Dodaj do ulubionych

Policjanci na rowery?

IP: *.olsztyn.mm.pl 03.03.07, 08:18
CBA kupuje luksusowe auta za 8 mln zł

Centralne Biuro Antykorupcyjne kupuje 108 luksusowych aut. Właśnie ogłosiło na
nie przetarg. Superagentów interesują auta z górnej półki, wyposażone
niestandardowo i komfortowo np. w zdalne automatyczne domykanie szyb po
zamknięciu zamków drzwi, albo Koszt luksusu jest spory. Licząc wg najniższych
cen modeli, państwo zapłaci za nie ponad 8 mln zł!

CBA stać na luksusy. Budżet Centralnego Biura Antykorupcyjnego na rok 2006
wynosił 70 mln zł, z czego 10 mln oddano MSWiA, bo nie zdążyło go wykorzystać
do końca roku. W tym roku to już 120 mln zł, z czego dość istotną część
pochłonie zakup aut. Mariusz Kamiński, szef CBA też jeździ nie lada bryką, bo
lancią kappa za ok. 120 tys. zł.


REKLAMA Czytaj dalej



CBA kupuje 72 auta klasy C (sedan, hatchback i liftback) i 36 aut klasy D
(kombi i sedan). Termin składania ofert mija 29 marca. Importerzy aut mają
wiele wątpliwości. Po pierwsze krótki jest termin realizacji - tylko 12
tygodni, co na tak duże zamówienie i stawiane wymogi może być problemem. Nie
jest bowiem łatwo w tak krótkim czasie dostarczyć, a nawet wyprodukować
samochodów o tak sprecyzowanej specyfikacji. Auta muszą być ponadto wyposażone
w komplet opon zimowych. Jeden z importerów aut twierdzi, że to niemożliwe do
spełnienia w lecie, gdyż takiej ilości "zimówek" w tym czasie nie posiadają
hurtownie.

W opisie przedmiotu zamówienia CBA podaje wszystkie możliwe parametry: rozstaw
osi, długość auta, pojemność bagażnika, do tego konkretne wymagania dotyczące
podwozia z rozmiarem kół, hamulcami oraz komfortem minimum, którego podstawą
jest ponadstandardowa elektronika.

Przetarg jest podzielony na pięć części, każda określa konkretną grupę
samochodów, w zależności od liczby, rodzaju nadwozia i wymiarów. Importerzy i
dilerzy aut już zaczęli batalię o tak duży przetarg. Jednak mimo, że przetarg
jest otwarty, nie wszyscy mają szanse wziąć w nim udział. Okazuje się, że CBA
ograniczyło dostęp samochodów francuskich do przetargu.

Wymogi spełniają natomiast np. audi 3, toyota avensis, wolkswagen golf i
passat, skoda octavia. Sprawdziliśmy ile kosztują wersje tych modeli - od ok.
65 tys. zł dla skody po najdroższe - dwulitrowe audi za 113 tys. zł czy
140-konnego passata za 116 tys. zł.

Które marki samochodów spełniają wymagania superagentów z Centralnego Biura
Antykorupcyjnego? Okazuje się, że odpadają w przedbiegach samochody
francuskie. - Jedno można powiedzieć na pewno. CBA nie chce peugeotów - mówi
Andrzej Penkalla, dziennikarz motoryzacyjny tygodnika Motor.

- Widziałem wiele przetargów, ale ten mocno zawęża grupę producentów -
stwierdził jeden z największych dilerów tej francuskiej marki ze Śląska.

Genaral Motors, producent opli też próbował się wpasować w zamówienie CBA. Ale
opel vectra nie spełnia wymagań. Zamawiający nie dopuszcza możliwości zmian,
nawet minimalnych parametrów, choć nie wpływają na komfort jazdy. Dziennikarz
motoryzacyjny Aureliusz Mikos: - Moc silnika jest najważniejsza. Pojemność
miała znaczenie przy starych silnikach - stwierdza zdziwiony.

Wymogi spełniają np. audi 3, toyota avensis, wolkswagen golf i passat, skoda
octavia. Sprawdziliśmy ile kosztują wersje tych modeli - od ok. 65 tys. zł dla
skody po najdroższe - dwulitrowe audi za 113 tys. zł czy 140-konnego passata
za 116 tys. zł.

Lakier metalizowany, który wymaga CBA jest drogi. Średnio w każdej marce to
koszt ok. 1,5-1,8 tys. zł dodatkowo. W tej klasie samochodów, metalik jest w
cenie auta. Licząc ponad 100 aut, to kolejne 200 tys. zł więcej. Pan Paweł
żartuje: - Dlaczego policja nie musi mieć metalizowanych radiowozów? Bo nie
mają tyle pieniędzy co CBA.

Okazuje się też, że komfortowe elektryczne automatyczne domykanie szyb po
zamknięciu zamków drzwi podnosi cenę auta o dobre kilka tysięcy zł na jednym
egzemplarzu! - Podgrzewane lusterka? To fanaberie - mówi Aureliusz Mikos,
dziennikarz motoryzacyjny. - Widzę, że łatwo się wydaje państwowe pieniądze.

Chcieliśmy zapytać Tomasza Frątczaka, dyrektora Gabinetu Szefa CBA dlaczego
przetarg ogranicza konkurencję. - Biorąc pod uwagę fakt, że CBA korzysta z 15
modeli, 9 marek producentów z kilku krajów świata wątpliwości dotyczące
rzekomego "zawężania konkurencji" są absurdalne - denerwuje się. - Podanie
szczegółowych wymogów technicznych służy zapewnieniu oczekiwanych standardów
bezpieczeństwa i trwałości.

Samochody kupowane przez Centralne Biuro Antykorupcyjne będą, podobnie jak
użytkowane dotychczas, wykorzystywane na terenie całego kraju, dlaczego więc
sprzedawca aut musi zapewnić sieć autoryzowanych punktów serwisowych wyłącznie
na terenie Warszawy? - Jedynie kompleksowa obsługa logistyczna prowadzona jest
w Warszawie - mówi Frątczak.

Co muszą mieć samochody dla CBA:

- alufelgi
- lakier metalik
- ABS
- sześć poduszek powietrznych (dla kierowcy, trzech pasażerów i dwie kurtyny
boczne)
- klimatyzacja
- zdalne automatyczne domykanie szyb po zamknięciu zamków drzwi
- elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka zewnętrzne
- radio z odtwarzaczem CD
.

Kilka zdań o CBA

Tajemnicą jest liczba przyjętych do służby w CBA. Nieoficjalnie wiadomo, że
pensja funkcjonariusza CBA jest dwukrotnie większa niż policjanta - ok. 4,5
tys. na rękę. Choć funkcjonują prawie rok osiągnięć mają niewiele. Ostatnio
zatrzymali Mariusza G., kardiochirurga ze szpitala MSWiA w Krakowie zarzucając
mu zabójstwo i przyjmowanie łapówek.

Funkcjonariusze CBA mają podobne uprawnienia jak inne służby specjalne i
policja, mogą prowadzić czynności operacyjno-rozpoznawcze, kontrolne i
dochodzeniowo-śledcze. Mogą używać broni, zatrzymywać przestępców.

Izabela Kacprzak
więcej w tytule prasowym »
dzisiejszy przegląd prasy »

Więcej informacji: ZAKUP AUTA CBA



Panowie policjanci po przeczytaniu powyzszego artykułu jak się
czujecie-"goniąc" zbói "poldkiem"?
Obserwuj wątek
    • Gość: Lxx Re: Policjanci na rowery? IP: *.ols.vectranet.pl 03.03.07, 12:46
      Czy oni mają w tych samochodach mieszkać. Znam sytuację jaka jest w policji,
      można to nazwać - grandą. Dlaczego ktoś tam na górze pozwala na zwykłe fanaberie
      osób odpowiedzialnych za zakup samochodów. Po kilku latach jak znam życie
      pojazdy te zostaną sprzedane kolesiom i kupi się nowe. Popatrzcie jakich
      pojazdów używa policja np w Olsztynie i w tzw komisariatach leśnych. Podejrzewam
      jednak, że jest to wołanie w puszczy i tak nikt tego nie usłyszy. drogie
      samochody nie przyczynią sie do wykrycia żadnych spraw, które prowadzi CBA i
      służyć będą jedynie do wożenia 4 liter dyrekcji na ważne odprawy do Warszawy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka