Gość: japi
IP: *.olsztynek.sdi.tpnet.pl
11.11.02, 00:20
Pan Dąbkowski jest rzeczywiście w kłopocie. Osiągnał niezły
wynik w wyborach, lecz jego apel o poparcie Małkowskiego nie
odniósł skutku. To dowodzi, że Unia Wolności jest partią
marginalną, aczkolwiek niektórzy jej przedstawiciele mogą
osiagnąć przyzwoity wynik. A rezultat, który nie daje możliwości
wpływu nawet na Radę Miejską ostatecznie skazuje UW na rolę
partii kanapowej.
To,że wynik kandydata SLD jest tak nikły to dobrze. Zapewnili
sobie co prawda Panowie "socjaldemokraci" dobrze płatne posady
na następne cztery lata, ale muszą zdawać sobie sprawę, że nawet
w "tradycyjnie" lewicowym Olsztynie przeszli o włos, i już od
dnia "zwycięskich" wyborów muszą myśleć o następnych.
Może będą przez to mniej nonszalanccy?