Dodaj do ulubionych

trzaskanie- (nowa) stara tradycja?

IP: *.olsztyn.mm.pl 12.09.06, 13:09
Ostatnio mialem przyjemnosc byc na zaslubinach na Slasku i ku mojemu wielkiemu
zdziwieniu dowiedzialem sie, ze dzien przed slubem (weselem takze) jest tak
zwyczaj jak "trzaskanie" (u nich sie to wymiawia czaskanie). Ludzie przychodza
i tluka szklo (tj porcelane) wywolujac pana mlodego i panne mloda z dmu panny
mlodej i kaza im to sprzatac. Kiedy jeden z przyszlych malzonkow sprzata drugi
obsluguje gosci przynoszac im wodke i ciasto. Zabawa trwa dopoki nie skonczy
sie porcelana i dopoty nie zostanie posprzatany ostatni skrawek szkla. Goscie
spokojnie oddalaja sie po tym do domu, napici i najedzeni ciastem, by
nastepnego dnia pojsc na wesee i zaslubiny do kosciola....
Kiedy opowiadalem ostatnio mojej babci, o tej slaskiej tradycji powiedziala,
ze u nas rodowici warmiacy i mazurzy (Ci, ktorzy za wujkow lub ciocie mieli
kiedys rodowitych niemcow) tez znaja ten zwyczaj. Teraz na naszych terenach
zapomniany, ale podobno kiedys jeszcze praktykowany! slyszeliscie kiedys o
czyms takim u nas?
Dajcie znac. Bo zachwycajac sie folklorem slaskich tradycji dowiedzialem sie,
ze to wszysko u nas tez juz kiedys kiedys bylo!
Czekam na wasz odzew
Obserwuj wątek
    • Gość: Ruhe Re: trzaskanie- (nowa) stara tradycja? IP: *.pools.arcor-ip.net 12.09.06, 14:11
      Podjrzewam, ze zwyczaj ten pochodzi z niemieckiego "Polterabend", czyli zabawie
      w przeddzien slubu polaczonej z tluczeniem szkla, porcelany, tudziez innych
      wyglupow, np. przerzucanie rolki papieru toaletowego przez dach domu pana/panny
      mlodej (a ile potem sprzatania......)
      W uproszczonej formie to po prostu wieczor kawalerski/panienski.

      PS. Zanim fachowcy mnie skrytykuja: to tylko moje przypuszczenie!!
      • Gość: ryba696 Re: trzaskanie- (nowa) stara tradycja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 15:15
        Tak kiedyś był taki zwyczaj u nas, dobrych pare lat temu byłam świadkiem takiego tłuczenia szkła we wsi Łupsztych, byłam tam wtedy na biwaku i nie wiedzieliśmy o co chodzi dopiero ktoś z ludzi mieszkającym w tej wsi nam wytłumaczył.Miało to zapenić młodym szczęście i dostatek. Może stąd bierze się zwyczaj mówienia że jak coś sie potłucze to na szczęście.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka