Dodaj do ulubionych

Nie pozwólmy psom zasrać sadku przy Żabińskiego

IP: *.com / *.u.mcnet.pl 22.03.04, 12:44
Dlaczego okoloczni mieszkancy pozwalaja psom walic kupy w tym sadku, nie
sprzataja, puszczaja psy bez smyczy...

Wiem, ze to za duzo dla was psiarzy by to zrozumiec, ale czemu tacy
jestescie:
psy sraja nie tylko na trawe ale i na chodniki i ulice, sikaja na samochody
(wlasciciele psow nie reaguje, a mogliby - przeciez to samochody
sasiadow...).

Czasami psy wala kupy na klatkach schodowych...

Psy biegaja bez smyczy i strasza dzieci.

Czy naprawde jestesmy narodem takim brudasow i chamow?


P.S. Skonczy sie to tak, ze w koncu zdesperowani ludzie (ci bez psow) zaczna
rozkladac trutki dla bezpansko biegajacych psow Z(tych bez smyczy) - i
skonczy sie to sranie na potege!
Obserwuj wątek
    • Gość: :( na chamstwo i bezczelność odpowiedź: trutki na psy IP: *.chello.pl 28.03.04, 21:50
      już ktoś tu pisze, że doświadczył tego na swoim psie... i wiecie co? ze
      zdumieniem spostrzegam, że o ile dawniej solidaryzowałbym sie z właścicielem
      psa i razem z nim go opłakiwał, to teraz - po 7 latach mieszkania w wafce -
      jakoś mam ochotę sam się przyłączyć do akcji rozkładania trutek na psy!
      tak, brak elementarnej kultury właścicieli psów, brak dbania o to czy ich
      czworonóg nie jest uciążliwy dla innych ludzi, całkowita bezczelność i
      arogancja względem zwracających im drobną uwagę - to zmienia poglądy, nie tylko
      u mnie!
      tylko, oprócz zwykłego lenistwa, to powstrzymuje niewiedza skąd wziąć taką
      substancję która byłaby skuteczna?
      • Gość: hehe Re:na chamstwo i bezczelność odpowiedź:B-O-R-A-K-S IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.04, 22:07
      • Gość: VC psiarze IP: *.com / *.u.mcnet.pl 29.03.04, 09:27
        oni chca byc i sa bezczelni - na Ursynowie wlasciciele psow traktuja tereny
        zielone jak publiczny wychodek dla psow. Ulice KEN, Malcuzynskiego,
        Zabinskiego, Aleja Kasztanowa to horror - psy robia kupy na trawnikach,
        chodnikach, sciezce rowerowej wzdluz KEN!

        I nic - zadnej reakcji Strazy Miejskiej czy wladz spoldzielni mieszkaniowych...

        Dlaczego nie mozna pospacerowac z dzieckim po poludniu np. po trawie? Bo
        wszedzie leza stosy psich kup!
        I wlasciciele uwazaja, ze tylko oni moga korzystac z trawnikow...

        A sranie psow na chodniki i sikanie na samochody to po prostu przegiecie paly -
        wiec nie dziwne, ze kogos moglo to juz naprawde wkurzyc...
        • alterdog Re: psiarze 29.03.04, 22:59
          no wlasnie, psy to rzeczywiscie troche brudza, ale moze zaapelujmy do
          wlascicieli: zacznijcie sprzatac po swoich pieskach! Wszyscy beda zadowoleni...

          Podobno w Aleji Kasztanowej otruto dwa psy...
    • pyckal JAK CIĘ PSIARZ OBRAŻA 07.04.04, 00:30
      Jak cię psiarz obraża
      I na smród naraża
      Na nic już nie zważaj
      Sraj pod oknem psiarza
    • Gość: Marta Re: Nie pozwólmy psom zasrać sadku przy Żabińskie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.04.04, 00:06
      Czlowieku, opamietaj sie! Co ty z tymi trutkami!!!! Pogielo cie?
      Trzeba wprowadzic przepis i egzekwowac go - np. o obowiazku sprzatania po psie.
      W Niemczech i Szwajcarii sie sprzata, wisza przy koszach na smieci brazowe
      woreczki i jest spoko. A do Macdonaldsa w Niemczech wpuszczaja z psami - moj
      uwielbia hamburgery.
      Psy sa OK, problemem sa chamscy wlasciciele.
      A co powiecie o kierowcach rozjezdzajacych trawniki?
      Kultura?
      A rzucanie petow na chodnik?
      Podroze ksztalca.
      Uczmy sie.
      • Gość: VC Re: Nie pozwólmy psom zasrać sadku przy Żabińskie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.04, 00:20
        A przyznaj sie, czy Ty sprzatasz kupy po swoim psie?

        Wiem, ze za zachodnia granica jest inaczej... ale Polacy to taki (wstyd to
        mowic, bo tez jestem Polakiem) narod brudasow - popatrz na ulice w Warszawie...

        Co do rozjezdzonych trawnikow tez sie zgadzam - takich nawet latwiej namierzyc,
        bo stoja dluzej...
    • Gość: anty_PYCKAL Re: Nie pozwólmy psom zasrać sadku przy Żabińskie IP: *.acn.pl 10.04.04, 01:02
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=643&w=11841036&a=11878116
    • Gość: anty_PYCKAL Re: Nie pozwólmy psom zasrać sadku przy Żabińskie IP: *.acn.pl 10.04.04, 01:03
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=643&w=11841036&a=11878116
    • Gość: anty_PYCKAL Re: Nie pozwólmy psom zasrać sadku przy Żabińskie IP: *.acn.pl 10.04.04, 01:04
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=643&w=11841036&a=11882464
    • calineczka9 Re: Nie pozwólmy psom zasrać sadku przy Żabińskie 10.04.04, 11:59
      Macie rację z tym, że psie kupki są bardzo uciążliwe dla wszystkich. Mam psa i
      po nim nie sprzątam, bo płacę podatek i za te pieniądze ktoś powinien sprzątac
      po moim psie, albo zapewnić mi specjalne worki i kosze na to. Ot co. W naszym
      kraju zabiera się nam pieniądze na każdym kroku, tylko nikt potem nie egzekwuje
      na co są wydawane.
      • Gość: tonka Re: Nie pozwólmy psom zasrać sadku przy Żabińskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.04, 23:05

        dziwię się calineczce- nie krępuje cię taka sytuacja, że twój pies robi kupęty
        nad nim stoisz, ludzie przechodzą i przez następne kilka dni będą przechodzić
        koło tej kupy i będzie ich mdliło (oczywiście zanim ta kupa się rozłoży, to
        przez te kilka dni twój pies zrobi następne kilka kup). Podatek to jedno, a
        kultura to drugie i fakt,że zapłaciłaś 1 zł za psa Cię nie tłumaczy. A co do
        dzieci, to nie cały świat do nich należy, tylko niektórym rodzicom tak się
        wydaje (dostaną za swoje jak słodkie dziesiątka podrosną).
        • igraszka A ja mam psa 19.04.04, 16:32
          Mam psa - a nawet dwa. Tak krzyczycie o kulturze, chamstwie, braku wstydu. A
          teraz taki przykład - zjadacie banana i zostaje wam skórka. I co z nią robicie,
          gdy idziecie naście, dziesiąt metrów i ANI JEDNEGO KOSZA - wkładacie do
          kieszeni?
          Bardzo bym chciała sprzątać po swoich psach (mam nawet woreczki, plastikowe
          łopatki do sprzątania) i nawet kiedyś próbowałam. Niestety przy braku
          śmietników na psie odchody (albo w ogóle jakichkolwiek śmietników!) spacer z
          ulubieńcem i jego odchodami zawiązanymi w woreczku zamienia się w wyścig
          powrotny w stronę osiedla, gdzie można zdeponować śmierdzący ładunek w
          śmietniku (poza tym spółdzielnie podpisują umowy z firmami wywożącymi śmiecie w
          postaci ODPADÓW - gdzieniegdzie są nawet sortowniki na szkło, plastik i papier -
          a nie na wywóz ZWIERZĘCYCH ODCHODÓW).
          Gdy mieszkałam na Mokotowie wystosowaliśmy kiedyś (my psiarze) do gminy pismo z
          prośbą o umieszczenie na naszej ulicy (Sandomierskiej) kosze na psie odchody. I
          co?
          Po paru tygodniach kosze były przepełnione workami ze śmieciami okolicznych
          mieszkańców, a w końcu kompletnie zostały zdemolowane.
          Obecnie staramy się o umieszczenie takich koszy przy nowym osiedlu na Moczydle,
          gdzie nie ma nawet jednego kosza (nie licząc śmietników na terenie zamkniętych
          osiedli), natomiast owszem są plakaty z napisem "Prosimy wyprowadzać psy tak,
          aby nie brudziły naszego trawnika".
          A co do trutek... cóż to świadczy o osobach, które wysuwają takie pomysły.
          Zapewne to te same osoby, które wywalają na dwór resztki z obiadu, które potem
          mój pies wcina na spacerze... a może nawet ci sami, którzy idąc na spacer po
          Moczydłowskiej zostawiają na poboczu (pod naszymi oknami) puszki, torebki ze
          śmieciami, zasrane pieluszki swych pociech i potłuczone butelki na których
          potem mój pies kaleczy sobie łapy.
          To tyle jeśli chodzi o wzajemne oczernianie się - zamiast psioczyć i truć nam
          zwierzaki, pomóżcie nam utrzymać ulice i trawniki w czystości i zacznijcie od
          siebie, a my zajmiemy się resztą.
          • Gość: X Re: A ja mam psa IP: *.com / *.u.mcnet.pl 20.04.04, 12:27
            Masz racje, ze inne smieci na trawniku tez sa niedopuszczalne i to tez trzeba
            tepic...

            A swoja droga, to mieszkancy Ursynowa sa takimi brudasami, ze az strach.
            I mlodzi i starzy - wiekszosci z nich brudy po prostu nie przeszkadzaja.

            Przerazajace jest zwlaszcza, ze mlodzi ludzie (12-18) bez problemu wyrzucaja
            np. puszke obok siebie...

            P.S. Moze niewiarygodne, ale ja, jezeli nie widze kosza na smieci, to zabieram
            swoje smieci do domu...
            • igraszka Re: A ja mam psa 20.04.04, 17:47
              Gość portalu: X napisał(a):

              > Masz racje, ze inne smieci na trawniku tez sa niedopuszczalne i to tez trzeba
              > tepic...
              >
              > A swoja droga, to mieszkancy Ursynowa sa takimi brudasami, ze az strach.
              > I mlodzi i starzy - wiekszosci z nich brudy po prostu nie przeszkadzaja.
              >
              > Przerazajace jest zwlaszcza, ze mlodzi ludzie (12-18) bez problemu wyrzucaja
              > np. puszke obok siebie...
              >
              > P.S. Moze niewiarygodne, ale ja, jezeli nie widze kosza na smieci, to
              zabieram
              > swoje smieci do domu...

              Ja też zwykle wracam ze spaceru po lesie z pełnym plecaczkiem moich odpadów, bo
              nie po to idę do lasu, żeby następnym razem naciąć się na zostawione tam
              tydzień wcześniej przeze mnie papiery, puszki. Niestety natykam się za to na
              cudze śmiecie i doprowadza mnie to do białej gorączki.
              A co do bezmyślnych brudasów to powiem ci jak to wygląda u mnie na nowiutkim
              osiedlu - otóż mamy w śmietnikach sortowniki na zwykłe śmiecie, papier, plastik
              i szkło. I co? W koszu na zwykłe śmieci widuję torebki z plastikowymi
              butelkami! Ktoś tylko po to wkłada plastikowe butelki do osobnego woreczka,
              żeby je potem wrzucić do zwykłych śmieci, a kosz na plastiki stoi obok - ABSURD!
              • Gość: dlaświętegospokoju Re:A Ty masz psa ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.04, 18:23
                Takich miejsc z resztkami pokarmu będzie więcej.
                Starym wędkarskim sposobem : najpierw trzeba zanęcić.
              • Gość: X Re: A ja mam psa IP: *.com / *.u.mcnet.pl 20.04.04, 18:58
                Ja po prostu nie moge pojac tego, wrecz obsesyjnego, brudzenia wokol siebie -
                zabrudzone chodniki, trawniki, pety na ulicach wyrzucane z samochodow...

                I ci sami ludzi pretenduja do klasy sredniej...?

                Cholota, po prostu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka