puszysta_gimnazjalistka
10.09.08, 11:00
Ten cały koniec świata skłonił mnie do refleksji.
Otóż zacząłem się zastanawiać czy jeżeli koniec świata miałby niebawem
nadejść, czy jest coś co chciałbym zrobić/osiągnąć.
Nic nie przyszło mi do głowy, może moje życie jest kompletnie puste, bez
jakiegokolwiek celu?
Co ciekawe bardzo lubię swoje życie, sprawia mi przyjemność i satysfakcję,
tylko jasno określonego celu nie mam.
A co z wami, tylko gadanie na forum o seksie czy coś innego czasem zaprząta
wam głowy?