu inwalidzie umysłowemu obca.Nic dziwnego,bo to podobno jakiś emerytowany nauczyciel.Sądząc po licznych wypowiedziach na emeryturę musiał przejść z powodu złego stanu zdrowia.Umysłowego.
      • edico Kecawy problemy nawet z nowożytną historią 02.06.14, 17:40
        kecawa napisał:

        > To masz problem z 1000 letnią historią Polski- zawsze by krzyż.
        Zawsze? Nawet w czasach Babilonu?
        Po zatym przyniesiony krzyż do Polski ma się ni jak do historycznych faktów abstrachując zupełnie od tego, że historia Polski nie jest wcale historią Kościoła i odwrotnie. W Rzymie w tamtych czasach krzyżowano ludzi na konstrukcjach drewnianych w kształcie litery T, a krzyż w obecnym kształcie to znacznie późniejszy wynalazek. Dlaczego więc zmieniono kształt tego symbolu, skoro oficjalnym założeniem tej religii było i jest jest rozpowszechnianie prawdy prawdy a nie bajek?
        Zarówno starożytni Grecy jak i Rzymianie nie byli ludźmi rozrzutnymi i bardzo wątpię w to, czy ekonomia pozwalała im używać do tego celu gwoździ i to z drogiego wówczas metalu. Nie wykluczam, że takie wypadki mogły gdzieś wystąpić. Jezus nie był w tym czsie żadną postacią znaczacą dla Rzymian. Dlaczego Piłat umywając ręce od tego religijnego galimatiasu, miałby narażać się jeszcze na jakieś dodatkowe koszty? Pomijając już te bardzo fakty poddające w wątpliwość przezentowaną tu wiedzę, niezrozumiałym jest dla mnie, jak z narzędzia zbrodni - bez względu na to, jakie by ono nie było - można zrobić symbol religijny?

        > ps
        > tu jest Polska a nie .............
        No waśnie kecawo. Tu jest Polska ludzi żyjących także realnie, a nie tylko w jakiejś maglinie pobożnych życzeń, dogmatów i dorabianych wygodnych Kościołowi legend. Średniowiecze nie jest etapem cywilizacyjnym XXI wieku, o czym wydajesz się zapominać.
    • edico Koństantyńskie źródła katolickiej symboliki 11.06.13, 13:25
      W starożytnym Rzymie był był instrumentem wyjątkowo okrutnej, upokarzającej kary. Nie mógł być więc symbolem, którym można się było szczycić? On się po prostu bardzo, bardzo źle kojarzył. Symbol upokarzającej kary nie mógł być równocześnie symbolem ruchu religijnego, który chciał pozyskać nowych członków wśród Rzymian. Pierwsze źródła i zabytki (malowidła katakumbowe albo reliefy na sarkofagach znajdujących się w podziemnych cmentarzach Rzymu), z których pochodzą informacje na temat wczesnych chrześcijan, pochodzą dopiero z III wieku. Można zatem przypuszczać z wielkim prawdopodobieństwem, że legenda zarzucająca spalenie Rzymu na rozkaz Nerona zapadła w pamięci jedynie ze względu na nieprzychylność ze strony zarówno arystokracji (a to ona była piśmienna i przekazywała swoje poglądy w tekstach), jak i późniejszych nieprzychylnych mu autorów chrześcijańskich. To, że w katakumbach pochowany człowiek był chrześcijaninem, poznaje się tylko po tym, że na jego sarkofagu wyryto lub namalowano sceny biblijne - np. Chrystusa uzdrawiającego. Również ryba w ikonografii rzymskiej, a zwłaszcza ikonografii nagrobnej, przedstawia po prostu tradycyjny składnik menu przygotowywanego na ucztę pogrzebową. Ponadto w czasach Nerona nie było jeszcze Koloseum. Nie ma też żadnych świadectw o męczeństwie wyznawców Chrystusa w Koloseum, co obraca w niwecz utrwalaną w katolicyzmie historię.
      Czegoś takiego, jak krzyż w pierwszych wiekach w ogóle nie było. Z Listów Pawła wyraźnie wynika, że chrześcijanie zbierali się na początku w zwykłych domach. Odprawiali nabożeństwa w pomieszczeniach, w których akurat się znajdowali. Na ten czas stawały się one kościołami, bo dla wczesnych chrześcijan kościołem było samo zgromadzanie wiernych. Zwykły stół, który na co dzień służył do jedzenia, stawał się ołtarzem. I z całą pewnością można powiedzieć, że nie adorowano podczas takich modłów krzyża, którego chrześcijanie w ogóle wówczas nie używali. Ani tym bardziej ryby. Pierwsze zabytki symboliki, na których występuje, pochodzą z przełomu III i IV wieku - a więc jest to okres panowania Konstantyna Wielkiego jako ojca pierwszej schizmy chrześcijańskiej zwanej katolicyzmem. Symbol krzyża przyśnił się Konstantynowi w 312 r. we śnie przed bitwą przy moście Mulwijskim, w którym usłyszał (jak to później opisują intelektualiści chrześcijańscy) słynne słowa "in hoc signo vinces”, czyli „pod tym znakiem zwyciężysz".
      • n4eu Re: Koństantyńskie źródła katolickiej symboliki 11.06.13, 13:51
        Symbolem prawdy, uczciwosci i troski o biednego czlowieka jest sierp i mlot. Nikt sie tak nie troszczy o innych jak lewak :D :D:D I nikt mu w tej "trosce" tak nie przeszkadza jak czarnuch :D:D
        • edico Re: Koństantyńskie źródła katolickiej symboliki 16.02.15, 11:42
          Innocenty III (1198-1216): "Trzeba uczynić znak krzyża trzema palcami, ponieważ wyciska się go przywołując Trójcę Świętą. Tak oto jest czyniony: z góry na dół, i z prawej na lewą stronę, ponieważ Chrystus zstąpił z nieba na ziemię, i od Żydów (prawica) przeszedł do pogan (lewica)."
Pełna wersja