Gość: Mirek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
16.04.06, 18:30
Nienawidzę świąt, sztucznej, serdecznej atmosfery, uśmiechów. Wpychania na
siłę jedzenia i kłamliwych komplementów. Zrywania sie nad ranem i siedzenia
do póżna przy stole. Słuchania bzdur ludzi, którzy nie znają się na wielu
rzeczach, ale i tak uważają sie za ekspertów. I znowu wolne dni mam prze
rdolone.