Gość: being28
IP: *.icpnet.pl
21.10.03, 22:11
Winne sa uczelnie. Przeciez sa seminaria i sprawdza sie co kto
chce napisac. Nie mozna przeciez nic nie napisac i nagle oddac
wszystko. Sama cena jest smieszna i swiadczy tylko o poziomie
prac. Zapewne promotorzy biora jak najwiecej dyplomantow i
zgarniaja kase, a reszte maja gdzies. Gdzie jest koreferent?
I jak sie oni bronia?