kecawy
29.05.06, 08:39
Patrząc na olsztyńską scenę polityczno-osobowościową to mamy do
wyboru Szmita albo Małkowskiego.
Jeden z prawicy i popierających go ugrupowań centrowych, ruchów
chrześcijańskich drugi ze lewicy i wspierających ją zielonych z
odcieniami,,tęczowośći”. Jeden katolik od zawsze drugi neofita.Jeden
reprezentuje to, co nazwać można tradycją, konserwatyzmem, drugi liberalizm,
kosmopolityzm.Jeden działacz opozycji antykomunistycznej i więzień stanu
wojennego.Drugi to ten, co stan popierał, legitymizował a wykluwające się
wolne słowo za cenzorskie pieniądze likwidował
. Co wybierze czerwony Olsztyn? Czy czerwień naszego miasta to tylko kolor
rzodkiewki? Czy tylko warstwa wierzchnia, urzędnicza jest różowo-pomarańczowa
czy też opisuje je nasze miasto biel biel orła symbolizującego naszą
Ojczyznę?.
Jak wy mając tych dwóch realnych kandydatów wybieracie?