Dodaj do ulubionych

problem mały chyba

21.08.08, 23:12
no dobra, najprawdopodobniej od jutra, albo soboty, będę miała mały problem.
mój genialny były-teraźniejszy-przyszły postanowił zrobić mi prezent i kupił
mi psa. wszystko fajnie, bo ja psy kocham i chcę mieć, ale teraz nie mogę. bo
sama mieszkam, dużo pracuję, do pracy 55 km dojeżdżam, więc mało w domu bywam
i bezsensu teraz mieć psa, bo to nieodpowiedzialne.
no i tak sobie pomyślałam, że wstępnie się spytam, czy może ktoś z was ma dom
z ogrodem/duże mieszkanie i chce posokowca? a jak nie wy to czy kogoś znacie,
kto by chciał?
Obserwuj wątek
    • bertrada Re: problem mały chyba 21.08.08, 23:17
      To jak to dopiero od soboty to może się uda transakcję odkręcić. Choćby nawet z
      jakąś stratą dla was. Szkoda psiaka tak z kąta w kąt przenosić.
      • ciaew Re: problem mały chyba 21.08.08, 23:21
        ja się o tym dowiedziałam wczoraj. on teraz stara się to odkręcić, ale trochę mu
        głupio bo to hodowla ojca jego kierowniczki, której głowę o tego psa podobno
        długo suszył...
        ja się wkurzyłam strasznie.
        szkoda psiny, dlatego chcę mu jak najszybciej kogoś znaleźć, żeby nie zdążył
        odczuć tych przeprowadzek :/
        po cichu cały czas liczę na to, że jednak mój genialny zdoła to odkręcić.
        • bertrada Re: problem mały chyba 21.08.08, 23:31
          W sumie jak odkręcicie to z jakąś niewielką stratą dla siebie, to oni jeszcze
          będą mieć z tego zysk. A jak musiał sie o psiaka długo starać to znaczy, że są i
          inni chętni, więc nie sądzę żeby to był jakiś problem.
          • ciaew Re: problem mały chyba 21.08.08, 23:34
            chciałabym żebyś się nie myliła :)
            a pieniędzmi się nie przejmuję, jak jednak do nas przyjedzie, to oddam go za
            darmo, byle tylko ktoś odpowiedzialny, kto wie jak się posokowcem zająć,go chciał
    • liisa.valo Re: problem mały chyba 21.08.08, 23:36
      Jeny, jak ja kocham takich ludzi i takie podejście do brania zwierzaka (o
      facecie mówię, nie o Tobie). Ja niestety nie mam opcji przygarnięcia trzeciego
      psa i chyba nie znam nikogo niestety. W ostateczności mogę poszukać, niejednego
      psa już "upchnęłam".
      • speedymika Re: problem mały chyba 22.08.08, 07:03
        u mnie też juz dwie sztuki się pałętają...
    • autume A czy ten posokowiec jest zjadliwy ? N/t 22.08.08, 08:27
    • cledomro Re: problem mały chyba 22.08.08, 08:32
      Strasznie niedojrzały pomysł - takie prezenty robi się tylko wtedy, gdy jest się
      100% pewnym, że obdarowana osoba może i chce przyjąć zwierzaka. To przecież nie
      zabawka, przedmiot. Nie chciałabym nigdy trafić na kogoś takiego w swoim życiu -
      stosunek do zwierząt przekłada się na stosunek do ludzi, moim zdaniem.

      I mam nadzieję, że jednak tego psa nie dostanie, że ktoś pomyśli za niego i
      wykaże się odpowiedzialnością, skoro tego kolesiowi brakuje i zachowuje się jak
      gówniarz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka