Gość: jothagie
IP: *.olsztyn.mm.pl
01.05.09, 12:50
Żal mi, bo to, co po nim pozostało nie pozostawia złudzeń, jak łatwo dajemy
się oszukać.
Dzień ten najpierw został zawłaszczony przez klasę robotniczą i jej partię
(partie) czyniąc z niego narcystyczne święto. Wypaczone do granic możliwości
jako święto upartyjnione i upaństwowione.
Dalej swoje czarne łapska wpakował również Kościół katolicki próbując coś na
tym ugrać w imię Józefa robotnika. Dosyć trudno mu połknąć tą żabę, ale po
innych przykładach sądząc, zrobi to bez mrugnięcia powieką, na żywca.
A przecież jest to dzień w którym czcimy pamięć chicagowskich robotników,
którzy oddali życie w walce o godne warunki pracy robotnika. Dzień pamięci o
tych, którzy o ludzką godność robotnika walczyli i w tej walce stracili życie.
Przecież to nie są czasy aż tak odległe.
I popatrzcie, jak główni gracze polityczni wykołowali robotników. Teraz
zamiast kontynuować walkę o godne robotnicze życie, ewentualnie cieszyć się
tym, co już osiągnięto, to trzeba w proteście rozpirzać Warszawę.
Dlatego powtarzam: Kochana Klaso Robotnicza! Durna jesteś!