yadol
05.09.08, 18:50
jak zwykle olsztyńskie skundlone media przed ważnym , mogącym coś zmienić lub
nie wydarzeniem nabierają wody w usta robią za głupiego Józia (sorry
Józefowie), chłopcy się prężą i kalkulują co im się bardziej opłaca, odczuwamy
dotkliwy brak rzetelnej informacji o skutkach i dalszych następstwach
referendum, nie ma pewności czy olsztyniacy ruszą się czy nie, czy wierzą (i
czy jest w co wierzyć) w pozytywne rezultaty ich aktywności, czy będzie jak
zwykle (bo i tak cała Polska z nas się śmieje) - wtedy nie ma co się z domu
ruszać, sądzę, że jak zwykle czekają na pana , któremu będą służyć i rękę
lizać, ale to nie jest powód abyśmy my siedzieli cicho , każdy kij ma dwa
końce i każdym można oberwać, brak informacji o skutkach naszego głosowania
lub niegłosowania, na tak lub na nie - to celowe działanie ,wzmaganie
niepewności , braku wiary w pozytywne zmiany i niezła zasłona do szemranych
interesów, a my za to płacimy osobiście, osobiście , każdy z nas, demokracja
po olsztyńsku to wbijanie nam do głowy , że i tak nic tu nie zmienimy, nie
dajmy się też wtrącić w porównania cjm do głazia itd , to pionki, o których
obyśmy szybko zapomnieli - warunek ruszmy głową , a zmiany są możliwe, mam
nadzieję , że poważnie popiszą tu ludzie mądrzy, potrafiący przewidywać i
doradzać a nie polityczni sfrustrowani wyrobnicy , pozdrawiam olsztyniaków