spadajacy_odlamek_piasku 01.12.03, 15:25 Nie wiem czy będzie mi lepiej gdy to wyartykułuję. Ale w tym mieście i z ludzmi z tego miasta przeżyłem najgorsze chwile, takie których nie chciałbym pamiętać. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mamut Re: Nienawidzę Olsztyna IP: *.norampac.com 01.12.03, 15:32 odlamku piasku przenies sie wiec gdzie indziej.... Odpowiedz Link Zgłoś
ol4 Re: Nienawidzę Olsztyna 01.12.03, 15:42 coz siedzac w pierdlu w Paryzu ma sie np. zle wspomnienia z Paryzem, itp Odpowiedz Link Zgłoś
aeris Re: Nienawidzę Olsztyna 02.12.03, 12:40 ol4 napisał: > coz siedzac w pierdlu w Paryzu ma sie np. zle wspomnienia z Paryzem, itp dobre;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koza Re: Nienawidzę Olsztyna IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.12.03, 15:49 Moze sprobuj jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Nienawidzę Olsztyna IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.12.03, 20:32 Spadający odłamku piasku - chcesz koszulkę z napisem Olsztyn jest piękny, może poprawi ci twój nastrój Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Nienawidzę Olsztyna 02.12.03, 11:54 Nie wiem czy proponowanie koszulki to dobry pomysł. Jakbym ja czegoś nienawidziła, to chyba koszulka z napisem, że to jest piękne by tylko spotęgowała moją złość. Odłamku - artykulacja dobra rzecz:) Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: Nienawidzę Olsztyna IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl 02.12.03, 12:49 a ja weszlam na to forum dokladnie po to, by zamiescic post "nienawidze olsztyna" a tu bum, juz bylo. NIENAWIDZE OLSZTYNA. jakos tak wiekszosc osob, ktore stad pochodza a mialam (watpliwą) przyjemność poznać, kwalifikuje sie do leczenia lub conajmniej obserwacji? skad wy to macie? zarażacie sie wzajemnie czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
aeris Re: Nienawidzę Olsztyna 02.12.03, 13:19 pytanie zarowno do g jak i autora wątku: skad jestescie? czysta ciekawosc.... a i jeszcze jedna uwaga do g- zanim wydasz opinie o olsztynie , to moze najpierw tu przyjedz, a nie sadz na podstawie olsztyniakow ktorych poznalas np w w-wie?! moze w naturalnym srodowisku zachowuja sie zupelnie inaczej!:) Odpowiedz Link Zgłoś
being28 Re: Nienawidzę Olsztyna 02.12.03, 13:37 Mozna napisac: -Skad jestescie i czemu z Elblaga? Odpowiedz Link Zgłoś
spadajacy_odlamek_piasku Re: Nienawidzę Olsztyna 02.12.03, 13:52 aeris napisała: > pytanie zarowno do g jak i autora wątku: skad jestescie? czysta ciekawosc.... > a i jeszcze jedna uwaga do g- zanim wydasz opinie o olsztynie , to moze > najpierw tu przyjedz, a nie sadz na podstawie olsztyniakow ktorych poznalas np > w w-wie?! moze w naturalnym srodowisku zachowuja sie zupelnie inaczej!:) Odpowiedź: Jestem z Łodzi. Pozdrowienia dla g. Odpowiedz Link Zgłoś
being28 Re: Nienawidzę Olsztyna 02.12.03, 14:10 Drogi "piasku", napisz nam jeszcze o swoich innych kompleksach. Prosimy!!! "g" tez sie moze wyszalec, zapraszamy do dyskusji. Macie tramwaje i co jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
brulionek Re: Nienawidzę Olsztyna 02.12.03, 14:35 Nie bądź dla nich zbyt surowy. To pewnie nie kwestia tramwai, czy innych rzeczy materialnych tylko poczucie osamotnienia w nowym mieście, brak nowych znajomych, silna tęsknota za starym "podwórkiem". Jedni przyzwyczajają się szybciej do nowej sytuacji inni dłużej. Może powinniśmy raczej mu pomóc/pokazać, ze w Olsztynie są też ciekawi i dobrzy ludzie (chociażby na tym forum), można tu ciekawie spędzić czas? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: Nienawidzę Olsztyna IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl 02.12.03, 14:51 ależ ja byłam w olsztynie masę razy. byc może są tam i ludzie, z którymi warto sie zaprzyjaznic, ja nistety nie mialam okazji ich poznac, moze to moj pech. tyle tylko, ze jak sie poznaje kolejna osobe, ktora zaczyna zastanawiac swoimi zachowaniami i okazuje sie, ze TEŻ jest z Olsztyna, to wybaczcie, ale nie sposob uciec od klasyfikowania. mogłam sie zalogowac i zataic miejesce swego pochodzenia, ale nie zrobilam tego. jakos tak bylam pewna, ze to, ze jestem z elblaga bedzie dla olsztyniakow wazne - ale to juz notka dla pana z postu nizej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klakson Re: Nienawidzę Olsztyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 19:10 Zbyt mocno się przejmujesz. Ważne ,że nie jesteś z wawki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alf Re: Nienawidzę Olsztyna IP: *.ols.vectranet.pl / 213.76.143.* 02.12.03, 20:52 >>https://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=636<< To dla g i odłamka.Temat Skoda rozrósł się do podforum za sprawą niejakiego marcelego.szpaka.Typ założył wątek pt "Dlaczego właściwie nienawidzę samochodów Skoda".Proponuję Wam znaleźć jego namiary i zapisać się na jakąś wspólną terapię.Takich delikwentów jest już tam sporo.Jeśli odległość będzie zbyt wielka może chociaż jakieś lekarstwa poleci? A może,tak jak radził marcelemu pewien forumowicz,ponienawidzicie sobie czegoś wspólnie?Np drukarek HP,walkmanów Sony,zegarków Casio? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: Nienawidzę Olsztyna IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl 02.12.03, 22:15 ...albo ponienawidzmy sobie Olsztyn? bo wlasciwie czymze mi zawiniły drukarki HP? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sud Re: Nienawidzę Olsztyna IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 22:22 Zostawcie ludzi w spokoju. Są tacy co nienawidzą Olsztyna, są tacy co go kochają. I są tacy, którym jest obojętny. Wolno każdemu mieć własne uczucia. Ja np. nie rozumiem, czemu mam nie lubić Elblążan i Elbląga. Nic mi ani ludzie stamtąd, ani samo miasto nie zawiniło. I jest mi ono obojętne. Wielu pisze, że Olsztyniacy nie lubią Elblążan. I vice cersa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: Nienawidzę Olsztyna IP: *.norampac.com 02.12.03, 22:28 Miasto jako takie nienawidzic jest raczej trudno... Miasto to przedewszystkim jego mieszkancy, potem polozenie i to co w miescie jest lub nie ma... Kazdy ma prawo do wlasnego zdania. Juz Tycjan mawial: "Ile ludzi tyle zdan".. Bylo by jednak milo iz jesli ktos sie tak wypowiada zeby poparl to jakims argumentem, faktem czy opowiescia... Puste slowa daleko nie zajda... Olsztyn jaki jest wiekszosc z nas wie. Ci ktorzy tu mieszkaja i zyja lubia to miasto, poniewaz jednak ma charakter, pewnego rodzaju koloryt, historie i ciekawych ludzi... Tym co go nie znaja radze poznac zanim opinia zostanie wydana... Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: Nienawidzę Olsztyna 03.12.03, 11:05 Klakson, przesadzasz, nie denerwuj mnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klakson Re: Nienawidzę Olsztyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 22:26 Tak czy inaczej "wawka" jest naszym wrogiem do grobowej deski... i nikt tego nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
prin2 Re: Nienawidzę Olsztyna 03.12.03, 08:26 Gość portalu: Klakson napisał(a): > Tak czy inaczej "wawka" jest naszym wrogiem do grobowej deski... i nikt tego > nie zmieni. To po co do niej przyjeżdzacie ?? za pracą, po naukę - zły to pies (niewdzięczny), który kąsa karmiącą go rękę - stare powiedzenie hehe Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek07 Re: Nienawidzę Olsztyna 03.12.03, 08:46 A jest wyjscie? skoro w W-wie jest praca, nauka i mozliwosc zalatwienia roznych spraw... to co sie dziwic ze trzeba tam jezdzic. To nie wybor, to rzeczywistosc. :-) Nawiasem mowiac nie mam nic przeciw Elblagowi, miasto rozciagniete w przestrzeni, ale dla mnie przyjazne. ... Kazdy ma swoje doswiadczenia i przezycia, to warunkuje ich punkt widzenia. a forum sluzy wyartykulowaniu tych indywidualnych opinii i skonfrontowaniu ich z innymi. Kazdy ma prawo wyboru. Dla mnie Olsztyn (i jego mieszkancy) jest przyjazny. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: Nienawidzę Olsztyna 03.12.03, 10:33 Dlaczego? Nie generalizuj może, dobrze? A może masz jakieś konkretne zarzuty przeciwko mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek07 Re: Nienawidzę Olsztyna 03.12.03, 11:10 Oczywiscie ze mam! Mieszkasz w WARSZAWIE !!! Warmia dla Warmiakow! Warszawa dla Warszawiakow!!! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek07 Re: Nienawidzę Olsztyna 03.12.03, 11:12 To apropo przystani "Warmia" ! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: Nienawidzę Olsztyna 03.12.03, 12:02 Przecież się nie pcham mieszkać w Olsztynie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: Nienawidzę Olsztyna IP: *.norampac.com 03.12.03, 16:00 Warszawa to byla Warszawa przed wojna... W czasie wojny wiekszosc populacji wytlukli niemcy potem ruskie, a potem jak zaczela sciagac do warszawy dziwna jakas mieszanina ludu to tez wiekszosc rdzennych warszawiakow sie wyniosla...za granice tez... Nie chce generalizowac, ale wielu warszawiakowm przydaloby sie troche lepszych manier... Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: Nienawidzę Olsztyna 03.12.03, 17:17 Ci już nabrali manier. Gorzej z imigrantami z lat dziewięćdziesiątych. Zniesiono ograniczenia meldunkowe bo demokracja i się zaczęło... A najbardziej psioczą na Warszawę ci, którym sie w niej załapać nie udało. Dlaczego - nie będę komentować. Wybaczcie moi drodzy, ale kiedy czytam takie teksty, takie generalizowanie i najeżdżanie na moje miasto to się we mnie lokalny patriotyzm, zazwyczaj głęboko uśpiony, odzywa, i też walę na odlew. Fajnie? Niefajnie i pora żebyśmy to wszyscy zrozumieli. Buraki, chamy i cwaniaki są wszędzie i w Pciumiu Dolnym i we Warszawie i w Pięknym Olsztynie. Ale nie wszyscy są burakami, chamami i cwaniakami. A na pewno nie wszyscy warszawiacy (a nawet nie ci wszyscy "warszawiacy" od paru miesięcy czy dni), choć mieszkańcom innych miast wygodnie jest tak utrzymywać, pewnie dla własnej higieny psychicznej. Wkurzyłam się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Nienawidzę zupy pomidorowej IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.12.03, 16:49 Ale same pomidory, to i owszem. Kto jeszcze :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: Nienawidzę zupy pomidorowej IP: *.norampac.com 03.12.03, 17:05 eh gadasz, pomidorowa z ryzem pycha... Odpowiedz Link Zgłoś
sola28 Re: Nienawidzę zupy pomidorowej 03.12.03, 17:25 Ja właśnie jestem po pomidorowej z makaronem. Pyszności :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klakson Re: Nienawidzę zupy pomidorowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 18:53 Pomidorowa owszem, ale w Olsztynie. W wawce pomidorowa jest tylko czerwoną zawiesiną ;). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klakson Re: Nienawidzę zupy pomidorowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 18:55 Zapomniałem dodać .... tego też nikt nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Nienawidzę zupy pomidorowej IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.12.03, 19:14 No cóż. Pozostaje mi tylko pogratulować i co nie co pozazdrościć. Mój uraz do tej potrawy pozostał po okresie zaszczytnej służby ojczyźnie. Tyle lat juz minęło, a ja nadal w kazdej pomidorowej znajduję ości po śledziach :-)). Do kaszy gryczanej już sie przemogłem od wielu lat i sam zapach ponownie mnie nęci wzbudzając wręcz niesamowity apetyt. Tylko - psia kostka - z tą pomidorową ni wząb mi nie wychodzi :o)). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: Nienawidzę zupy pomidorowej IP: *.norampac.com 03.12.03, 19:29 Ja kiedys na poludniu polski w pieknej uzdrowiskowej miejscowosci bieszczadzkiej (nie bede wymienial miejscowosci bo bieszczady tyz sa piekne) przytrulem sie strasznie chlodnikiem... Mialem wtedy 11 lat... Zygalem strasznie cala noc... Bylem skrajnie tym wyczerpany... Organizm zygal pod koniec praktycznie na "pusto" sokami zoladkowymi.... straszne przezycie... Do tej pory jak czuje zapach lub widze chlodnik to mi sie niedobrze robi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klakson Re: Nienawidzę zupy pomidorowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 20:03 Pomidorową "szamie " sie na gorąco, ale tylko w Olsztynie. Natomiast w wawce mrożone papierosy nie są zaskoczeniem.;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klakson Re: Nienawidzę zupy pomidorowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 20:05 jak mogłem... tego nie da się zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koza Re: Nienawidzę zupy pomidorowej IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.12.03, 20:11 Ja uwielbiam chlodnik, i co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: Nienawidzę zupy pomidorowej IP: *.norampac.com 03.12.03, 20:50 i nico... mozesz jesc ile wlezie...mnie to nie przeszkadza w koncu twoj stol od mojego dzieli na oko jakies 6 000 kilometrow ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Nienawidzę zupy pomidorowej IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.12.03, 22:26 Fakt. Łyżka za krótka :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Nienawidzę zupy pomidorowej IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.12.03, 22:33 człowiek , który coś nienawidzi jest człowiekiem biednym, należy mu tylko współczuć. Tylko miłość może zniszczyć nienawiść, więc może odłamku pisku zakochaj się :) czego ci i wam wszystkim zyczę pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
being28 Re: Nienawidzę zupy pomidorowej 03.12.03, 22:37 Ja nienawidzilem zup, parowek i takich typowo polskich specyfikow. Ale po kilku latach "wlasnego" gotowania zjem rzeczy, ktorych nienawidzilem za mlodu. Odpowiedz Link Zgłoś
bpkw Nienawidze, nienawidziec... 03.12.03, 22:37 Byc moze Spadajacemu_dlamkowi_piasku rzeczywiscie spadl na glowke jakis odlamek. Nie byl to z pewnoscia odlamek piasku. Odpowiedz Link Zgłoś
spadajacy_odlamek_piasku Re: Nienawidze, nienawidziec... 04.12.03, 09:29 bpkw napisał: > Byc moze Spadajacemu_dlamkowi_piasku rzeczywiscie spadl na glowke jakis > odlamek. Nie byl to z pewnoscia odlamek piasku. Czy obraziłem Cię swoim postem? Dlaczego więc ty mnie obrażasz? Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Nienawidze, nienawidziec... 04.12.03, 10:02 Wlasnie. Kazdy moze grzecznie swoja opinie wyrazic. Odlamku, ja Ciebie pozdrawiam:) Being - ostatnio koledze zrobilam obiad - ryz i ryba. Piszesz sie na to? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
being28 Re: Nienawidze, nienawidziec... 04.12.03, 10:05 A ja nienawidze jak nie ma zajec i musze rano wstac, jechac na uczelnie. A tam kartka-nie ma zajec!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Nienawidze, nienawidziec... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 04.12.03, 15:00 being28 napisał: > A Ty jakie masz skarpetki? Ed. Kiedyś w modzie były stojące :-)) Dziś - ze względu na przywary charakteru - nie jestem z modą już na bierząco. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
spadajacy_odlamek_piasku Re: Nienawidze, nienawidziec... 04.12.03, 15:50 Inko równiez Cie pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Nienawidze, nienawidziec... 04.12.03, 16:15 Może mnie skrzyczycie za to co mówię, ale nienawiść, przynajmniej w takim sensie jak tu mówimy (tzn. do zupy, do miasta, czasem do ludzi) może być pożyteczna. Do uwalniania emocji, tłumienie ich to zła sprawa. Chociaż nienawiść to za mocne słowo. Odpowiedz Link Zgłoś
bpkw Re: Nienawidze, nienawidziec... 05.12.03, 20:46 inka28 napisała: > Może mnie skrzyczycie za to co mówię, ale nienawiść, przynajmniej w takim > sensie jak tu mówimy (tzn. do zupy, do miasta, czasem do ludzi) może być > pożyteczna. Do uwalniania emocji, tłumienie ich to zła sprawa. Chociaż > nienawiść to za mocne słowo. Jestem zszokowany taką opinią. Nie mam nawet siły na komentarz. Ręce opadaja... Odpowiedz Link Zgłoś
bpkw Re: Do spadajacego-odłamka.. 05.12.03, 20:39 Pytasz czy mie obraziłes swoim postem /. Moja odpowiedź brzmi: TAK. Olsztyn, to nie tylko nazwa miasta. To są również, a może przede wszystkim ludzie, którzy tu mieszkają. Co ja Ci takiego zrobiłem, czym zawinił Kowalski ze Starej Warszawskiej, czy też Kwiatkowski z Nagórek ???. Wchodzisz na to forum, zwykle przyjazne każdemu, i zgłaszasz swoja deklaracje nienawiści. Nienawiść do ludzi, których nie znasz. Poza tym żadnego uzasadnienia. Nic, dokładnie nic. Czekałem dość długo na jakąkolwiek informacją w tej sprawie, kto i jak wyrządził Ci tu krzywdę, ale oczywiście się nie doczekałem. Mnie kilkanaście lat temu okradziono w Szczecinie. Nigdy nie pomyślałem,że mogę przez to znienawidzieć szczecinian. Moja reakcja, na tytuł Twojego watku była niegrzeczna i jest mi przykro z tego powodu. W niczym to jednak nie zmienia mojej opinii na Twój temat. Odpowiedz Link Zgłoś
spadajacy_odlamek_piasku Re: Do spadajacego-odłamka.. 08.12.03, 09:57 bpkw napisał: > Pytasz czy mie obraziłes swoim postem /. Moja odpowiedź brzmi: TAK. > Olsztyn, to nie tylko nazwa miasta. To są również, a może przede wszystkim > ludzie, którzy tu mieszkają. Co ja Ci takiego zrobiłem, czym zawinił Kowalski > ze Starej Warszawskiej, czy też Kwiatkowski z Nagórek ???. Kowalski? niczym. Inni by się znaleźli z Nagórek. > Wchodzisz na to forum, zwykle przyjazne każdemu, i zgłaszasz swoja deklaracje > nienawiści. Nienawiść do ludzi, których nie znasz. Nadinterpretujesz z tymi ludźmi Poza tym żadnego > uzasadnienia. Nic, dokładnie nic. Czekałem dość długo na jakąkolwiek informacją. A przeczytałeś czemu miał służyć ten post - temu żebym poczuł się lepiej i wiesz co poczułem się. zadanie więc swoje spełnił. Przy okazji w tgytule watku troche pogeneralizowałem, ale....... > > w tej sprawie, kto i jak wyrządził Ci tu krzywdę, ale oczywiście się nie > doczekałem. > Mnie kilkanaście lat temu okradziono w Szczecinie. Nigdy nie pomyślałem,że mogę > > przez to znienawidzieć szczecinian. Moja reakcja, na tytuł Twojego watku była > niegrzeczna i jest mi przykro z tego powodu. W niczym to jednak nie zmienia > mojej opinii na Twój temat. > > Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Do spadajacego-odłamka.. 08.12.03, 10:24 bpkw, może właśnie przesadziałam. Nienawiść to jednak nienawiść. Miałam raczej na myśli to "nielubienie". Nie wolno tego w sobie tłumić. Jeśli ktoś lubi wszystko i przy okazji lubi mnie, to zawsze mogę sie zastanawiać, czy rzeczywiście mnie lubi, czy to tylko przyzwyczajenie. W nerwach, w dole człowiek mówi różne rzeczy. Czasem to pomaga. Tu pomogło. Pozdrawiam Odłamku, ale ja też jestem olsztynianką. Czasem możesz zrobić komuś przykrość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: Nienawidzę Olsztyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.03, 15:22 Od nienawiści tylko krok do miłości, pomyśl o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: I to mnie przekonuje IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 05.12.03, 01:00 Chociaż nie tak zaraz w kwestii wspominanej zupy. Oczywiście tej pomidorowej :o)) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
grzalka nie lubię Olsztyna 05.12.03, 22:15 Nie tyle nienawidzę ile nie lubie. Przywędrowałam z Gdyni za męzem Olsztyniakiem (patriota lokalny;)) i źle mi tu. Na ludzi specjalnie nie narzekam, ale miasto, komunikacja, mozliwości, sklepy i sama atmosfera generalnie mnie dołują....A mieszkam tu już 4 lata:(((( Odpowiedz Link Zgłoś
bpkw Re: nie lubię Olsztyna 05.12.03, 22:20 Pewnie podobnie bym się czuł mieszkając w Gdyni. Miasto jest fajne, ale mi nie "leży". Studiowałem w Sopocie i często bywałem w Gdyni. Zwłaszcza na meczach Arki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: nie lubię Olsztyna IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.12.03, 22:34 rozumię cię całkowicie grzałko, też byłam w Gdyni i nic do niego nie mam, też bywałam na kortach Arki Gdyni i zbytnio to miasto nie zapadło mi w pamięci. Przyzwyczaisz sie do nowego miejsca zamieszkania tylko sobie nie wmawiaj, że Olsztyn cię dołuje, wręcz odwrotnie popatrz na niego innym milszym wzrokiem. Odpowiedz Link Zgłoś