Gość: olsztyn_wawa
IP: 195.205.254.*
11.04.06, 08:52
Pracuje w Warszawie a mieszkam w Olsztynie wiec moge porownac jak sie jezdzi
tu i tu. Takiego debilizmu jaki panuje w Olsztynie w zakresie organizacji
ruchu nie ma nigdzie w Polsce. Zamknieto dawno temu ulice Dabrowaszczakow
blokujac wjazd na Partyzantow, przy "Manhatanie" na odcinku 100 metro
trzykrotnie staje sie na swiatlach. Na Jagiellonskiej jakis debil wymyslil
skret w lewo na objezdzie z pierszenstwem blokujac mozliwosc wlaczenia sie do
ruchu z innych kierunkow, to samo od strony ronda przy Sybirakow. Rozgrzebano
Limanowskiego itp itd .... Po Warszawie jezdzi sie ciezko ale z sensem !!! A w
malym w sumie miescie zrobiono wszystko aby kierowca dostawal piany na ustach.
Komunikacja miejska natomiast jest nie tylko zalosna ale i drozsza niz w
Warszawie gdzie funkcjonuje naprawde dobrze !!! jak na skale tego miasta.