Dodaj do ulubionych

Śmierć pracownika w fabryce opon

IP: *.ols.vectranet.pl 23.05.06, 08:45
Fancuskie łachy zrobiły z polaków niewolników straszą nas, że jak nie podoba
nam sie praca to zawsze możemy iść do Biedronki. Naciskaja w ten sposób na
wykonywanie niebezpiecznych prac. U mnie na wydziale chodziło w ostatnim
czasie 5 połamanych chłopaków a kartka 300 dni bez wypadku co dziennie nabija
liczbe. Kierownicy i BHP-owcy nagabują do niezgłaszania wypadków i
przychodzenia do pracy nawet po wypadkach. I tak część pracowników zastraszona
utratą pracy przychodzi połamana i pozszywana do pracy. A teraz co? Giną już
ludzie. Gdzie są związki? Kto nam pomoże?
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 09:50
      Taka jest prawda zatajanie wypadkow i namawianie pracownikow by nie szli na
      zwolnienia to norma jestem tego zywym przykladem
      • Gość: urzędnik Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.pip.gov.pl / 212.69.68.* 23.05.06, 10:41
        A zgodzisz się potwierdzić to w rozmowie z prokuratorem lub inspektorem pracy,
        bo tylko wtedy można by cos z tym zrobić?
        • Gość: Alla Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 11:22
          Gość portalu: urzędnik napisał(a):
          > A zgodzisz się potwierdzić to w rozmowie z prokuratorem lub inspektorem
          pracy,
          > bo tylko wtedy można by cos z tym zrobić?

          Z księżyca spadłeś??? W OLSZTYNIE???????? Olsztyński Inspektor pracy tak skacze
          jak mu uklady pozwalają.. Prokurator??? hihihihihihi.. może jeszcze z olsztyn-
          południe..? ;))))))

          • Gość: OZOSiak Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 19:00
            > Olsztyński Inspektor pracy tak skacze jak mu uklady pozwalają..

            Wiesz, czy z ZASADY uważasz WSZYSKICH za winnych, skorumpowanych itd ?
            Raczej jest tak, że Dyrekcja uważa Inspekcję za stronniczego "pupilka" Związków.
      • Gość: wiola Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 24.05.06, 16:06
        Prosze was nie kłóćcie sie,naprawde. to nie ma sensu.A ci ktorzy nie maja
        szacunku dla Pawła niech zastanowia sie nad soba i postawia sie w sytuacji
        rodziny i przyjaciół Pawła, a nie pisza obrazliwe posty.
        Wyrazy wspólczucia dla bliskich Pawła. [*]
        • Gość: bartas Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 22:22
          Wiola masz fajniutke siedzenie ;)
    • Gość: romek Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 10:10
      Pracuję w tej fabryce od 15 lat. Francuzi zrobili z naszego zakładu pracy obóz
      pracy.
      Oszczędzają na ludziach jak mogą, nikt nie liczy się z człowiekiem przy taśmie.
      Tylko jak trzeba pokazać do telewizji to wkładają 100 złotych do kieszeni i
      mówią , że albo powiesz dobrze albo to ostatnie pieniądze jakie widzisz.
      Jak długo będziemy żyli w kłamstwie. Ta fabryka to prawdziwy wyzysk.
      Straciłem już nadzieję, że się poprawi.
      • Gość: Jaca Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.car.michelin.com / 141.194.5.* 23.05.06, 10:12
        A ja tam jestem bardzo zadowolony z pracy w Michelinie. Przez rok wyjechalem na
        mase szkolen, nie nazekam na zarobki i atmosfere ale coz... nie jestem na
        stanowisku robotniczym. Moze po prostu warto bylo skonczyc studia, a nie teraz
        narzekac na wyzysk ?
        • Gość: komtur Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 23.05.06, 10:18
          Przejdż się po wydziałach i popytaj ile osób z wyższym wykształceniem pracuje
          na stanowiskach robotniczych.
          • Gość: Jaca Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.car.michelin.com / 141.194.5.* 23.05.06, 10:24
            Wiem ile pracuje i to ich problem. Nikt im nie kazal isc na takie super
            kierunki jak prawo, politologia, pedagogika, biologia etc. po ktorych zdobycie
            zawodu graniczy z cudem. W Polsce nadal jest niepisany obowiazek zdobycia
            mgr'a, nie wazne z czego i jak, wazne by miec mgr przed nazwiskiem. Potem mozna
            glosniej pokrzyczec ze sie pracuje jako fizyczny po 5 latach studiow. Ja mialem
            to szczescie ze studia polaczylem juz dawno z zainteresowaniami i robie to co
            lubie i w czym jestem dobry.
            Sorry ale jesli ktos po zdanej maturze nie wie co chce robic i idzie na
            pierwsze lepsze studia, to moze powinien popracowac rok, czy dwa zamiast tracic
            5 lat na studia, ktore potem mu sie na nic nie przydadza.
            • Gość: komtur Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 23.05.06, 10:53
              "Moze po prostu warto bylo skonczyc studia, a nie teraz
              narzekac na wyzysk ?"
              Bez komentarza
              • Gość: Jaca Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.car.michelin.com / 141.194.5.* 23.05.06, 10:59
                Powtarzam! Nie ma obowiazku studiowania!
                Jesli zdales wlasnie mature i nie wiesz co masz poczac dalej to zamiast isc na
                pierwszy lepszy kierunek, idz do pracy. Co roku mury UWM opuszcza o ile
                pamietam 300 politologow. Po co?? Po to zeby potem narzekac tak jak Ty, ze masa
                mgr'ow pracuje przy tasmie??? To ich problem, zamiast uciekac przed wojskiem i
                przedluzac sobie wakacje (studia w wiekszosci przypadkow to prawie wakacje)
                mogli isc do pracy.
            • Gość: szef Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 13:27
              a ty co taki wykształcony i opisany ciekawe jak będziesz filozofował jak cie
              zwolnia
              • Gość: Jaca Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.car.michelin.com / 141.194.7.* 24.05.06, 14:22
                To poszukam nastepnej pracy.
                Nie bede siedzial z zalozonymi rekami i biadolil jaki to zly pracodawca mnie
                zwolnil tylko poszukam jaknajszybciej czegos nowego. Pretensje o zwolnienie
                mozna miec wylacznie do siebie (zwolnienie dyscyplinarne) albo do wolnego rynku
                (redukcja).
                • Gość: Jclark Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.olsztyn.mm.pl 24.05.06, 18:18
                  Jaca... nie dziw sie ze ludzie narzekaja na prace, bo nie kazdy ma tak jak Ty.
                  Rozumiem ze to przywilej dobrze wyksztalconych i oplacanych pracownikow
                  Michelin, ale ja np nie mam czasu pisac postow na forum w czasie pracy i to
                  jeszcze z serwera michelin... chyba ze to jest wlasnie ta Twoja praca ktora tak
                  lubisz i w ktorej jestes dobry;) Pozdrawiam i zycze odrobiny przyzwoitosci na
                  przyszlosc..
        • Gość: mucek1 Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.olsztyn.mm.pl 23.05.06, 19:47
          widać,że jesteś czyimś "PLECAKIEM".Mam jedynie nadzieję,że nigdy nie zajmiesz kierowniczego stanowiska z takim myśleniem.Bo tym kim dla Ciebie jest robotnik,to Tym samym jesteś dla swojego kierownictwa.To kim jesteś nie mierzy się miarą studiów.nigdy nie pozwoliłbym sobie na takie dewagacje,choć jestem równie wykształcony.Mam szacunek do każdego bez względu na wykonywaną profesję.Tego nauczono mnie w domu
          • Gość: Jaca Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.d4.club-internet.fr 23.05.06, 22:25
            Jestes wyksztalcony??? Chyba nie do konca bo czytac to nie umiesz.
            NIGDZIE NIE NAPISALEM ZE NIE SZANUJE ROBOTNIKOW!!! JASNE?!?!?
            Uswiadom sobie czlowieku, ze nie zgadzam sie z tym co niektorzy tu pisza, jak to zle placa, jak to wszyscy chodza po zakladzie polamani, jak to jest zle i okrutnie. Nie pasuje im? To niech sie zwolnia, a nie tylko narzekaja. Czasy niewolnictwa sie skonczyly, jest super Bridgestone w Poznaniu to niech tam jada i zwolnia miejsce dla tych, ktorzy chca pracowac i beda to robili bardziej sumiennie.
            • Gość: X-ray Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: 194.39.141.* 23.05.06, 22:34
              pie..j sie w leb idioto niech sie zwolnia jasne wtedy Ty ztrudnisz innych za
              200 pln na miesiac nic sie nie zmieni w tej sprawie do czasu jak za brama firmy
              beda stali potencialni pracownicy
            • Gość: X-RAY Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 22:34
              Tylko jest jeden maly problem
              Tam -w Bridgestone- nie przyjmuja do pracy takich nierobow z kresow.
              sorki.
        • Gość: adel Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 23:17
          Ja też pracuje i też na nierobotniczym stanowisku, ale w przeciwieństwie do
          Ciebie szanuje tych ludzi na robotniczych stanowiskach. Gdyby ich nie było, to
          kto by wypracowywał ten zysk dzięki któremu mogłeś pojechać na szkolenia ?
          A wyzysk jest. I płaca w stosunku dośredniej krajowej jest niższa niż przed
          sprzedażą fabryki Michelinowi.
          • Gość: Jaca Powtarzam!!! IP: *.d4.club-internet.fr 23.05.06, 23:22
            SZANUJE LUDZI NA STANOWISKACH ROBOTNICZYCH!!!
            DOTARLO ?!?!
            • Gość: kleszcz Re: Powtarzam!!! IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 24.05.06, 15:43
              nie szanujesz, ja wiem lepiej
        • Gość: Jo Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.makronet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 06:18
          Żebyś Ty mógł pracować na stanowisku nierobotniczym i nie czuć się wyzyskiwanym
          niestety muszą być też robotnicy. Z tego wniosek, że nie wszyscy muszą mieć
          skończoną szkołę wyższą.
        • Gość: ric Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.uwm.edu.pl / *.uwm.edu.pl 24.05.06, 14:22
          Jakie ty studia skończyłeś? - chyba w lasach Kabackich uczyli cię ortografii.
          • Gość: Jaca Dobrze ze Ciebie... IP: *.car.michelin.com / 141.194.7.* 24.05.06, 14:26
            .. nauczyli, ze Ty, Ciebie, Cie itd. pisze sie z WIELKIEJ litery.
            • Gość: Pirelli na wielką literę to trzeba zasłużyć kutasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 09:13
              Wielki mi fachura
    • saskiaplus1 Re: Śmierć pracownika w fabryce opon 23.05.06, 10:22
      Kiedy pracowałam w banku, miałam możliwość porównać, ile zarabiają na
      porównywalnych stanowiskach ludzie w Michelinie i w innych firmach. Kurczę, nie
      miałabym nic przeciwko takiemu niewolnictwu!
    • Gość: videodrome Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 23.05.06, 10:29
      Cóż za bełkot.
      Stała się tragedia, to jasne. Ale co mają z tym wspólnego Francuzi czy sam
      koncern? Z artykułu wynika, że winny był poszkodowany, który nie wyłączył
      maszyny, choć wg przepisów powinien był to zrobić. A na forum oczywiście
      polaczkowskie, żałosne smędzenie, że za wszystko winni są wszyscy-tylko nie my.
      Wszyscy nas dymają, wszyscy wykorzystują. Franuskie łachy zrobiły z nas
      niewolników.. - idź ty się chłopie przebadaj, bo coś z deklem chyba nietęgo.
      Płakać mi się chce, jak coś takiego czytam. I za sto lat się nic nie zmieni w
      tych pustych łbach.
      Francuskie łachy - a cykliści? Nie napisałeś nic o cyklistach!
      • Gość: Gosc Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 13:13
        nie wylaczyl bo trzeba szybko takie cos zalatwic wylaczajac ukladak zeby go
        uruchomic znowu trzeba z 3 godziny stracic a na to zaklad sobie nie moze
        pozwolic zeby maszyna stala prostaku bez szkoly tak jest robione wiekszosc awari
        ktore nie wymagaja zatrzymania maszyny czyli jakies kontrole smarowania itd wiec
        jak gowno wiesz to sie nie odzywaj ja sie zwalniam z tego byrdelu zwanego
        michelinem bo juz mam dosyc patrzenia na to jak sie ludzi wykozystuje a co do
        zarobkow to wcale nie jest tak pieknie jak wszyscy mysla bo pracuje ponad 7 lat
        i zarabiam 1300 zl miesiecznie i wiekszosc tak zarabia mlodych ludzi jedynie
        starzy pracownicy maja wysokie stawki bo takie mieli juz przed przejeciem
        fabryki przez farcuza. Teraz byly podwyzki :-) ktorych srednia wyniosla 20 gr na
        pracownika to smiech na sali gdy w ciagu roku wszystko zdrozalo o jakies 10 %.
        We francji takie cos by bylo nie do pomyslenia bo tam sa pozadne zwiazki
        zawodowe ktore dzialaja na zewnatrz a nie tak jak u nas w firmie ktora je oplaca
        i podpisuja wszystko co im sie pod pysk podsunie. Mlodzi uciekajcie za granice
        niech glaby z rzadu wkoncu sie obudza
        • saskiaplus1 Re: Śmierć pracownika w fabryce opon 23.05.06, 14:11
          "prostaku bez szkoly" - popracuj nad interpunkcją, bo szkoła najwyraźniej
          niewiele ci dała...
        • Gość: Helmi Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 15:02
          Ale do kogo wy macie pretensje?? Jak narzekać to anonimowo każdy, ale głośno
          powiedzieć, że się nie podoba to już nie ma komu. Macie swoje prawa ale
          pozwalacie je powszechnie łamać. Strach przed utratą pracy nie tłumaczy
          głupoty.
        • Gość: Jaca Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.car.michelin.com / 141.194.7.* 23.05.06, 15:28
          Kolega to niezle bzdury opowiada...
          Rzeczywiscie nie wszystkie maszyny wylacza sie do takich drobnych napraw ale w
          tym momencie naprawe robi sie przynajmniej we dwoch.
          Tak sie sklada ze nie wszyscy mlodzi zarabiaja nedznie :)
          Nie mow bzdur ze podwyzka wyniosla 20gr bo chyba nie rozumiesz slowa %.
          Podwyzka wyniosla 2%, wiec jesli zarabiasz 1300zl to bedzie 26zl. Nie opowiadaj
          tez ze ceny wzrosly o 10%, bo inflacja w tym roku byla o WIELE mniejsza.
          Skoro Ci tak zle i tak Cie Michelin grabi, to czemu nie wspomnisz przy okazji o
          13tkach, o dodatku wczasowym, o obiadach za grosze na stolowce, o wyjazdach
          firmowych??? Chyba nie ma drugiej takiej firmy w War-Maz, ktora ma tak wielkie
          oslony socjalne jak Michelin.
          Co do Francji to maja takie "super zwiazki", ze z powodu rozbudowy fabryki w
          Olsztynie, we Francji zamknieto albo znacznie zredukowano 3 fabryki. Oni to
          dopiero maja na co narzekac!
          • Gość: bartas Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.160.232.10.olsznet.ec.pl 23.05.06, 17:35
            po pierwsze wszystkich tak piszacych jak jaca prosze o zamkniecie ryja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            uszanujmy pamiec mojego przyjaciela..............tylko o to prosze....

            a co do wypadku to jak juz sie nie zatrzymuje maszyny do naprawy to tak jak ktos powiedzial ze powinno byc przynajmniej dwoch.
            znalem pawla i wiem ze nie robil rzeczy na odpie.....jak mial watpliwosci to 2 razy sprawdzal zanim sie wzial za cos..............

            a moje pytanie gdzie byla druga osoba ktora miala pilnowac naprawy?????to jest pytanie na ktore powinnismy my i prokuratura odpowiedziec
            • Gość: Jaca [...] IP: *.d4.club-internet.fr 23.05.06, 18:49
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Jaca zeby byla jasnosc! IP: *.d4.club-internet.fr 23.05.06, 19:05
              Niektorych tu chyba emocje i ambicje ponosza, wiec dla sprostowania i uspokojenia coniektorych krzykaczy.
              Tak jak wszyscy ubolewam nad smiercia Pawla, sam tez go znalem - tylko z pracy.
              Nigdy nie twierdzilem, ze pracownicy fizyczni sa niepotrzebni, sa tak samo potrzebni jak pracownicy umyslowi i wykonuaj tak samo potrzebna prace. Znam wielu zajefajnych gosci pracujacych na takich stanowiskach.
              Zdarzyl sie nieszczesliwy wypadek i pozostaje nam jedynie pomodlic sie o pamiec za Pawlem, wspomoc jego rodzine i jaknajlepiej zbadac sprawe by takie zdarzenie nie mialo miejsca po raz drugi. Wypadki byly, sa i beda nic sie na to nie poradzi, byc moze nikt nie byl winny smierci naszego kolegi.
              • Gość: bartas Re: zeby byla jasnosc! IP: *.160.232.10.olsznet.ec.pl 23.05.06, 19:14
                jak go znales z pracy to co mozesz o nim powiedziec????nic!!!!!!!!!
                a twoje wywody na temat magistrow itd to o kant dupy...........tutaj powinny byc opinie na temat wypadku a nie twojego super wyksztalcenia!!!
                fakt jest faktem ze jakis frajer mial pilnowac tej naprawy a poszedl sobie gdzies i dlatego doszlo do tragedi........
                • Gość: Jaca Re: zeby byla jasnosc! IP: *.d4.club-internet.fr 23.05.06, 19:49
                  Poluzuj stringi chlopie, z tego cisnienia to juz naprawde zle gadasz...

                  Pokoj
                  • zeeen jaca nie napinaj sie frajerze 23.05.06, 19:59
                    kto ci płaci za to żeby bronić tych żabojadów wyzyskiwaczy.W francji zamykaja a u nas buduja bo maja drugie chiny z płacą na poziomie 1/10 tej we francji.Mój brat pracuje na produkcji w bridgestone w Poznaniu i ma ponad 2000 a w soboty i niedziele jak jedzie nadgodziny to od razu ma na reke 200 pln.To sa japonczycy z klasą.Doceniaja robotnika.Trzeba wyjasnic tą tragedie.Gdzie są związki gdzie jest PIP
                    • Gość: Jaca To co tu jeszcze robisz??? IP: *.d4.club-internet.fr 23.05.06, 20:16
                      Odezwal sie kolejny krzykacz - "niefrajer", a jak wiadomo Ci co najwicej krzycza najmniej robia. Skoro Ci tak zle to dlaczego jeszcze pracujesz w tej firmie??? Bridgestone taki super?? Do Poznania sa 3 pociagi dziennie, tylko sie tym bogactwem Poznanskim nie zachlysnij bo jeszcze dom zbudujesz za te 2000.
                      Pensja Polskiego robotnika to okolo 1/4 tego co zarabia robotnik we Francji. Podobnie ksztaltuja sie we Francji ceny, sa okolo 4razy takie co w Polsce.
                      Narzekasz na zwiazki??? To moze wstap do zwiazku i zacznij dzialac, zobaczymy co zdzialasz.
                      Skonczcie juz te pokrzykiwanie...
                      • Gość: ROBOL Re: To co tu jeszcze robisz??? IP: *.eranet.pl 19.06.07, 21:09
                        Jaca TY Gnido fałszywa,
                        wiesz znakomicie że związki w Michelin to fikca. Są w kieszeni dyrekcji. Nawet
                        Pirania już inaczej gada.
                    • henri4 Re: jaca nie napinaj sie frajerze 24.05.06, 01:32
                      Zeen, to ile wedlug Ciebie zarabia francuski robotnik?
                      3.000 euro miesiecznie?
                      Marzenia : robotnik (podkreslam - szeregowy robotnik) moze dostac max. 1500-1600
                      euro brut - czyli 1250-1300 net. A koszty zycia tutaj jednak sa troszeczke
                      wyzsze niz w Polsce - czynsz za nieduze mieszkanie komunalne to 300-400 euro,
                      zas w sektorze prywatnym : drugie tyle! Ale z drugiej strony istnieje socjalna
                      pomoc Panstwa (mnie ona nie dotyczy, niestety - lecz stety): allocations
                      familliales, allocations pour logement, allocations pour le familles
                      nombreuses, podatki uwzgledniajace liczbe osob na utrzymaniu, prime pour emploi
                      (zarabiasz malo, ale pracujesz - nie tylko nie zaplacisz podatku, ale jeszcze
                      fiskus Ci doplaci!).
                      Juz raz pisalem: wyjdz z oplotkow! Nie pisz bzdur o 1/10 francuskiej placy, bo
                      to zenujace...- znam tez, tak sie sklada, wynagrodzenia na stanowiskach
                      robotniczych w olsztynskim Michelin : nie ma tam plac rzedu 150 euro(600 zl)
                      brutto! A tak à propos: czy wiesz , jaka jest minimalna gwarantowana placa we
                      Francji? Moze sie zdziwisz, ale okolo 900 euro brut - minus skladki
                      pracownicze. I okolo 6 mln pracownikow musi zadowalac sie takimi poborami!
                      Nie bardzo koresponduje to z polskimi legendami?

                      A rekawicy nie podjales - tchorzem Wacpan jestes?
                      Bezpieczniej pozostac anonimowym?
                      • Gość: miz3 Re: jaca nie napinaj sie frajerze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.06, 11:37
                        Drozsze zycie we francji nie powiedzial bym
                        Ja zarabiam 1300 francuz 1300
                        moja stancja 700-800 zl francuza 300-500 eu
                        produkty spozywcze ceny porownywalne jak u nas przeliczajac na zlotowki
                        Ubrania ceny porownywalne jak u nas
                        Przyjemnosci tz. kina,teatry balety jakies kregle itd dozo taniej niz u nas
                        Wiec nie wiem jak to przeliczasz prostaku
                        • henri4 Re: jaca nie napinaj sie frajerze 30.05.06, 00:34
                          Ja wiem, jak przeliczam, bo tutaj zyje (nie przebywam na czarno) od 12-tu lat!
                          Ja tutaj pracuje na swoja emeryture!
                          Przyjedz, sprawdz sie w swoim zawodzie i przy tym zyj tutaj w miare normalnie
                          (nie mowiac o znajomosci jezyka...). Wynajmij SWOJE mieszkanie (chyba, ze
                          chcesz sie gniezdzic w 5-6 osob na 40m) staraj sie pozniej o mieszkanie
                          komunalne, a nastepnie - przymierz sie do zakupu pierwszego, wlasnego lokum , a
                          przy tym, jezeli chcesz zyc w miare godnie: zaplac za kilogram schabu (poza
                          promocjami) 5 euro,albo za kilogram ladnej wolowinki okolo 18!
                          To wszystko ladnie wyglada z daleka, ale trzeba tego dotknac z bliska!
                          I trzeba byc mocnym w zawodzie i silnym w psychice, aby sprostac miejscowej
                          konkurencji, aby zarobic tyle, co miejscowi i nie byc pariasem tego kraju!
                          Gdybym w tej chwili mial zarobic mniej niz rodowity Francuz na tym samym
                          stanowisku - od razu zlozylbym dymisje! Znam swoja wartosc, musze sie cenic i
                          dostatecznie dobrze znam francuski, aby sie upomniec o swoje prawa!
                          I jezyk , jezyk ,jeszcze raz jezyk!
                          Sprobuj- niezaleznie od Twych dyplomow!
                          Doswiadczenie jest naprawde zyciowe...
                          • henri4 Re: jaca nie napinaj sie frajerze 30.05.06, 01:05
                            I jeszcze jedno: wyjechalem z Polski na poczatku 1995, w wieku prawie
                            matuzalemowym, mialem 45 lat, ale wydaje mi sie, ze dobrze odnalazlem sie
                            tutaj.
                            Dlatego sadze, ze mlodszym powinno byc duzo latwiej, szczegolnie z obecnymi
                            ulatwieniami unijnymi. Ale poczatki - nigdzie nie sa latwe, niestety!
                            A w tej chwili musze odnowic dwa dowody osobiste, ktore niedlugo utraca waznosc:
                            francuski i polski (dobrze,ze przy moich podrozach nie jest potrzebny mi
                            paszport!).
                            I jeszcze jedna rzecz - nie przyjmujcie takich wypowiedzi jak moje, jako
                            zlosliwosci lub zniechecen, lecz... nie wiem, jak to wytlumaczyc: czasami
                            decyzje zapadaja na cale zycie, a czy ich sie zaluje lub nie - to inna sprawa.
        • Gość: OZOSiak Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 19:07
          > ja sie zwalniam z tego byrdelu zwanego
          > michelinem bo juz mam dosyc patrzenia na to jak sie ludzi wykozystuje a co do
          > zarobkow to wcale nie jest tak pieknie jak wszyscy mysla bo pracuje ponad 7 lat
          > i zarabiam 1300 zl miesiecznie i wiekszosc tak zarabia mlodych ludzi

          Sprzedaj swój etat jedemu z setek, których widzę codziennie w okolicy Działu
          Zatrudnienia.
          No ZRÓB tą łaskę Człowiekowi piekielnie potrzebującemu. Może się nawet zapożyczy
          i da Ci parę tysiaków.
        • Gość: pracownik Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.barczewo.macrosat.pl 24.05.06, 21:50
          zwolnij sie jak najszybciej,chetnie sie zatrudnie na twoje miejsce
        • Gość: pracownik Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 12:41
          A ja pracuję z słuzbie zdrowia, mam studia wyzsze, uprawnienia zawodowe i
          zarabiam 1200
      • Gość: X-RAY Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: 194.39.141.* 23.05.06, 22:28
        sam jestem technikiem zmianowym i powiem tylko tyle nie znasz specyfiki pracy
        na zmianach i nie wiesz jak to jest procedury swoja droga a zycie swoja jestes
        rozliczany z kazdej minuty awarii wiec jesli zatrzymasz maszyne to jest ambaras
        nie zatrzymasz i zrobisz to fajnie a jak sie cos stanie kierownictwo chroni
        wlasna dupe i oczywiscie technik popelnil blad ale jak ten technik przez kilka
        lat nadstawial dupy dla firmy to nikt nie oponowal ze lamane sa przepisy BHP i
        wiekszosc awarii usuwanych jest niezgodnie z przepisami bo krotki czas awarii
        to potezne pieniadze ktore zostaly zaoszczedzone dla firmy wiec to tyle
        • Gość: gg Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: 194.39.141.* 25.05.06, 09:15
          ee
      • Gość: Adel Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 23:35
        Videodrome! Nie rozumiesz tego, że przepisy są łamane, bo normy produkcyjne są
        tak ustalone, że nie sposób się wyrobić. Takim normom winni są Francuzi i
        polscy kierownicy, którzy je zatwierdzają w obawie o swoje stołki.We Francji
        normy są inne. Potwierdzają to ludzie powracający ze szkoleń.
      • Gość: OZOSiak Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 18:54
        > Z artykułu wynika, że winny był poszkodowany, który nie wyłączył
        > maszyny, choć wg przepisów powinien był to zrobić.

        Na razie sa tylko domysły. Umierał w samotności. Operator wezwał Go, bo m.in
        pojawiły się NOWE, niepokojące dźwięki. Wezwał i poszedł.
        Powiedzcie mi: - jak serwisant ma ustalić i usunąć źródło nieporządanych, nowych
        - a więc i "podejrzanych" dźwięków na ZATRZYMANEJ maszynie?
        Może Wy umiecie robić cuda?
        Taśma ze świeżą mieszanką ("surową", niewulkanizowaną gumą) bywa niekiedy
        piekielnie kleista.
        Pozornie błahe roztargnienie, skupienie się na obiekcie pracy, niebezpieczne
        zbliżenie dosłownie kosmyka włosów do tej taśmy - może się równać śmierci.
        Oczywiście, tylko w b.nielicznych punktach "nitki" technologicznej.

        Cześć Jego pamięci, Człowieka zaangażowanego, koncentrującego się na pracy bez
        reszty.
    • Gość: Pracownik Bridgest Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 20:25

      W firmie Bridgestone u Japonczykow (Poznan), to jest nie do pomyslenia, aby
      przedkladac interes firmy ponad zdrowie, zycie pracownika, bezpieczenstwo jest
      na pierwszym miejscu!
      Wielokrotnie zdarzaly/zdarzaja sie sytuacje, kiedy ze wzgledu na koniecznosc
      smarowania, naprawy, korekty ustawienia maszyny, bezwzglednie maszyna byla/jest
      zatrzymywana wlasnie w tym celu. Nikt nie pytal ile to firme kosztuje. Przede
      wszystkim bezpieczensto ludzi, osob obslugujacych, zarowno operatorow, jak i
      obslugi technicznej z utrzymania ruchu. Zarowno sami Japonczyczy, jak i kadra
      zarzadzajaca (biurkowcy-garniturowcy) doskonale sobie zdaja sprawe z najwyzszej
      wartosci, jaka jest zycie i bardzo to szanuja. Zapewne wynika to z innej kultury
      Japonczykow, ktora przeszczepili z niej to co najlepsze w Poznaniu.
      Pozdrowienia dla pracownikow z Olsztyna.

      Glebokie wyrazy wspolczucia dla Rodziny tragicznie zmarlego.
      • Gość: bartas Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.160.232.10.olsznet.ec.pl 23.05.06, 21:36
        jaca........wsadz se leb w dupe i pierdnij...........moze to ci rozjasni umysl!!!!ktos ci chyba na serio placi za gadanie takich rzeczy.............

        a takie male sprostowanie do artykulu..........pawel nie byl pijany bo z nim rozmawialem przed odjazdem do pracy i wiem ze byl trzezwy!!!
        • Gość: Jaca [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 21:57
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: pyza Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 23.05.06, 22:06
            Żebyś ty był choć w połowie tak cienki jak ON!!!!daj spokój i uszanuj to co sie
            stało.Niech spoczywa w spokoju[*]
          • Gość: Jaca Ciekawe ktoz to... IP: *.d4.club-internet.fr 23.05.06, 22:19
            ... posluguje sie moim nickiem zeby sie podemnie podszyc.
            ZALOSNE!
        • Gość: Jaca Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.d4.club-internet.fr 23.05.06, 22:22
          Sluchaj no chlopczyku, skoncz mnie obrazac bo ja tego nie robie.
          Jak Cie nerwy ponosza to napij sie wody albo idz pobiegac, a nie bedziesz mi tu wrzucal gowniarzu.
          Po drugie naucz sie czytac, bo w artykule nikt nie pisze ze Pawel byl pijany, tylko ze zostanie to sprawdzone.
          • Gość: bartas Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 22:28

            Bujaj sie Jaca ze swoimi - zapewne oplaconymi komentarzami!!
            Pawel zylby do dzisiaj i cieszylby sie zdrowiem i dziewczyna, gdyby nie zadufane
            w siebie kierownictwo-m.in. tak zalosne, jak Ty krawatczyku...
            • Gość: Jaca Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.d4.club-internet.fr 23.05.06, 22:55
              Napisales juz podanie o zwolnienie z pracy?
              • Gość: Adel Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 23:54
                Wstyd mi, że pracuję w jednej firmie z Jacą. Widzę, że wyrasta z niego godny
                następca obecnych kierowników. Wszystkim pracownikom firmy radzę, aby
                zapisywali się do związku, bo jak będzie dużo członków, to zwiazek będzie
                stanowił siłę.
                • Gość: ja Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.olsztyn.mm.pl 24.05.06, 00:26
                  wszyscy nie macie racji,nie wiecie oco chodzi.Tam gdzie stal sie wypadek,jest to
                  hala magazynowa.Nikt tam nie pracuje.On sam mogl ta maszyne zalaczyc lub
                  wylaczyc.Na tej hali Pawel byl sam.Wszystko co piszecie nie ma nic wspolnego z
                  tym co sie wydarzylo.Czesc jego pamieci
              • Gość: lotnik Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.ols.vectranet.pl 02.06.06, 00:07
                Taki wykształcony jesteś człowieku a po POLSKU NIE UMIESZ PISAĆ.
          • Gość: pyza Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 22:31
            [*]
            • Gość: miz3 Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 00:28
              Jaca do mixera albo do zsypu z sadza
            • Gość: Owca Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 10:37
              Pyza o ktorej bedzie pogrzeb?|Daj znać.
      • Gość: ROBOL Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: 194.39.141.* 24.05.06, 10:28
        Cyba tu nie pracujesz lub jesteś menagerem działu HR.
        Doskonale wiesz iż praca na ruchu jest codziennością.
        • Gość: Jaca I czar Bridgestone'a prysl... IP: *.car.michelin.com / 141.194.5.* 24.05.06, 11:04
          ... a mialo byc tak pieknie.
          • Gość: gość DO JACA IP: *.car.michelin.com / 141.194.7.* 24.05.06, 13:20
            Jaca, ładnie to tak pisać maile z pracy? ;-)

            Nie no żartuje, temat poważny i bardzo przykry. Wspólczucia rodzinie...
        • Gość: Maly Kaziu Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 21:55
          Bardzo dobrze Robolu!!
          Jutro po porannym spotkaniu zameldujesz sie u mnie w HR, a jak nie to
          zapier...aj do roboty na konfekcyjne!!

          K.
      • Gość: Technik Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.06, 16:07
        Ciebie nikt nie pyta.Ty pytasz się technika ile czasu bedzie stała ,po czym
        odwracasz sie na pięcie i uciekasz na palarnię.Ja zostaję sam na maszynie i i
        ryzykuje życię .Nikt minie nie asekuruje.A po zakonczonej awarii to ja muszę
        się tłumaczyć czemu tak długo stała.
    • Gość: netix Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: 213.195.139.* 24.05.06, 13:49
      Pewnie nie wypowiadałbym się pod tym artykułem gdyby nie posty Jacy. W tym co
      pisze Jaca widać samozadowolenie rozdęte do chorobliwych rozmiarów i pogardę do
      ludzi, którym się gorzej powodzi niż jemu. Nie znam człowieka więc nie będę
      spekulował na temat jego osoby ale pozwolę sobie wtrącić, że jego zachowanie
      przypomina mi niegdysiejsze zachowanie części ludzi z tzw. "awansu
      społecznego". Fakt, że ludzie o mentalności Jacy zajmują stanowiska
      kierownicze, czy po prostu jakieś wyższe niż robotnik bardzo źle rokuje dla
      tego kraju.
      Wyrazy współczucia dla bliskich zmarłego.
      • Gość: Jaca Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.car.michelin.com / 141.194.7.* 24.05.06, 14:18
        Jaka kuzwa pogarde???
        Ile jeszcze mam razy napisac zeby taki jak Ty i inni zrozumieli ze nikim nie
        gardze!! Zrozum wreszcie czlowieku, ze doscy mam narzekania ludzi, ktorzy sa
        kowalem wlasnego losu (jak kazdy) i ciagle im zle, chocby zarabiali nie 1300(+
        duzy socjal) tylko 13000 to im bedzie zle. Odwal sie odemnie bo juz mam dosyc
        takich wtornych analfabetow jak Ty, nie umiejacych czytac ze zrozumieniem.
        Nie zajmuje stanowiska kierowniczego, nie uwazam sie tez za kogos wyzej niz
        robotnik bo nie mam pod soba zadnych podwladnych i pewnie nigdy nie bede mial
        bo wole pracowac (doceniany) jako specjalista, niz dyrygowac grupa ludzi, a
        jesli mowisz cos o awansie spolecznym to bardzo sie mylisz.

        P.S
        Jak to mozliwe ze ja sobie mowie spokojnie, nie bluzgam, nie obrazam (czego
        ludzie nie potrafia zrozumiec), a pojawilo sie juz pare postow z bluzgami, o
        ktore nikt sie slowem nie przyczepil. Widac ze ludze w tym kraju nadal
        popieraja chamskie i pozbawione argumentow wypowiedzi... Nie dziwne ze
        samoobrona nadal siedzi w sejmie, elektorat mierny, bierny ale wierny.
        • Gość: DLUGI Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 14:26
          JACA A MOZE TY JESTES PRZYDUPASEM CIOTKI JESTES ZALOSNY KOLES
          • Gość: ric Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.uwm.edu.pl / *.uwm.edu.pl 24.05.06, 14:34
            Wy ludzie wychowajcie sobie tego Jace. Gada takie bzdury, że sie można
            wyrzygać. Ten facet obraża was. Jest z kierownictwa i wie tyle co mu kapusie
            doniosą a później raczy wszystkich bździnami, w które juz uwierzył.
          • Gość: Jaca Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 21:59
            Dlugi..przeszkadza Ci, ze jestem kochajacy inaczej..zapewne chcialbys sprobowac
            mojej czarodziejskiej paleczki!
        • Gość: komtur Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 24.05.06, 15:04
          "Odwal sie odemnie bo juz mam dosyc
          takich wtornych analfabetow jak Ty, nie umiejacych czytac ze zrozumieniem."
          To uważasz za pochlebstwo?
          Nie plącz się w swoich argumentach i panuj nad swoimi emocjami.


          Wyrazy współczucia rodzinie
        • Gość: netix Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 16:38
          Ochłoń człowieku i sam przeczytaj swoje posty, ze spokojem i bez
          zacietrzewienia. Jesli co innego chciałeś w nich przekazać niż, to co
          odczytujemy, to znaczy, że ty jesteś wtórnym analfabetą i nie potrafisz
          przekazać swoich myśli pisząc. Mnie możesz obrażać, bo twoja opinia nic dla mnie
          nie znaczy. Współczuję ci.
          • Gość: gość Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 18:13
            Jaca dobrze gada i sie od niego odpier****
            • zeeen Jaca próbuje zwalić wine na pracownika ,który zgin 24.05.06, 18:53
              ął i osłania i wybiela swoimi postami pracodawcę,który jest odpowiedzialny za wypadek.
              Gdzie jest inspektor pracy,przecie musi takowy byc.Poza tym trzeba sprawdzić jakie procedury na stanowisku pracy miał ten nieszczęsnik i czy były one przestrzegane i wymagane przez nadzór ,czy były tylko na papierze ( w 90%) przypadków w tzw ISO czyli procedurach zapewqnienia jakości tak jest .Wszystko pod publiczke.człowiek się nie liczy.
              Do Henri-ego
              My name is Bond .... Zeeen Bond
              i mam licencje na zabijanie .......smiechem takich frajerów jak ty.
              Bój się bo cie wstrząsne i zamieszam :)
              • Gość: stomil-olsztyn Niezle chlopie bredzisz... IP: 5.6.2D* / *.club-internet.fr 24.05.06, 19:25
                Widac ze nie pracujesz w OZOSie i nie znasz zupelnie sytuacji. Pawel byl po
                wszystkich potrzebnych szkoleniach, a Twoje gadanie to jak narazie ciagle
                wychwalanie Bridgestone'a pod niebiosa, a jak sie okazalo g***no prawda jest to
                co mowiesz.
                Pozatym Jaca nigdzie nie mowil ze zwala wine na pracownika, wiec nie wiem skad
                ci takie bzdury do glowy przychodza.
                • Gość: PracBrid_QA Re: Niezle chlopie bredzisz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 21:45
                  Prosze nie obrazac mojej ukochanej firmy Bridgestone w Poznaniu.
                  To, ze w badziewiastych, totalnie beznadziejnych firmach, beznadziejne
                  kierownicto i marni pracownicy nie potrafia nie tylko zapewnic odpowiednich norm
                  jakosciowych oraz bezpieczenstwa dla siebie i uciekaja sie do tak prostackiego
                  postepku, jak falszowanie dokumentacji..to jest totalne nieporozumienie,
                  porazka. Oszukujecie nie tylko siebie, ale przedewszystkim Waszych szanownych
                  Klientow.
                  W naszej firmie na pierszym miejscu jest bezpieczenstwo, na drugim jakosc
                  produktu i satysfakcja Kilienta-rownorzednie.
                  Moj Boss z QA nigdy nie wypusci wyprodukowanej partii opon bez nalezytej
                  starannosci o jakosc opon-najwyzsza!!
                  poza tym mamy fajniutka asystentke :):) Edycie ;) niezle...wyposazona...;)mmmm...

                  Pozdr. Edyta i troszke wiekszy dekolcik poprosze :):)

                  G.


                  • Gość: Edyta Re: Niezle chlopie bredzisz... IP: 194.39.141.* 26.05.06, 08:45
                    Nie wiem kto to napisał, ale proszę, żeby sobie darował tego typu uwagi. To nie
                    jest miłe, tylko prostackie.
                    Linki do tego artykułu zaczęły krążyć po firmie, więc dotarły też do mnie. Może
                    nie powinnam tego w ogóle komentować, nie wiem. Proszę o usunięcie tego posta.
                  • Gość: Maciej Bridg. Re: Niezle chlopie bredzisz... IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.06, 15:58
                    Znasz nasz zakład wyłącznie z perspektywy pierwszego i drugiego piętra
                    biurowca .A może nawet z perspektywy krzesła ,lecz nie swojego ,bo skupiasz
                    się na krześle kogoś innego. Zapewniam cię że za dużo nie wiesz o faktycznej
                    jakości i bezpieczeństwie w naszej firmie ,a już tym bardziej z zagrozeń naszej
                    pracy. Wiesz tylko to co Tobie wpojono wraz ze sloganami. Poszerz swoje
                    horyzonty .Pamiętaj że technicy to ogniwo łączące pomiędzy produkcją ,a biurem
                    i wiemy wszystko. Włos na głowie by Ci się zjeżył .Może znajdzie się ktoś
                    odważny na forum i cię troszkę naprostuje.
                • Gość: Techik Bridgestone Prawda czarna jak GUMA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 21:59
                  Witam.
                  Jestem technikiem utrzymania ruchu w Bridgestonie.
                  Piszecie, iż u nas jest tak wspaniale, ale prawda jest czarna jak guma, w której
                  robimy.
                  Często za cichym przyzwoleniem szefostwa pracujemy na ruchu, pojedynczo i w
                  dziwnych miejscach. I wszystko jest OK. do momentu, gdy Tobie się noga nie
                  powinie lub coś od Ciebie chcą, bo po fakcie jak nie masz na papierze to dowalą
                  Tobie, żeby być samym krytym. Płaca jest u wykwalifikowanego technika/inżyniera
                  nierzadko specjalisty w swojej dziedzinie jak na Poznań średnia z wielkim minusem.
                  A co do człowieka, który zginą to WIELKIE WYRAZY WSPÓŁCZUCIA DLA RODZINY.
                  My tu żółć toczymy nad naszymi pracodawcami, a tam człowiek zginą i wszyscy
                  wiemy, że ani po nim, ani po nas firma nie będzie płakać.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Tech.Bridgestone Re: Prawda czarna jak GUMA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 22:28
                    Oj, gdyby Wieslaw i Koziolek wiedzial co my tak naprawde robimy na 3 zmianie
                    :):):):)
                    Prawda jest taka, ze wiekszosc czasu tak naprawde poswiecamy na gierki miedzy
                    soba oraz w sieci.
                    Doskonalimy rowniez umiejetnosc czarowania swoich przelozonych :):):)

                    Tech.Zm.
            • Gość: netix Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 19:18
              Ty gościu też dobrze gadasz ale mam propozycję: wyskocz do mnie z takim tekstem
              w realu bohaterze internetowy ... masz cos jeszcze do powiedzenia, to pisz
              chętnie się pośmieję.
        • Gość: mucek1 Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.olsztyn.mm.pl 24.05.06, 19:20
          Twa buta nie zna granic.Wypominasz ludziom ich braki edukacyjne,a sam kolejny już raz jak zdążyłem zauważyć piszesz z błędani ortograficznymi,np.ode mnie pisze się oddzielnie a nie razem(tylko na tym forum zrobiłeś tego typu parę błędów).Nie martw się więc proszę o te kierownicze stanowisko,bo ono do czegoś zobowiązuje!
          • Gość: Alla Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 22:48
            mucek alesz ty jestez wykrztalcony gagatek
            lobie takih gogosiuw oni omieja dpaci o prawdziwe kobiety
            napewno pszypadli bysimy sabie do gostu
            co ty na to pszystojniako ?
            zadzwon do mnie misiako miensniako wawaaaa.. kocurko
            czekam

            Alla
    • Gość: anonim Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 24.05.06, 19:23
      nasi sa najgorsi(personalni kierownicy), bardzo dobrze sa oplacani przez
      francuzow, dlatego robia wszystko, zeby nie stracic tej posady i to glownie ich
      wina, ze ta tragedia miala miejsce. plany z roku na rok tylko podwyzszaja, a
      potem sie dziwa, ze sa wypadki. a jak mozna uniknac wypadkow jezeli czlowiek
      musi coraz wiecej robic, a czasu na to jest tyle samo co przed zwiekszeniem
      produkcji. wogole jak to byc moglo, ze ten chlopak byl sam? a gdzie byl wtedy
      operator!? powinno byc conajmniej 2 ludzi!
    • Gość: wan Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.barczewo.macrosat.pl 24.05.06, 21:48
      Jestes chorym prymitywem,zwolnij sie to tobie ulzy,zamiast opluwac innych,nie
      powinienes tam pracowac,a moze juz cie zwolnili za kradziez lub pijanstwo ci
      francuzi lachy
    • Gość: Pracownik Bridgest Prawda czarna jak guma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 22:05
      Witam.
      Jestem technikiem utrzymania ruchu w Bridgestonie.
      Piszecie, iż u nas jest tak wspaniale, ale prawda jest czarna jak guma, w której
      robimy.
      Często za cichym przyzwoleniem szefostwa pracujemy na ruchu, pojedynczo i w
      dziwnych miejscach. A i czas ciągle nas goni, bo jesteśmy rozliczani przez BSE z
      każdej minuty postoju na tonę przerobionej gumy. I wszystko jest OK. do momentu,
      gdy Tobie się noga nie powinie lub coś od Ciebie chcą, bo po fakcie jak nie masz
      na papierze to dowalą Tobie, żeby być samym krytym. Płaca jest u
      wykwalifikowanego technika/inżyniera nierzadko specjalisty w swojej dziedzinie
      jak na Poznań średnia z wielkim minusem.
      A co do człowieka, który zginą to WIELKIE WYRAZY WSPÓŁCZUCIA DLA RODZINY.
      My tu żółć toczymy nad naszymi pracodawcami, a tam człowiek zginą i wszyscy
      wiemy, że ani po nim, ani po nas firma nie będzie płakać.
      Pozdrawiam
      • Gość: Maly Kaziu Bridges Re: Prawda czarna jak guma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 22:15
        Wielcy mi technicy od siedmiu bolesci. Wiecznie narzekaja, ze az tak
        zapracowani, ale siedziec w necie i bajki opowiadac konkurencji to maja czas,
        tak jak maja czas siedziec i w ogame grac.
        Ale przebrala sie miarka, jutro Wisnia Wisniewski zablokuje -na polecenie
        Waszego bezposredniego szefa Wieslawa- wam net!!
        W koncu moze wezmiecie sie do uczciwej roboty, a jak nie to bedziemy musieli sie
        rozstac, bez zalu z naszej strony.
        Bridgestone, Japonczycy tak uczciwie, godnie Wam placa, a wy tak na nich
        narzekacie. Wstydzilibyscie sie, brak wam nie tylko godnosci i posznowania
        pracodawcy, ale i honoru. Wieczne krytykanstwo i narzekanie. Typowi polaczkowie.

        K.
        • Gość: ZAZUM Re: Prawda czarna jak guma IP: 194.39.141.* 25.05.06, 09:02
          CZY TO PISAŁ JAKIŚ PALANT CZY KOMPLETNY MATOŁ - NA PEWNO JEDNO I
          DRUGIE .
        • Gość: x-ray Re: Prawda czarna jak guma IP: 194.39.141.* 26.05.06, 00:42
          Co ty wiesz o pracy technika widzisz to co tobie sie podoba w jego pracy czyli
          czas gdy nie jest na awarii ale gdy jest nie masz zielonego pojecia co robi i
          jak to robi ty poprostu zglaszasz problem maszyna mi nie dziala -wiedz jedno
          mału kaziu z jeszcze mniejsza główką gdyby wiedza jaka musi dysponowac technik
          Bridgestone nagle znalazła by sie w twojej głowce to wiesz co by się stało ?łeb
          by tobie rozerwało tak to jest twój świat zaczyna sie i konczy przy jednej
          maszynie ktorej nie potrafisz czesto prawidlowo obslugiwac -szkoda słów
      • Gość: Tech.Bridgestone Re: Prawda czarna jak guma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 22:27
        Oj, gdyby Wieslaw i Koziolek wiedzial co my tak naprawde robimy na 3 zmianie
        :):):):)
        Prawda jest taka, ze wiekszosc czasu tak naprawde poswiecamy na gierki miedzy
        soba oraz w sieci.
        Doskonalimy rowniez umiejetnosc czarowania swoich przelozonych :):):)

        Tech.Zm.
        • Gość: ZAZUM Re: Prawda czarna jak guma IP: 194.39.141.* 25.05.06, 08:53
          JESTEM CIEKAW CO ZA PALANTY TO PISAŁY - JEDNO JEST PEWNE - TO
          KOMPLETNE KMIOTY
          • Gość: ZAZUM Re: Prawda czarna jak guma IP: 194.39.141.* 25.05.06, 09:05
            DLA WYJAŚNIENIA DODAM ,ŻE MOJA OPINIA DOTYCZY TEKSTÓW , KTÓRE
            KOMENTUJĄ TEKST PODSTAWOWY - CHOCIAŻ Z RACJI TEGO ,ŻE KOMENTOWAŁY GO
            KOMPLETNE KMIOTY WĄTPIE ŻEBY ZROZUMIAŁY POWYŻSZE WYJAŚNIENIE.
            • Gość: Bodek Re: Prawda czarna jak guma IP: *.olsztyn.mm.pl 25.05.06, 19:29
              Czytajac te madre wypowiedzi nadzoru i podwladnych,doszedlem do jednego
              wniosku ,iz wyzsze wyksztalcenie nie wszystkim powinno byc dane bo to
              nobilituje i powinno zmuszac do myslenia,a te wypowiedzi swiadcza o
              prymitywizmie i malostkowosci Panow piszacych.---ZGINOL -CZLOWIEK -----
              Pomyslcie..
        • Gość: Maciej Bridgestone Odpowiedż na post Tech.Bridgestone IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.06, 15:32
          Odpowiedż na post "Tech.Bridgestone".
          Nie podszywaj się za technika żałosny człowieku.To nieudolna prowokacja z
          twojej strony.Masz mgliste pojęcie o naszej pracy i zagrożeniach które na nas
          czychaja.Gdybyś był technikiem to byś wiedział że link do tego artykułu
          otrzymaliśmy od naszych przełożonych w celu zapoznania sie z tą tragedią i
          wyciagnięcia wniosków na przyszłość.Oni również zagladają na to forum z czego
          jestem zadowolony,bo dzięki temu być może poprawi się bezpieczenstwo pracy
          techników.
    • Gość: cykl Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.olsztyn.mm.pl 25.05.06, 20:23
      Jaca - masz moje poparcie. Większość uczestników tego forum czyta bez
      zrozumienia tekstu.
      Bezsprzecznym jest sam fakt, że stała się tragedia ale czy w innych dziedzinach
      życia nie giną ludzie np. kierowcy, policjanci itd.
      Pozdrawiam Cię JACA
      • Gość: Kasia Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.cust.tele2.ch 26.05.06, 17:18
        Wyrazy szczerego wspolczucia dla rodziny,przyjaciol i najblizszych Pawla. Niech
        Ci Ziemia lekka bedzie...
      • Gość: ebenezer Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 19:42
        Po pierwsze - wyrazy współczucia dla rodziny naszego kolegi
        Po drugie - na naszym dziale tak jak i w calym zakładzie wszyscy widzimy całkiem sporo ludzi pokroju Jacy kimkolwiek on jest i jakąkolwiek funkcje pełni w naszej firmie.
        Po trzecie szczerze współczuje jego ewentualnym podwładnym jesli ma takowych
        Wszyscy dobrze widzą jaka ilość ludzi pracuje w gipsach, bandażach i opatrunkach i jest zmuszana do przacy mimo zwolnień lekarskich - notabene nierzadkie są przypadki sugerowania wzięcia urlopu w miejsce zwolnienia - wszystko w imię pnących się w górę słupków statystyki. W świetle różnego typu akcji np. likwidacja mineralnej w butelkach bo się ktoś niby pokaleczył - to żenujące i żałosne
        • Gość: Michelin Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: 84.7.77.* 28.05.06, 20:38
          Pacuje w Michelin od 10 lat i na prawdę nie widziałem, aby ktoś pracował na
          stanowisku w gipsie. Poza ty sam miałem wypadek i najnormalniej w świecie
          poszedłem wtedy na zwolnienie. A co do chodzenia na urlopy zamiast zwolnień to
          znam takich co sami wybierali urlopy - moim zdaniem niesłusznie.
          • Gość: ebenezer Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 19:02
            pracuje w Michelin aktualnie i od kilku lat ładnych zresztą i jakbyś się przeszedł po naszym zakładzie to znajdziesz nawet kilka takich przypadków.
            BTW ludzie wybierają urlop w miejsce zwolnienia niekoniecznie z własnej woli.
            Wystarczy zresztą porównać statystyki BHP z licznikami dni bez wypadku na wydziałach. Wyniki mogą być zastanawiające. Inspektorzy piszą czasem raporty, które potem giną w szufladach kierowników.
          • Gość: ebenezer Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 19:05
            Gościu Michelin - nie twierdzę,żę nie ma takich, którzy biorą urlop z własnej woli w miejsce zwolnienia - ale niestety są również przypadki gdy bywają do tego zmuszani.
      • Gość: ebenezer Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 19:55
        Tak poza wszystkim: zauważcie że w większości przypadków to nasi wspaniali polscy przełożeni chcący się wykazać w swym pędzie do kariery wynikami i statystykami zmuszają rodaków do tak niewolniczej pracy w nierzadko skandalicznych warunkach - powiecie że przesada popracujcie na walcowni, konfekcji, przy rozpuszczalnikach - a przecież w naszym zakładzie nie ma I grupy i szkodliwych warunków pracy.
        • Gość: pracownik Michelin Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.gprspla.plusgsm.pl 27.05.06, 10:24
          Edouard Michelin, szef światowego koncernu produkującego opony Michelin, zginął
          w piątek, gdy łódź rybacka, którą płynął, zatonęła w okolicach wyspy Sein u
          zachodniego wybrzeża Francji - poinformowała francuska żandarmeria.

          O co mi chodzi, wiem ze szef nie zginal w wypadku przy pracy jak Pawel, ale
          jestem ciekawy jak zachowa sie firma. Pewnie bedzie zaloba albo cos. Wedlug mnie
          czlowiek to czlowiek i nie zaleznie od zajmowanego stanowiska powinnien byc
          potraktowany tak samo z szacunkiem przez firme. Pokoj ich duszom [']['][']
          • jana2706 Re: Śmierć pracownika w fabryce opon 27.05.06, 10:40
            niech odpoczywaja w pokoju :(
          • Gość: ebenezer też jestem ciekaw jak zachowa sie firma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 10:45
            Michelin has just learned the tragic news of the accidental death of Mr. Edouard Michelin, the company's co-Managing Partner. It is an immense sadness for his family, as well as for all of our 130,000 Michelin employees throughout the world.

            też jestem ciekaw jak zachowa sie firma ...
            • Gość: ebenezer Re: też jestem ciekaw jak zachowa sie firma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 10:56
              Odpowiedź już znamy - na wydziały wrócili z biurowca mistrzowie zmianowi i przywieźli wydrukowane ekspresowo klepsydry...

              Niech spoczywają obaj w pokoju ... wiem, że może wg niektórych nie można tego w żaden sposób porównywać ale jak w poście powyżej - człowiek to człowiek
              • jana2706 Re: też jestem ciekaw jak zachowa sie firma 27.05.06, 10:59
                :( (*)
              • Gość: pracownik Re: też jestem ciekaw jak zachowa sie firma IP: *.barczewo.macrosat.pl 27.05.06, 11:20
                Przeciez byly tez klepsydry Pawla,nie zeruj na tragedii
          • Gość: pracownik Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.barczewo.macrosat.pl 27.05.06, 11:19
            Zerujesz na nieszczesciu,a co ma zrobic firma,to sa dwie tragedie dla
            firmy,tylko ta druga moze miec kosekwencje na 100 000 pracownikow
            • Gość: ebenezer Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 11:25
              Przepraszam jeśli ktokolwiek odniósł takie wrażenie - nie to było intencją mego postu - chodzi jedynie o istniejące dysproporcje nie zawsze uzasadnione - tak jak powyżej człowiek to człowiek i rodzinom obu tak samo współczujemy.
              Co do konsekwencji - to bez przesady - to zarząd decyduje - nie pojedyncza osoba.
              Wiem i rozumiem że szef to nie pracownik i vice versa i nie o taką dyskusję tu chodzi - chodzi o szacunek dla pracowników niezależnie od miejsca w jakim pracują i funkcji jaką pełnią.
            • Gość: ebenezer Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 11:33
              Odrywając sie na moment od głónego - jakże tragicznego wątku - należy się zastanowić czemu takie zdarzenia mają miejsce - po częsci słychać głosy na temat związków zawodowych - to prawda, że są źle oceniane przez część załogi. Niezbyt wiele robią na rzecz pracowników i ochrony ich praw - może w ich szeregach brak właściwych osób? jednocześnie trzeba sobie zdawać sprawę, że z powodu tego braku zaufania brak w nich właściwych osób - ale bez związkowców nie ma związków. Błędne koło się zamyka - kto powinien zrobić pierwszy krok?
              BHP? - pracownicy tego pionu zdają się naginać troszke rzeczywistość do potrzeb statystyki - z całym szacunkiem dla Ich pracy - albo jest wypadek w pracy albo go nie ma - nie ma sytuacji pośredniej, która tłumaczy pracujących z gipsami i opatrunkami.
          • Gość: Tech. Bridgestone Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.icpnet.pl 27.05.06, 18:31
            praca technika nie jest wcale łatwa ciągłe szkolenia które umozliwiaja nam
            prace, nieraz praca w bardzo ciężkich warunkach, ale nasza Firma star się
            zapewnić nam pracę w jak najbezpieczniejszych warunkach, reszta należy już
            tylko do rozwagi pracownika (oczywiście zdażają się też sytuacje których nie da
            się przewidzieć)jako technicy pracujemy w zespole w którym mamy do swoich
            współpracowników pełne zaufanie.
            SZCZERE WYRAZY WSPÓLCZUCIA DLA RODZINY TRAGICZNIE ZMARŁEGO
            • Gość: olo Czy dawniej lepiej sie pracowało w ozosie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 21:56
              • Gość: olo Re: Czy dawniej lepiej sie pracowało w ozosie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 22:01
                Pytam sie tych z najdłuższym stażem. Czy lepiej sie pracowało w Ozosie czy
                teraz w Michelinie? Lepiej tzn bezpieczniej, zdrowiejLepiej tzn czy relacje
                miedzy kadra a pracownilami były lepsze niz obecnie? Lepiej czy zarabialiscie
                relatywnie więcej/ Lepiej czy sprawy socjalne, zdrowotne, mieszkaniowe i tp
                były poróenywalne a moze korzystniejsze.
            • Gość: Techik Bridgestone Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 21:11
              Witam.
              SZCZERE WYRAZY WSPUŁCZUCIA DLA PANA PAWŁA.
              Czytając na forum te wypowiedzi w nim zamieszczone to można znaleźć całe
              spektrum wykształcenia i kultury własnej moich współpracowników . Za te
              logiczne i inteligentne dziękuję, bo przynajmniej pokazują, że w Poznaniu nie
              tylko totalni imbecyle, półgłówki i erotomani pracują.
              A odnosząc się do poprzedniej wypowiedzi:
              1) tą wypowiedź pisał chyba mechanik, bo tych szkoleń przynajmniej ja za wiele
              dotychczas nie miałem.
              2) a co do zaufania to jesteś chyba bardzo młodym technikiem, o ile jesteś nim.
              W utrzymaniu panuje jedna zasada, której współpracownicy mnie nauczyli  :
              „Umiesz liczyć licz na siebie i nie ufaj nikomu poza sobą.”

              Pozdrawiam
              Autor „Prawda czarna jak GUMA”

              P.S. Wyrazy uznania dla „Zmianowych”. Kawał dobrej roboty robicie.
    • Gość: Poznań Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.icpnet.pl 07.06.06, 01:04
      Gdzie są inteligentni ludzie na tym forum?????????
      Czy ktoś z was przeczytał artykuł który komentuje, czy tylko jego tytuł?????
      Plujecie na zakład w którym pracujecie, na wasze kierownictwo, na waszych
      przełożonych i na SIEBIE NAWZAJEM, czy ktoś z was doczytał w tym artykule co
      się stało????? Oprucz dwoch osób chyba nikt.
      ZGINOŁ MŁODY CZŁOWIEK, złóżcie kondolencje jego rodzinie napiszcie że był
      dobrym człowiekiem, kolegom, pracownikiem, technikiem, a nie plujcie na siebie
      i na wszystko dokoła, to nie miejsce na to.
      [*]

      technik dzienny
      Bridgestone
    • Gość: Technik z poznania Re: Śmierć pracownika w fabryce opon IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.07, 10:26
      Upłynęło już sporo czasu od śmierci Pawła.Prawie rok od wypadku...Jego śmierć
      utkwiła mi na długo w pamięci.Jedyne co łączy mnie z nim to wykonywany
      zawód,pośpiech,braki kadrowe i naciski przełożonych o skracanie czasu przestoju
      maszyn.To dość osobiste i wrecz może niestosowne pytać o szczegóły śledztwa.O
      ustalenia prokuratury i biegłych sądu pracy co do pośrednich i bezpośrednich
      przyczyn wypadku.Ale czy mógłby ktoś z was drodzy olsztynianie podzielić się
      tymi bolesnymi wiadomościami?Być może ta informacja pomoże uniknąć w
      przyszłości podobnego wypadku w innych zakładach. Z wyrazami szacunku dla
      rodziny i bliskich. Technik z poznania.
      • Gość: blu Re: Śmierć pracownika w fabryce opon do Jacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 22:32
        DAJCIE SPOKÓJ, TY TEŻ. JEŻELI CZUJESZ SIĘ TAK PEWNIE. TO MOŻE SPRÓBUJ
        ZAINTERESOWAĆ SIĘ SPRAWĄ ŚMIERCI KOLEGI Z PRACY I JĄ WYJAŚNIĆ. MYŚLĘ, ŻE TWOJA
        ODWAGA POZWOLI CI ZWRÓCIĆ SIĘ DO PRZEŁOŻONYCH I ODPOWIEDZIALNYCH ZA WYPADEK Z
        POLECENIEM WYJAŚNIENIA TEJ SPRAWY. PO CO MASZ GADAĆ I PISAĆ PO PÓŻNICY. TYLKO
        NAPISZ JAK ZAŁATWIŁEŚ SPRAWĘ.
        • Gość: ? Re: Śmierć pracownika w fabryce opon do Jacy IP: 88.156.63.* 05.07.07, 20:34
          TO STRASZNE CO SIĘ TAM DZIEJE !
          • Gość: babajackowa Re: Śmierć pracownika w fabryce opon do Jacy IP: *.ols.vectranet.pl 05.07.07, 20:40
            ? ale się tu ktoś przed chwilą wysilił.I po to tylko wyciągnął stary wątek?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka