Gość: esteta
IP: proxy / 213.25.179.*
29.01.03, 08:49
Moi sąsiedzi mają psy.Pani z I p opiekuje się stadem kotów.
Wszędzie śmierdzi.Psy szczekają od rana do rana.Zadowoleni właściciele
wychodzą do pracy a psy wyją,wyja.
Rano i wieczorem po ulicy biegają małe i duże bydlaki bez kagańca,bez opieki.
Trawniki i chodniki są obsrane.Nie można bezpiecznie przejść.
Policji i Straży Miejskiej nigdy nie widziałem.
Tak wygląda życie na początku XXI wieku w mieście wojewódzkim Olsztynie.
Wolałbym jednak mieszkać w Europie.