Dodaj do ulubionych

uroki bycia kochanka....;[

23.12.08, 13:20
no tak juz mam, ze naczesciej jestem pobudzona erotycznie rano(...zaraz, czy
to nie za wczesna pora na takie tematy?a, zreszta co tam..)- po przebudzeniu,
zwlaszcza po jakims przyjeeeemnym snie;)))
No ale ze nie jestem przypisana na stale do pewnego pana, wiec sila rzeczy nie
budze sie przy nim rano.Jestesmy umowieni na popoludnie, kiedy to znow pojde
go przeleciec..ale nie raz juz bywalo tak, ze w miedzyczasie moja chuc nieco
opadla, by potem znow wrocic nastepnego, samotnego ranka;]
te hormony moje jakies zlosliwe sa, nie wspolpracuja ze mna,noo, niedobre;/
;D
Obserwuj wątek
    • simon_r Re: uroki bycia kochanka....;[ 23.12.08, 14:24
      Musisz sobie wszczepić takiego chipa, do którego link zapodałem trochę
      wcześniej.. wtedy wystarczy tylko wcisnąć guzik i chuć natychmiast się pojawi :))
      • dita.von.teese Re: uroki bycia kochanka....;[ 23.12.08, 14:27
        :)wiem,wiem, goopi ten watek,ma dzis glupawke w ogole jakas, PMS,plus syndrom
        przedswiateczny
        a gdzie ten link?
        • simon_r Re: uroki bycia kochanka....;[ 23.12.08, 14:58
          link we wątku o chipie seksu..
          a poranna chuć to zwykle męski wynalazek.. może masz w sobie coś z faceta??
          • dita.von.teese Re: uroki bycia kochanka....;[ 23.12.08, 15:03
            a pierwsze slysze, myslalam ze kobietom tez sie to zdarza:P
          • 3.14-czy-klak Re: uroki bycia kochanka....;[ 23.12.08, 15:06
            czasem w sobie ma:)
            • dita.von.teese Re: uroki bycia kochanka....;[ 23.12.08, 15:07
              3.14-czy-klak napisała:

              > czasem w sobie ma:)

              ze ja konkretnie? a w jakim sensie?:)
    • lupus76 Re: uroki bycia kochanka....;[ 23.12.08, 14:29
      Dokonaj dywersyfikacji źródeł.
    • be_em popatrz na to od drugiej strony... 23.12.08, 15:53
      żona, budzi się rano i nie jest pobudzona erotycznie, bo znowu leży od 15 lat
      koło tego samego pana, który chrapie, bąki pod kołdrą puszcza, nie chce mu się
      piżamy zmieniać trzeci tydzień:) poza tym, nawet gdyby jej coś odbiło i by
      chciała to pan po południu leci do kochanki, więc o porannym bara-bara mowy być
      nie może:)
      reasumując Ty masz lepiej:)
      mówię to ja: była kochanka, obecna żona:D
      • simon_r Re: popatrz na to od drugiej strony... 23.12.08, 16:05
        tak swoją drogą to kobiety też nocą puszczają bąki... a i chrapać potrafią...
        więc nad ranem to już się chłopu nie za bardzo chce z taką. Co innego wieczorem
        świeżutko po kąpieli :))
        • be_em Re: popatrz na to od drugiej strony... 23.12.08, 16:08
          simon_r napisał:

          Co innego wieczorem świeżutko po kąpieli :))

          na dodatek po ślubie, żadna ze stron się nie kąpie, więc i wieczorem odpada,
          także statystycznie rzecz biorąc kochanka ma więcej niż legalna:D
      • dita.von.teese Re: popatrz na to od drugiej strony... 23.12.08, 16:31
        chcialam zaznaczyc, ze on niezonaty( ma za to inne wady, np.syndrom Piotrusia
        Pana ;)- po prostu nie jestesmy para
        • be_em Re: popatrz na to od drugiej strony... 23.12.08, 17:44
          dita.von.teese napisała:

          > chcialam zaznaczyc, ze on niezonaty

          wybacz:) ja ciągle byłam z żonatymi stąd mój wywód:D
          • thank_you Re: popatrz na to od drugiej strony... 23.12.08, 17:55
            Bo dobry mąż to obcy mąż :D
            • be_em Re: popatrz na to od drugiej strony... 23.12.08, 18:05
              thank_you napisała:

              > Bo dobry mąż to obcy mąż :D

              Tak jest! :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka