Dodaj do ulubionych

Żebrak czy artysta?

15.03.25, 18:05
W Katowicach na skrzyżowaniu przy zjeździe na DTŚ (ematki ze Śląska będą wiedziały gdzie to) "urzęduje" od czasu do czasu Charlie Chaplin.
Gość przebrany za wyżej wymienionego podchodzi do zatrzymujących się na światłach samochodów z kubeczkiem i nagabuje kierowców.

Mierzi i stresuje mnie taka sytuacja. Jak prowadzę samochód to chcę skupić się na jeździe, a nie opędzać od natrętnego - no właśnie: żebraka czy artysty?
Obserwuj wątek
    • nick_z_desperacji2 Re: Żebrak czy artysta? 15.03.25, 18:24
      A pan robi coś oprócz podchodzenia z kubeczkiem? Moim zdaniem podchodzenie do kierowców powinno być zakazane. Za to jak ktoś chce sobie malować na ulicy, ok. Z graniem już mam większy problem, bo "na ulicy" jest jednocześnie często "pod czyimś oknem" , czy to biura, mieszkania, czy sklepu. Jak pomyślę, że ktoś grałby mi pod oknem na akordeonie, którego chronicznie nie cierpię dłużej niz 10 minut, to ogarnia mnie żądza mordu. Tak samo, jak akordeonista w parku.
    • bylam.stara.mostowiakowa Re: Żebrak czy artysta? 15.03.25, 18:26
      Skoro chodzi i nagabuje to żebrak. Artysta to coś tworzy.
      • raczek47 Re: Żebrak czy artysta? 15.03.25, 19:11
        U mnie też taki Chaplin bywa , i w innym mieście także widziałam.
        Mnie się to akurat podoba, zawsze się uśmiechnę i jak mam drobne pod ręką to zawsze dam.Czemu nie, nawet za tę miłą chwilę, kiedy mogę się, widząc go, uśmiechnąć.
      • taki-sobie-nick Re: Żebrak czy artysta? 15.03.25, 22:06
        bylam.stara.mostowiakowa napisała:

        > Skoro chodzi i nagabuje to żebrak. Artysta to coś tworzy.

        Toteż stworzył - postać Chaplina na skrzyżowaniu.
    • zosia_1 Re: Żebrak czy artysta? 15.03.25, 19:16
      W podnych sytuacjach dzwonię na 112 i informuję o stwarzaniu zagrożenia na skrzyżowaniu
      • alina460 Re: Żebrak czy artysta? 15.03.25, 19:27
        O matko! Faktycznie zagrożenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka