Gość: Oszukany
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.12.06, 19:49
Z informacji od osób biorących udział w pracach podkomisji sejmowej nad
nowelizacją ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz druków 339, 602, 766,
767 i 768 wynika jednoznacznie , że posłowie wszystkich partii bez wyjątku po
prostu chcą zalegalizować bezprawie polegające na "przyznawaniu" nam jakiś
nędznych praw niby własności do mieszkań, które nikt inny tylko my
sfinansowaliśmy ze swoich pieniędzy! Trzeba wreszcie jasno powiedzieć, że
upłynął już wystarczająco długi okres czasu, aby posłowie uświadomili sobie,
że spółdzielnie mieszkaniowe nie są właścicielami naszych mieszkań, że nigdy
nie miały takiego majątku, aby wybudować budynki z mieszkaniami. To my
finansowaliśmy wybudowanie tych budynków i teraz jakiekolwiek próby
polegające na uczynieniu zarządów spółdzielni dysponentem naszych praw są po
prostu ordynarnym paserstwem.
Dowiedziałem się przy okazji, że to nasza posłanka Lidia Staroń była głównym
pomysłodawcą zapisu, że członkiem spółdzielni będą również osoby, "którym
przysługuje prawo odrębnej własności lokalu albo spółdzielcze własnościowe
prawo do lokalu, choćby nie złożyły deklaracji członkowskich i nie zostały
przyjęte w poczet spółdzielni".
Pani poseł, toż to skandal - to powrót do czasów PRL, to obowiązkowa
przynależność do spółdzielni, wbrew woli spółdzielcy. To przypomina przymus
należenia do spółdzielni produkcyjnych, chociaż faktycznie chyba go nie było,
bo oficjalnie przystępowano do nich dobrowolnie.
Komu się pani sprzedała? Dlaczego pani zdradziła spółdzielców?