Dodaj do ulubionych

2-latek w Olsztynie

IP: *.ols.vectranet.pl 14.09.06, 20:45
Co można robić z dwulatkiem w naszym nudnym mieście,oprócz: szaleństw w
salonach zabaw , odwiedzin w teatrze lalek , wizyty w muzeum przyrody . Może
znacie jakieś zajęcia dla malucha i jego mamy ?
Obserwuj wątek
    • lustroo Re: 2-latek w Olsztynie 15.09.06, 08:23
      Obrażasz nasze miasto nazywając go nudnym i oczekujesz pomocy w wynalezieniu
      Tobie i dziecku rozrywek? Toż tupet, nie ma co. Jak Ci się tu nie podoba
      wraccaj do domu. Przebywanie w naszym mieści nie jest obowiązkowe ;) :P
      • balsaminka Re: 2-latek w Olsztynie 15.09.06, 08:28
        Poczytaj dziecku książkę !!!!
        • Gość: ewa Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 08:37
          W tym wieku dziecko nie potrzebuje rozrywek tylko mądrej mamy, która spędzi z
          nim dużo czasu. Z nim a nie obok niego gdzieś tam....
          • Gość: sari Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.06, 08:51
            Ale Cię napadły :) Ja sobie chwalę Olsztyn, bo może nie ma za dużo centrów
            handlowych do zwiedzania (hehe),ale mamy za to piękne okoliczności przyrody;np.
            Las Miejski to wymarzone miejsce na wielogodzinne spacery.Poza tym tradycyjnie:
            figlolandie,place zabaw,a w domu książka,Teletubisie,klocki.
      • Gość: JOANKA Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.ols.vectranet.pl 15.09.06, 20:22
        Ja też jestem olsztynianką . I też kocham to miasto . Ale dla dzieci w wieku
        mojej córci nie ma tu po prostu żadnych atrakcji . Nie życzę sobie słów krytyki
        pod moim adresem , bo żadne z was nie ma pojęcia ile czasu poświęcam mojemu
        dziecku i co z nim robię . Mój dwulatek zna już wszystkie literki , kilkanaście
        wierszyków na pamięć , całe mnóstwo piosenek . Większość dnia spędzamy na
        podwórku , więc i ruchowo nie odstaje od dzieci w swoim wieku . Jestem mamą
        niepracującą i poświęcam swemu dziecku w zasadzie większość dnia . Wasze słowa
        mogą więc zranić wszystkie matki , które szukają dla swojego dziecka nowych
        bodźców do rozwoju . Żałuję , że podjęłam temat...
        • Gość: desdemona Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 19:17
          a jakich to atrakcji szukasz kobieto dla 2 letniego dziecka w Olsztynie? nie
          rozumiem? przeciez to dziecko ma dopiero 2 lata! szukasz dla swojego dziecka
          bodzcow do rozwoju? zaprowadz je do Teatru lub do Filharmonii.
          • Gość: kot_jaroslawa Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.ols.vectranet.pl 25.09.06, 21:12
            straszna ta mama, która wątek założyła. śni się jej, że dziecko może robić coś
            więcej jak babrać się w piachu i tyłkiem po zjeżdżalni zjeżdzać. no po prostu
            wyrodna matka, wszyscy pozostli forumowicze to wzorce rodzicielstwa.
            wpółczesnego rodzicielstwa ( dziecko samopas a rodzice dupy przed komputerami
            trzymją).
            nie daj się mamo!
        • Gość: Meg Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 19:35
          Jeśli twoje dziecko zna wszystkie literki itd i tak świetnie się rozwija to
          może powinno iśc do przedszkola, bo się nudzi a Ty do pracy?!
    • Gość: olsztynianka Re: 2-latek w Olsztynie IP: 217.97.159.* 15.09.06, 11:03
      na spacerek mamusiu
      do Lasu Jakubowego, nad jeziora , na place zabaw, ksiazeczka , teatr lalek ,
      kluby osiedlowe itp

      albo kup ksiazke pomysły na zabawy z dzieckiem polecam
      • Gość: loco Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.olsztyn.mm.pl 15.09.06, 20:31
        A jakie rozrywki, których w Olsztynie brak, mogą mieć 2-latki w większych
        miastach? Skoki na bungee? Park gokartów? Surfing? A może opera?
        • Gość: et Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 20:35
          wspolczuje twojemu dziecku takiej nudnej mamusi jak ty
          • ewelinazacharzewska Re: 2-latek w Olsztynie 15.09.06, 20:43
            dobre...
            mam syna 2 latka i grunt mamo to nie robic sobie wyrzutow ze zbyt malo robie
            dla niego a moglabym wiecej i fajniej...po prostu badz
            • Gość: Joanka Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.ols.vectranet.pl 15.09.06, 21:10
              Kochani jestem!!!Jestem z moim dzieckiem i dla niego . A jeśli nie wiecie jak
              to wygląda w innych miastach to zajrzyjcie na jakąkolwiek stronę dowolnego
              miasta i porównajcie to z tym co oferuje Olsztyn ...to jest po prostu przepaść .
              Proponujecie teatrzyk-przedstawienia dla maluchów są trzy(od kilku lat zresztą)
              Place zabaw-najczęściej zdewastowane(mieszkam na Nagórkach), kluby osiedlowe
              proponują zajęcia dla dzieci powyżej 3lat .
              Acha i chciałabym zobaczyć wasze dzieci , które całymi dniami tylko słuchają
              bajek i oglądają teletubisie ...sorki , ale chciałabym aby moje dziecko miało
              możliwość wszechstronnego rozwoju.Nie wszystko może mu dać matka, która
              oczywiście w tym okresie jest najważniejsza. Chłonny umysł dziecka 2-letniego
              pragnie już o wiele więcej... Oczywiście odpada żłobek czy przedszkole , bo to
              jest to wiek zbyt silnego przywiązania emocjonalnego do matki i takie
              rozdzielanie do niczego dobrego nie prowadzi .Życzę wam powodzenia w
              wychowywaniu dzieci , choć sądząc po tym jakie bzdury wypisujecie to pewnie
              dzieci jeszcze nie posiadacie. Pa
              • Gość: Jaro Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 21:41
                Joanka jak Ci to powiedzieć... Zachowałaś się najdelikatniej mówiąc-
                niekulturalnie. To tak jakbyś przyszła do kogoś do domu i wypominała
                gospodarzom że nie mają gustu w ich domu jest bieda i w ogóle są burakami. Nie
                dziw się więc że tak olsztyniacy reagują bo to uraża ich i rani. Ty zapewne nie
                masz takiej wrażliwości żeby to zrozumieć. WIdzisz jednemu wystarczy chrząknąć
                żeby zrozumiał że się zasiedział innemu trzeba to powiedzieć a jeszcze innemu
                trzeba powiedzieć spier...aj bo nie załapie. Mam nadzieję że nie należysz do
                tej ostatniej kategorii. A co do wychowania dziecka to są różne "płaszczyzny
                wartości". Jeśli myślisz że dla Twojego dziecka najważniejsze sa rozrywki to
                nie zdziw się za parę lat. Oczywiście w Olsztynie jest wszystko co potrzebne
                jest 2 latkowi. Ja jestem 40 latkiem i znajduję tu prawie wszystko czego
                potrzebuję a co dopiero 2 latek :) :) Ważne jest jak wychowasz swoje dziecko a
                nie gdzie bo prowincja to sposób myślenia a nie miejsce zamieszkania... Łajdacy
                ćwoki bandyci i wszelkiej maści szumowiny mieszkają zarówno na wsiach jak i w
                Nowym Jorku czy Londynie. PRAWDA?
                • Gość: Arbi Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 13:30
                  :-)
                  • muraszka1 Re: 2-latek w Olsztynie 16.09.06, 13:52
                    och Joanko :(
                • Gość: Meg Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 19:45
                  Masz rację! Popieram!!! Wyjedź Joanka do Disneylandu to tam będziesz miała
                  atrakcji co nie miara.
              • Gość: Meg Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 19:40
                Kobieto! Opanuj się w tym co piszesz?! Jeśli uważasz, że nie jesteś w stanie
                wychowac dziecka i dostarczyc mu odpowiednich bodzców w Olsztynie to
                przeprowadz się do innego miasta. Ja mam dziecko i jakoś rozwija się idealnie w
                tym pieknym mieście jakim jest Olsztyn :-)
    • Gość: mama Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.ols.vectranet.pl 16.09.06, 14:18
      Ja popieram Joankę. Wychowanie dziecka - dwulaka jest czymś trudnym. Nie chodzi
      o skoki, o safari, ale o normalny rozwój. Dziecko musi mieć bodźce aby mogło
      poznać świat a od stymulowania są rodzice, nie tylko mama...
      Nie krytytujcie mamy, która chce się dowiedzieć jak urozmaicić czas dziecku.
      Wygląda na to, że dyskutanci nie mają dużego doświadczenia w wychowaniu dzieci.

      pozdrawiam
      • Gość: Jaro do Mamy Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 20:10
        Wygląda na to droga Mamo że Ty nie masz żadnego doświadczenia... Dziecko musi
        mieć bodźce żeby poznać świat? Stymulowanie? Poczytaj sobie J. Piageta lub
        wychowaj przynajmniej 3 dzieci to będziemy mogli porozmawiać. Dlazego z
        wyższością traktujesz innych? Nie krytykowaliśmy problemów Joanki tylko jej
        chamstwo na tym forum... Sposób zachowania... Tego nie zauważyłaś? Jesteś też
        grubo ciosana? W czym ją popierasz? Weszła na forum i dała do zrowumienia że
        Olsztyn to dziura w kórej nie ma możliwości rozwoju jej genialny 2 latek? I
        czego taka kobieta może nauczyć swoje dziecko? Chamstwa impertynencji i
        gruboskórności... TO chcieliśmy przekazać i jej i Tobie... Czy teraz
        zaskoczyło? Zrozumiałaś już treści postów? Mam nadzieję że choć część...
        Pozdrawiam
        • Gość: Karotka do Jaro Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 20:15
          Jaro. Weź pigułkę. Na uspokojenie. Nie drzyj się na kobietę. Idź na spacer. Trzy
          głebokie oddechy i będzie znacznie lepiej.
          Facet o wychowaniu dziecka wie akurat najmniej.
          Nie draznij ludzi człowieku.
          • Gość: Karotka do Jaro Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 20:19
            "TO chcieliśmy przekazać i jej i Tobie... "


            Masz kolego rozdwojenie jaźni? Czy jest Ciebie więcej niż jeden???
          • Gość: Jaro do Karotki Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 20:20
            Karotka jak już piszesz to pisz pod jednym Nickiem... Poza Ty nie kłam że się
            drę bo nie było tam ani jednego wykrzyknika ani pogrubienia tekstu ani
            powiększenia liter. Jestem spokojny i spokojnie sobie z chamstwem radzę... O
            reszcie tzn o wychowaniu dzieci nie będę się wypowiadał... "Facet o wychowaniu
            dziecka wie akurat najmniej". Może Twój facet tak... przykro i współczuję :) :P)
            • Gość: Karotka do Jaro Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 20:27
              Ja mam jeden nick - Karotka. Masz problem ze zrozumieniem tekstu?
              Resztę uwag przemilczę ponieważ wynikają z destrukcji konstrukcji osobowości :)
              • Gość: Jaro Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 20:40
                A ja mam nick Jaro. Nie wytępuję w tym mątku pod innym nickiem... To wszystko :)
                • Gość: Karotka Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 20:46
                  W tym wątku.... Czyli jednak coś z Tobą nie tak drogi Jaro.
                  Zwykle tutaj obowiązuje JEDEN nick. Nie tylko na jednym wątku ale ogólnie.
                  Rozumiesz Jaro? Czy ktoś tam?
                  • Gość: loco Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.olsztyn.mm.pl 16.09.06, 20:53
                    Z rozrywek wyżej wymienionych optowałbym za safari! Lwy twierdzą, że ludzkie
                    dwulatki sa bardzo smaczne. O nawiedzonych mamuśkach nie chciały się
                    wypowiadać. Może mają niedobre doświadczenia..?
              • Gość: Gość Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 20:50
                Joanko, nie obrażaj się na „forumowiczów”, jeśli dłużej podyskutujesz, to
                stwierdzisz, że „chamstwo” nie jest skierowane przeciwko komuś, lecz jest
                rodzajem odreagowania na codzienny stres. To są fajni i sympatyczni ludzie.
                Trochę empatii i wszystko będzie OK. Jesteś świetną mamą a to co robisz, robisz
                dobrze. Powodzonka.
                • Gość: joanka Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.ols.vectranet.pl 17.09.06, 11:23
                  Oczywiście , że nie obrażę się na forumowiczów- po prostu była to moja ostatnia
                  wizyta na tej stronie.Ja liczyłam na konkretną odpowiedź a zostałam obrzucona
                  błotem jako człowiek i jako matka...Bardzo to było przykre i niesprawiedliwe
                  • Gość: Gość Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 14:17
                    Nawet nie to. Najlepszą szkołę dają właśnie forumowicze. Co Ciebie nie zniszczy
                    to Cię wzmocni. Joanko najlepszą szkołą będzie doświadczenie, które sama
                    zdobędziesz w wychowywaniu dziecka. Forum to jest miejsce dla ludzi o różnych
                    często skrajnych poglądach lecz to także ich miejsce. Nie powinnaś myśleć ,że
                    to są ludzie popieprzeni przez los. Są tu ludzie często wykształceni oczytani a
                    na forum dowalają sobie aż miło. Traktują często forum jako worek bokserski.
                    Potem wracają do biur, uczelni, na studia. Tak właśnie jest. Jeśli jednak
                    znalazłaś jedną dobrą radę w tej kakofonii, to warto było pytać. Pozdro…
        • Gość: kot_jroslaw joanka chamka? IP: *.ols.vectranet.pl 25.09.06, 21:15
          stuknij się w twarzoczszke. to wy na nią tu naskoczyliście. zupełnie tak, jakby
          chciała swoje dziecie życia pozbwić. mówisz, że trójkę wychowłeś? nie w ilości
          jest istota w jakości drogi chamie!
      • Gość: Meg Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 19:42
        Hehe ... ja mam doświadczenie! ... wystarczy mie trochę polotu a pomysły na
        wypełnienie czasu same przychodzą, a nie tylko narzekanie, że w Olsztynie to
        nic się nie da ciekawego robic. Trochę wyobraźni drodzy rodzice
    • Gość: swiatowy Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.range86-142.btcentralplus.com 17.09.06, 14:22
      A jakie zainteresowania moga miec dwulatkowie? ze tak zapytam
      • Gość: Michał Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 09:46
        Joanka napisała "Kochani jestem!!!Jestem z moim dzieckiem i dla niego . A jeśli
        nie wiecie jak
        to wygląda w innych miastach to zajrzyjcie na jakąkolwiek stronę dowolnego
        miasta i porównajcie to z tym co oferuje Olsztyn"

        JOANKA NIE WAŻNE CO OLSZTYM OFERUJE TOBIE I TWOJEMU DZIECKU... WAŻNE CO TY I
        DZIECKO OFERUJECIE OLSZTYNOWI... Sądząc po treści postów niewiele więc lepiej
        wracaj skąd przybyłaś :) :)
    • 999s Re: 2-latek w Olsztynie 18.09.06, 14:54
      > Co można robić z dwulatkiem w naszym nudnym mieście,oprócz: szaleństw w
      > salonach zabaw , odwiedzin w teatrze lalek , wizyty w muzeum przyrody . Może
      > znacie jakieś zajęcia dla malucha i jego mamy ?

      Zapakuj go do reklamówki i ukiś albo wyrzuć na śmietnik. Napal nim w piecu albo
      zastaw w lombardzie i wyrzuć kwit.
      • Gość: AcidMan Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 20:02
        Jestescie niestety burakami malomiasteczkowymi, kobieta grzecznie sie zapytala
        co mozecie jej polecic a wy od razu ja atakujecie. Nie wiem skad sie bierze ta
        cala "zlosc". Prowincja i tyle. Pozdrawiam mame.
      • maretina Re: 2-latek w Olsztynie 25.09.06, 21:16
        999s napisał:

        >
        >
        > Zapakuj go do reklamówki i ukiś albo wyrzuć na śmietnik. Napal nim w piecu albo
        > zastaw w lombardzie i wyrzuć kwit.
        D N O.
    • may_a1 Re: 2-latek w Olsztynie 19.09.06, 09:33
      ja tez pozdrawiam mame i chętnie sie z nia spotkam na spacerku.tez jestem mama
      • Gość: Tolo Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 20:45
        Czytam „wypowiedzi” –chyba człowieka – podpisującego się 999s, trochę
        nawiązującego do Ozziego10 - dawno już nie widzianego na forum. Jednak dopiero
        w tym poście „zwierzył się” ze swych traumatycznych przeżyć z dzieciństwa.
        Bardzo mi Cię żal.
    • Gość: olsztyniak Re: 2-latek w Olsztynie IP: 62.29.133.* 20.09.06, 21:01
      ja i żona ciężko pracujemy i nasz 2.5 letni szkrab chodzi już do przedszkola -
      i o dziwo zadowolony jest na maxa - w koło pełno dzieci,zabawy, rozrywki i
      panie opiekunki są Ok- musisz tylko poszukac takiego przedszkola - ja swojego
      nie podam,bo byłaby to reklama... ;)
    • Gość: joanka Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.ols.vectranet.pl 22.09.06, 12:29
      Trochę ochłonęłam,po Waszej "burzy mózgów".Postanowiłam więc podsumować to , co
      zaczęłam.Szkoda że nie na temat tego co mnie najbardziej interesowało-czyli
      Waszych propozycji,co można robić z 2-latkiem poza własnym domem. Okazało się
      bowiem ,że większość forumowiczów ma problem ze zrozumieniem prostego pytania.
      Biedacy widzę że raczej nie potraficie radzić sobie z własnymi stresami i
      staracie się rozładowywać na innych ludziach.To jest bardzo przykre i żal mi
      was bardzo,a raczej ludzi,którzy z wami muszą przebywać.POZDRAWIAM TYCH
      NIELICZNYCH,KTÓRZY ZROZUMIELI O CO MI CHODZI...
      • Gość: Meg Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 19:51
        Kochana ze zrozumieniem raczej tutaj ludzie nie mają problemów. Widzę, że to Ty
        masz problem! Nie podoba się Tobie Olsztyn i to, że nie ma tu rozrywek dla
        Twojego 2-letniego geniusza. ... Przykre!!!! Ja na szczęście nie mam takich
        problemów. Umiem świetnie zagospodarowac wolny czas z dzieckiem w tak pieknym
        mieście jak Olsztyn. Trochę inwencji, wyobraźni wystarczy, aby chwile spedzone
        z dzieckiem były chwilami pełnymi radości.
    • Gość: Meg Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 19:34
      Mądra mama bez wzgledu w jakim mieście znalazłaby się nie miałaby problemu z
      rozrywkami dla dzieci. Olsztyn jest pięknym miastem i nie można narzekac na
      brak ciekawych miejsc. Dwulatek jest ciekaw wszystkiego, więc spacery nad
      jezioro,do parków (których jest pod dostatkiem), place zabaw a przede wszystkim
      to czytanie bajek, bo dzieki temu dziecko rozwija wyobraźnię i rozszerza zasób
      słów. Rozśmieszyło mnie Twoje stwierdzenie że Olsztyn jest nudny. Czego
      oczekujesz od miasta w którym mieszkasz? czy nie pomyliłaś miasta z wesołym
      miasteczkiem? Jakich rozrywek chcesz dostarczyc swojemu dziecku?!
      • borana Re: 2-latek w Olsztynie 22.09.06, 20:04
        a ja nadal czegos tu nie rozumiem.dwuletnie dziecko to istota ktora cieszy
        kamyk i patyczek i historia o nich,wizyta u dziadkow ,zabawa z innymi
        dziecmi,wycieczki gdziekolwiek,podroz autobusem,wizyta na dworcu i podziwianie
        pociagow, potem zabawa w domu i nasladowanie wszystkiego co zobaczylo i
        uslyszalo.jesli rodzice sa przecietnymi, zrownowazonymi ludzmi ktorzy kochaja
        swoje dziecko i chca sie nim zajmowac w wyzej wymieniony sposob to nie rozumiem
        czego mu wiecej potrzeba,powtorze -nie rozumiem.mysle ze taki maly czlowieczek
        majac takie zycie jak opisalam bedzie baaardzo szczesliwy i w przyszlosci
        bedzie potrafil cieszyc sie ze zwyklych rzeczy ,czynnosci,bo bedzie robil je
        nadal z ludzmi ktorych kocha i ktorzy jego kochaja.
        jestem osoba ktora zawsze chce zrozumiec stad moje pytanie-JOANKO-co masz
        na ,mysli piszac o dodatkowych rozrywkach osiagalnych w innych miastach a w
        naszym niedostepnych?
    • edico Re: 2-latek w Olsztynie 23.09.06, 06:54
      Gość portalu: joanka napisał(a):

      > Co można robić z dwulatkiem
      Trgedias. To onm sie sam zrobił?
      ]
      w naszym nudnym mieście,oprócz: szaleństw w
      > salonach zabaw , odwiedzin w teatrze lalek , wizyty w muzeum przyrody .

      Tragedia: Masz syna, który sam się zrobił a Ty jesteś tylko ofisarąś.
      Zgłolś się do firmy, która zagospodatowuje wszystkir noworodki.


      Wybacz mi. Komentarz zostawie rezyserowi życia
      Może
      > znacie jakieś zajęcia dla malucha i jego mamy ?
      • Gość: mika Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.olsztyn.mm.pl 23.09.06, 12:02
        > Gość portalu: joanka napisał(a):
        > Może znacie jakieś zajęcia dla malucha i jego mamy ?


        A może chodzi o to, że mama sie nuuuuuuuuuudzi przy maluchu i nie umie sobie
        znaleźć zajęć?

        • Gość: joanka Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.ols.vectranet.pl 24.09.06, 10:27
          Gdybym nudziła się ze swoim maluchem , to poszłabym do pracy , a dziecko oddała
          niani,babci , czy wysłałabym je do żłobka...
          Wczoraj byliśmy całą rodziną na imprezie z okazji dnia rodziny przy Uranii-było
          super!!!Mam nadzieję ,że tego typu imprez będzie w Olsztynie coraz więcej.I
          jeszcze jedno - dwulatkowi nie wystarcza już tylko mama , potrzebny jest mu
          kontakt z rówieśnikami . A żeby przygotować dziecko do pójścia do przedszkola ,
          warto byłoby zobaczyć jak radzi sobie w grupie na konkretnych zajęciach ,
          np.umuzykalniających.Tego typu zajęć brakuje w Olsztynie najbardziej.
          • Gość: szukacz Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 16:47
            Szkoła Muzyczna Yamaha – zajęcia dla niemowląt (od 4 do 18 miesiąca
            życia) ‘Niemowlaki w krainie dźwięków’ i maluchów (2 – 3 lata) ‘Szkraby i
            muzyka’
            Szkoła języka angielskiego Hellen Doron - nauka języka angielskiego dla dzieci
            od 1 roku życia
            Pałac Młodzieży - zajęcia z rytmiki i umuzykalnienia dla dzieci od 4 do 7 roku
            życia
            Basen – nauka pływania dla niemowląti dzieci
            Biblioteka multimedialna ‘Abecadło’ - zajęcia dla dzieci do lat 13
            Idź Joanko i nie marudź więcej ;)
          • 999s Re: 2-latek w Olsztynie 24.09.06, 17:08
            Gość portalu: joanka napisał(a):

            > Gdybym nudziła się ze swoim maluchem , to poszłabym do pracy , a dziecko oddała
            >
            > niani,babci , czy wysłałabym je do żłobka...
            > Wczoraj byliśmy całą rodziną na imprezie z okazji dnia rodziny przy Uranii-było
            >
            > super!!!Mam nadzieję ,że tego typu imprez będzie w Olsztynie coraz więcej.I
            > jeszcze jedno - dwulatkowi nie wystarcza już tylko mama , potrzebny jest mu
            > kontakt z rówieśnikami . A żeby przygotować dziecko do pójścia do przedszkola ,
            >
            > warto byłoby zobaczyć jak radzi sobie w grupie na konkretnych zajęciach ,
            > np.umuzykalniających.Tego typu zajęć brakuje w Olsztynie najbardziej.

            Słaysząłś o takiej instytucji, która nazywa się żłobek?
          • Gość: Meg Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.06, 19:31
            Zastanów się co piszesz,bo wychodzi z tego ostry misz masz. Sama nie wiesz
            czego oczekujesz od miejsca w którym mieszkasz. Nadal pytam czy chcesz mieszkac
            w mieście czy w wesołym miasteczku???
    • rask Re: 2-latek w Olsztynie 24.09.06, 17:29
      Ja mam synka, który ma prawie trzy latka, nie jest tak mądry jak Twoje dziecko,
      bardzo mało mówi, a rozrywki??
      - spacer nad Łyną ( przy starówce ) wrzucanie patyków do rzeki
      - wizyta przy Niagarze
      - Jakubowo i wioska indiańska
      - smutne ale przejażdżka autobusem , z Jarot do jakubowa, Kacper to uwielbia
      - jazda pociagiem , nasza trasa to Olsztyn-Ostróda-olsztyn ( w Ostródzie tylko
      17 minut się czeka )
      - starówka i wizyta u Pana Kopernika raz wrzucanie monet do studni
      - smutne teraz będzie - Alfa i jazda winda oszkloną
      - pojedźcie do Strusiolandii ( śiwetna zabawa )
      - basen w niedzielę ( mały )
      i wiele innych, my sie nie nudzimy, bo ktoś mądry powiedział, że nudzą się
      ludzie bez wyobraźni, Serio.
      • Gość: Meg Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.06, 19:30
        Tak, popieram tylko ludzie bez wyobraźni się nudzą!!! Bravo, bravo!!! Jeszcze
        jedno jeśli mama geniusza się nudzi i jej dziecko też to swiadczy o jej braku
        wyobraźni. Dziecko oddaj do żłobka to będzie miało kontakt z dziećmi.
        • maretina z przykroscią stwierdzam 25.09.06, 21:27
          że 90% wypowiedzi takujących autorkę wtku to totalne dno, muł.
          W Olsztynie nie ma bogatej oferty dla tak małych dzieci, a szkoda.
          Jeśli są tu ludzie twierdzcy, że dziecku wystarczy tylko kmyczek, patyczek i
          spacer nad łyną to współczuję. Mojego rocznika takie atrakcje JUZ nie zawsze
          bawią.Nie widzę nic złego w tym, że matka szuka bodźców do rozwoju swojej
          pociechy. Przecież ona nie chce swojej córki zakuć w dyby i kazać wkuwać
          tabliczkę mnożenia!
          A może ta kobieta ma wybitne dziecko, które jest znużone tym co cieszy
          przeciętnego dwultka? Może ta mała dziewczynka nie przepada za piaskiem z
          piaskownicy i Parkiem Jakubowym? To takie złe? W ogóle nie pojmuję skąd te
          ataki.... chyba, że Wy drodzy forumowicze macie lenia w czterech literach i nie
          chce się Wam tak zajmowć dzieckiem, jak autorce wątku. Wtedy lepiej na siłę
          zniżyć kogoś do parteru niż samemu piąć się w górę!
          • Gość: swiatowy Re: z przykroscią stwierdzam IP: *.range86-142.btcentralplus.com 25.09.06, 21:32
            Brawo! rosnie nowe,ambitne pokolenie olsztynian
            • maretina Re: z przykroscią stwierdzam 25.09.06, 21:37
              Gość portalu: swiatowy napisał(a):

              > Brawo! rosnie nowe,ambitne pokolenie olsztynian
              Jeśli zabawę i szuknie jej nowych form chcesz nazwać ambicją-proszę bardzo.
              Jeśli nuka pływania to wyścig szczurów a nie troska o zdrowie, o kondycję o
              rozwijnie pasji... proszę bardzo. Każdy wychowuje dzieci tak jak potrfi i tak
              jak pozwlają mu jego własne horyzonty!jedni siedzą przed tv i musztrują dzieci
              inni z dziećmi się bawią poza domem.
              • Gość: swiatowy Re: z przykroscią stwierdzam IP: *.range86-142.btcentralplus.com 26.09.06, 17:31
                Maretino,przepraszam ale z waszych tekstow nic nie wynika(Ty,joanka)Takie
                troche lelum polelum Napiszcie co KONKRETNEGO chcialybyscie robic w Olku ze
                swoimi pociechami,CZEGO brakuje?dla dwulatkow ,jakies przyklady z innych miast
        • borana Re: 2-latek w Olsztynie 26.09.06, 16:27
          nie probuje nawet twierdzic ze to zle szukac noych bodzcow i zainteresowan dla
          swego dzieka ale wazne jest tez zachowanie rownowagi jak we wszystkich
          dziedzinach zycia czyli to nie jest zle jak na co dzien jest Lyna i
          patyczki ,kamyczki a od czasu do czasu cos ekstra czyt. niespodzianka, wizyta w
          zoo, raz na tydz. np plywalnia(czyt. szukacza-jak wiele jest mozliwosci)probuje
          natomiast powiedziec ze dobrze jest wychowywac dziecko przystosowane do zycia ,
          do zeczywistosci,nie uczmy dzieci ze zawsze musi byc impreza, wielkie halo bo
          je skrzywdzimy.bo dziecko musi tez wiedziec ze sa pewne nudne rytualy,male
          obowiazki a nie wielkie swieto non stop.wydaje mi sie ze mamy na prawde nie
          musza byc na pelnych obrotach i tez nie zawsze musza miec ochote na wielki
          wypad bo sa tylko ludzmi i niech maly czlowiek tego tez sie nauczy ze wtedy
          zostaje z mama w domu a w przyszlosci takiej mamie pomoze w kuchni.to jakies
          szalenstwo jak dorosli ludzie twierdza ze dzieciom dwuletnim potrzeba jakichs
          dodatkowych bodzcow-nigdy w to nie uwieze,bo jesli dziecko jest szczegolnie
          rozwiniete to znajduje je samo-na tym to polega.niepokoi mnie jeszcze fakt skad
          u rodzicow ,co czesto obserwuje ,bierze sie taki naped i poczucie ze musze jak
          najmocniej szukac dodatkowych bodzcow,super zabawek,ciagle czegos nowego.czy to
          nie tak ze rodzic sam czegos potrzebuje?lub moze chce cos wynagrodzic sobie lub
          dziecku?
          a czy to nie prowadzi przypadkiem do wychowania egocentryka ktory pozniej sila
          rzeczy bedzie przede wszystkim chcial?
          takie moje przemyslenia...
          • Gość: Murof Re: 2-latek w Olsztynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 20:39
            Przyjdzie czas, że dziecko samo przedstawi swoje zainteresowania,
            predyspozycje i swoje umiejętności manualne, intelektualne daj mu tylko trochę
            czasu. Nie zrobisz niego geniusza intelektu jeśli będzie miał inne
            zainteresowania. Środowisko tylko w części determinuje wychowanie i
            zainteresowania reszta to elementy wrodzone. Chyba, że Twoim cele było
            zaistnieć na forum, jako bardzo oddana mama, by upokorzyć innych – a to już
            zupełnie inna bajka. Proponuję zakończyć dyskusję.
            • grzalka Re: 2-latek w Olsztynie 10.01.07, 23:44
              odgrzebuję stary watek- dla dwulatków jest w Olsztynie sporo możliwości, poza
              wspomnianym juz angielskim Helen Doron i basenem oraz Yamahą zajęcia taneczne w
              szkole Pavlovic oraz w centrum Wasilewski-Felska- jak sie człowiek uprze, to
              można takiemu dwulatkowi tydzień zapełnić

              a wieczorami nauka literek i tabliczki mnożenia
              • bystra2000 Re: 2-latek w Olsztynie 11.01.07, 00:07
                PROPONUJĘ JESZCZE NAUKĘ ŁACINY ,GREKI
                I HISTORIOGRAFIĘ .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka