Dodaj do ulubionych

Alarm dla miasta Wielbark Warminski

02.11.08, 09:23
Alarm dla miasta Wielbark Warminski

Zobaczcie:
wiadomosci.onet.pl/1,15,11,41953986,133920837,80395,0,forum.html

Z wpisow na tym forum jasno wynika, ze w Wielbarku od kilku tygodni
toczy sie prawdziwy dramat. Oto gosposia ksiedza Romana Kramka
zorientowala sie kim jest ten czlowiek (skazany w USA za gwalt
nieletniej, odsiedzial tam 9-miesiecy, a nastepnie zostal niedawno
deportowany do Polski).

Zbior artykulow na ten temat, lacznie ze zdjeciem ksiedza
znajdziecie tutaj:
bishop-accountability.org/priestdb/PriestDBbylastName-K.html

Czy podejrzenia gosposi powstaly z obserwacji zachowania sie
ksiedza, czy moze z tego jak odnosil sie do jej corki, tego jeszcze
nie wiemy. Wiemy tylko, ze corka gosposi rozniosla zaufanym znajomym
wydruki komputerowe o nieslawnej przeszlosci ksiedza. Ich dzialanie
zostalo jednak odkryte, i jak sie latwo zorientowac juz trwa tam na
nie REGULARNA NAGONKA. Nagonka z ksiedzem zboczencem w roli glownej,
jako naczelnego naganiacza, ktory oto mieszka z gosposia i jej corka
pod jednym dachem. Z wpisu “magdy” z 28.10.08 o “ptaku co wlasne
gniazdo kala” przeciez jasno to wynika.

Nie ulega watplowosci, ze do uciszenia skandalu przewielebny ksiadz
Roman Kramek uruchomil swoich oddanych przyjaciol bojowkarzy z
miasteczka New Britain, gdzie to zgwalcona przez ksiedza dziewczyne
probowano oczerniac, po tym jak miejscowy proboszcz Pawel Wysocki,
oglosil, ze to jest jakas wloczega (“tramp”). Ich ordynarne wpisy,
ktore pojawily sie teraz na forum maja jednoznaczna wymowe i
swiadcza o duzej przedsiebiorczosci ksiedza Kramka:

wiadomosci.onet.pl/1,15,11,41953986,134244740,80395,50,forum.html

Zawiadomcie organa scigania, prase, przekazcie te wiadomosc
znajomym!!!
Nie pozwolmy na terroryzowanie spoleczenstwa przez zdemoralizowanych
ksiezy!!!
Obserwuj wątek
    • piotrek410 Re: Alarm dla miasta Wielbark Warminski 02.11.08, 11:44
      Ksiadz Kramek nie pojawial sie podobno w ostatnim tygodniu w szkole,
      gdzie uczyl religii (kto do tego dopuscil?), wiec jest nadzieja, ze
      Kuria jakos sie opamieta z tym przenoszeniem ksiedza zboczenca z
      parafii do parafii.

      W USA wyrok sadu zakazywal mu pracy z dziecmi, ani przebywania z
      dziecmi bez nadzoru. Dlaczego zignorowano nakaz tego sadu?
    • piotrek410 Alarm dla miasta Wielbark k/Szczytna 03.11.08, 06:09
      Kuria Warmińsko-Mazurska od początku nie miała żadnych wątpliwości,
      że ksiądz jest niewinny, że jakoby cierpi za wiarę. Kurii nie trzeba
      było żadnych dowodów. Wyjątkowe było to oświadczenie rzecznika
      prasowego kurii na temat procesu Romana Kramka w Stanach:
      -------------------

      Wczoraj w dzienniku telewizyjnym poinformowano o skazaniu trzech
      morderców na karę dożywotniego więzienia. Twarzy skazańców nie
      pokazano ich nazwisk nie wymieniono. Wtedy pomyślałem sobie, w jakim
      kraju żyjemy? Czy rzeczywiście w państwie prawa?
      Przypomnijmy: że telewizja publiczna pod koniec roku we wszystkich
      programach informacyjnych pokazała zdjęcie i podała pełne dane
      personalne księdza, który ponoć miał zgwałcić 17-letnią dziewczynę w
      Stanach Zjednoczonych, Jak zakończyła się ta sprawa, jednak
      telewizja już nie poinformowała.
      Lokalna „Gazeta Olsztyńska”, także już w tytule podała, że ksiądz
      został aresztowany za próbę gwałtu. Potem do sprawy wrócono, jednak
      także nie w pełni informując o jej toku. Do naszej redakcji dzwoniły
      niektóre osoby pytając, jak się sprawa toczy, bo informacje w prasie
      świeckiej są mało wiarygodne. Stąd postanowiłem poinformować o
      dalszych losach ks. Romana.
      Ks. abp Metropolita Warmiński wysłał swojego przedstawiciela do
      Stanów Zjednoczonych. Poniższe informacje podaję zgodnie z jego
      relacją a także taśmą video, którą przywiózł ze sobą.
      Sprawa ks. Romana rzeczywiście zbulwersowała miejscową Polonię, ale
      jednocześnie ją zintegrowała. Po zapoznaniu się z tokiem sprawy, to
      Polacy mieszkający w USA zebrali kwotę wynoszącą pół miliona
      dolarów, aby wpłacić kaucję. W ten sposób ks. Roman opuścił
      więzienie. Będzie odpowiadał przed sądem z wolnej stopy. Ponadto
      wynajęto adwokata, który tę sprawę prowadzi.
      Ks. Romana poddano długim przesłuchaniom policyjnym. O całym mniej
      lub bardziej wymyślonym wydarzeniu policję nie poinformowała 17-
      letnia dziewczyna, ani jej opiekunka. Zrobiły to osoby trzecie.
      Ksiądz Roman nie znał języka angielskiego, podpisał zeznania których
      nie rozumiał. Nie było żadnego tłumacza przysięgłego, a rolę
      tłumacza pełnił jeden z policjantów.
      Wiadomo, że każda policja chce osiągnąć sukces. Prawdopodobnie,
      gdyby nie ten podpis, dziś żadnej sprawy by już nie było.
      Ks. Roman odwiedził 17-letnią dziewczynę na prośbę psychologa. W
      mieszkaniu w tym czasie była opiekunka dziewczyny, jej babka. Trzeba
      wprost napisać, że matka dziewczyny nie wypełnia swojej funkcji, o
      ojcu już nie wspominając.
      Prawną opiekunką dziecka jest jej babcia. Podczas rozmowy księdza z
      dziewczyną była cały czas obecna w domu. Gdy wychodziła, drzwi do
      pokoju wnuczki pozostawały otwarte. Nawet przez pewien czas
      uczestniczyła w rozmowie księdza z dziewczyną, gdyż przyniosła
      zrobioną kawę. Jak sama stwierdza opiekunka, codziennie modli się za
      ks. Romana, bo został skrzywdzony, przez kogoś, kto jest
      nienormalny, on cierpi niewinnie.
      Opiekunka dziecka wprost stwierdza: „To jest nienormalne dziecko".
      Bardzo często kłamie. Chodzi do szkoły specjalnej. Leczy się
      psychiatrycznie. W szkole ma wiele problemów. Babcia dziewczynki
      jest kobietą niezmiernie religijną, nie ukrywa swoich kłopotów z
      wnuczką. Jest faktycznie jedynym świadkiem całego spotkania i
      wyklucza jakiekolwiek czyny, o które publicznie został oskarżony ks.
      Roman.
      Odbyła się już jedna rozprawa sądowa. Obrońca wniósł o oddalenie
      powództwa, ale nie zgodzi! się na to prokurator i policja. Będą więc
      następne sprawy sądowe. System sądownictwa amerykańskiego nie zawsze
      jest zrozumiały dla Polaków, ale trzeba mieć nadzieje, że prawda
      zwycięży. W Stanach Zjednoczonych od kilku lat trwa kampania
      wymierzona w Kościół katolicki, biskupów i księży. Sensacyjna prasa
      i telewizja nie szukają prawdy, lecz sensacji, patrzą jak można
      zniszczyć niewinnego człowieka.
      W sprawie ks. Romana nie wydaję wyroków, ale już od pierwszych
      sensacyjnych relacji telewizyjnych i prasowych cała sprawa wydawała
      mi się niewiarygodna. Po zapoznaniu się z rozmową nagraną z
      opiekunką 17-latki, tym bardziej dochodzę do wniosku, że wszystko to
      było wielce naciąganą historią. Odebrano w Polsce dobre imię
      księdzu, narażono na ciężkie przeżycia psychiczne jego
      matkę i rodzeństwo. Telewizja nie sprostowała żadnych fałszywie
      podanych informacji. Wierzę w to, że cala sprawa zakończy się
      uniewinnieniem ks. Romana, choć niewątpliwie jego błędem, było
      podpisanie dokumentów, których nie rozumiał. Ale był poddany
      psychicznemu terrorowi, wielogodzinnym przesłuchaniom, uwierzył
      policjantom. Przeżył dużo. Piszę o tym, aby uczulić, że nie należy
      oceniać ludzi tylko na podstawie sensacyjnych telewizyjnych i
      prasowych.

      Ks. Jan Rosłan
      (Posłaniec Warmiński 23.02.03)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=4730001&a=4730001
      • piotrek410 Re: Alarm dla miasta Wielbark k/Szczytna 03.11.08, 13:45
        Ks. Jan Rosłan mial dostep do wystarczajaco wiarygodnych informacji
        o przestepstwach Romana Kramka, zeby nie pisac glupot w imieniu
        Kurii biskupiej:
        ---------------------

        Lokalne wiadomości z Connecticut, USA

        Priest Held In Sex Assault
        Polish Visitor Says He Was Giving Girl Rape `Counseling'

        December 27, 2002
        By KEN BYRON And BILL LEUKHARDT, Courant Staff Writers

        NEW BRITAIN -- A visiting Polish priest told police the sex he had
        last week with a teenage rape victim in her family's apartment
        was a form of "counseling," intended to show the high school girl
        that sex with men doesn't have to be bad.

        On Thursday, the Rev. Roman Kramek, 40, was in New Britain
        Superior Court in leg shackles, charged with second-degree
        sexual assault of the 17-year-old and ordered held with bail set
        at $500,000.

        Kramek, serving at the city's Sacred Heart Church for a month
        while on leave from his home parish in Elblag, Poland,
        surrendered quietly Christmas Eve to police in the church's Broad
        Street parking lot.

        Kramek admitted to the charge, New Britain State's Attorney Scott
        J. Murphy said after Kramek's court appearance.

        "I don't need such a priest," the Rev. Paul Wysocki of Sacred
        Heart Church said after Kramek, a priest for 12 years, was
        arraigned.

        Wysocki said he told church officials in Poland of Kramek's arrest
        and was re-examining a long-standing policy of having Polish
        priests come to Sacred Heart to assist during the busy Christmas
        season.

        Several parishioners who asked not to be identified were
        shocked and sickened to learn of the felony sex assault charge
        against the visiting priest who helps celebrate the parish's
        Polish-language Mass on Sundays.

        Kramek was ordered to surrender his passport and not leave the
        country if he makes bond before his next court date Jan. 30.
        Kramek was scheduled to return to his parish in northern Poland
        early next month.

        According to the arrest warrant, the police investigation started
        because the girl told a New Britain High School social worker on
        Dec. 19 about the incident. The social worker called police.

        The girl said Kramek fondled and kissed her and then had
        intercourse with her Dec. 18 in her home while visiting to help her
        deal with severe emotional problems triggered by her rape last
        month in a taxicab.

        A Polish-speaking New Britain officer who questioned the priest
        said Kramek described the act of sexual intercourse "as a
        therapeutic method used on the victim to help her forget the bad
        experiences that she had when she was sexually assaulted in
        the past."

        A police spokesman would not comment Thursday on whether
        police were investigating a previous sexual assault of the girl.

        Court records state that the sexual assault of the girl was
        interrupted when the girl's grandmother walked in on her and the
        priest as the two sat on the living room couch. The assault
        continued after the older woman gave coffee to the priest and
        left the room.

        It is the first time in memory that a Roman Catholic priest has been
        in a New Britain courthouse as a criminal defendant instead of as
        a character witness or a comforter of a distressed family.

        Local police who worked on the case said the allegations were
        so upsetting that they initially hoped the evidence would not
        support an arrest.

        "These allegations are very troubling. It involves the ultimate
        violation of trust, the trust of a young woman in her priest," said
        Chief State's Attorney Christopher Morano, whose office helped
        city police investigate the case.

        According to the arrest affidavit, a Sacred Heart parishioner who
        is a therapist and was counseling the girl asked Kramek to
        provide spiritual guidance to the teen.

        Instead, police said, Kramek used his position as a priest to
        sexually assault the girl.

        On Dec. 18, inside her family's apartment, Kramek questioned the
        girl about her earlier rape, asking where the man had touched her
        and what he did to her. He then began touching her breast and
        crotch, ignoring her protests, court records state.

        In an interview with police two days after the incident, Kramek
        admitted having a sexual encounter with the girl. He said he was
        trying to help her get over the trauma of having been raped and
        show her that sexual relations could be good.

        During the interview, Kramek said the girl did not resist him but did
        not say yes to anything he did. Kramek told police he had met
        with the girl the day before the alleged sexual assault occurred.

        She seemed indifferent during the incident and he wasn't sure if it
        was due to her state of mind or her medication, Kramek told
        police.

        In her statement to police, the girl said Kramek ignored her when
        she said "no" and told her "shh, be quiet." She also said the priest
        held her down.

        As he touched her, Kramek told police, he would ask her if it felt
        better now than when she was raped. Kramek said the girl
        answered "now" each time. Afterward, Kramek said, she hugged
        him and told him she "thinks of him as her dad."

        The girl told police that the priest did hurt her but she was afraid
        to say anything. The girl's grandmother told police that after
        Kramek left the apartment, the girl began crying.

        Under state law it is illegal for psychotherapists or any member of
        the clergy to have sex with anyone they are counseling.

        The Archdiocese of Hartford and Sacred Heart parish said they
        were unaware of the charges until they were contacted
        Thursday by reporters.

        About 3,000 families attend Sacred Heart, more than half of them
        Polish, Wysocki said.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=4121674&a=4122488
        • piotrek410 Re: Alarm dla miasta Wielbark k/Szczytna 03.11.08, 16:41
          Jak ks. Rosłan mógł nie wiedzieć co tam się wydarzyło, kim jest
          Roman Kramek i kim jest ta zgwałcona dziewczyna? Przecież wszystko
          jest oczywiste.
          Wystarczy spojrzeć na te obrzydliwe wpisy różnych jacków, hop-hopów,
          bartków z tej polskiej pipidowy New Britain w stanie Connecticut

          (wiadomosci.onet.pl/1,15,11,41953986,114067410,80395,0,forum.h
          tml)

          oraz artykuly dotyczące procesu Romana Kramka, i wszystko zrozumieć.
          Zrozumieć tę przerażającą sytuację w jakiej znalazła się tam ta
          zgwałcona dziewczyna.

          Oto najpierw stała się ona obiektem ordynarnych kpin, potem
          przedmiotem seksualnych wybryków dla miejscowych polskich lumpów
          (przeczytajcie sobie wpis hop-hopa z 2.11.08), po to, żeby w ślad za
          tymi lumpami podążył sobie wygłodzony seksualnie księżulo (zostawił
          przecież swoje nałożnice w Polsce) i wykorzystując nadarzającą się
          okazję zgwałcił tę biedną, zaszczutą, sponiewieraną przez życie
          dziewczynę, może w trochę mniej brutalnej formie niż tamci (babcia
          za ścianą!!!), ale to w niczym nie zmienia faktu. Może już wcześniej
          się dowiedział od tych polskich żulików (na spowiedzi?) o łatwości z
          jaką można było tę nastolatkę sterroryzować i wykorzystać?

          Dziewczyna wychowywała się w biedzie, bez matki i ojca, tylko przy
          babci. Babcia, pobożna Polka, nie była jej w stanie pomóc w
          narastajacych problemach z otoczeniem. Stała się więc dziewczyna
          łatwym celem dla miejscowego knajactwa. Nie umiała się przecież
          bronić i dla każdego lumpa na tym polskim zadupiu wiadomo było, że
          nie zjawi się w jej obronie żaden ojciec, żaden brat, żaden sąsiad.
          Przylgnęło do niej też, że jest jakby przygłupia. Przecież każde
          wystraszone dziecko takie sprawia wrażenie, szczególnie w sytuacji
          zagrożenia. A zagrożenie pojawiało się wszędzie i było coraz
          bardziej dotkliwe. Dziewczyna przecież dorastała… Gwałciciele
          wiedzieli jak łatwo ją zastraszyć i zmusić do stosunku. Coraz
          większym problemem stawało się więc unikanie prześladowców. Bała się
          już wracać do domu sama wieczorem, więc, pomimo biedy, decydowała
          się brać w takiej sytuacji taksówkę. To było bezpieczne, ale tylko
          do czasu, bo wkrótce trafiła na takiego bydlaka w taksówce, który ja
          widać znał (kolejny polski menel?) i nie zawahał się skorzystać z
          okazji, żeby ją też zgwałcić. To miasteczko jest jak duża wiocha,
          wszyscy wszystkich znają, i jak gwałcona dziewczyna zbytnio nie
          protestuje i się nie skarży, wieść idzie szybko w świat, że
          to”cichodajka” (patrzcie sugestie hop-hopa).

          A przecież to było dziecko specjalnej troski, które dla miejscowej
          rady parafialnej i księdza, powinno być przedmiotem wszechstronnej
          opieki i nieustannej pomocy. Babcia dziewczynki rzucała przecież na
          tacę cieżko zarobione dolary i na pewno pomagała w kościele, kiedy
          tylko mogła.

          A mimo to, kiedy tylko gruchnęła wiadomość o aresztowaniu Kramka,
          miejscowy proboszcz, ksiądz Wysocki, nie miał żadnych skrupułów żeby
          ogłosić, że ta dziewczyna to dziwka, a Kramek jest niewinny.

          I przecież wiedział, że Kramek poszedł z tą swoją “terapią” do
          dziewczyny, bez jego wiedzy i zgody, po cichutku, w dresowych
          gaciach.
      • piotrek410 Re: Alarm dla miasta Wielbark k/Szczytna 08.11.08, 13:30
        Dziwne, na co liczył ks. Rosłan klamiac o tych "wymuszonych" na
        Kramku zeznaniach? Przeciez ten zboczeniec nie tylko przyznał sie na
        policji, ale potwierdził to wszystko przed sądem. Piszą o tym
        wyraznie sprawozdawcy sądowi:

        "Kramek przyznał się w sądzie do winy, powiedział nam sędzia sądu
        okręgowego w New Britain, Scott J. Murphy."

        Patrz artykul:

        www.bishop-accountability.org/news3/2002_12_27_Byron_PriestHeld_Roman_Kramek_4.h
        tm

        To, zeby nie rozumial , co tam podpisal, co zeznal i do czego sie
        przyznal jest wykluczone. Sąd zawsze zatrudnia tlumaczy w takich
        sprawach.
        • piotrek410 Re: Alarm dla miasta Wielbark k/Szczytna 09.11.08, 00:12
          Tu tlumaczenie tego wczesniejszego artykulu o “gościnnych występach”
          księdza Romana Kramka w Ameryce:
          -----------------------------------

          Ksiądz oskarżony o seksualne przestępstwa w więzieniu –
          ksiądz z Polski mówi, że zajmował się “terapią” zgwałconej dziewczyny


          Ksiądz z Polski powiedział policji, że seks który uprawiał z
          nastolatką w jej domu był formą “terapii”, której celem było
          pokazanie licealistce, że seks z mężczyzną nie musi być wcale czymś
          złym.

          W czwartek, 40-letni ksiądz Roman Kramek, stanął przed sądem w
          miejscowości New Britain skuty w kajdanach, gdzie oskarżony został o
          seksualne przestępstwo drugiego stopnia popełnione na 17-letniej
          dziewczynie. Sąd określił również wysokosc kaucji, za jaką może
          zostac zwolniony z aresztu, na 500 tysiecy dolarów.

          Kramek, który przez ostatni miesiąc pomagał w kościele Najswiętszego
          Serca Jezusa w New Britain, jako urlopowany ze swojej parafii w
          Elblągu, oddał się bez protestow w ręce policji w wigilię Bożego
          Narodzenia (…).

          Kramek przyznał się w sądzie do winy, powiedział nam sędzia sądu
          okręgowego w New Britain, Scott J. Murphy.

          -“Nie potrzebuję tu takiego księdza” – powiedział po aresztowaniu
          Kramka ksiądz Paweł Wysocki, od 12 lat proboszcz kościoła
          Najswiętszego Serca Jezusa.

          Ks. Wysocki powiedział, że poinformował hierarchię kościelną w
          Polsce o aresztowaniu Kramka (…).

          Kramkowi zabrano paszport i w przypadku wyjścia z więzienia za
          kaucją nie wolno mu opuszczać granic USA.

          Według nakazu aresztowania, policja rozpoczęła dochodzenie w tej
          sprawie po tym kiedy otrzymała informację o przestępstwie od
          szkolnej opiekunki społecznej, której zgwałcona dziewczyna
          poskarżyła się na księdza.

          Dziewczyna opowiedziała policji o tym jak 18 grudnia w jej pokoju
          Kramek molestował ją, pieścił i całował, po czym odbył z nią
          stosunek. Ksiądz odwiedził ją pod pozorem udzielenia jej
          psychoterapeutycznej pomocy, gdyż dziewczyna była emocjonalnie
          rozbita po gwałcie, który wydarzył się w poprzednim miesiącu w
          taksówce.

          Mówiący po polsku policjant, który przesłuchiwał księdza Kramka
          powiedział, że ksiądz opisał swój stosunek seksualny z ofiarą
          jako “terapeutyczną metodę, aby pomóc jej zapomnieć traumatyczne
          doświadczenia z przeszłości, kiedy to została brutalnie zgwałcona”.
          (…)

          Według ustalonego w śledztwie przebiegu zdarzenia, seksualne
          molestowanie dziewczyny przez księdza siedzącego obok niej na
          kanapie zostało przerwane na chwilę, kiedy babcia dziewczyny weszła
          do pokoju przynosząc kawę. Ksiądz kontynuował seksualne molestowanie
          dziewczyny, gdy babcia wyszła z pokoju.

          Miejscowi policjanci, którzy prowadzili sledztwo byli tak
          zbulwersowani tą sprawą, że początkowo mieli nadzieję, że zebrane
          dowody i zeznania nie dadzą powodu do zatrzymania księdza.

          “Te zarzuty są bardzo niebezpieczne. Dotyczą bezwzględnego
          wykorzystania wielkiego zaufania, jakim ta młoda kobieta darzyła
          swojego księdza.” – powiedział prokurator okręgowy, Christopher
          Morano, którego pracownicy pomagali badać tę sprawę.

          Według nakazu aresztowania, opiekunka społeczna z parafii
          Najświętszego Serca Jezusa, która jest jednocześnie psychologiem
          terapeutą i udzielała pomocy psychologicznej dziewczynie, poprosiła
          księdza, aby również udzielił dziewczynie pomocy duchowej. Kramek
          powiedział policji, że spotkał się z dziewczyną tego dnia, kiedy
          opiekunka społeczna przedstawiła mu ją, a potem następnego dnia,
          kiedy doszło do seksualnego zbliżenia.

          Policja twierdzi, że w rzeczywistości, Kramek wykorzystał swoje
          stanowisko księdza, aby zgwałcić dziewczynę.

          Ewidencja sądowa opisuje jak 18 grudnia, Kramek, siedząc obok
          dziewczyny na kanapie wypytywał ją o wcześniejszy gwałt, zadając
          pytania o to, gdzie gwałciciel dotykał ją i co następnie jej robił.
          Kramek zaraz potem zaczął pieścić jej biust i łechtaczkę, ignorując
          jej protesty.

          Na przesłuchaniu na policji dwa dni później Kramek przyznał się, że
          odbył z dziewczyną stosunek. Twierdził, że próbował w ten sposób
          pomóc jej pokonać depresję spowodowaną wcześniejszym gwałtem, a
          także pokazać jej, że seks z mężczyzną może być przyjemny.

          W czasie przesłuchania Kramek przyznał, że dziewczyna nie stawiała
          oporu, ale nie powiedziała też “tak” na jego seksualne zepędy.
          Kramek powiedział policji, że dziewczyna była w czasie tego
          zdarzenia zupełnie obojętna na to co się z nią działo. Kramek nie
          był pewien, czy było to spowodowane stanem jej umysłu, czy też
          jakimiś lekarstwami.

          W zeznaniach dziewczyny natomiast znajduje się oświadczenie, że
          Kramek ignorował jej protesty i kazał jej być cicho. Dziewczyna
          zeznała również, że Kramek przewrócił ją na kanapę i przytrzymywał
          ją w tej pozycji.

          Kramek zeznał na policji, że w czasie kiedy dotykał krocza
          dziewczyny pytał się jej, czy to ją nie boli i czy czuje się z tym
          lepiej niż w czasie gwałtu. Kramek twierdził, że dziewczyna na każde
          takie pytanie, czy teraz jest lepiej, odpowiadała “teraz”. Na koniec
          zdarzenia, zeznał Kramek, dziewczyna objęła go i powiedziała,
          że “myśli teraz o nim jak o swoim ojcu”.

          Dziewczyna powiedziała policji, że to co robił jej Kramek bolało ją,
          ale bała się mu to powiedzieć. Babcia dziewczyny powiedziała, że po
          wyjściu księdza, dziewczyna zaczęła płakać.

          Według prawa stanowego przestępstwem są jakiekolwiek czynności
          seksualne między psychoterapeutą, a osobą poddawaną terapii. To samo
          dotyczy relacji księży z osobami, którym udzielają porady duchowej.

          (…) Ksiądz Wysocki powiedział reporterom, że do parafii
          Najświętszego Serca Jezusa należy około 3000 rodzin, w tym ponad
          połowa ma polskie pochodzenie.

          Ken Byron i Bill Leukhardt
          Hartford Courant (Connecticut)
          27 Grudnia, 2002
          --------------------------------

          Cały zbiór artykułów na temat księdza Romana Kramka i broniącej go
          zawzięcie Polonii, łącznie ze zdjęciem księdza skazanego w Stanach
          za gwałt 17-latki, znajdziecie tutaj:
          bishop-accountability.org/priestdb/PriestDBbylastName-K.html

          A tu o tym, kiedy ksiądz Kramek odprawia msze w Wielbarku:

          archidiecezjawarminska.pl/dekanaty-i-parafie/parafie/
          Brakuje nam jeszcze informacji o tym, w których klasach gimnazjum
          Roman Kramek uczy teraz lekcji religii w Wielbarku i czy prowadzi
          również może (też nieobowiązkowe przecież) zajęcia z wychowania
          seksualnego.
          • piotrek410 Re: Alarm dla miasta Wielbark k/Szczytna 09.11.08, 13:45
            Ksiądz w dresowych gaciach
            --------------------------

            Fragment z artykułu w Hartfort Courant z dnia 28 grudnia 2002:

            Według ustaleń policji, społeczna opiekunka młodzieży z parafii
            Najświętszego Serca Jezusa poprosiła Kramka, aby udzielił
            dziewczynie porady duchowej jako ofierze gwałtu. Proboszcz Wysocki,
            który normalnie nie zajmuje się takimi poradami, powiedział, że
            Kramek nie ujawnił mu wcale swojego planu odwiedzenia dziewczyny w
            jej domu, a gdyby go o coś takiego zapytał to na pewno nie dałby mu
            na to pozwolenia. Ksiądz Wysocki powiedział również, że gdyby miał
            udzielać porady duchowej, to zaprosiłby taką osobę do kościoła, a
            nie spotykał się z nią w jej domu.
            –‘Kramek nie miał tam żadnej sprawy’ – powiedział Wysocki.

            www.bishop-accountability.org/news3/2002_12_28_Klimkiewicz_ChargeStuns_Roman_Kra
            mek_5.htm
            ----------------------------


            Fragment z artykułu w Hartfort Courant z dnia 16 stycznia 2003:

            18 grudnia ksiądz Kramek zadzwonił do domu dziewczyny. Telefon
            odebrała babcia. Ksiądz powiedział jej, że chce się spotkać z
            dziewczyną. Babcia mówiła księdzu, że ten dzień, środa, nie jest
            najlepszy do odwiedzin, bo jest bardzo zajęta przygotowaniami do
            świąt, a do tego mają przyjść do niej również ślusarze, żeby
            naprawić drzwi.

            Ksiądz Kramek jednak nalegał, wobec czego babcia zgodziła się, żeby
            przyszedł o 4-tej po południu. Ksiądz przyszedł 20 minut wcześniej
            ubrany w dresowe spodnie i sweter. Nie zachowywał się wcale jak
            ksiądz, powiedziała babcia. Wydawał się zdenerwowany i zły.

            -‘Pomyślałam, ze to nie jest żaden ksiądz’ - powiedziała babcia. -
            ‘On mi wcale nie wyglądał na księdza, raczej na menela z ulicy’.

            www.bishop-accountability.org/news3/2003_01_16_Klimkiewicz_TeenTells_Roman_Krame
            k_7.htm
      • piotrek410 Re: A co w tym dziwnego 09.11.08, 02:27
        Najdziwniejsze w tym jest mentalnosc ogromnej wiekszosci naszego
        spoleczenstwa, ktore nawet nie chce slyszec o tych skandalach w
        Kosciele. Patrz, tlumaczenie artykulu o Kramku, ktory zamiescilem
        powyzej zostal natychmiast wyciety przez cenzora w dziale Kraj:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=86991915

        A na forum wiadomosci.onet.pl w ogole tego nie wpuszczono:

        wiadomosci.onet.pl/1,15,11,41953986,114067410,80395,0,forum.html

        To pokazuje skale zidiocenia tego spoleczenstwa!!!!
      • edico Nieodłączną wartości tzw. "duszpaste"? 15.12.16, 15:08
        Polski ksiądz, który od wielu lat jest urzędnikiem watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary, a także wykładowcą Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego i Papieskiego Ateneum Regina Apostolorum w Rzymie przyznał się w piątek do swojego homoseksualizmu. Wyznał też, że jest z kimś na stałe związany.

        "Żądam od Kościoła, by przestał nas stygmatyzować, zohydzać w oczach świat. Żądam od Kościoła, by zaczął nas traktować na poważnie, by spojrzał nam w oczy, jak czynił z każdym człowiekiem Pan Jezus. Żądam, by przestał poniewierać nami. Dziś czuję, że jestem księdzem po to, by upomnieć się o prawa tej, wciąż jeszcze u nas upokarzanej, części społeczeństwa i Kościoła" – napisał duchowny w manifeście.
        --
        Jeśli mijasz się z prawdą, to przynajmniej się jej ukłoń. (Karol Kord)
    • edico2 Jeżeli PiS 05.04.09, 18:58
      wybuduje w Wielbarku 3 mln mieszkań, to taki ksiądz może się przydać dla
      żywotnego skonsumowania tego wiekopomnego dzieła ;)
    • edico Religijne "mijanie się z prawdą" 27.01.14, 02:34
      Jak prawicowi dziennikarze dopuścili się manipulacji, by obronić skazanego za molestowanie seksualne księdza

      Dziennikarze „wSieci” oraz stowarzyszenie „Stop manipulacji” za wszelką cenę próbują obronić skazanego przestępcę. Mirosław Bużan, duchowny katolicki został skazany za rozpijanie i molestowanie nieletniej dziewczyny. „wSieci” przedstawiło dowody na to, że ksiądz był niewinny. Tymczasem okazuje się, że dowód niewinności duchownego jest zręczną manipulacją.

      --
      Jeśli mijasz się z prawdą, to przynajmniej się jej ukłoń. (Karol Kord)
    • edico Modlitwa dobra na wszystko :) 15.12.16, 21:36
      Jak możemy przeczytać na portalu:
      "- Kuria wrocławska latami ukrywała pedofila, a jego ofierze oferuje modlitwę - mówi adwokat Janusz Mazur, pełnomocnik jednej z ofiar księdza Pawła Kani."
      Wynika z tego, że modlitwa jest dobra na wszystko.
      I osoby duchowne mają diabła za skórą.
      --
      To zdumiewające, że bogactwo ludzi kościoła wzięło swój początek od zasady ubóstwa.
      (Montesquieu)
      • privus Re: Modlitwa dobra na wszystko :) 08.01.17, 01:31
        Zgodnie z wypowiedzią abp. Michalika, to właśnie małolaty sprowadzały tzw. oddane sługi boże na manowce bez żadnej inicjatywy ze strony sukienkowych. Z tego wynika, że szatan ma wzięcie wzięcie u parafialnych księży, niż biskupi i nakazy biblii. W tej sytuacji przed błazenadą pozostaje biskupom tylko zamiatanie problemów i ukrywania pedofilii w sukienkach pod dywanem.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka