Dodaj do ulubionych

Opinie o Ursynowie

IP: 62.233.199.* 29.06.04, 08:21
Ursynow to okropne blokowisko, strasznie buraczane, bo wiekszosc zyjacych tam
ludzi pochodzi z wiosek i malych miasteczek, przyjechali do Wawy 3 lata temu
i wielkie z nich warszawiaki. Wzieli kredyty na 30 lat i szpanuja w rodzinnym
Burakowie, ze maja mieszkanie na Ursynowie. Ten Ursynow to okropnosc.

Obserwuj wątek
    • Gość: Arkan Re: Opinie o Ursynowie IP: *.polkomtel.com.pl 29.06.04, 09:31
      Tak Grzechu ja urodziłem się w szpitalu na żelaznej, wychowałem na ochocie,
      potem natolinie teraz kabatach i jestem bardzo zadowolony :-)
      A w Tobie skąd tyle zawiści i złości....może po prostu nie masz zdolnosci
      kredytowej i mieszkasz z mamusią ?
      • Gość: Grzech Re: Opinie o Ursynowie IP: 62.233.199.* 29.06.04, 11:37
        Napisalem wiekszosc, a nie wszyscy. Czytaj uwaznie.
        A co do mojej zdolnosci kredytowej - mam mieszkanie na Gornym Mokotowie i nie
        zamienilbym go na zadne inne.
    • mar_elx Buraków 29.06.04, 09:53
      Gość portalu: Grzech napisał(a):

      > Ursynow to okropne blokowisko, strasznie buraczane, bo wiekszosc zyjacych tam
      > ludzi pochodzi z wiosek i malych miasteczek, przyjechali do Wawy 3 lata temu
      > i wielkie z nich warszawiaki. Wzieli kredyty na 30 lat i szpanuja w rodzinnym
      > Burakowie, ze maja mieszkanie na Ursynowie. Ten Ursynow to okropnosc.
      >


      OOO, ostrożnie z Burakowem, pod w tym pod Łomiankami to są całkiem niezłe
      hacjendy.
    • Gość: labadz2 Re: Opinie o Ursynowie IP: *.chello.pl 29.06.04, 10:12
      Kolega Grzech jest jakiś zakompleksiony. Problem polega natym, że porównuje się
      2 inne dzielnice. Nie rozróżniam Ursynowów, ale jeżeli ten Płn. to okolice
      Multipleksu, czy Kabat, to dominuje tam nowoczesna zabudowa, a na Wrzecionie
      betonowe klocki z lat 70-tych. Na całym Ursynowie, statystycznie licząc, też
      chyba więcej jest ponurej "gierkowskiej" zabudowy, gdzie nikt nie chce mieszkać.
      Ja większość życia (czyli 35 lat) spędziłem na Bielanach i powiadam: NIE MA
      LEPSZEGO MIEJSCA DO ŻYCIA W WARSZAWIE (no, może okolice Łazienek). W przyszłym
      roku wprowadzam się do nowego domu na ul. Wrzeciono właśnie, z widokiem z okien
      na Lasek Bielański i Wisłę. A za 2-3 lata ulicą Kasprowicza pobiegnie metro.
      I co, naukowcy, marudy itp. O ile pójdą w górę ceny w takiej okropnej
      dzielnicy? Spójrzcie na Ząbkowską!!
      • mar_elx myśl, Bilańczyku 29.06.04, 10:22
        Ursynów Północny nie może być Kabatami, ponieważ jak każdy wie, Las Kabacki
        ogranicza Ursyów OD POŁUDNIA. Co nie zmienia faktu, że zamieszkuą go głownie
        wiejscy menężerowie.
        • Gość: labadz2 Re: myśl, Bilańczyku IP: *.chello.pl 29.06.04, 11:07
        • Gość: labadz2 Re: myśl, Bilańczyku IP: *.chello.pl 29.06.04, 11:13
          Rzeczywiście. Dla mnie cały Ursynów to wielki nieprzyjazny step. (Specjalnie
          nie piszę "dżungla", bo ona kojarzy się z czymś zatłoczonym) Gdzie więc
          leży "Ursynów Płn."? Dalej twierdzę, że rejony postkomunistycznych blokowisk na
          Ursynowie są bardziej koszmarne niż Wrzeciono. Generalnie chodzi o to, że są to
          dwie zupełnie różne dzielnice i porównywanie ich nie ma sensu!
          • Gość: Tofas Re: myśl, Bilańczyku IP: 193.0.236.* 30.06.04, 14:13
            No tak, to dlaczego poziom zadowolenia mieszkańców tych "nieprzyjaznych
            blokowisk" w skali 1-10 waha się pomiędzy 7 a 8?
        • Gość: Automobilista Re: myśl, Bilańczyku IP: 62.233.175.* 30.06.04, 14:35
          > Ursynów Północny nie może być Kabatami, ponieważ jak każdy wie, Las Kabacki
          > ogranicza Ursyów OD POŁUDNIA. Co nie zmienia faktu, że zamieszkuą go głownie
          > wiejscy menężerowie.

          Z wypowiedzi wynika, że wiejscy menedżerowie zamieszkują Las Kabacki :D
    • varsava BIALOLEKA i inne 29.06.04, 12:13
      Prawda jest taka - przyszlosc nalezy do okolic, gdzie dominuje zabudowa niska -
      jedno rodzinna i wielorodzinna do 3-4 pieter.

      Taki jest Wawer, Wesola, czesc Rembertowa, czesc Wilanowa, i Bialoleka (poza
      czescia Tarchomina.

      I do takich miejsc nalezy przyszlosc. Mieszkajac na tzw. Zachodzie mozna
      poczynic wiele obserwacji.

      Z tych obserwacji wynika, ze za 20 lat najbogatsi - tak jak teraz - beda
      mieszkali w Konstancinie, Zalesiu itp.

      Do tego dolaczy Nieporet (swietne miejsce nad Zalewem Zegrzynskim, z dosc
      dobrym dojazdem.

      W samej Warszawie Wilanow, Zoliborz i na pewno Bialoleka - na wschod od
      Modlinskiej i na polnoc od trasy AK to bedzie jedno wielkie osiedle willowe.

      Wawer i inne raczej spadna, bo zabudowa, choc jednorodzinna - to jednak glownie
      z czasow komuny - zla technologia, brzydkie pudelka itp.

      Zwazywszy na bardzo niskie ceny ziemi na Bialolece, porownywawalne z cena ziemi
      w odleglym Milanowku, przy zalozeniu, ze jezdzi tam miejski autopbus - to
      inwestycja w ziemie tam to swietne rozwiazanie na przyszlosc.

      Do tego za pare lat, po usprawnieniu infrastruktury, Warszawa bedzie ciazyla na
      polnoc, bo tam jest czyste powietrze i Kanal Krolewski (Zeranski) nad ktorym
      zyja bobry oraz dalej Zalew Zegrzynski. Po drodze duze kompleksy lesne - typu
      Puszcza Slupecka, czy rezerwat Legio Czarnej Strugi.

      A Kabaty? - no coz, pozyjemy, zobaczymy, ale nie wroze dobrze tej okolicy -
      chociaz to temat na wieksza rozprawke.
      • 123core Re: BIALOLEKA i inne 29.06.04, 22:27
        varsava napisał:

        > Prawda jest taka - przyszlosc nalezy do okolic, gdzie dominuje zabudowa
        niska -
        >
        > jedno rodzinna i wielorodzinna do 3-4 pieter.
        >
        > Taki jest Wawer, Wesola, czesc Rembertowa, czesc Wilanowa, i Bialoleka (poza
        > czescia Tarchomina.
        >
        .......a w URSUSIE "rodowity" warszawiak to nie był:):):)
        • varsava Re: BIALOLEKA i inne 30.06.04, 11:24
          szczerze mowiac jeszcze przed wojna moja rodzina wyprowadzila sie z centrum na
          Prage, wiec lepiej znam peryferia po tej stronie wisly - typu Wawer, Bialoleka,
          czy Rembetow

          przez Ursus tylko przejezdzalem, wiec nie zabieram glosu

          pozdrawiam
      • Gość: bober Re: BIALOLEKA i inne IP: *.chello.pl 20.11.04, 08:28
        biedne bobry :(
    • mac242 Re: Opinie o Ursynowie 30.06.04, 07:50
      czyżby ktoś leczył kompleksy ?
    • kryptoenigma Re: Opinie o Ursynowie 30.06.04, 11:17
      Grzechu - Ursynów powstał na początku lat 70-tych lat temu, tak więc
      jego "starzy" mieszkańcy są Warszawiakami od co najmniej 30 lat (ja np. jestem
      Warszawiakiem w 4 pokoleniu). Blokowisko - to i owszem, ale dlaczego okropne ?
      Moi znajomi z pracy nie mogą się nadziwić, że koło mojego bloku (okolice
      Pięciolinii i Cybisa) rośnie tak dużo wielkich drzew i jest tak zielono.
      W odróżnieniu od różnych "Wrzecion", "Piasków" czy innych "Tarchominów",
      Ursynów ma niepowtarzalną atmosferę, którą nadają mu mieszkańcy. A nie są to
      typowi mieszkańcy - nie wiem czy wiesz, że mamy najwyższy w Polsce wskaźnik
      osób z wyższym wykształceniem. Mieszka tu (lub mieszkało) kupę znanych ludzi
      (aktorów, dziennikarzy, artystów itp). Od paru lat można jednak zauważyć pewną
      tendencję. Otóż Ci, którym się w kapitaliźmie powiodło przenieśli się z
      Ursynowa do Konstancina lub pod Piaseczno. Na ich miejsce przyjeżdżają Ci, o
      których piszesz - różne Lubelaki, Podlasiaki czy też mieszkańcy innych
      Przasnyszów. Z ręką na sercu - nie za bardzo za nimi przepadam. Są nieufni,
      mało kontaktowi, po powrocie z pracy zamykają się za swoje pancerne drzwi z
      zamkiem Gerda - nie zobaczysz ich na rowerze, w pubie czy w Domu Sztuki. W
      piątek po pracy pakują się do kupionych na kredyt samochodów i jadą
      do "swoich". Wracają w niedzielę wieczorem - można ich poznać po kratce jajek
      na tylnej półce w samochodzie. Ale poza tym Ursynów jest naprawdę COOL i nie
      zamienił bym go nigdy na żadne Bielany !!!
      • varsava Re: Opinie o Ursynowie 30.06.04, 11:27
        jako warszawiak w nawet moja babcia nie pamieta ktorym pokoleniu mowie - zaluj,
        ze nie oddalbys za bielany

        np. ulica platnicza - sam chcialbym tam mieszkac, ale niestety, za wysokie
        progi :(((

        pozdrawiam

        kryptoenigma napisał:

        > Grzechu - Ursynów powstał na początku lat 70-tych lat temu, tak więc
        > jego "starzy" mieszkańcy są Warszawiakami od co najmniej 30 lat (ja np.
        jestem
        > Warszawiakiem w 4 pokoleniu). Blokowisko - to i owszem, ale dlaczego
        okropne ?
        > Moi znajomi z pracy nie mogą się nadziwić, że koło mojego bloku (okolice
        > Pięciolinii i Cybisa) rośnie tak dużo wielkich drzew i jest tak zielono.
        > W odróżnieniu od różnych "Wrzecion", "Piasków" czy innych "Tarchominów",
        > Ursynów ma niepowtarzalną atmosferę, którą nadają mu mieszkańcy. A nie są to
        > typowi mieszkańcy - nie wiem czy wiesz, że mamy najwyższy w Polsce wskaźnik
        > osób z wyższym wykształceniem. Mieszka tu (lub mieszkało) kupę znanych ludzi
        > (aktorów, dziennikarzy, artystów itp). Od paru lat można jednak zauważyć
        pewną
        > tendencję. Otóż Ci, którym się w kapitaliźmie powiodło przenieśli się z
        > Ursynowa do Konstancina lub pod Piaseczno. Na ich miejsce przyjeżdżają Ci, o
        > których piszesz - różne Lubelaki, Podlasiaki czy też mieszkańcy innych
        > Przasnyszów. Z ręką na sercu - nie za bardzo za nimi przepadam. Są nieufni,
        > mało kontaktowi, po powrocie z pracy zamykają się za swoje pancerne drzwi z
        > zamkiem Gerda - nie zobaczysz ich na rowerze, w pubie czy w Domu Sztuki. W
        > piątek po pracy pakują się do kupionych na kredyt samochodów i jadą
        > do "swoich". Wracają w niedzielę wieczorem - można ich poznać po kratce jajek
        > na tylnej półce w samochodzie. Ale poza tym Ursynów jest naprawdę COOL i nie
        > zamienił bym go nigdy na żadne Bielany !!!
      • Gość: Dota Kryptoenigma BRAWO !!!! IP: *.chello.pl 20.11.04, 03:26
        Normalnie jakbym czytala swoje mysli !!!!
    • Gość: mario Re: Opinie o Ursynowie IP: 83.238.13.* 01.07.04, 15:30
      Mieszkałem wiele lat na Żoliborzu, niedaleko pl. Wilsona, a od kilku lat
      mieszkam na Natolinie i jest super. Nie wiem skąd się bierze wyrazone na forum
      przekonanie, że kto ma kasę to przenosi sie z Ursynowa do Konstancina czy pod
      Piaseczno. Jak ktoś lubi mieszkać w lesie, dojeżdżać polną drogą do osiedla,
      parę kilometrów od najbliższej cywilizacji, a tak jest w przypadku wielu
      osiedli w Józefosławiu, Mysiadle, a nawet w okolicach Konstancina to jego
      wybór.Kasa nie ma tu wiekszego znaczenia, bo ceny porządnego dużego mieszkania
      w płd. Ursynowie i segmentu w lesie są zbliżone, a nwet czasami segment jest
      tańszy. To raczej kwestia gustu. Natolin czy Kabaty, a nawet zmieniający się
      Ursynów Płn. to bardzo miłe dzielnice, o wiele przyjemniejsze, niż zaplute
      Śródmieście, a nawet spora część Mokotowa, nie mówiąc już o Bielanach.
    • Gość: xxx Re: Opinie o Ursynowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 18:10
      Nie wiem, skad ta nienawisc. Pewno z zazdrosci ;)

      Ursynow jest zupelnie innym blokowiskiem niz wsyzstkie pozozstale w W-wie.
      Zawdziecza to wzglednie _malym_ blokom, o nieregularnym ksztalcie, oraz duzej
      ilosci zieleni. Do tago bloki sa ustawione "z glowa". Zadko kiedy wysokie
      budynki sasiaduja ze soba. Najczesciej pomiedzy wysokimi blokami znajduja sie
      2-3 nizsze.
      Dzieki temu nie odczuwa sie ciezkiej atmosfery blokowisk - chociazby takich
      jak Stegny, Sluzew, blokowisko przy ul. Modzelewskiego, czy Chomiczowka. Tam
      calkowicie prodtopadloscienne bloki, o wysokosci 10 lub wiecej pieter, ciagna
      sie setki metrow (jezeli nie cale kilometry ;)) ), a przestrzenie pomiedzy
      nimi czesto sa calkowicie puste.
    • kocham.rysia 3 miasta 20.11.04, 10:21
      jak dla mnie to są 3 ursynowy :)

      1 od Dolinki do Belgradzkiej (stare bloki)
      2 obrzeża ciągnące się koło Nowoursynowskiej
      3 i wszystko pod Kabatami

      osobiście najmniej podoba mi się część od Kabat do Przy Bażantarii (te nowe
      domki, stawiane bez ładu i składu, we wszystkich kolorach tęczy i odmianach)

      jadąc kiedyś rowerem będąc tam poczułem się jak w całkiem innym mieście, bo i
      bardzo dużo rejestracji samochodów zaczyna się na wszystkie możliwe litery
      oprócz W

      takie czasy
      mobilność ludzi wzrosła niesamowicie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka