Gość: Hakenbu
IP: *.wspiz.edu.pl
02.02.03, 10:18
Iława to z pewnością najpiękniejsze i najbardziej przyjazne dla mieszkańców
miasto w województwie Warmińsko - Mazurskim. Odkąd 5 lat temu za sprawą mojej
rodzicielki opuściliśmy je w poszukiwaniu tzw. "szerokich perspektyw" do
samej Warszawy, nie może opuścić mnie żal, że w ogóle do tego doszło.
Piszę to rzecz jasna z perspektywy byłego mieszkańca.
Co do punktu widzenia turysty jest nieco gorzej choćby z racji strasznej
mizerii hotelowej grodu nad Jeziorakiem. Miasto jest ładne i zadbane, ale
wciąż zbyt mało jest dbałości o przyjezdnych.
Wynika to głównie z braku jasno określonej strategii rozwoju miasta. Albo się
stawia na turystykę i są tego określone konsekwencje, albo na rozwój
gospodarczy poprzez napływ nowych inwestycji w sektor produkcyjny.
Poprzedni burmistrz Adam Żyliński tak bardzo uwierzył, że Iława moze być
jednocześnie potęgą przemysłową i turystyczną, że do dziś miasto to nie jest
ani jednym ani drugim.
Prawda - rozwija się gospodarczo lepiej niż choćby sąsiednia Ostróda, ale
wciąż wysokie bezrobocie nie poprawia nastroju mieszkańców.
Zawodzi promocja miasta. Iława ma spore ku temu podstawy by skutecznie
rywalizować z Mikołajkami czy Giżyckiem. To jednak w Mikołajkach powstał
olbrzymi kompleks hotelowy "Gołębiewski". W świadomosci Polaków na hasło
Mazury pojawiają się: Giżycko, Śniardwy, Niegocin, Mrągowo, Kruklanki, itp.
Mało kto zdaje sobie sprawę, ze jeszcze pobad 130 km na zachód to nadal są
Mazury obfitujące w przepiękne lasy i jeziora.
To wszystko sprawia, że któregos dnia z pewnoscią do Iławy powrócę już na
stałe...jak zarobię trochę grosza na budowę hotelu, albo chociaż niedużego
pensjonatu.