Dodaj do ulubionych

Kurde, sorry, ze Was zameczam ...

20.09.08, 11:19
... ale potrzebuje spojrzenia z zewnatrz, na ktore sama nie moge sie
wysylic ...
A sprawa oczywiscie damsko - meska.
Od pocztku bylo bardzo milo - oboje bylismy soba wzajemnie
zafascynowani, spotkania, kolacje, rozmowy ...
Jestesmy ludzmi, ktorzy potrzebuja duzo wolnosci i lubia chodzic
wlasnymi sciezkami ... i tak jest dobrze, ale ... no wlasnie ...
Wczoraj sie przestraszylam wlasnej reakcji - mam wrazenie, ze zaraz
zacznie mi zalezec "za bardzo", ze zaczne miec wymagania, ktorych on
nie bedzie w stanie spelnic ... ze nie bedzie chcial zrezygnowac z
tej swojej wolnosci ...
Kurna - moze powinnam to skonczyc, zanim bedzie za pozno??
Z 2 strony ... szkoda mi, bo to fantastyczny czlowiek ...
Obserwuj wątek
    • vandikia Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 11:24
      chcesz uciec zanim się zaangażujesz
      będziesz całe życie uciekac? nie daj się absurdalnemu lękowi, działa Twoja
      wyobraźnia tylko
      • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 11:28
        Tak wlasnie chce zrobic ... z glupiego strachu, ze jak sie
        zaangazuje, a on to osra ...
        Kopa chyba potrzebuje porzadnego!
        • vandikia Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 11:36
          kop :)
          wyobraznia często płata figle, nie bój się
          • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 11:38
            vandikia napisała:

            > kop :)
            > wyobraznia często płata figle, nie bój się

            A jak to intuicja????
            • vandikia Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 11:42
              zastanów się czego się naprawdę boisz i czy masz rzeczywiste podstawy, żeby tak
              myśleć
              może on jak sie zakochuje to też potrafi zrezygnować z częsci wolności na rzecz
              drugiej osoby, hm?
    • ktosiaczek Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 11:29
      > nie bedzie w stanie spelnic ... ze nie bedzie chcial zrezygnowac z
      > tej swojej wolnosci ..
      Tej SWOJEJ wolnosci powiedzialas... Tak jak bys Ty jej jednak za bardzo az tak wielkiej nei miala, jak by Ci tak zabardzo nie zalezalo, tzn zalezy dopoki mozesz chodzic wlasnymi sciezkami, ale jak sie zakochasz to bum. Tak jak by te wlasne sciezki byly tylko wymowka w okresie posuchy.
      • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 11:31
        ktosiaczek napisała:

        > > nie bedzie w stanie spelnic ... ze nie bedzie chcial zrezygnowac
        z
        > > tej swojej wolnosci ..
        > Tej SWOJEJ wolnosci powiedzialas... Tak jak bys Ty jej jednak za
        bardzo az tak
        > wielkiej nei miala, jak by Ci tak zabardzo nie zalezalo, tzn
        zalezy dopoki moze
        > sz chodzic wlasnymi sciezkami, ale jak sie zakochasz to bum. Tak
        jak by te wlas
        > ne sciezki byly tylko wymowka w okresie posuchy.

        Wiesz ... ja nawet w zwiazku potrzebuje duzo wlasnej przestrzeni :)
        ale nie ukrywam, ze jesli sie zakochuje, to jestem w stanie mocno to
        zrownowazyc :)
        • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 11:38
          więc podejdz do tego na luzie, na zasadzie - co będzie to będzie,bo
          może być też dokladnie odwrotnie o to on się zaangażuje i zacznie
          cię to "dusić"
          kto nie ryzykuje ten nie pije szampana:D
          • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 11:39
            ursyda napisała:

            > więc podejdz do tego na luzie, na zasadzie - co będzie to
            będzie,bo
            > może być też dokladnie odwrotnie o to on się zaangażuje i zacznie
            > cię to "dusić"
            > kto nie ryzykuje ten nie pije szampana:D

            Ty to na wodke do mnei wreszcie przyjedz, bo sama popijam przez
            Ciebie :D

            Szkurwa - orientacje seksualna czas zmienic chyba :D
            • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 11:45
              jak lubisz starsze babki to mogę się poświęcić:D
              • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 11:48
                ursyda napisała:

                > jak lubisz starsze babki to mogę się poświęcić:D

                :D Jeszcze nie wiem czy lubie - mozesz byc krolikiem
                doswiadczalnym :D
                • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 11:50
                  łoooo jeeeee!!!
                  idę se zrobić kanapkę z chrupkim chlebkiem
                  fajne te twoje nowe ciasteczko? opowiadaj
                  • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 11:57
                    ursyda napisała:

                    > łoooo jeeeee!!!
                    > idę se zrobić kanapkę z chrupkim chlebkiem
                    > fajne te twoje nowe ciasteczko? opowiadaj

                    No fajne wlasnie :)
                    Gotuje dla mnie i Kerna recytuje przez telefon ...
                    • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:00
                      boszszsz.... jak ja bym chciala być w twoim wieku teraz:D
                      • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:01
                        ursyda napisała:

                        > boszszsz.... jak ja bym chciala być w twoim wieku teraz:D

                        HAHAHA, a czemu to?
                        • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:02
                          też by mnie to jeszcze kręciło:D

                          dokładnie 10 lat temu jak byłam w twoim wieku to przeżywałam takie
                          same rozterki:)
                          • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:03
                            ursyda napisała:

                            > też by mnie to jeszcze kręciło:D
                            >
                            > dokładnie 10 lat temu jak byłam w twoim wieku to przeżywałam takie
                            > same rozterki:)
                            Osz kurde - to ja poprosze o rady starszej, doswiadczonej
                            kolezanki :D
                            Wyrocznio Ty moja! :D
                            • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:06
                              o tak o mam mówić
                              przy luuudziach?



                              p.s. ja bym w to poszła
                              • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:07
                                ursyda napisała:

                                > o tak o mam mówić
                                > przy luuudziach?
                                >
                                >
                                >
                                > p.s. ja bym w to poszła

                                Maila mozesz napisac ;)
                                Jesli sie dzis zobaczymy, sprobuje lekko wyczuc sytuacje, zadajac
                                kilka "przypadkowych" pytan :D
                                • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:09
                                  nie analizuj i nie wnikaj, jak ci w tej chwili jest dobrze to po
                                  prostu idz w to
                                  • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:12
                                    ursyda napisała:

                                    > nie analizuj i nie wnikaj, jak ci w tej chwili jest dobrze to po
                                    > prostu idz w to

                                    No jest cholera ... wlasnie jest ...
                                    Poza momentami, kiedy zastanawiam sie co bedzie pozniej - wtedy jest
                                    mniej dobrze :)
                                    • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:15
                                      chocbyś myślała sto lat to i tak nie przewidzisz
                                      bo życie, wbrew temu co się mówi, nie daje nam wyboru
                                      gdybyśmy mieli wybor to moglibyśmy p0rzeżyc obie sytuacje i porównać
                                      a tak jest ryzyko a nie wybór
                                      a ja lubię szampana
                                      • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:16
                                        ursyda napisała:

                                        > chocbyś myślała sto lat to i tak nie przewidzisz
                                        > bo życie, wbrew temu co się mówi, nie daje nam wyboru
                                        > gdybyśmy mieli wybor to moglibyśmy p0rzeżyc obie sytuacje i
                                        porównać
                                        > a tak jest ryzyko a nie wybór
                                        > a ja lubię szampana

                                        Wiem, wiem ... i przewrotne bywa to zycie ... i zaskakuje nas
                                        czesto ...
                                        • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:18
                                          i to jest fajne
                                          a teraz idz, wez kapiel w wanilii, poperfumuj uda i jedz zobacz co
                                          ugotował:)
                                          • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:23
                                            ursyda napisała:

                                            > i to jest fajne
                                            > a teraz idz, wez kapiel w wanilii, poperfumuj uda i jedz zobacz co
                                            > ugotował:)

                                            Teraz to on na zawodach - ma sie odezwac po poludniu ... o!
                                            • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:28
                                              szachy?:)
                                              • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:29
                                                ursyda napisała:

                                                > szachy?:)

                                                Nie :)
                                                Zgaduj dalej :)
                                                • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:29
                                                  jednoręki bandyta?;D
                                                  • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:30
                                                    ursyda napisała:

                                                    > jednoręki bandyta?;D

                                                    No zesz kurna :D
                                                    Masz ostatnia szanse - zastanow sie dobrze :)
                                                  • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:31
                                                    tak po prostu? pływanie?...
                                                  • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:32
                                                    ursyda napisała:

                                                    > tak po prostu? pływanie?...
                                                    Niet! :)
                                                  • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:33
                                                    ciąganie dłużników po lesie na haku jeepa?
                                                  • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:34
                                                    ursyda napisała:

                                                    > ciąganie dłużników po lesie na haku jeepa?

                                                    HAHAHAHA, kija uzywa :)
                                                  • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:35
                                                    yyyy....
                                                    wędkarz?:D
                                                  • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:36
                                                    ursyda napisała:

                                                    > yyyy....
                                                    > wędkarz?:D

                                                    Moze amator? Tego jeszcze o nim nie wiem :)
                                                  • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:37
                                                    jak z kijem to tyczkarz!
                                                  • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:38
                                                    okurwakurwakurwa!

                                                    hokeista!!!????
                                                  • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:39
                                                    ursyda napisała:

                                                    > okurwakurwakurwa!
                                                    >
                                                    > hokeista!!!????
                                                    Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee :)
                                                  • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:42
                                                    bilard???

                                                    matko swięta gdzież do cholery jeszcze się używa kija?
                                                  • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:43
                                                    ursyda napisała:

                                                    > bilard???
                                                    >
                                                    > matko swięta gdzież do cholery jeszcze się używa kija?

                                                    Pudło :)

                                                    Kij i piłeczka ...
                                                  • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:44
                                                    polo?
                                                  • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:47
                                                    ursyda napisała:

                                                    > polo?

                                                    Juz nie mam sily do Ciebie :D
                                                    O golfie kolezanka slyszala, czy to juz nie ta epoka?:D
                                                  • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:48
                                                    a kupiłam sobie ostatnio, taki morski, w H&M;)))



                                                    to był mój pierwszy typ po szachach!!!!!
                                                    nie napisałam tego?
                                                  • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:50
                                                    ursyda napisała:

                                                    > a kupiłam sobie ostatnio, taki morski, w H&M;)))
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > to był mój pierwszy typ po szachach!!!!!
                                                    > nie napisałam tego?

                                                    Nie :)

                                                    Albo ja nie zauwazylam :D
                                                  • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:51
                                                    goolfiarz... mmmm;)

                                                    czy golfista?:D
                                                  • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:54
                                                    ursyda napisała:

                                                    > goolfiarz... mmmm;)
                                                    >
                                                    > czy golfista?:D

                                                    HAHAHA, Ty golfiarz, on golfista :D
                                                  • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:54
                                                    :D
                                                    nakładam więc mój śliczny nowy golf i spier....am:)
                          • stedo Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 13:14
                            A jak ja byłam w Twoim, a było to ponad 25 lat temu, to mnie jeszcze jednak
                            trochę kręciło, aczkolwiek z pewną dozą sceptycyzmu;)
    • baba_krk Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 11:43
      uciekanie też ma swoje granice, pamiętaj, że kiedyś możesz uciec o jeden raz za
      dużo i potem będzie płacz i zgrzytanie zębów ;>
      zaryzykuj, a nie wycofuj się tak na wstępie!
      • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 11:49
        baba_krk napisała:

        > uciekanie też ma swoje granice, pamiętaj, że kiedyś możesz uciec o
        jeden raz za
        > dużo i potem będzie płacz i zgrzytanie zębów ;>
        > zaryzykuj, a nie wycofuj się tak na wstępie!

        A jak bedzie bolalo? :(
        • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 11:52
          A jak sama uciekniesz to nie bedzie bolalo? I do tego swiadomosc, ze
          sie jest tchorzem....
          • baba_krk Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 11:54
            widzę, że Ty też poleciałeś tchórzem :P
            to chyba powinno zadziałać :D
            • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 11:54
              Wlasnie Cie na dole objechalme, ze dowalanie autorce :P
        • baba_krk Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 11:53
          nikt nie obiecuje, że będzie lekko i że to na pewno "to", nie przekonasz się
          dopóki nie zaryzykujesz
          być może będzie bolało, ale przynajmniej nie okażesz się tchórzem
          • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 11:54
            Slucja mala.. juz ja autorce od tchorzy nagadalem wiec nie trzeba jej
            jeszcze raz tak zwac :P
            • baba_krk Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:02
              Jak zaczęłam pisać posta, to Twojego jeszcze nie było :P
              Poza tym chyba minutę mi zajęło zastanowienie się czy określenie tchórz nie
              będzie za mocne. No a jak już wysłałam to zobaczyłam, że Ty też tak napisałeś :)
              • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:03
                Tchorz to jest dobre okreslenie.. rzeczy nalezy nazywac po imieniu :P
                • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:04
                  kontik_71 napisał:

                  > Tchorz to jest dobre okreslenie.. rzeczy nalezy nazywac po
                  imieniu :P

                  No niestety masz racje ...
                  • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:05
                    Wiec wez scisnij tylek i pogadaj z nim, powiedz mu co czujesz i czego
                    sie boisz.. badz fair w stosunku do niego i samej siebie...
                    • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:08
                      kontik_71 napisał:

                      > Wiec wez scisnij tylek i pogadaj z nim, powiedz mu co czujesz i
                      czego
                      > sie boisz.. badz fair w stosunku do niego i samej siebie...
                      >
                      Obawiam sie, ze podstawiony pod sciana ten typ faceta spie... .
                      • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:13
                        To ma byc rozmowa a nie stawianie pod sciana.. Zwiazek to sztuka
                        kompromisu..
                        • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:15
                          kontik_71 napisał:

                          > To ma byc rozmowa a nie stawianie pod sciana.. Zwiazek to sztuka
                          > kompromisu..

                          Nie wiem czy to juz zwiazek ... Nie wiem, czy to w ogole zwiazek ...
                          • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:15
                            Wiesz, my tez lubimy kochac i miec kogos do kochania..
                            • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:24
                              kontik_71 napisał:

                              > Wiesz, my tez lubimy kochac i miec kogos do kochania..
                              >

                              Nawet jesli zarzekacie sie, ze tacyyy jestescie wolni ... ?
                              • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:30
                                Oczywiscie.. Bo to jest taka poza.. gdyby byl taki wolny to by Cie
                                przelecial i poszedl dalej ...
                                • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:31
                                  a nie zakładasz, że tora jest dobra i chciał powtórki?
                                  • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:34
                                    ursyda napisała:

                                    > a nie zakładasz, że tora jest dobra i chciał powtórki?

                                    Fakt :)

                                    I znow nic nie wiem :)
                                    • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:35
                                      i tak można do usioru
                                      dlategoż powiadam ci kobieto! wyłącz mózg i włącz serducho:)
                                      • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:35
                                        ursyda napisała:

                                        > i tak można do usioru
                                        > dlategoż powiadam ci kobieto! wyłącz mózg i włącz serducho:)
                                        Srednio na tym wychodzilam zazwyczaj ...
                                        Dlatego sie usilnie bronie ...
                                        • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:36
                                          rozumiem, że jak włączysz mózg to ci średnia rośnie?:)
                                          • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:37
                                            ursyda napisała:

                                            > rozumiem, że jak włączysz mózg to ci średnia rośnie?:)

                                            Zalezy czego srednia :)
                                  • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:36
                                    A to Tora szuka sobie kochanka czy milosci? jesli tylko kochanka to
                                    po co ten watek?
                                    • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:37
                                      nie w torze problem tylko w kolesiu, ktory nie wiadomo czy szuka
                                      kochanki czy milosci
                                      i teogż się tora obawia, ze może tylko kochanki
                                      • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:40
                                        ursyda napisała:

                                        > nie w torze problem tylko w kolesiu, ktory nie wiadomo czy szuka
                                        > kochanki czy milosci
                                        > i teogż się tora obawia, ze może tylko kochanki
                                        Kocham Cie Ursyda :)
                                        Za absolutnie trafne wypowiedzenie moich mysli :)
                                        • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:42
                                          To co? Lepiej uciec niz przekonac sie czego on chce? Jelsi chce
                                          tylko kochanki i Torze to odpowiada to cool, a jesli nie to i tak
                                          sie to wszystko rypnie na maksa..
                                          • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:44
                                            kontik_71 napisał:

                                            > To co? Lepiej uciec niz przekonac sie czego on chce? Jelsi chce
                                            > tylko kochanki i Torze to odpowiada to cool, a jesli nie to i tak
                                            > sie to wszystko rypnie na maksa..

                                            No wlasnie nie odpowiada ...

                                            >
                                        • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:43
                                          podam nr konta do wpłaty wynagrodzenia:)
                                          • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:45
                                            ursyda napisała:

                                            > podam nr konta do wpłaty wynagrodzenia:)

                                            Ej - tego nie bylo w kontrakcie :)
                                    • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:38
                                      kontik_71 napisał:

                                      > A to Tora szuka sobie kochanka czy milosci? jesli tylko kochanka
                                      to
                                      > po co ten watek?
                                      >
                                      Nie szukam tylko kochanka.
                                      Gdyby tak bylo, to zakladanie watku bylo bezsensem - owszem.
                                      • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:38
                                        tora83 napisała:

                                        > kontik_71 napisał:
                                        >
                                        > > A to Tora szuka sobie kochanka czy milosci? jesli tylko kochanka
                                        > to
                                        > > po co ten watek?
                                        > >
                                        > Nie szukam tylko kochanka.
                                        > Gdyby tak bylo, to zakladanie watku bylo bezsensem - owszem.
                                        >


                                        * byloby
                                      • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:38
                                        mamusia już za ciebie odpowiedziała dziewczynko:D
                                      • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:45
                                        Wiec sie przekonaj czego on chce a do tego sluzy wlasne rozmowa.
                                        • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:46
                                          absolutnie go o to nie pytaj!!!
                                          • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:48
                                            ursyda napisała:

                                            > absolutnie go o to nie pytaj!!!



                                            No to mi sie wspaniale rozjasnilo :D:D
                                          • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:48
                                            Czy ja gdzies napisalem, ze ma mu zadac pytanie "szukasz seksu czy
                                            zwiazku"... ?
                                            Tora ma mu opowiedziec o swoich uczuciach i zobaczyc reakcje..
                                            • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:49
                                              Tora, to ty sobie lepiej strzel dwa razy z łuku
                                              w plecy
                                              • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:51
                                                ursyda napisała:

                                                > Tora, to ty sobie lepiej strzel dwa razy z łuku
                                                > w plecy

                                                Sobie???? :D
                                                • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:53
                                                  to też jakas forma samobójstwa:)
                                • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:33
                                  kontik_71 napisał:

                                  > Oczywiscie.. Bo to jest taka poza.. gdyby byl taki wolny to by Cie
                                  > przelecial i poszedl dalej ...
                                  >
                                  Fakt.
                                  Ale po jaka cholere te gierki w takim razie?
                                  Brrrr ...
                                  • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:45
                                    jakie gierki?
                                    • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:47
                                      kontik_71 napisał:

                                      > jakie gierki?
                                      >

                                      chińczyk, literaki....
                                      • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:49
                                        Milalas isc na zakupy :P Idz a ja sobie z Tora porazmawiam :P
                                        • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:50
                                          kontik_71 napisał:

                                          > Milalas isc na zakupy :P Idz a ja sobie z Tora porazmawiam :P
                                          >
                                          Kochany ... ja tez pewnie niedlugo umkne :)
                                          Ale wiesz co z Nim sobie mozesz porozmawiac :D
                                          • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:53
                                            Ni lubie facetow wiec lepiej abym z nim nie rozmawial :P
                                        • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:52
                                          dzieciaka mnie na złą drogę sprowadzasz!
                                          • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:54
                                            Jaka zla? Jaka zla.. to Ty ja mamisz obientica braku bolu.. ja
                                            przynajmniej nie owijam w bawelne :P
                                            • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:56
                                              a skąd! ja tam już wcześniej napisałam, ze może boleć!ale nie dowie
                                              się tego chowając głowę w piasek, bo po takim chowaniu to co
                                              najwyzej oczy pieką:)
                                              • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:59
                                                Oj cos sie placzecie w zeznaniach towarzyszko.. jesli jej tak
                                                powiedzialas to nie mozesz sie nie zgadzac ze mna,. bo ja to samo
                                                mowie :P
                                                • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 13:00
                                                  odpowiedziałabym ci na ten post ale go nie przeczytałam bo poszlam
                                                  na zakupy
                                                  :D
                                                  • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 13:01
                                                    Upomne sie o odpowiedz pozniej :)
                                      • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:49
                                        ursyda napisała:

                                        > kontik_71 napisał:
                                        >
                                        > > jakie gierki?
                                        > >
                                        >
                                        > chińczyk, literaki....

                                        i skrable :)
                    • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:11
                      mhm, i spytaj czy chce poznać twoją mamusię i ile chce mieć dzieci i
                      czy chłopczyk moze nazwyać się Maciuś bo to po dziadku i czy w
                      salonie (w waszym wspólnym domu, ktory on kupi) bordowy dywan nie
                      będzie oznaką wieśniactwa

                      efekt będzie mniej więcej ten sam:D
    • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 11:50
      NO jak tak bedizesz robila to obudzisz sie w wiku lat 80 i
      stwierdziesz, zes spierniczyla sobie zycie na maksa... Nie wiesz czy
      on nie bedzie chcial i czy ucieknie.. a jesli ucieknie to trudno..
      • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 11:59
        Kurcze ... nie jestem tchorzem, ale w tym przypadku boje sie
        bardzo ... bo nie chce sie sparzyc kolejny raz ... stad ta wycofka.
        • vandikia Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:00
          jak to było...
          lepiej zrobic i zalowac
          niz zalowac, ze sie nie zrobilo

          :)
          • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:02
            vandikia napisała:

            > jak to było...
            > lepiej zrobic i zalowac
            > niz zalowac, ze sie nie zrobilo
            >
            > :)

            I wiesz co w tym najgorsze?
            Ze to moja dewiza zyciowa ... a tu taki zonk!
        • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:00
          Skoro tak to od razu powiedz facetowi spadaj i nie rob tak, zeby on
          nie wiedzial na czym stoi.. krotkie ciecie. Ale jak znam kobiety to
          odczekasz pare tygodni a ze facet to wyczuje i bedzie cierpial to
          kogo to obchodzi...
          • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:01
            no oczywiście, ty już wszystko wiesz
            jaki biedny ten facet:D
            • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:03
              Ja po prostu mialem "przyjemnosc" byc w podobnej wytuacji jak ten
              facet.. gdy sie ktos "zastanawial"... zapewniam, nie jest to
              przyjemne..
              • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:04
                kontik_71 napisał:

                > Ja po prostu mialem "przyjemnosc" byc w podobnej wytuacji jak ten
                > facet.. gdy sie ktos "zastanawial"... zapewniam, nie jest to
                > przyjemne..
                >
                Znaczy?
                • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:06
                  Znaczy, kobiety miewaja tendencje do rozmyslania nad przyszloscia i
                  wydaje im sie, ze my tego nie czujemy.. a my to czujemy i zachodzimy
                  w glowe co sie stalo i co zle zrobilismy..
                  • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:09
                    kontik_71 napisał:

                    > Znaczy, kobiety miewaja tendencje do rozmyslania nad przyszloscia
                    i
                    > wydaje im sie, ze my tego nie czujemy.. a my to czujemy i
                    zachodzimy
                    > w glowe co sie stalo i co zle zrobilismy..

                    I niestety nie wyciagacie wnioskow ...
                    >
                    • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:17
                      I aby tego wyciagania (zlych) wnioskow nie bylo, nalezy ROZMAWIAC..
                      po to jest paszcza aby rozmawiac.
              • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:06
                inni też mieli tę przyjemność, a zastanowić się trzeba
                • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:08
                  W taki sposob jak Tora? Wybacz , ale to jest szukanie dziury w calym
                  a nie zastanawianie sie..
                  • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:09
                    ale dlaczego tak mówisz? poparzyla się i na zimne dmucha
                    • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:17
                      Na jakie zimne? Narazie to facet nic nie zrobil a caly temat to sa,
                      sorry za wyrazenie, urojenia i to w sumie bezpodstawne...
                      • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:20
                        nie szkodzi kontik, ludzie są rózni i róznie na pewne sprawy
                        reagują, nie bierz wszystkich jedną miarą:)
                        tora tak ma i już, sama widzi problem dlatego napisała publicznie a
                        my jej otwieramy oczy
                        ale jak będziesz jej robił wyrzuty to nam się dzieciak zamknie w
                        sobie :D
                        • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:24
                          Ja nie robie wyrzutow tylko tez otwieram Torze oczy.. tyle, ze lyzka
                          do opon a nie delikatnym paluszkiem :P

                          --
                          69 i pół forum (Protest FK) - alternatywa bez cenzury
                          • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:27
                            hie!:)

                            cholera, jesteś jedynym człowiekiem na forum z którego poglądami
                            prawie nigdy się nie zgadzam
                            • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:33
                              to fajnie.. znany "wrog" jest lepszym wrogiem :)
                              • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:33
                                o właśnie, znów
                                jak się nie zgadzam z twoimi poglądami to na pewno wróg...:/
                                • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:38
                                  Jejkuuu co za baba no.. ja sobie zartuje a ona od razu straszliwe
                                  wnioski wysnuwa :P
                                  • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:39
                                    a fidzisz, a fidzisz???
                        • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:26
                          ursyda napisała:

                          > nie szkodzi kontik, ludzie są rózni i róznie na pewne sprawy
                          > reagują, nie bierz wszystkich jedną miarą:)
                          > tora tak ma i już, sama widzi problem dlatego napisała publicznie
                          a
                          > my jej otwieramy oczy
                          > ale jak będziesz jej robił wyrzuty to nam się dzieciak zamknie w
                          > sobie :D

                          Te - tylko nie dzieciak - wypraszam sobie :D
                          • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:28
                            bózi|:D
                      • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:25
                        kontik_71 napisał:

                        > Na jakie zimne? Narazie to facet nic nie zrobil a caly temat to
                        sa,
                        > sorry za wyrazenie, urojenia i to w sumie bezpodstawne...

                        Urojenia to chorzy ludzie maja.
                        Nie wiesz, zy bezpodstawne - wez pod uwage, ze o niektorych rzecza
                        moglam po prostu nie napisac, z takich czy innych powodow ...
                        >
                        • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:40
                          Z tego co piszesz wynika, ze nie wiesz jaka bedzie jego rakcja na
                          to, ze sie zakochalas i chcesz cos wiecej niz takie sobie luzne
                          bycie kolo siebie, a skoro nie wiesz jaka bedzie reakcja to to co Ty
                          myslisz to sa wlasnie wlasne urojenia i projekcje doswiadczen z
                          przeszlosci..
                          :P
                          • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:44
                            pop swaje, czort swaje jak mówią Szwedzi
                            idę na te zakupy bo mi ciśnienie rośnie. no!
                            • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:45
                              ursyda napisała:

                              > pop swaje, czort swaje jak mówią Szwedzi
                              > idę na te zakupy bo mi ciśnienie rośnie. no!

                              Przynajmniej kawy pic nie musisz :)
                              • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:47
                                Czyli dzieki mnie zaoszczedzi :P
                                • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:50
                                  dobrze, że przypomnieliście kochani
                                  kawę kupić! kawę!
                                  • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:51
                                    To "kochani" bylo tez do mnie????? :P
                                    • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:53
                                      A po co kupowac?
                                      Poranny telefon do kontika zdziala cuda :)
                                      • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:54
                                        tylko nie wiem czy mężowi pomoże!
                                        jeszcze się dogadają???!!!!
                                        • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:55
                                          Hmmm... bylby trojat :P
                                          • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:57
                                            trojan chyba:D
                                            • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:59
                                              ursyda napisała:

                                              > trojan chyba:D

                                              A jak ja dolacze, to bedzie ... telekonferencja :)
                                              • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 13:01
                                                To bedzie swing :P
                                                • tora83 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 13:02
                                                  kontik_71 napisał:

                                                  > To bedzie swing :P

                                                  Juz Ty mnie takich rzeczy nie wmawiaj!
                                                  Bo ja dziecko przecie jeszcze :D
                                                  >
                                                  • kontik_71 Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 13:04
                                                    Jakie dziecko? 20 pare lat to juz nie dziecko :P
                                              • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 13:01
                                                jak się bawić to się bawić i tak dalej!

                                                to mój ostatni post! będę twarda i pójdę kupić te jajka i boczek i
                                                kawę i szmalec!
                                    • ursyda Re: Kurde, sorry, ze Was zameczam ... 20.09.08, 12:53
                                      szczególnie!
    • kontik_71 Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 13:07
      A Ty Tora dzwon do faeta i umow sie na rozmowe..
      • tora83 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 14:56
        kontik_71 napisał:

        > A Ty Tora dzwon do faeta i umow sie na rozmowe..

        Wrocilam. Nie ma jak zakupy ;)
        Nie bede pierwsza dzwonic :D On ma sie odezwac ...
        >
        • stedo Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:00
          Wiesz, ale żeby coś konstruktywnie doradzić to trza trochę więcej szczegółów i
          okoliczności znać i aurę. Bo tak to takie teoretyzowanie.
          • tora83 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:19
            stedo napisała:

            > Wiesz, ale żeby coś konstruktywnie doradzić to trza trochę więcej
            szczegółów i
            > okoliczności znać i aurę. Bo tak to takie teoretyzowanie.

            Wiem wlasnie - zdaje sobie z tego sprawe ...
            Tylko jakos chyba nie do konca chce sie wdawac w szczegoly na
            forumie :)
            • stedo Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:30
              Więc tak teoretycznie można wyobrazić sobie taką sytuację że np. gdy facet
              będzie szczególnie miły to możesz powiedzieć niby żartem żeby nie był, bo się
              zakochasz i Ty przestaniesz być miła a staniesz się....upierdliwa.I czekać czy
              rozwinie temat, zacznie dociekać dlaczego i w ogóle jak zareaguje.Może coś z
              tego wyniknie:)
              • kontik_71 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:36
                Stedusiu.. oni juz to maja za soba:
                Od pocztku bylo bardzo milo - oboje bylismy soba wzajemnie
                zafascynowani, spotkania, kolacje, rozmowy ...

                Zwroc uwage na slowa zafascynowanie i kolacje.. :P
                • stedo Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:39
                  Ale do jasnych deklaracji nie doszło. Więc gdy ona mu zasugeruje że może dojść
                  jak tak dalej pójdzie, to może facet da jakiś cynk.
                  • kontik_71 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:41
                    Czy Wy sie wreszcie kiedys nauczcie, ze sugerowanie nam i metoda na
                    "domysl sie" u facetow nieczesto skutkuje?
                    • stedo Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:48
                      Ale on w takiej sytuacji już niczego nie musi się domyślać, tylko zareagować na
                      stwierdzenie, niby żartobliwe, że może dojść do zakochania. I z tego jak
                      zareaguje można coś wykoncypować. A jeśli nie zareaguje i uda niekumatego to też;)
                      • kontik_71 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:50
                        No ale to wymaga rozmowy, nawet takij zartobliwej a Tora nie chce
                        wylezc z kata w ktorym sie schowala..
                        A do tego, jesli to bedzie zartem i facet po prostu nie zalapie to
                        bedzie problem.. bo Tora wiedzac do czego zmierza, bedzie przekonana,
                        ze ja olal..
                • stedo Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:43
                  kontik_71 napisał:

                  > Stedusiu..
                  A co Ty mnie tak ostatnio zdrabniasz? To przez sympatię czy pobłażanie?;))
                  Tak z piedestału męskiej mądrości;))Myśląc w duchu- "Stedusiu, niewiasto";))
                  >
                  • kontik_71 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:46
                    To zdecydowasnie przez sympatie :) Nie wiem why ta sympatia,ale jest
                    :)
                    • stedo Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:51
                      To ja też się odwzajemnię...lubię Cię, ale to chyba widać:))
                      • kontik_71 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:53
                        No i mamy sielanke :)
                        • stedo Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:56
                          A nie milej tak, przy takiej ponurej pogodzie:) A jak tam u Was?
                          • kontik_71 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:57
                            Zdecydowasnie milej i ciesze sie z sielanki :)
                            A pogoda dzisiaj wrecz idealna.. cieplo i slonce wali jak oszalale :)
                            • stedo Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 16:01
                              Eeech, nie ma to jak południe, chociaż trochę bardziej;)
                • tora83 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:49
                  kontik_71 napisał:

                  > Stedusiu.. oni juz to maja za soba:
                  > Od pocztku bylo bardzo milo - oboje bylismy soba wzajemnie
                  > zafascynowani, spotkania, kolacje, rozmowy ...
                  >

                  > Zwroc uwage na slowa zafascynowanie i kolacje.. :P
                  >
                  >
                  Gupi :D
                  • kontik_71 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:50
                    Czemu gupi? Fascynacja to przedcionek zakochania.. a kolacje to
                    wiadomo co :)
                    • tora83 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:52
                      kontik_71 napisał:

                      > Czemu gupi? Fascynacja to przedcionek zakochania.. a kolacje to
                      > wiadomo co :)
                      >
                      Eh, nie mierz wszystkiego wlasna miara :)
                      • kontik_71 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:54
                        Nie powiedzialem nic o "kolacja = seks" :P A poza tym, jedna kolacja
                        to nie, ale kolacjE to juz jest cos :)
        • kontik_71 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:30
          Wrocilem tez..
          To Ty masz do nego interes a nie on do Ciebie :P
        • ursyda Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:45
          wszyscy mi pozazdrościli zakupów:D
          nioch:)
          • kontik_71 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:51
            Zostalem zmuszaony.. nienawidze spozywczych zakupow, w
            przeciwienstwie do tekstylnych :)
            • ursyda Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:53
              serio?? to ja wolę spożywkę (szbyko i sprawnie) niż tekstylne,
              ktorych nie cierpię
              • kontik_71 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:56
                Serio, serio.. tekstylne sa cool :)
                • tora83 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:58
                  kontik_71 napisał:

                  > Serio, serio.. tekstylne sa cool :)

                  Ja tam w ogole nie lubie zakupow - zadnych ...
                • ursyda Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:58
                  no chyba, że szaliczki
                  czyli tego co nie trzeba mierzyć:)
                  • kontik_71 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:59
                    A wlasnie ogladanie kobiety jak szuka i przymierza jest najfajniejsze
                    :)
                    • ursyda Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 16:09
                      wolę brydża:)
                      • kontik_71 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 16:10
                        Ale brydz jest nudny.. nie ma robieranej wersji :(
                        • ursyda Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 16:13
                          no to pokera:)
                          • kontik_71 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 16:15
                            No to juz duuzo lepiej brzmi :)
                    • stedo Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 16:15
                      Następny oryginał.Ja jeszcze nie spotkałam faceta coby lubił chodzić z kobietą
                      na zakupy ciuchowe.Ja mam wyrobione zdanie że to wbrew ich naturze:)
                      • kontik_71 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 16:18
                        ale to jest swietne widowisko :) I zawsze mozna wspolnie wejsc do
                        kabiny :P
      • ursyda Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:44
        a co kupileś?
        • kontik_71 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:48
          24 l zimnej herbaty, chleb, mleko, smietanke do kawy, kawe, jogurt,
          pomidory, jajka, dezodorant, plukanke do zebow, ser.. i to chyba
          wszystko:)

          aaa zapomnialem o malinach.. :)
          • ursyda Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:53
            chleb to ten w takim szarym papierze z maką na górze? jeju ja ja go
            lubiłam, a jaki jogurt i dezo?
            pisz mię tu szybko
            • kontik_71 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:57
              Chleb to w sumie bulki z Migrosa :) Takie upieczone w wianuszku.
              Jogurt tez migros a deo to Roxana for Men, niebieska :)

              Jak dlugo tu bylas?
              • ursyda Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:59
                5 lat
                • kontik_71 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 16:02
                  O kurcze to dlugo.. Polnoc czy poludnie?
                  • ursyda Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 16:11
                    ost stety niestety

                    i wiesz co? jak bym teraz przyjechała tam to pierwsze co był zrobiła
                    to poszła do baru w Migrosie na wurstkasesalat z francuskim:)
                    • kontik_71 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 16:13
                      Ale to juz jest zboczenie, wiesz o tym:)?
                      Dawno wyjechalas?
                • tora83 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 16:21
                  ursyda napisała:

                  > 5 lat

                  i polubie? :D
                  • kontik_71 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 16:25
                    Nieee. 5 lat ursyda byla moja sasiadka :)
          • stedo Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 15:59
            To co Ty chopie będziesz jadł przez cały weekend? Chyba że małżonka zadbała o
            konkrety?
            • kontik_71 Re: Toja tez ide na zakupy 20.09.08, 16:02
              T byly tylko dodatki do tego co juz jest.. duze zakupy to ja robie u
              Slazakow mieszkajacyhc w DE.. Robia swietne wedliwy :)
              • tora83 Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:24

                • kontik_71 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:26
                  Bo Ci sie wydaje, ze bedzie mniej bolalo gdy sama zwiejesz.. a to nie
                  jest prawda
                  • tora83 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:27
                    kontik_71 napisał:

                    > Bo Ci sie wydaje, ze bedzie mniej bolalo gdy sama zwiejesz.. a to
                    nie
                    > jest prawda

                    Jest!!
                    • kontik_71 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:28
                      Nie jest.. bo boli tak samo a do tego masz swiadomosc, ze sama
                      spierniczylas sprawe..

                      --
                      69 i pół forum (Protest FK) - alternatywa bez cenzury
                      • ursyda Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:31
                        nieprawda

                        jest satysfakcja, ze się nie dało dzięki czemu nie zostało się
                        skrzywdoznym
                        • tora83 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:33
                          ursyda napisała:

                          > nieprawda
                          >
                          > jest satysfakcja, ze się nie dało dzięki czemu nie zostało się
                          > skrzywdoznym

                          True. Ale to zludne bardzo i jakby nie bylo ... tchorzostwo.
                          • ursyda Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:36
                            pfrr
                        • kontik_71 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:33
                          A skad wie sie, ze by sie bylo skrzywdzony skoro do teog nie doszlo?
                          • tora83 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:34
                            kontik_71 napisał:

                            > A skad wie sie, ze by sie bylo skrzywdzony skoro do teog nie
                            doszlo?
                            >

                            Kobieca intuicja??
                            • kontik_71 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:36
                              Bzdura.. Raczej strach i niedocenianie wlasnej wartosci..
                          • ursyda Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:36
                            sie nie wie, sie domyśla!
                            • kontik_71 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:38
                              Okreslenie "spekuluje" jest chyba odpowiednejsze
                      • tora83 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:32
                        kontik_71 napisał:

                        > Nie jest.. bo boli tak samo a do tego masz swiadomosc, ze sama
                        > spierniczylas sprawe..

                        Nie zgadzam sie ...
                        Ale wiesz ... to troche taka ucieczka przez atak. Wole wyprzedzic
                        jego ruch ...
                        > --
                        > 69 i pół forum (Protest FK) - alternatywa bez cenzury
                        • kontik_71 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:34
                          Ruch, ktory mogl wcale nie nastapic.. Swietna taktyka.. normalnie
                          cudo..
                          • tora83 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:36
                            kontik_71 napisał:

                            > Ruch, ktory mogl wcale nie nastapic.. Swietna taktyka.. normalnie
                            > cudo..
                            >

                            Strach Kochany, strach panem ...
                            • kontik_71 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:39
                              Cos mi sie wydaje, ze Ty sie nie rozmnozysz :(
                              • tora83 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:40
                                kontik_71 napisał:

                                > Cos mi sie wydaje, ze Ty sie nie rozmnozysz :(
                                >


                                A czemu to?
                                I skad wiesz, ze zamierzam?:)
                                • kontik_71 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:43
                                  Bo inaczej nie byloby temaru faceta i chcenia czegos wiecej od niego
                                  :P
                          • ursyda Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:39
                            ale i mógł, prawda?
                            ja tam cię Tora rozumiem ale pomimo - weszlabym w to tak jak pisalam
                            wyżej
                            bo nie przewidzisz
                            • tora83 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:41
                              ursyda napisała:

                              > ale i mógł, prawda?
                              > ja tam cię Tora rozumiem ale pomimo - weszlabym w to tak jak
                              pisalam
                              > wyżej
                              > bo nie przewidzisz

                              I pewnie tak zrobie ... mimo wszystko.
                            • kontik_71 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:42
                              Jak to sie stao, ze jestes mezatka? Przeciez on tez mogl Cie
                              oszukac... dalas mu szanse? Dziwneee.....
                              • tora83 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:43
                                kontik_71 napisał:

                                > Jak to sie stao, ze jestes mezatka? Przeciez on tez mogl Cie
                                > oszukac... dalas mu szanse? Dziwneee.....

                                Kontik, nie wiem jak to sie dzieje, ale jednak czesto czuje czy
                                facetowi na mnie zalezy czy nie ... i zazwyczaj rzadko sie myle ...
                                • kontik_71 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:45
                                  A w tym przypadku czujesz, ze mu nie zalezy? Jesli tak to masz
                                  masochostyczne zapedy bo mimo tego marzysz o "wiecej"
                                  • tora83 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:48
                                    kontik_71 napisał:

                                    > A w tym przypadku czujesz, ze mu nie zalezy? Jesli tak to masz
                                    > masochostyczne zapedy bo mimo tego marzysz o "wiecej"
                                    >
                                    Gdybym miala pewnosc nie zawracalabym sobie glowy ...
                                    Nie mam jej, mam sprzeczne odczucia ... dlatego tak sie waham.
                                    Ta znajomosc od samego poczatku jest przedziwna ...
                              • ursyda Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:50
                                poznał mnie jak miałam 17 lat a do ołtarza mu się udało mnie
                                zaciągnąć jak miałam 26
                                czyli nic hop siup:D
                                • kontik_71 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:51
                                  A ile razy uciekalas od niego? :P
                                  • ursyda Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 17:21
                                    do tylu to nie umiem liczyć:D
                                    • kontik_71 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 17:24
                                      Wiesz zgodnie z teoria to musialo to byc pare razy bo mogl przeciez
                                      zranic :P
                                • tora83 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:55
                                  ursyda napisała:

                                  > poznał mnie jak miałam 17 lat a do ołtarza mu się udało mnie
                                  > zaciągnąć jak miałam 26
                                  > czyli nic hop siup:D
                                  Maila Ci napisalam :)
                        • ursyda Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:37
                          tora83 napisała:

                          > kontik_71 napisał:
                          >
                          > > Nie jest.. bo boli tak samo a do tego masz swiadomosc, ze sama
                          > > spierniczylas sprawe..
                          >
                          > Nie zgadzam sie ...
                          > Ale wiesz ... to troche taka ucieczka przez atak. Wole wyprzedzic
                          > jego ruch ...
                          > > --
                          >
                          to moja zasada też....
                      • stedo Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:36
                        Nie Kontik. My trochę inaczej działamy. Wolimy coś samej spierniczyć niż czuć
                        się olane. Bo to chroni nasze poczucie wartości.
                        • tora83 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:39
                          stedo napisała:

                          > Nie Kontik. My trochę inaczej działamy. Wolimy coś samej
                          spierniczyć niż czuć
                          > się olane. Bo to chroni nasze poczucie wartości.

                          Tak, dokladnie.
                          Tylko, ze to cholern droga do nikad ...
                        • kontik_71 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:41
                          No wlasnie mowie.. az cud, ze nasz gatunek jeszcz enie wymarl. :O
                          • stedo Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:46
                            A bo zdarzają się tacy przedłużacze gatunku, którzy nasz instynkt
                            samozachowawczy potrafią pokonać;)
                            • kontik_71 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:48
                              Jezuuu zabrzmialo tak przedmiotowo..
                              • stedo Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 16:54
                                Życie jest brutalne, vide forum.Ale to wie się zwykle za póżno.Bo zwykle kobieta
                                z całym ambarasem zostaje de facto, gdy mimo przekonania że ok., to jednak nie
                                sprawdziło to się.
                                • kontik_71 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 17:07
                                  Toz Tora nie ma od razu w ciaze zachodzic :P
                                  • stedo Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 17:13
                                    Zamiaru nie ma, ale jak pociągnie dalej, to nie wiadomo jak to się potoczy. I o
                                    to idzie gra.
                                    • tora83 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 17:14
                                      stedo napisała:

                                      > Zamiaru nie ma, ale jak pociągnie dalej, to nie wiadomo jak to się
                                      potoczy. I o
                                      > to idzie gra.

                                      Znaczy o co? :)
                                      www.lattemacchiato.blog.onet.pl

                                      http://www.allegro.pl/item441214511_dialog_z_glosem_najnowsza_ksiazka_joy_manne.html
                                      • kontik_71 Re: Kurna ... dlaczego jestem takim tchorzem, co? 20.09.08, 17:16
                                        O rozmazanie sie i plodzenie potomstwa :P
    • ursyda czy mię się wydaje 20.09.08, 17:22
      czy to będzie jeden z najdłużyszch wątków na 69:)
      • kontik_71 Re: czy mię się wydaje 20.09.08, 17:25
        No w sumie dziwne to bo preciesz doszlismy do porozumienia i zgodnych
        wnioskow :)
        • ursyda Re: czy mię się wydaje 20.09.08, 17:59
          musimy znaleźć nowy punkt sporny
          • kontik_71 Re: czy mię się wydaje 20.09.08, 18:01
            No to mysl kobieto, mysl.. Ja nie bede bo o Ty twierdzisz, ze sie ze
            mna nie potrafisz zgodzic :P
      • tora83 Re: czy mię się wydaje 20.09.08, 17:25
        ursyda napisała:

        > czy to będzie jeden z najdłużyszch wątków na 69:)

        Chyba tak :)
        O tym samym pomyslalam chwile temu :)
        • tora83 Re: czy mię się wydaje 20.09.08, 18:01
          Zadzwonil byl ...
          Czymajcie kciuki :)
          • kontik_71 Re: czy mię się wydaje 20.09.08, 18:05
            No to kiedy bedzie rozmowa?
            • tora83 Re: czy mię się wydaje 20.09.08, 18:08
              kontik_71 napisał:

              > No to kiedy bedzie rozmowa?
              >
              Dzis :)
              • kontik_71 Re: czy mię się wydaje 20.09.08, 18:11
                Tylko nie stchorz i pogadaj z nim..
            • ursyda Re: czy mię się wydaje 20.09.08, 18:09

              no dobra kontik, jeden problem rozwiazaliśmy
              idziemy na jakiś następny
              potrzebują nas:P
              • kontik_71 Re: czy mię się wydaje 20.09.08, 18:10
                Tym nastepnym moze byc organizacja weseliska Tory :P
                • ursyda Re: czy mię się wydaje 20.09.08, 18:11
                  takie rzeczy to ja w małym palcu...;)
                  • kontik_71 Re: czy mię się wydaje 20.09.08, 18:24
                    To moze jakas firme zmajstrowac :)?
                    • ursyda Re: czy mię się wydaje 20.09.08, 18:28
                      jest to jakaś myśl
                      • kontik_71 Re: czy mię się wydaje 20.09.08, 18:31
                        A w miedzyczasie idziemy pomagac Kitkowie :)
                        • stedo Re: czy mię się wydaje 20.09.08, 19:27
                          Ty dziś za pogotowie sercowe robisz, Kontik. Nie uwiera Cię to? Czyżbyś już na
                          nic innego nie liczył?. Nie bastuj tak szybko;))
                          • kontik_71 Re: czy mię się wydaje 20.09.08, 19:29
                            Lepiej bedzie jesli sie na ten temat nie wypowiem... :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka