21.02.03, 10:16
Jutro mam dwa egzaminy i jedno zaliczenie,więc sie nie pojawie,ale myśle ze i
tak nikogo to nie zmartwi,bo ostatnio tylko mika i ja o czyms staramy sie
pogadac.Jak tak dalej bedzie to ograniczymy sie do gadu gadu,bo i wiecej i
szybciej,ale ja nie o tym chciałam.Powiedzcie czy macie jakies sposoby na
stres np.przed egzaminem,waznym spotkaniem itp.?Jestem ciekawa jak sobie z
tym radzą inni-pozdrawiam wszystkich mocno do pogadania pewnie dzis i w
niedziele ,albo dopiero w poniedziałek
;-)))angi
Obserwuj wątek
    • mika_1 Re: Egzaminy 21.02.03, 21:08
      Cóż - egazminów w życiu wiele było, więc i wiele nerwów. Osobiście nie należę do osób, które potrafią codziennie po 5 stron uczyć się czegoś - ja wolę konkretnie - całą książkę i już. I wbrew pozorom, chyba więcej zapamiętuję, posiadam jakieś ogólniejsze spojrzenie na temat. Pamiętam takie sesje, kiedy mieliśmy po 10 egzaminów - istny maraton, co drugi dzień egzamin... Wtedy czytało się jedną książkę, szło zdawać, po powrocie nastepna i tak dalej... To były czasy... Ale wracając do tematu... Osobiście wolę iść na pierwszy ogień - najgorsze jest dla mnie czekanie, a nie daj Boże jeszcze wysłuchiwanie tego, co mówią inni po wyjściu z sali. (Angela, na maturze zabijał nas Kadaf, który wychodził jako pierwszy i opowiadał bzdury...;)) Poza tym staram się podejść do tego tak, że jeśli mi się nie uda, to poprawię... Końca świata nie będzie... Zazwyczaj jednak przed egzaminem staram się izolować, nie słyszeć nic i nic już nie czytać, bo wtedy zawsze okazuje się, że czegoś tam nie wiem, albo wiem, ale nie do końca... Jeśli się przygotujesz jakoś tam, to zawsze używając mózgownicy, można coś wykoncypować...
      Tego też Ci życzę - minimum nerwów, maksimum rezultatów (tylko nie spadnij potem ze schodów) i opowiedz nam w poniedziałek, jak było.
      Pozdrawiam, Mika :)
      • angela-rt Re: Egzaminy 21.02.03, 21:22
        Jeśli chodzi o jutrzejsze egzaminy,to uwierz mi nic a nic sie nie boje-samo
        zycie-mikrosocjologia i socjologia kultury-wystarczy ruszyc mozgownicą i
        wesprzec sie doswiadczeniami z zycia,popartymi dośc ciekawymi wykładami jakie
        miałam,bedzie dobrze..a schody?-bede trzymać fason ha ha-opowiem,opowiem....
        ;-)))angi
        • mika_1 Re: Egzaminy 21.02.03, 23:03
          Trzymaj, trzymaj ;) - czekam na wieści już "po" :)
          • angela-rt Re: Egzaminy 22.02.03, 19:40
            no i poszło bez bolu,prace napisałam z mikro,a z kulturu odpowiedziałam ustnie
            i dostałam 5 ,ale jestem kujon...tak jak mowiłam ruszyc troche mozgownicą a
            bedzie git...jesli nchodzi o szalenstwa to jak widac jestem o tej porze w domu
            czyli szybko sie skonczyło,ale dobrze pozdrawiam wszystkich w stanie
            niewaszkosci-----jak sie pisze nie pytajcie dzisiaj he he he
            ;-)))angi
            • mika_1 Re: Egzaminy 23.02.03, 11:14
              No to, gratulacje:) Dobrze, że wszystko tak gładko poszło:) Ja właśnie wstałam - miałam okazję być wczoraj na imprezie, gdzie większość gości osiągnęła już stan nieważkości przed północą.... ;) Ale zabawa była super, będzie co wspominać w długie zimowe wieczory, których nam jeszcze trochę zostało do wiosny...A tak na marginesie, to dzisiaj jest piękna słoneczna pogoda.... Aż chce się żyć:)
              Pozdrawiam, Mika:)
              • angela-rt Re: Egzaminy 23.02.03, 18:12
                no i wyjasniła sie pisownia slowa niewazkosc,bo ja wczoraj to miałam problemy
                ze skleceniem zdania,nie mowiąc juz o poprawnosci ortograficznej...co do pogody
                sloneczko pieknie swieciłio bylismy na kjs-ie poswieconym pamieci Mariana
                Bublewicza,pieknie, wiosne czuc bylo,jednak po paru godzinach paluszki bolały
                z zimna.Hołek piknie rolował,dobrze ze mu sie nic nie stało....wyglądalo
                nieziemsko
                ;-)))angi
                • mika_1 Re: Egzaminy 23.02.03, 23:22
                  Hmmm, czy można pięknie rolować? Ja, jako laik mam pewne wątpliwości, ale chylę czoła przed Tpbą, Angela;) Wnioskuję więc, że można:)
                  A swoja drogą, to już 10 lat - jak ten czas szybko leci....
                  • angela-rt Re: Egzaminy 24.02.03, 19:37
                    Mozna pięknie rolować,nawet brawa za to dostać,nie bylo to bezpieczne bo bez
                    kasku i pasow,ale udało sie wyjść cało z opresji...mowiąc ze pieknie rolował
                    nie miałma na mysli tragicznej strony tego zajścia a jedynie spektakularną,nic
                    mu sie nie stało i dzieki za to niebiosom
                    ;-)))angi
                    • mika_1 Re: Egzaminy 24.02.03, 20:57
                      No to całe szczęście, że nic mu się nie stało:) Bo inaczej nie mógłby cieszyć naszych oczu w reklamach chipsów Lays (chyba tych?). Niezłe ciacho z tego Hołka;) A tak na marginesie, to chciałabym się kiedyś przejechać taką fajną furą, która ma kopnięcie, z której można coś wydusić.... Hmmmm, marzenie ściętej głowy;)
                      Pozdrawiam, Mika:)
                      • angela-rt Re: Egzaminy 25.02.03, 18:09
                        a ja jechałam taką rajdowką na siedzeniu pilota z rajdowym kierowcą-przezycie
                        nieziemskie strach się bać....
                        ;-)))angi
                        • mika_1 Re: Egzaminy 25.02.03, 20:24
                          Wow, ale Ci zazdroszczę:) Ja póki co mam może bardziej przyziemne marzenia - jakaś super fura z potężnym kopem do pojeżdżenia osobiście.... Myślę, że to również dostarczyłoby mi nieziemskich wrażeń:)
                          • bob-budowniczy Re: Egzaminy 27.02.03, 10:45
                            A ja jutro egzaminuje - ale tylko 9 osób - 3 poprawkowiczów i 6 osób które nie
                            mogły przyjść na pisemny...
                            • angela-rt Re: Egzaminy 27.02.03, 11:16
                              No to trzymaj sie bob, my bedziemy trzymac kciuki,glowa do gory
                              ;-)))angi
                              • mika_1 Re: Egzaminy 27.02.03, 11:19
                                Bob, ale nie bądź taki straszny zgred i daj im zdać... Wiesz - ciężkie jest życie studenta.... ;)
                                pozdrawiam, Mika:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka