Gość: kik
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.12.06, 22:06
I co Pani na to, Pani Joasiu? Już nie twierdzi Pani, że to tylko i wyłącznie
wina chłopaka, jak poprzednio? Sama Pani widzi, jak uczy Panią życie, nie
wszystko złoto, co się świeci i nie zawsze można wierzyć tym, którzy rzucają
oszczerstwa na innych, a już na pewno nie wolno ich bezkrytycznie powtarzać.
Sama Pani wie, co wypisywała Pani swego czasu o słynnej aferze, uważam, że w
tym wypadku też przyjdzie Pani zmienić zdanie. Może jeszcze minie parę lat i
wyrobi sobie pani kunszt dziennikarski, a może i nie....?