Gość: ccc
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.05.06, 17:00
SLD z dniem 01.01.2005 wprowadziło zmiany "organizacyjne" ośrodków doradztwa
rolniczego na mocy znowelizowanej ustawy o doradztwie rolniczym. Byl to chwyt
na zmianę dyrektorów w całym kraju i nadanie 5 letnich kadencji dla czlonków
SLD. Przypomnę, że poprzedni dyrektorowie z dniem 01.01.2005 utracili posady
ponieważ ich firm już nie bylo. "Konkursy" odbyly się w drugiej połowie
kwietnia 2005 i we wszystkich 16 ODR "wygrali" je członkowie SLD
lub "bezpartyjni towarzysze" którzy "zapisani" byli czasem do innych
ugrupowań. LPR czy PiS były wykluczone. W Olsztynie "zwycięzca" otrzymal 7
glosów z 8 osobowej "Komisji". Jeden głos padl na jednego z pozostałych 10
kandydatów i byl oddany przez przedstawiciela związków zawodowych (trzech) z
W-MODR. Na krótko przed wyborami część "zwycięzców" konkursowych w całym
kraju otrzymala od wojewodów klauzule "odszkodowawcze" z tytułu
przedwczesnego odwołania z funkcji dyrektora, najczęsiej w postaci 12
miesięcznego wynagrodzenia co mialo ich uchronic przed zmianami wprowadzonymi
pzrez nowych wojewodów.
W Olsztynie zgloszono odwołanie od "decyzji komisji konkursowej" z prosbą o
przedstawienie koncepcji funkcjonowania W-MODR "opracowanej"
przez "zwycięzcę". Istnialo podejrzenie, że jest to materiał przygotowany
przez poprzedniego dyrektora który mial obowiązek złożenia planu
gospodarczego i planu rozwoju do 30 listopada roku 2004. Wojewoda (SLD-owski)
nie udostepnił tej dokumentacji łamiąc zasady ustawy o dostępie do informacji
publucznej. Prawdopodobnie cały "Konkurs" trzeba by było uniewaznić
a "Komisja" miałaby zarzuty prokuratorskie.
Jest jak jest i gostek podpadł z "innej beczki". Nie sądzę, że w przypadku
innego wyniku konkursowego córeczka wojewody która przypadkowo przechodząc
obok ODR doń wstąpiła i dostała od ręki pracę (wysokopłatną) miałaby takie
szczęście. Dyrektor też przypadkowo otrzymał 3 000 PLN podwyżki za "dobre
wyniki i zaangażowanie". Komisji przewodniczył niezwykłej miary arogant
niejaki W, będący dyrektorem biura dyrektora generalnego czy coś w tym
rodzaju. Gostek twierdził, że w UW nie obowiązuje KPA. Nadal tam tkwi.
Pytanie czy będzie nastepnym wybierającym.