Gość: Bertold
IP: 62.29.133.*
17.09.06, 18:16
Wielki szacunek dla Pana Hieronima i tylko dziękować, iż tak długo był z
nami. Wielki człowiek i wielki artysta.Ceniłem go jako dorosły,ale mój
szacunek zdobył, gdy byłem dzieckiem. W połowie lat 80-tych byłem uczniem SP
24. Jako zadanie domowe ja i kilku kolegów mieliśmy przeprowadzić wywiad z
kimś, kto mieszka w Olsztynie od 1945 roku. Mój tata zasugerował mi Hieronima
Skurpskiego. Odszukaliśmy jego adres na ulicy Warmińskiej w książce
telefonicznej. Poszliśmy tam bez zapowiedzi. Pan Hieronim przyjął nas ciepło,
odpowiadał cierpliwie na wszystkie nasze dziecinne pytania, opowiadał jak
wyglądał Olsztyn po wojnie, jak się zmieniał, na koniec podarował każdemu z
nas po książce w prezencie. Do dziś pamiętam to spotkanie. R.I.P.