Dodaj do ulubionych

Utwórzmy Mazurski Park Narodowy

IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.09, 18:56
Należy objąć całe województwo Mazurski Park Narodowy, wówczas nie
będzie trzeba budować dróg lub je unowocześniać, zaorać zalesić i a
ludzi zamknąć do rezerwatu , taki sposób przed wejściem Polski do UE
objęto bardzo dużym obszarem Polski programem Natura przez co nie
można wybudować drogi jak w Augustowie, Niemcy planowali na terenie
Prus Wschodnich wybudowanie trzech autostrad, nie dajmy się otumanić
i ogłupić, ochrona środowiska tak ale nie bez przesady
Obserwuj wątek
    • Gość: v Utwórzmy Mazurski Park Narodowy IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.06.09, 20:08
      Maury są dobrem całej Polski. W dupie mam samorzady i niedochodowość lasów-ja
      chcę aby moje dzieci i wnuki miały możliwość podziwiania NIESKAŻONEJ i dzikiej
      przyrody. Jeszcze trochę, a bedziemy mieli tu jak na Śląsku.
      • Gość: Turystyka mazurska Tylko nie jezioro Luknajno, skad beda brac ryby? IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.09, 21:04
        Nad Jeziorem Luknajno zyja w najwiekszej symbiozie rozmaite
        ptaszyska , okoliczna ludnosc trudniaca sie rolnictwem i ryby w
        jeziorze. Ryby sa pokarmem dla ptakow i oczywiscie jak od
        tysiacleci dla ludzi aby zachowac rownowage w przyrodzie. Ponadto
        jezior to lezy zbyt blisko Mikolajek, ktore latem sa jak ulica
        Marszalkowska w Warszawie zatloczone tysiacami turystow, halas
        harmider, zgielk, ciasnota, indianskie okrzyki i nocne zawodzenia
        zeglarzow a to wszystko okropnie szkodzi ptaszyskom , ktore juz
        nigdzie spokoju nie maja.
        • Gość: kuna Re: Tylko nie jezioro Luknajno, skad beda brac ry IP: *.centertel.pl 23.06.09, 21:44
          Bardzo dobry pomysł z tym parkiem.
          A co do budowy autostrad (czy jak tam zwał porządne drogi), to na mój rozum
          powstanie parku może tylko je przyśpieszyć, bo większą masę turystów jakoś
          trzeba będzie przemieścić.
          Jednym słowem natura to jedyny, ale unikatowy kapitał tej krainy i tylko w taki
          sposób można przyspieszyć jej rozwój.
    • Gość: Tinky Winky Tu nie chodzi o przyrodę, ale o własne interesy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.06.09, 22:06
      I znów pojawia się kwestia tego nieszczęsnego Parku Narodowego,
      podgrzewana z reguły przez osoby, które tak naprawdę mają osobisty
      ekonomiczny interes, aby pod płaszczykiem walki o ochronę środowiska
      z tego regionu zrobić skansen i w jak największym stopniu
      zakonserwować zacofanie, głównie w zakresie infrastruktury. Z
      oczywistych względów jest to jednak typowa „zasłona dymna”, bo jak
      pokazuje niemal całkowita bierność „tzw. dyżurnych autorytetów
      ekologicznych regionu” w sprawie rajdu w Mikołajkach nie o ekologię
      tu chodzi, ale zwyczajnie o kasę. Tam, gdzie można zarobić nie liczy
      się ochrona środowiska tylko własny zysk. W przedmiocie omawianego
      rajdu należy postawić pytanie, gdzie są te akcje tzw. ekologów o
      środowisko, gdzie petycje, gdzie pikiety i gdzie te konferencje,
      wreszcie gdzie są Ci wszyscy aktywiści z akcji w Augustowie.
      Powyższe pytanie należy traktować jako retoryczne. Wnioski niech
      każdy wyciągnie samodzielnie.

      Osobiście nie widzę jakiegokolwiek powodu, aby kosztem większości
      mieszkańców regionu i w zasadzie tylko dla ochrony ekonomicznych
      podstaw niewielkiej garstki osób zajmujących się prowadzeniem
      stylizowanych pensjonacików typu skansen lub grupy warszawiaków,
      którzy mają kaprys przyjechać sobie dwa razy do roku na swoje dacze
      i w Parku Narodowym spędzić wakacje mamy być pozbawieni nowoczesnych
      dróg, kolei i współczesnego standardu życia. Kłopot bowiem w tym, że
      z zasady największymi „miłośnikami” Mazur i obrońcami przyrody są
      przyjezdni z Marszałkowskiej. Pewnie, że fajnie latem przyjechać
      sobie na odludną daczę i pogrzać się w słoneczku, a jak się zrobi
      zimno, to wrócić do Warszawy i zakosztować wygodnego życia i
      cywilizacji. Z kolei na Mazurach życie nie jest ani proste ani
      łatwe, a i perspektywy dla młodych ludzi marne więc jeszcze trochę,
      a czeka nas społeczna i demograficzna katastrofa. Zatem łatwo jest
      roztaczać filozoficzne wizje i zachwalać zalety Parku Narodowego.
      Prawda stara jak świat, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
      ma zdecydowanie w tej sprawie zastosowanie.

      Oczywiście należy kategorycznie walczyć z przejawami rabunkowej
      gospodarki, dewastowania i zaśmiecania, wylewania ścieków do jezior
      etc. Jednak tego typu problemy rozwiązuje się przez pracę u podstaw,
      poprawę infrastruktury (głównie komunalnej, komunikacyjnej),
      tworzenie alternatywnych perspektyw rozwoju. Sam fakt utworzenia
      Parku Narodowego niewiele tu zmieni, bowiem zasadniczo nikt i tak
      nie będzie przestrzegał zakazów i ograniczeń. A prawdziwym
      zagrożeniem jest tutaj przede wszystkim masowa turystyka i
      żeglarstwo generujące ścieki etc. Nawet w razie utworzenia tego
      parku ten podstawowy aspekt nie zostanie wyeliminowany, bo co
      najwyżej ograniczymy zabudowę na obszarze chronionym, ale nie
      zamkniemy szlaków żeglownych. Zatem nie tędy droga, bowiem park
      zamknie inne formy działalności gospodarczej i w zasadzie
      zakonserwuje istniejącą monokulturę gospodarczą.

      Nowoczesna infrastruktura drogowa, to okno na świat i możliwość
      łatwego dostępu do edukacji, opieki zdrowotnej. Infrastruktura to
      także element wyrównywania szans poprzez lepszy dostęp. Park nie
      wyeliminuje zatem najbardziej istotnych zagrożeń ekologicznych,
      których głównym źródłem jest masowa turystyka, a jedynie dość
      poważnie utrudni wszelkie inwestycje celu publicznego, tak potrzebne
      mieszkańcom. Przykład Tatrzańskiego Parku Narodowego może być tu
      doskonałym przykładem. Park jest zadeptywany przez turystów i
      rozjeżdżany przez motokrosowców i quady. Zatem administracyjne
      wprowadzenie ograniczeń niewiele tu zmienia, a jedynie utrudnia
      inwestycje publiczne. W przypadku negatywnych zjawisk na Mazurach
      trzeba przede wszystkim skutecznie egzekwować obowiązujące przepisy.
      Organizacje ekologiczne, którym rzekomo bardzo zależy na zachowaniu
      walorów przyrodniczych i krajobrazowych mają duże pole do popisu.
      Chodzi tu jednak o realne działania, a nie tworzenie kolejnych
      ograniczeń prawnych. Gdyby sam fakt wprowadzenia określonych
      rozwiązań prawnych był taki skuteczny, wówczas mielibyśmy sytuację
      idealną. Życie jest jednak bardziej skomplikowane. Osobiście wierzę
      w skuteczność konkretnych działań realnych, a nie pozorowania takich
      działań.

      Mazurski Park Narodowy, to jest z formalnego punktu widzenia
      przysłowiowy „strzał we własne kolano”. Dlatego przede wszystkim
      samorządowcy nie mogą dać się otumanić i pozwolić wciągnąć w
      rozgrywkę interesów wąskiej grupy osób, która jest żywotnie
      zainteresowana zachowaniem status quo, gdyż stanowi to podstawę ich
      ekonomicznego bytu, choć dla większości mieszkańców regionu (głównie
      mazurskiej części województwa), którzy na co dzień muszą zmagać się
      z trudnymi warunkami życia na odległej i źle skomunikowanej
      prowincji jest znacznym utrudnieniem. Mieszkańcy Mazur i tak
      mają „na wejściu” znacznie gorsze warunki startu życiowego, dostępu
      do sensownej edukacji, opieki zdrowotnej, a brak
      wysokospecjalistycznych miejsc pracy i brak realnych perspektyw
      życiowych jest przyczyną odpływu najbardziej wartościowych
      jednostek. Taka jest prawda i trudno z tymi faktami merytorycznie
      polemizować, bo każdy widzi to na własne oczy niemal codziennie.

      A tak na marginesie, jakoś ci wszyscy działacze i miłośnicy Mazur (z
      reguły osoby przyjezdne z tzw. „Marszałkowskiej”) dziwnym zbiegiem
      okoliczności nie dostrzegają lub nie chcą dostrzegać realnego
      zagrożenia w postaci planowanego rajdu w okolicach Mikołajek.
      Obiektywnie to jest prawdziwy problem dla spokoju, ciszy oraz
      utrzymania walorów krajobrazowych i środowiskowych tego regionu. W
      sytuacji, w której ma tutaj przyjechać prawie ćwierć miliona
      kibiców, dziesiątki tysięcy dodatkowych samochodów, setki samochodów
      rajdowych etc to już przestaje być to zwykłym zlotem i piknikiem,
      ale stanowi prawdziwą bombę ekologiczną. Jednak w sytuacji, w której
      na tej imprezie można zarobić w przydomowych geszefcikach, to i
      ideały idą na bok i dbałość o krajobraz kulturowy też. Jakoś prasa
      nie grzmi, tzw. dyżurni ekolodzy i inni działacze także przycichli.
      To wszystko daje sporo do myślenia. A prawda jest taka, że każdy
      patrzy na to przez pryzmat swego interesu.


      Sądzę jednak, że tego wyboru w zakresie przyszłości Mazur winni
      dokonać mieszkańcy tej ziemi, a nie przyjezdni z Marszałkowskiej.
      Oni tu są jedynie gościnnie i warto na to zwrócić uwagę.

      Tinky Winky
    • Gość: one Utwórzmy Mazurski Park Narodowy IP: *.olsztyn.mm.pl 23.06.09, 23:52
      BARDZO DOBRY POMYSŁ! ale z miejscem na wszelaką turystykę i do tego bardzo
      mocno rozwiniętą.
      Parki same z siebie nie mają sensu jeśli nie są dla ludzi.
      Oczywiście można je zamknąć i odciąć żeby przypadkiem ludzka stopa nic nie
      zniszczyła o trzymać wszystko "pod kluczem" tak jak się trzyma kradzione obrazy
      w domowych sejfach onanizując się na ich widok.
      Tylko czy to ma sens i czy takie odcięcie to nie jest zboczenie?

    • Gość: mobil Utwórzmy Mazurski Park Narodowy IP: *.olsztyn.mm.pl 23.06.09, 23:59
      W dzisiejszych czasach i przy dzisiejszej technologi autostrady nawet przez park
      nie są nie wykonalne Sztuka to połączyć ale na prawdę można.

      Autostrad na W-M nie będzie sprawdźcie plany rządu. Będą co najwyżej krajowe
      drogi ekspresowe więc tutaj argument jest pusty i temat zamknięty

      Strzałka
    • weganin11 Utwórzmy Mazurski Park Narodowy 24.06.09, 11:14
      Chroniąc przyrodę dajemy świadectwo swojej mądrości
      • Gość: xcvf Re: Utwórzmy Mazurski Park Narodowy IP: *.olsztyn.mm.pl 25.06.09, 07:12
        Popieram świetna inicjatywa oby nie skończyło się na gadaniu.
        • Gość: yyy Re: Utwórzmy Mazurski Park Narodowy IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.09.09, 08:52
          jako mieszkanka mazur mam wrażenie, że więcej pożytku dla tutejszej przyrody
          dałoby zamknięcie turystyki - skończyłyby się hałasy w strefach ciszy, setki
          worków śmieci porozrzucanych w lesie, zwłaszcza teraz na koniec sezonu w
          okolicach dacz i domków letniskowych. NIe byłoby tyle przypadków wylewania
          szamba do jezior i td.
          teraz na szczęście kończy się sezon turystyczny, czyli znów będzie cisza i
          spokój, tylko ciekawe ile zapłacimy za sprzątanie tych pozostawionych śmieci? bo
          na pewno nie z pieniędzy z turystyki (czyli wynajmowanych na lewo domków, bo z
          tego nie ma podatków a na prawie 100 domków letniskowych w mojej okolicy za
          śmieci płaci .... 9 osób)
          • Gość: gosciu Re: Utwórzmy Mazurski Park Narodowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 15:01
            te wszystkie procedery sa karygodne i rzeczywiscie nie trzeba byc wnikliwym obserwatorem by stwierdzic ze przyjezdni robia z tej pieknej krainy - syf,szambo, wysypisko etc. Jezeli Pani jako mieszkanka Mazur wie o tym ze na 100 domkow tylko 9 placi za smieci to Pani obywatelskim obowiazkiem jest zawiadomic odpowiednie sluzby. To nie jest donosicielstwo tylko postawa obywatelska!!! Nie wsytarczy tylko narzekac na forach trzeba dzialac i wykonanie telefonu z informacja nie powinno byc trudnoscia. Uczmy sie tej postawy!!! Jesli rzeczywiscie dobro miejsca gdzie Pani mieszka jest dla Pani najwazniejsze. Pozdrawiam rowniez milosnik Mazur (glownie po za sezonem...)
        • frag-ila Re: Utwórzmy Mazurski Park Narodowy 30.11.09, 09:47
          Mam pytanie, jeśli mam działkę 12 arów i będzie ona włączona do
          Narodowego Parku czy gmina odkupi ode mnie tą działkę?
    • okon-mazury Ratujmy Mazury 13.11.09, 22:37
      Lepiej póżno niż wcale.Stan przyrody pogarsza się w tempie kaskady,nawet na
      terenie Mazurskiego Parku Krajobrazowego.W celu ochrony małego skrawka ziemi
      przed zabudową na półwyspie Połom k.Spychowa założyliśmy Towarzystwo
      Miłośników Połomu.Nie wierzę w strefy chronione itp.przedsięwzięcia prawne,
      obecnie jedynie społeczne inicjatywy są skuteczne.Przy okazji pozdrawiam
      Stowarzyszenie "Sadyba" z Kadzidłowa,dla którego mam wielki szacunek za
      ratowanie Mazur.Podpisał:Prezes Towarzystwa Miłośników Połomu.
      • Gość: zyczliwy Re: Ratujmy Mazury IP: 91.104.118.* 13.11.09, 23:35
        Krzysiek daj juz spokoj!Fajnie jest pobawic sie w "ekologie"ale
        ludzie chca zyc.Krzysiek daj juz spokoj z tym cyrkiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka