Gość: obywatel miasta
IP: 213.25.179.*
03.02.06, 09:15
Francuski właściciel tego nędznego sklepu odmówił wpuszczenia inspektorów
nadzoru budowlanego a następnie nie pokazał dokumentacji.
Wyjątkowa bezczelnośc pokazująca sposób działania zagranicznego
inwestora.Polska pomyliła mu się z francuskimi koloniami.
Jeden z elementów konstrukcyjnych jest wygięty.W trosce o własne
bezpieczeństwo winno się unikać tego sklepiku.