Dodaj do ulubionych

Problemom na maturze winny Roman Giertych

    • olias Problemom na maturze winny Roman Giertych 19.05.08, 16:57
      nowa jednostka ośmieszenia: 1 hal.
      po prostu durna babo - lepiej dobieraj wspólpracowników, pracujcie
      uczciwie, a gdy zawalą pani ludzie - idź na trawkę wraz z nimi. a
      nie opowiadaj pierdoły że winny jest żyd, mason i cyklista.
      • Gość: mayt=ajifsf Re: Problemom na maturze winny Roman Giertych IP: *.sgh.waw.pl 19.05.08, 17:41
        Pytania na testy gimnazjalne i matury układane są na kilka lat wcześniej. Zanim
        ta Pani została ministrem. Nie zmienia się ich. Leżą w sejfie. To akurat
        naprawdę nie jest wina tej ekipy.
    • Gość: jogi Problemom na maturze winny Roman Giertych IP: *.chello.pl 19.05.08, 17:03
      Ależ oczywiście, oczywiście, Pani Hall, zapomniała Pani tylko dodać
      Kaczyńskich, Ziorę i Kurskiego! Ale ja mam parę latek i pamiętam,
      jak pluliście, znaczy Pani mąż i Pani na Wałęsę i vce-versa.
    • malko.malko winien jest rząd sanacyjny i premier Składkowski 19.05.08, 17:15
      mozna tez szukać winnych w czasach nieco wczesniejszych. Taki
      Kołłataj na przykład tez niezły edukacyjny rozrabiaka !!!
    • ewula56 Problemom na maturze winny Roman Giertych 19.05.08, 17:17
      Denerwuje mnie ta awantura wokół egzaminu gimnazjalnego i matury. Czy to takie
      dziwne, że na egzaminie zadaje sie polecenie dotyczące lektur widniejących w
      podstawie programowej?I co to za tłumaczenie ,że niektórzy nauczyciele nie
      zdążyli omówić tych lektur? Jak oni planowali swoją pracę , zostawiając dwie
      duże pozycje lekturowe na maj, czyli na sam koniec edukacji gimnazjalnej? Tych
      dwóch lektur nie można porządnie zanalizować w jednym miesiącu!Poza tym każdy
      szanujący się program rozmieszcza te lektury nie w jednym miesiącu czy roku ,
      ale w różnych latach . I tak " Kamienie na szaniec " można omówić w drugiej
      klasie , a " Syzyfowe prace" w trzeciej- na pewno przed egzaminem. I jak my mamy
      motywować uczniów do czytania , gdy można zdać egzamin nie czytając ani jednej
      lektury? A awantura wokół pytań i zadań z matury jest kuriozalna. Wypowiadają
      się autorytety nie mające pojęcia o praktyce szkolnej. To że ktoś jest
      profesorem na uniwersytecie ,nie oznacza automatycznie ,że wszystkie rozumy
      pozjadał. Trzeba umieć myśleć i umieć odróżnić praktykę szkolną od teorii
      uniwersyteckich. Takie awantury niczemu dobremu nie służą, a na pewno system
      egzaminów zewnętrznych wymaga jeszcze wielu prac. ewula56
      • Gość: hs do ewula56 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 18:11
        > A awantura wokół pytań i zadań z matury jest kuriozalna. Wypowiadają
        > się autorytety nie mające pojęcia o praktyce szkolnej. To że ktoś jest
        > profesorem na uniwersytecie ,nie oznacza automatycznie ,że wszystkie rozumy
        > pozjadał. Trzeba umieć myśleć i umieć odróżnić praktykę szkolną od teorii
        > uniwersyteckich.

        Te słowa świadczą, że Pani nie ma pojęcia o nauce - na użytek szkolny nie są
        przecież tworzone teorie sprzeczne z teoriami naukowymi. Zgodzę się, że często
        są upraszczane, albo nie są rozpatrywane wszystkie aspekty i niektóre własności
        nie sa dowodzone, ale nie są sprzeczne. Jestem maturzystką, a mimo to ja i moi
        koledzy zauważyliśmy błąd w rozwiązaniu matury z matematyki i fizyki. Zadanie z
        wielomianem bez założenia, że jest on 3. stopnia, miało nieprawdziwą tezę, a
        rozwiązanie cke zakładające to, jest po prostu błędne. Czym innym jest np.
        ograniczanie się w rozwiązywaniu równań kwadratowych do liczb rzeczywistych, a
        czym innym zakładanie faktów nieprawdziwych. A zadanie z matury z fizyki ma
        prawdziwą tezę, ale uzasadniający ją wzór podany przez cke jest sprzeczny z
        zasadami fizyki - jakim cudem przyspieszenie kątowe przy toczeniu bez poślizgu
        miałoby zależeć od współczynnika tarcia?

        Sama Pani sobie zaprzecza - "Trzeba umieć myśleć" sugerowałoby, że rozwiązując
        zadanie uczeń MYŚLI, a nie zakłada rzeczy, których nie ma w treści zadania tak,
        by dopasować do nich proste rozwiązanie.
    • Gość: gwerg Nic nie wiecie o ukladaniu pytan ignoranci! IP: *.sgh.waw.pl 19.05.08, 17:49
      Pytania na testy gimnazjalne i matury układane są na kilka lat wcześniej. Nie
      zmienia się ich. Leżą w sejfie. Cały proces był zakończony, zanim ta Pani
      została ministrem. To akurat naprawdę nie jest wina tej ekipy.
      • kartoflisko Re: Nic nie wiecie o ukladaniu pytan ignoranci! 19.05.08, 18:28
        Gość portalu: gwerg napisał(a):

        > Pytania na testy gimnazjalne i matury układane są na kilka lat
        wcześniej. Nie
        > zmienia się ich. Leżą w sejfie. Cały proces był zakończony, zanim
        ta Pani
        > została ministrem. To akurat naprawdę nie jest wina tej ekipy.
        A co powiesz na to, durniu?
        janpospieszalski.salon24.pl/75231,index.html
        Żakowski leżał kilka lat w sejfie? Głupa rżniesz?
        janpospieszalski.salon24.pl/75231,index.html
      • Gość: kibic Re: Nic nie wiecie o ukladaniu pytan ignoranci! IP: 212.76.37.* 19.05.08, 18:34
        Aha, to prawda. Obowiązują jak na początku PRL-u plany
        sześcioletnie, więc tematy układała jeszcze Łybacka.
    • bewup43 Re: Problemom na maturze winny Roman Giertych 19.05.08, 18:00
      Uwaga na eskimosów i Mongołów,przez nich możemy stracić Euro.
    • Gość: (tym) Problemom na maturze winny Roman Giertych IP: *.eranet.pl 19.05.08, 18:09
      Minister, to minister - zwykły tylko drożej opłacany urzędnik.Jaka partia, taki minister i tym bym się nie ekscytowała. Problem leży w tym, kto uczy nasze dzieci i jak to robi.Olsztyn jest klasycznym przykładem negatywnego doboru do zawodu nauczyciela. Ten niegdysiejszy SN przekształcony w WSP, a teraz górnolotnie w uniwersytet nadprodukuje różnych takich, którzy nie poradziliby sobie na medycynie, politechnice, czy prawdziwym uniwersytecie. Kadra pedagogiczna jest owocem wychowu "wsobnego" i takich nam produkuje nauczyciołków. Na mojej dobrej uczelni o takich, co nie rozwijali się naukowo i tkwili na uczelni do starości mówiło się: wykładowca, starszy wykładowca i stary wykładowca. Olsztyn dla starych wykładowców bez dorobku naukowego wymyślił tytuł "profesor UWM". Półinteligentni "profesorowie" mają ćwierćinteligentne dzieci, które znów tu się kształcą i tu zostają. Te "ćwiartki" produkują "ósemki" i one znów zostają i uczą nasze dzieci. To ci ostatni wymyślają "klucze" do głupoty, bo niewiele rozumieją z DRUKOWANEGO. To oni wymyślają "czytanie ze zrozumieniem" dla dziewiętnastolatków. Świat zwariował. Po co czytać bez zrozumienia? Nos dla tabakiery? Moim zdaniem środowisko nauczycielskie powinno dokonać samooczyszczenia, wywalić wszystkich leni, nieuków i obiboków. Tak się jednak nie stanie, dopóki funkcjonuje obecna Karta Praw Nauczyciela, która dozwala na wywalenie dopiero wtedy, gdyby nauczyciel napity i naćpany na lekcji np. matematyki uczył polskiej "łaciny", był bez majtek, puścił pawia i oglądałaby go oprócz uczniów Rada Rodziców i kamera TVP. Inaczej każdy wybryk nauczycielski zostanie solidarnie ukryty przez "kolegów". Skutkiem tego jest 6 miliardów rocznie wydawanych przez polskich rodziców na korepetycje i fakt, że ponad połowa tegorocznych maturzystów nie miała żadnego wolnego popołudnia (oprócz niedziel) bez zajęć dodatkowych. Nauczyciele w szkołach pracują mało i niechętnie. Wicedyrektorka jednego z olsztyńskich liceów stosuje od lat taką oto praktykę: uczniowie co miesiąc wysyłają do Wrocławia odrobioną pracę z matematyki, tam prace oceniane są przez naukowców Politechniki i odsyłane młodzieży. Pani Z. stawia stopień do dziennika. Sama zaś, jako osoba zajęta sprawami administracyjnymi szkoły - o ile przyjdzie na lekcję - daje kserówki z setkami zadań(wraz z odpowiedziami) i... zaczyna się konkurs dla korepetytorów, bo dyrektorka sobie nie żałuje i jak spisała je przed laty z ruskich podręczników tak powiela co roku, powiela. Wydrukowana błędnie w oryginalnej książce odpowiedź też co roku jest ta sama. Znaczy pani nie policzyła tych zadań, ani nie skorzystała z rozwiązań, jakie dzieci przynosiły od korepetytorów.Takie lenistwo i lekceważenie możliwe jest tylko pod osłoną Karty Praw Nauczyciela i tylko w Polsce albo w Pernambuko. W szanującym się kraju nieuki byłyby ze szkolnictwa wyresetowane, a u nas: piątek: GW 1 strona wydania ogólnopolskiego i w głębi komentarze krytyczne na temat matur, egzaminów po podatawówkach i gimnazjum - wszystkie krytyczne, a w wydaniu olsztyńskim GW radośnie, że podwyżki dla nauczycieli tuż tuż. I dla tej pani, która w Bisztynku chyba uczyła o polskim uczonym Kolumbie, który dokonał "opływu" świata, i, że "nurectwo" to zawód związany z wodą, a potem zamiast na ulicę, poszła na roczny urlop dla poratowania zdrowia z tyt. właśnie Karty Praw Nauczyciela. A gdzie Karta Praw Ucznia i Karta Praw Portfeli Rodziców? Napiszę taką opierając się na znanych mi faktach, wydam w postaci książki, zarobię duże pieniądze i będę je radośnie wydawać na prawników w procesach o zniesławienie wytaczanych mi przez nauczycieli. I wszystkie te procesy wygram.(tym)
    • blueola2 Problemom na maturze winny Roman Giertych 19.05.08, 18:25
      Szkoda, że z CKE odchodzi Pan Marek Legutko - znakomity specjalista od badania
      efektywności kształcenia, człowiek kompetentny i twórczy, a ponadto z rzadko
      spotykanym poczuciem honoru. Oświata polska tkwi w głębokim kryzysie,niszczona
      polityką, biurokracją, chaosem programowym i metodycznym,
      niedofinansowana,poddawana ryzykownym eksperymentom.Sprawdźcie ogólną wiedzę o
      świecie przeciętnego maturzysty!!!!!!
    • anitka221 Cuda PO 19.05.08, 18:33
      W MEN najlepiej widac jakie jest PO. Tak samo jest w pozostalych
      ministerstwach co wkrotce sie okaze, a i juz jest mowa o zmianach
      ministrow. Rzad PO to rzad semi-amatorow. Sprawdza sie potoczne
      powiedzenie,ze za polityczna kariere biora sie tylko karierowicze i
      najwieksze przecietniaki, a wielokrootnie nieudacznicy. Tragedia
      jest to,ze potem biora sie za rzadzenie. Sukcesem PO jest fakt,ze
      dzieki propagandzie potrafili przekonac spora czesc spoleczenstwa.
      No, ale to tylko dzieki swoim mediom i specjalista od reklamy. Na
      Tyminskiego tez glosowalo sporo ludzi. Niestety za drugim razem
      Tyminski wygral, bo stali za nim ci sami ludzie, ktorzy koniecznie
      chcieli wygranej PO.
    • Gość: prac. MEN Gertych winien, ze baba Hall wyleci z rządu Tusia IP: *.promax.media.pl 19.05.08, 18:37
      Popie..... się babie we łbie. Tonąca nieudacznica ministerialna brzytwy się
      chwyta i na Gertycha zwala swoje wpadki. Jaki premier tacy ministrowie. Jest
      super!!!!!!!!!Platforma wali się !
      • Gość: prac. MEN Re: Gertych winien, ze baba Hall wyleci z rządu T IP: *.promax.media.pl 19.05.08, 18:39
        ...zapomniałem dodac mój smiech z tej baby, co niniejszym uzupełniam -
        hahahahahahahahahahahahahahaha
    • bogdan331 Problemom na maturze winny Roman Giertych 19.05.08, 18:41
      Wart Pałac Paca,a Pac Pałaca!;) ;o>
    • Gość: rilwen Re: Problemom na maturze winny Roman Giertych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 18:47
      Jedyne co w tej babie doceniam to nazwisko... jej męża.

    • starod Re: Problemom na maturze winny Roman Giertych 19.05.08, 19:08
      whiskeyjack napisał:

      > Ciekawe jak dlugo jeszcze bedziemy slyszec, ze winny jest
      Giertych,
      > Kaczynski, Lepper et consortes...
      >
      Zawsze!!! Tyle naświnili, że przez dziesięciolecia trudno będzie
      gnój po nich usunąć.
    • Gość: Kim Problemom na maturze winny Roman Giertych IP: *.ols.vectranet.pl 19.05.08, 19:21
      Ja nienawidzę nauczycieli ogólnie i uważam, że za wszystkie nie
      znane lub oblane egzaminy to ONI PONOSZĄ WINĘ! Nauczyciele to snoby
      i bufony!!
    • Gość: Adamus Problemom na maturze winny Roman Giertych IP: *.ols.vectranet.pl 19.05.08, 19:24
      po co te egzaminy? w ogóle są potrzebne tylko chyba po to, żeby
      człowiek miał więcej stresów z życiu. Powinni znieś wszystkie
      egzaminy i matury, a nawet sesje na studiach. Po co to komu?Za mało
      mamy problemów w życiu, po co tyle tej nauki. To głupota. Człowiek i
      tak głupi się rodzi i głupi umiera, więc po co się uczy.
    • Gość: Zatroskany Hall do dymisji za tolerowanie pisiora Legutki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 19:48
      Pół roku szkodnictwa pisiorskiego w CKE bez reakcji Hall!
      Wpadka z ujawnioną maturą próbną ( wina CKE, które przekazało bez kontroli
      płytki do szkół )!
      Wpadka z tematem gimnazjalnym( ewidentna wina CKE)!
      Wpadka z błednymi zadaniami z wielu przedmiotów( to samo )


      To wszystko tolerowała Hall

      Tego jest ZA DUŻO na przypadek!
      To była pisiorska DYWERSJA, nic więcej.
      Cel: kompromitacja rządu!

      A Hall tolerując pisorstwo do tego dopuściła!
      Panie Donaldzie! Wykop ją
    • antydotumnalganiewtuskmenistan Nocna Zmiana POstępuja tak jakby była naćpana 19.05.08, 20:30
      to co wyczynia ta POfaszoUBkomuna wredna
      POpierana przez chłoPOkomunę i łże media
      przynosi wstyd i zagrożenie demokracji
      jakby wypuścić naćpane bydło z UBikacji
      Polska musi oczyścić się z tego gnoju
      nim to badziewie nie rozkradnie kraju

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka